antys.bk
12.03.06, 19:09
Jestem zwolennikiem Pisu , ale to co robią w sprawie powołania komisji
badającej banki świadczy tylko o ich głupocie .Koła finansowe na zachodzie
wybaczyły by im lustrację , dekumunizację i cały ich program ale to że chcą
się wziąść za sprawdzenie w jaki to spośób 70 procent banków zostało
sprzedanych za granicę , kto u u nas miał z tego prywatne korzyśći nie wybaczą
im nigdy . Czy Kaczyński nie wie ile obligacji polskich mają banki
zachodnie?Czy nie zdaje sobie sprawy że działając wspólnie mogą wywołać w
polsce krach ekonomiczny? Czy nie zdają sobie sprawy że są one w stanie
poświęcić parę miliardów dolarów aby do tego krachu dopuścić ? Polityk taki
jak Kaczyński powinień zdawać sobie sprawę z ograniczeń , więc po co pcha się
w tą samobójczą dla całego jego programu sprawę ? B alcerowicza nie lubię ale
zdaję sobie sprawę kto za nim stoi, i to czy mi się to podoba czy nie jego
głos w środowisku bankierów jest o wiele bardziej cenny niż głos Kaczyńskiego
czy nawet rządu RP. Pytam więc o co w tym szalonym pomyśle w sprawie tej
komisji chodzi?