bryt.bryt
13.03.06, 01:08
Znakomity tekst-list.
Fragment:
"(...)Napiszcie, że są w Polsce ludzie, którzy nie wstydzą się opowiedzieć za
polityką Balcerowicza, za nim jako ikoną polskich przemian, za profesjonałem,
a nie politykiem, za złotówką, za ostatnimi 17 latami. Za ciężką pracą, za
misją inteligencji zmuszonej do tworzenia klasy średniej, za stabilną walutą
i za niezgodą na gmeranie w wolnym rynku przez nieuków i niespełnionych
rewolucjonistów.
Napiszcie o nas, beneficjentach przemian po 1989 roku, o zbyt zajętych, żeby
poważnie traktować pękatego, drągala i napoleona (czyż Niesiołowski nie jest
ostatnio w formie, te epitety są doprawdy wyśmienite!). O tych, co się nie
mieszają, ale w którymś momencie i w nich coś pęka.
(...)"
calosc:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3207383.html