Do Jerzego: Prawda o Lutrze!

IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 03.12.02, 11:21
Jerzyk, jestes takim samym nietolerancyjnym fanatykiem jak jak Luter czy
Kalwin.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2076
Nawet ci co reformowali, jak Kalwin czy Luter, odrzucając pewne zabobony,
byli takimi samymi fanatykami, czasami jeszcze bardziej nietolerancyjnymi. W
swej książce O niewolnej woli z 1525 r. Luter, pisząc o wojnie i rozlewie
krwi, przekonuje nas: "Gdybym nie widział tych wstrząsów, rzekłbym że słowo
Boga nie zagościło w świecie. Teraz jednak, gdy je widzę raduje się serce
moje..."; "Kto chce uśmierzyć te wstrząsy, chce tym samym odrzucić słowo Boga
i je zdławić". Do Erazma z Rotterdamu, który wzywał do pokoju, pisze:
"Przestań biadać, zaniechaj starań o uleczenie [chorób tego świata]! Wojna ta
jest wojną Boga, naszego Pana. On ją wszczął, On ją podtrzymuje, a ona nie
ustanie, dopóki wszyscy wrogowie jego Słowa nie legną niczym łajno u naszych
stóp". Pomimo tego dla milionów ewangelików Luter jest wcieleniem
doskonałości chrześcijańskiej, prawodawcą "odrodzonego chrześcijaństwa", tak
jak dla milionów katolików są nimi papieże, którzy znają zamysły boskie, a
dla milionów wyznawców kalwinizmu będzie Jan Kalwin, który był tak gorliwy w
wierze, że osobiście nakazał spalenie na stosie lekarza hiszpańskiego Miguela
Serveta, bo miał inny pogląd na Trójcę Św. i boskość Chrystusa. "Takie są
owoce pokładania wiary w Panu"...

    • Gość: czyzunia Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.12.02, 12:02
      co by nie mówić , to widzi mi się że te wszystkie chrześcijańsdkie religie
      stały się tzw. "religiami miłości" dopiero w XX wieku, no może na przełomie
      19/20. do tego czasu nie było przebacz;zabijaj, pal na stosie, ochrzcij i nożem
      po gardle.
      zakłamanie.
      w onych czasach wojenka ,mord podstęp dawał im kasę. teraz ludkowie przyniosą
      ecie - pecie na hasło " bóg cię kocha". zobaczymy jakie pomysły będą za
      kilkadziesiąt, no kilkaset lat. my tego nie dożyjemy ale mam nadzieję że
      religie chrzescijanskie rownież.pa
      • Gość: Kagan Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 03.12.02, 12:07
        No coz, Jerzyka ta prawda o "ojcach protestantyzmu" musi mocno kolec w oczy...:(
        A wystarczy, aby odrzucil te zabobony, a bol przejdzie "jak reka ujal"...;)
        Pozdr.
        Kagan
        PS: Co robia ci kapelani w wojsku? Glosza "Nie bedziesz zabijal"?
        (Exodus 20:13)
        Tyle tego chrzescijanstwa jako "religii pokoju"...
        "Gott mit uns", i tyle! :(
        • Gość: czyzunia Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.12.02, 12:43
          jerzyka to cóś ostatnie nie widać. chiba zbiera siły(studiuje swoje książeczki)
          pa.
          • Gość: Kagan Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 04.12.02, 10:51
            Gość portalu: czyzunia napisał(a):
            jerzyka to cóś ostatnie nie widać. chiba zbiera siły(studiuje swoje książeczki)
            pa.
            K: "Straznice", czy jak to sie nazywa po polsku (po ang. "Watch Tower")...
            Pozdr.
            Kagan
    • Gość: Kagan Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 09.12.02, 07:32
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Jerzyk, jestes takim samym nietolerancyjnym fanatykiem jak jak Luter czy
      > Kalwin.
      > <a
      href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2076"target="_blank">www.racjonali
      > sta.pl/kk.php/s,2076</a>
      > Nawet ci co reformowali, jak Kalwin czy Luter, odrzucając pewne zabobony,
      > byli takimi samymi fanatykami, czasami jeszcze bardziej nietolerancyjnymi. W
      > swej książce O niewolnej woli z 1525 r. Luter, pisząc o wojnie i rozlewie
      > krwi, przekonuje nas: "Gdybym nie widział tych wstrząsów, rzekłbym że słowo
      > Boga nie zagościło w świecie. Teraz jednak, gdy je widzę raduje się serce
      > moje..."; "Kto chce uśmierzyć te wstrząsy, chce tym samym odrzucić słowo Boga
      > i je zdławić". Do Erazma z Rotterdamu, który wzywał do pokoju, pisze:
      > "Przestań biadać, zaniechaj starań o uleczenie [chorób tego świata]! Wojna ta
      > jest wojną Boga, naszego Pana. On ją wszczął, On ją podtrzymuje, a ona nie
      > ustanie, dopóki wszyscy wrogowie jego Słowa nie legną niczym łajno u naszych
      > stóp". Pomimo tego dla milionów ewangelików Luter jest wcieleniem
      > doskonałości chrześcijańskiej, prawodawcą "odrodzonego chrześcijaństwa", tak
      > jak dla milionów katolików są nimi papieże, którzy znają zamysły boskie, a
      > dla milionów wyznawców kalwinizmu będzie Jan Kalwin, który był tak gorliwy w
      > wierze, że osobiście nakazał spalenie na stosie lekarza hiszpańskiego Miguela
      > Serveta, bo miał inny pogląd na Trójcę Św. i boskość Chrystusa. "Takie są
      > owoce pokładania wiary w Panu"...
      >
      • _agnostyk Z dwojga zlego lepiej byc Katolem 10.12.02, 01:20
        Protestantyzm to chrzescijanstwo bez ludzkiej twarzy. Na lekcjach religii
        ksieza nic nam nie gadali o Starym Testamencie, tylko o Swietych jak Sw.
        Mikolaj i o mamusi Maryji. W takim wydaniu religia byla calkiem ludzka i
        strawna. Stalem sie "bezboznikiem" kiedy kaznodzieja (pewnie przefarbowany
        protestancki minister) zaczal zajezdzac na kazaniu Starym Testamentem. Kiedy
        sprawdzilem jego kazania mialem dosc tej kompanii.

        Dla Katolikow jest choc ta pociecha, ze jakis swiety w niebie potrafiich
        wybronic przed sadysta Jehowa. jerzyka nikt chyba nie bedzie bronil wiec czeka
        go los Hioba.
        • Gość: Kagan Re: Z dwojga zlego lepiej byc Katolem IP: proxy / *.rpa.ca 10.12.02, 14:00
          _agnostyk napisał:
          > Protestantyzm to chrzescijanstwo bez ludzkiej twarzy. Na lekcjach religii
          > ksieza nic nam nie gadali o Starym Testamencie, tylko o Swietych jak Sw.
          > Mikolaj i o mamusi Maryji. W takim wydaniu religia byla calkiem ludzka i
          > strawna. Stalem sie "bezboznikiem" kiedy kaznodzieja (pewnie przefarbowany
          > protestancki minister) zaczal zajezdzac na kazaniu Starym Testamentem. Kiedy
          > sprawdzilem jego kazania mialem dosc tej kompanii.
          K: Czemu? W ST tyle ciekawych opowiadan! Ile trupow, wojen, a przede wszystkim
          SEXU, i to jakiego, nawet kazirodczego (Lot & his daughters)...;0

          > Dla Katolikow jest choc ta pociecha, ze jakis swiety w niebie potrafi ich
          > wybronic przed sadysta Jehowa. jerzyka nikt chyba nie bedzie bronil wiec
          > czeka go los Hioba.
          K: Nie sadze, aby placzone sily Wszystkich Swietych, Maryi, Jeszu i Ducha
          Sw. daly rade Jehowie... On sie boi tylko 'zelaznych rydwanow'...;)
          (Judges 1:19)
          A los Jerzyka, swoja droga, bedzie nieciekawy... W piekle bedzie on w
          najnudniejszym baraku, tym dla purytanow...;( Od rana do nocy przymusowe kucie
          Biblii na pamiec...:( A jak sie naucza, to zaraz zapomna, i znow od nowa, jak
          Syzyf...:(
    • Gość: Banita Re: Do Jerzego: Prawda o Lutrze! IP: *.intranet.loc / *.abo.wanadoo.fr 11.12.02, 10:32
      Gość portalu: Kagan napisał(a):
      Jerzyk, jestes takim samym nietolerancyjnym fanatykiem jak jak Luter czy
      Kalwin.
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,2076
      > Nawet ci co reformowali, jak Kalwin czy Luter, odrzucając pewne zabobony,
      > byli takimi samymi fanatykami, czasami jeszcze bardziej nietolerancyjnymi. W
      > swej książce O niewolnej woli z 1525 r. Luter, pisząc o wojnie i rozlewie
      > krwi, przekonuje nas: "Gdybym nie widział tych wstrząsów, rzekłbym że słowo
      > Boga nie zagościło w świecie. Teraz jednak, gdy je widzę raduje się serce
      > moje..."; "Kto chce uśmierzyć te wstrząsy, chce tym samym odrzucić słowo Boga
      > i je zdławić". Do Erazma z Rotterdamu, który wzywał do pokoju, pisze:
      > "Przestań biadać, zaniechaj starań o uleczenie [chorób tego świata]! Wojna ta
      > jest wojną Boga, naszego Pana. On ją wszczął, On ją podtrzymuje, a ona nie
      > ustanie, dopóki wszyscy wrogowie jego Słowa nie legną niczym łajno u naszych
      > stóp". Pomimo tego dla milionów ewangelików Luter jest wcieleniem
      > doskonałości chrześcijańskiej, prawodawcą "odrodzonego chrześcijaństwa", tak
      > jak dla milionów katolików są nimi papieże, którzy znają zamysły boskie, a
      > dla milionów wyznawców kalwinizmu będzie Jan Kalwin, który był tak gorliwy w
      > wierze, że osobiście nakazał spalenie na stosie lekarza hiszpańskiego Miguela
      > Serveta, bo miał inny pogląd na Trójcę Św. i boskość Chrystusa. "Takie są
      > owoce pokładania wiary w Panu"...
      >
Pełna wersja