Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodnie

11.03.06, 08:04
JESTEM RZECZNIKIEM SWOICH DZIECI.Urzednik,to wydrwigosz podatnika.Pedzic
darmozjadow,bez wzgledu na opcje.
    • skin.polski Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 11.03.06, 09:23
      a po cholere dzieciom jakiś rzecznik?
      • ra_v2 Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 11.03.06, 09:27
        Pewnie. Do obozu i muchozolem. Gdzie Jacek K. ich nauczy, moresu j...nych.
    • mariner4 Jak to nie mamy? 11.03.06, 10:52
      A rzecznik dziecka, czyli pana prezydenta?
      M.
    • basiahm Re: A dzieci nie maja juz tu nic do powiedzenia? 11.03.06, 17:43
      A Moze nalezaloby w panstwie demokratycznym zapytac tez o zdanie dzieci? Jest
      duzo rozgarnietych w Polsce! Czesto - bardziej od niektorych doroslych. "Ktora
      pani o was zadba?"
    • nick3 "Sam jestem rzecznikiem swoich dzieci."??? 11.03.06, 21:04
      A skąd mamy wiedzieć, slavik, że nie jesteś np. pedofilem?

      A jako społeczeństwo mamy obowiązek (w sensownych granicach) to sprawdzić, żeby
      nie ignorować krzywdy dziecka.

      Są przecież ojcowie pedofile. Czy należy przymykać na to oko?

      Są też inne formy krzywdzenia dzieci (np. pobicia).


      Ponadto jest wiele dzieci, które nie mają tak troskliwych rodziców, jak ty
      jesteś troskliwy dla swoich. A one też mają prawa:)

      A rzecznicy praw (ludzkich czy obywatelskich) jednak wiele wielu ludziom
      pomogli. Ta instytucja sprawdza się na świecie.
    • adalberto3 Można poczekać. Mało się rodzi, no i ... 12.03.06, 15:18
      .. becikowe zbyt krótko obowiązuje.
    • adamskilew Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 16:03
      Jesli nowy rzecznik,- to tylko pani Leśnodorska
      prawniczka, młoda, ładna,- do niej nie tylko dziecko chętnie się przytuli.
      I bardzo proszę Gazetę o duże, kolorowe zdjęcie Pani Leśnodorskiej!
    • adamskilew Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 16:17
      a ja chcę fotkę Pani Leśnodorskiej!!!
      • sierota.po.ud Dzieci nie przeżyją dwa tygodnie bez rzecznika. 12.03.06, 16:24
      • bpkw Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 16:39
        adamskilew napisał:

        > a ja chcę fotkę Pani Leśnodorskiej!!!


        serwisy.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3169960
        • bpkw Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 16:42
          Kandydatka pis-u :

          www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/349.htm
          • bpkw Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 16:45
            bpkw napisał:

            Przepraszam; Ewa Sowinska nie jest kandydatka pisu, ale lpr-samoobrona...
            Tylko czy to stanowi jakas roznice ?
        • adamskilew Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 12.03.06, 17:06
          bpkw,- dziękuję!,- nie masz więcej?
          Tak może coś w cąłości?
          i te oczy ciemne i uste te zmysłowe.
    • tocqueville usługa szkolna 14.03.06, 11:14
      Mała analogia:
      Instytucja A zabiera pod przymusem obywatelowi X pewną sumę pieniedzy i
      następnie za część odebranych pieniędzy organizuje dla jego dziecka pewną usługę
      (również przymusową). Czy dziecko, które nie nazbyt gorliwie korzysta z usługi
      jest złodziejem?
      • anda_black_widow Re: usługa szkolna 14.03.06, 13:12
        No, skoro obecni dorośli byli przez lata indoktrynowani w szkole PRLowskiej, to
        _sprawiedliwie_ jest by obecne dzieci również tego doświadczyły, trzeba więc z
        tego uczynić _prawo_ i z całą surowością je egzekwować - w końcu musi zapanować
        Prawo i Sprawiedliwość :o)
    • markiza.de.merteuil Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 14.03.06, 13:38
      slavik222 napisał:

      > JESTEM RZECZNIKIEM SWOICH DZIECI.Urzednik,to wydrwigosz podatnika.Pedzic
      > darmozjadow,bez wzgledu na opcje.

      Podpisuję się pod tym postem. Za wychowanie i w obronie praw dzieci winni
      występować rodzice, bo to oni są za to odpowiedzialni.
      Rzecznik praw kogokolwiek to urzędnik, często nie mający kontaktu z
      rzeczywistością, dla którego największym problemem jest to, czy dzieciakowi
      rodzic może wymierzyć klapsa albo czy nauczycielowi wolno zaprowadzić
      dyscyplinę na lekcji.
      Do tego dochodzą traumy, dysgrafie, dysleksje itp, które niedługo "dotkną" 100
      procent uczniów w polskich szkołach.

    • tomjjj Re: Nie mamy rzecznika dzieci. Może za dwa tygodn 14.03.06, 17:00
      Każdy uczeń, który opuszcza lekcje lub się do nich nie przygotowuje, jest
      "złodziejem"...

      Włos się na głowie jeży!!! Tylko patrzeć i okaże się, że jak złodziejstwo, to
      trzeba za to poucinać rączki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja