rydzyk_fizyk
14.03.06, 10:04
Na razie jest na etapie "dobry car i źli doradcy".
Tak trudno przyznać prawdę wprost zamiast przemycać ją między wierszami?
"Najbardziej niepokoi, że do tej skandalicznej awantury, szkodzącej Polsce i
kompromitującej ją w oczach cywilizowanego świata, przyłączyło się PiS. Co do
Giertycha czy Leppera nikt nie ma już od dawna złudzeń, ale dotychczas
udawało się Kaczyńskiemu przekonywać opinię publiczną oraz światowe
środowiska gospodarcze i finansowe, że ci panowie na polską gospodarkę wpływu
nie mają i mieć nie będą. Teraz wiara ta została zachwiana. Uprawdopodobniona
została teza przeciwników PiS, że partia rządząca stała się zakładnikiem
swoich "stabilizantów" i jej obsunięcie się w populizm stanowi tylko kwestię
czasu. PiS co prawda nie poparło wniosku Giertycha, ale też nie odważyło się
otwarcie i jasno tego wniosku odrzucić. Usiłuje sprawę rozmyć, ad hoc
wrzucając nadzór bankowy w projekt komisji śledczej do sprawy prywatyzacji
banków. "
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060314/publicystyka/publicystyka_a_3.html