Czy to wszystko nie jest już męczące?

13.03.06, 07:03
Czytając wiadomości z innych krajow dowiadujemy się, ze buduja nowe samoloty,
komputery, rakiety, wysyłają ludzi w kosmos, syntetyzuja nowe leki, etc., etc.
A u nas komisje, urzędy, podejrzliwość, walka z UKŁADEM, walka z
Balcerowiczem i inne „walki” powoli przeradzaja się w walke z rozumem i
normalnoscia. Za grupa kilkudziesięciu „osob z pogranicza” z nowego układu
TKM, czesci społeczeństwa będących ich zwolennikami oraz ogolnego
zobojętnienia (na razie, dopóki nie zacznie się ekonomiczne przesilenie),
staczamy się w cos w rodzaju zbiorowej paranoi.
Bezkrytyczni zwolennicy Trójkąta Stabilizacyjnego, „ludzie o oczach
gorejących”, powiedza, ze bez tego, co się dzieje nie będzie komputerow, high-
tech, gdyz korupcja, itepe, itede. Po czesci jest to racja, ale PANIE i
PANOWIE nie tak!

Czy rozwalenie systemu finansowego cos wam da? Czy majac tyle władzy nie
można zmieniac panstwa w sposób bardziej racjonalny? Takie przeciez było
oczekiwanie tych, którzy glosowali na PiS licząc na POPIS. No i maja popisy.

Balcerowicz nie był i nie jest idealny, ale w dużej czesci dzieki niemu
możecie teraz igrac w Sejmie (chyba już niedługo!) nie bojac się, ze tlum
ludzi, który utracil znaczna czesc oszczędności będzie was scigal po ulicach
Warszawy.

Trojkat Stabilizacyjny ma szanse zdestabilizowac Polske. Taki to już kraj,
gdzie wróżby politykow tak się wlasnie spełniają – Miller skończył jak
skończył, IV RP stala się haslem kabaretowym, a teraz Trojkat Stabilizacyjny
chyba zdestabilizuje wszystko.

Pare slow do „ludzi o oczach gorejących”, bezkrytycznych zwolennikow Trójkąta
z tego Forum. Cenie ludzi za poglady, ale widze, ze tutaj mamy fanatyzm.
WSZYSTKO, co robi Trojkat jest dla dobre. Mnie to dziwi. Sa to albo ludzie b.
mlodzi, albo płatni, albo „ludzie z pogranicza”. Jeśli sa starsi, to powinni
zdawac sobie sprawe, ze takie postawy fanatyczne sa typowe dla zwolennikow
totalitaryzmow. Zwolennicy demokracji musza być z definicji bardziej (samo)
krytyczni. Iluz takich było fanatykow faszyzmu, komunizmu, etc., którzy
kończyli albo jako dysydenci/ frustraci/samobójcy.

U nas taki jeden z „oczami gorejącymi” przeszedl od Che do fundamentalizmu
katolickiego. Czyzby wiec forumowi pro-stabilizatorzy pewnego dnia, gdy
straca – oszczednosci/pensje/emerytury/zasilki/ryczałt za posty na Forum i
dotrze do nich, ze to nie UKŁAD, a glupota obecnych TKM jest tego przyczyna,
zasila szeregi zwolennikow SLD, a może nawet i Millera i Oleksego.Mnie by to
nie dziwilo
Ja już mam dosyc. Zamiast mowic i pisac o otwieraniu nowych instytutow
badawczych i miejsc pracy dla naszej mlodziezy, zastanawiamy się, jakie
zaburzenia dotykaja rządzących nami obecnie TKM.

Wieszczenia, które miałem, już przedstawiłem. Od dzisiaj
(trzynasteeeeeego!!!) wszystko chyba zacznie się powoli sprawdzac.
Nadchodzący (czarny?) czwartek tez będzie ciekawy dla naszych pieniędzy.

Na jakis czas odchodze z tego Forum. Wroce, gdy wróżby zaczna się spełniać,
chociaż mam jszcze (cicha) nadzieje, ze może jeszcze nie jest za pozno. Nie
mam czasu na pyskowki z ludzmi o oczach gorejących. Biore swoja elektroniczna
lirę i ide szukac natchnienia. Oby dla bardziej optymistycznych wizji dla
naszego wspolnego Kraju.,.
    • ab_extra Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 07:24
      Męczące jest czytanie banialuk nie mających nic wspólnego z rzeczywistością.
      Samoloty buduje się raptem w kilku krajach na swiecie, ludzi w kosmos posyłają
      trzy kraje, komputery składa się z tego co wyprodukują góra cztery fabryki na
      swiecie. Znajmy proporcje. Gdyby Twój obraz świata był prawdziwy, nie było by
      czym wypełnić gazet. A tu samej Europy by starczyło by pisać cięgiem o
      kryzysach parlamentarnych, przedterminowych wyborach, egzotycznych koalicjach
      rządowych, skandalach korupcyjnych, rozpisywaniu przedterminowych wyborów,
      zamchach, demonstracjach, zamieszkach na każdym wyobrażalnym tle itd. Wedle
      tych norm jesteśmy spokojnym i nudnym krajem.
      • ab_extra Wiesz co jest naprawdę męczące? 13.03.06, 07:30
        To jałowe, nudne i niebezpieczne nadmuchiwanie balonu histerii. Ta cała
        polityczna ptasia grypa. Dziennikarze podobni do tych bidnych funkcjonariuszy
        poubieranych w idiotyczne stroje i maseczki na rogatkach Torunia. Niczemu to
        nie służy, ale ma zrobic odpowiednie wrażenie.
    • cyber.wernyhora Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 08:22
      Przed zabraniem mojej elektronicznej liry musialem się jeszcze odezwac.

      Tak się sklada, ze się troche znam na zarzadzaniu rozwojem technologii i nauki
      w kraju i w swiecie. Jasne, ze nastepuje koncentracja technologii, ale madre
      mniejsze kraje umieja się przed tym, bronic – vide Czechy. Przeciez nie możemy
      się zgodzic, abyśmy zostali tylko przy kiszonych ogorkach, drewnie, skorach
      niegarbowanych, szkle barwionym, etc. To za malo dla prawie 40 mln narodu.

      Oczywistym jest, ze w swiecie tez sa kryzysy i media tez nie tylko pisza o
      nowych wynalazkach i sukcesach. Wszedzie sa ciemne strony.

      Problem tylko polega na tym, ze jak pytam się młodych wyksztalconych ludzi,
      kiedy spodziewaja się polskich telefonow komorkowych/komputerow/oryginalnych
      samochodow/czegokolwiek nowego high tech "made in Poland", to slysze smiech.
      Oznacza to, ze w ich ocenie nasze możliwości rozwoju gospodarki i technologii
      budza u nich dysonans poznawczy. Dla nich juz jest norma, ze WSZYSTKO co jest
      high tech jest IMPORTOWANE. Nawet z Chin, dokad w latach 1950 i 1960
      eksportowalismy high tech - lokomotywy (parowe) i szyny kolejowe.

      Dlatego najzdolniejsi mlodzi wyjedzaja pracowac w swoim zawodzie za granica, a
      sredniacy z dyplomami jada tam służyć innym.

      Rakiety, samoloty, etc. to był tylko przykład. Zreszta mógłbym pisac wiele, ale
      szkoda czasu.

      Jest to po prostu problem proporcji. Po 16 latach niepodległości powinniśmy
      mieć cos wiecej w zakresie myslenia pozytywnego. I znowu wiem, CZĘŚCIOWO winne
      sa bledy poprzedniego układu. Ale trzeba myśleć o tym, jak stwarzac warunki do
      oderwania się od tego. A podręcznikowe wrecz dzialania przyczyniające się do
      destabilizacji systemu finansowego nie sa zapowiedzia poprawy.

      A czy ty wiesz Mój Polemisto, ile nowych produktow technologicznych Polska
      przed II wojna była w stanie stworzyc prawie od podstaw w ciagu 19 lat pokoju.
      Czy mowi Ci cos skrot RWD??? Przeciez wtedy pierwszym kandydatem do komisji
      śledczych, według obecnych standardow Trójkąta bylby Piłsudski (ktos to już
      tutaj przytomnie napisal dlaczego) i wielu innych sługusów zaborczych reżimów,
      np. inżynierowie z carskiej Rosji (jakiez niektorzy z nich mieli funkcje w
      caracie), czy byli politycy z Prus i Austrii.

      A to o czym i jak pisze o zmeczeniu obecnym stanem zycia politycznego w Polsce,
      to nie jest histeria. To jest absolutnie zimna kalkulacja. Tak się bowiem
      sklada, ze wiele spraw ekonomii i polityki kraju i swiata znam nie tylko z
      gazet.

      Teraz już naprawde ide, bez względu na bezsens innych ew. polemistow.




      • cyber.wernyhora Re: Czy to wszystko nie jest już męczące, P.S. 13.03.06, 08:25
        Lokomotywy parowe do Chin szly do roku chyba 1957 - wtedy zaprzestalismy ich
        produkcji.

        I to by bylo na tyle w kwestii technologii, finansow i komisji anty-NBP.
      • ab_extra Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 08:31
        Wszystko miesza ci się z wszystkim a efekt jest na poziomie gazetki szkolnej w
        gimnazjum. Czy mówiąc o hajtekowych produktach z Chin masz na myśli CHIŃSKĄ
        TECHNOLOGIĘ? Idź dalej tonąć w swoich kompleksach
    • cyber.wernyhora Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 08:58
      No nie mogę, Mój Polemisto. Robot-pomocnik już wyniosl moja elektroniczna lire.
      Ale jeszcze w biegu się odezwe. FK czyta mlodziez, wiec nie moge sie
      powstrzymac, by chociaz cos odpowiedziec.

      Czy Ty Mój Polemisto wiesz cos o cyklu rozwoju technologii? Czy wiesz, co
      robila Japonia? Czy słyszałeś cos o Demingu i Juranie? Japonczycy przeszli
      droge od Japanese junk cars do Lexusa i prymatu Toyoty, nie mowiac już o
      elektronice. Chiny powtarzaja to z zelazna konsekwencja. A my grzebiemy się w
      historii. A mlodzi staja się cyniczni i uciekaja.

      I jeszcze jedno Polemisto. Przyznaje Ci absolutna racje. To jest ze sciennej
      gazetki szkolnej. Powiem Ci, gdzie ona wisi. W szkole, gdzie obecnie uczy się
      mnóstwo Chińczyków i paru Polakow. Adres: 77 Massachusetts Avenue, w jednym z
      miasteczek na przedmieściach Bostonu, czy tez jak to twierdza niektorzy, na
      przedmiesciach Bostonu.

      I to by było na tyle

      Do usłyszenia kiedys. Robot-pomocnik zaladowal już elektroniczna lire na cyber-
      robot-osiolka. A ten już cos beczy swym syntezatorem i chce ruszac.
      • albacor Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 09:10
        Jedno jest pewne - grzęźniemy w narodowo-katolicko-rozliczeniowym sosie i nijak
        nie widać żebyśmy mieli sie z niego wydostać. Może cyber-wernyhora napisał z
        pewną przesadą ale ma wiele racji. Postępiując tak dalej tracimy tylko cenny
        czas a kasę unijną i nowe technologie zgarniaja inni i zacierają rączki
        (Czechy, Słowacja. Jerszcze niedawno kpiąco wypowiadali się fachowcy o tym co
        dzieje sie u naszych południowych sąsiadów ale chyba niedlugo mina im zrzednie.
        U nas gospodarka będzie miała gębę Leppera/Giertycha a z w tle chichot
        komunistów.
    • braineater Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 09:23
      cyber.wernyhora napisał:
      „ludzie o oczach
      > gorejących”,

      Eliot Thomas Stearns

      Wydrążeni ludzie

      Pan Kurtz - on umrzeć
      "A penny for the Old Guy"
      I

      My, wydrążeni ludzie
      My, chochołowi ludzie
      Razem się kołyszemy
      Głowy napełnia nam słoma
      Nie znaczy nic nasza mowa
      Kiedy do siebie szepczemy
      Głos nasz jak suchej trawy
      Przez którą wiatr dmie
      Jak chrobot szczurzej łapy
      Na rozbitym szkle
      W suchej naszej piwnicy

      Kształty bez formy, cienie bez barwy
      Siła odjęta, gesty bez ruchu.

      A którzy przekroczyli tamten próg
      I oczy mając weszli w drugie królestwo śmierci
      Nie wspomną naszych biednych i gwałtownych dusz
      Wspomną, jeżeli wspomną,
      Wydrążonych ludzi
      Chochołowych ludzi.

      tłum. Czesław Miłosz
    • starymason Re: Czy to wszystko nie jest już męczące? 13.03.06, 09:23
      gdyby zul pilsudski mialby komisje sledcza na glowie
      prawdopodobnie wedlug pisuarow za to ze byl komuchem dzialal w pps, byl
      protestantem anie katolikiem mial zone zydowke , jsano mowil o polakach to
      co myslal, prawdopodobnie pisuary by przezyly nastepny zamsch majowy a
      gosiew i inne barany by wyladowaly w berezie

Pełna wersja