mr_perfekt_2 Gdzie przebiega ta ulotna granica? 15.03.06, 20:36 Granica pomiędzy pierdzeniem w towarzystwie a "standardami Tuska"? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Nie. To standard Kaczyńskich. ____nt 15.03.06, 21:26 mr_perfekt_2 napisał: > ... czy już chamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Nie przeszkadzaj PiSuarowi w pierdzeniu do 15.03.06, 21:27 samego siebie:))) Niech sam sie upaja swym smrodem - oni to lubia;) Odpowiedz Link Zgłoś
mr_perfekt_2 Chodzi mi o definicję pojęcia "standardy Tuska" 15.03.06, 21:36 Czy głośne bekanie w towarzystwie damy, dłubanie w nosie na spotkaniu towarzyskim, puszczanie głośnych (lub cieniarskich) bąków możemy jeszcze zaklasyfikować do tzw "standardów Tuska" czy nie? Jak widzieliśmy wczoraj, granica między tymi zachowaniami, a standardami lidera Tuska jest bardzo cieniutka... Przyznaje ze dla mnie nie do odróżnienia... Odpowiedz Link Zgłoś