J. Kaczyński w Radiu Maryja: KPP atakuje

    • cypisek_68 Re: J. Kaczyński w Radiu Maryja: KPP atakuje 17.03.06, 00:05
      Najwiekszym dramatem jest to, ze jesli przedterminowe wybory się odbędą, to PiS
      swoją brutalną i brudną kampanią rozwali cały kraj. Wszędzie będzie pełno
      agentów, układów, antypaństwowców, łże-elit, pijaków i zomowców wykreowanych
      przez Bielana i Kamińskiego. Polska zapadnie w totalne antagonizmy i
      nienawiści, a na morzu lempenproletariatu samotnie płynąć będą patrioci z PiSu
      i tylko oni będą w stanie dać umęczonemu Narodowi upragnioną IV RP mlekiem i
      miodem płynącą. Tak więc "ciemność, ciemność widzę... :(((" [PS.
      Socjotecjnicznie oni są świetni ale jakim kosztem? Za grosz myślenia o
      Polsce. "Po nas choćby potom"]
      • karbat Re: J. Kaczyński w Radiu Maryja: KPP atakuje 17.03.06, 21:17
        sperma bije do mozgu,kacza grypa go dopadla
        komunistyczna partia polski go przesladuje !!!!
        ludzie zbadajcie goscia
    • sumer55 ludzie, ale kretyn z tego Kaczora!!! 17.03.06, 23:26
    • basia.basia Co na to Tusk? 18.03.06, 00:07
      www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4214
      Monika Olejnik: Ale to jest głęboka analiza zachowania Platformy Obywatelskiej,
      myślę, że głównie pana: Być może chodzi tu o chorobliwe ambicje; prosta
      konstrukcja psychiczna; prostactwo.

      Donald Tusk : I tak jest postęp, jeszcze niedawno pan Jarosław Kaczyński drżał o
      moje zdrowie psychiczne, bojąc się o jakiś brak równowagi, teraz zarzuca
      prostactwo. Ja się do tego zdarzyłem przyzwyczaić.

      Monika Olejnik: I pana partia nie ma nic wspólnego z inteligencją.

      Donald Tusk : No i gratulować dobrego samopoczucia. Ale tak naprawdę, to jest
      ten poziom debaty, który ludzi tak zniechęca. Ja zauważyłem jedną rzecz i o tym
      trzeba wyraźnie powiedzieć, to że liderzy PiS-u wytwarzają atmosferę wojny,
      awantury i takiego politycznego szaleństwa powoduje, że właściwie natychmiast,
      po kilku tygodniach, cała Polska jest przekonana, że polityka to już nie tylko
      kiepski poziom moralny, ale też brak stabilności psychicznej. Nawet jeden, czy
      dwóch polityków niezrównoważonych powoduje, że wszyscy są oceniani w taki sam
      sposób. Kiedy oglądam telewizję, słucham radia, czytam prasę, to wszędzie widzę
      ten sam komentarz – oni zwariowali. O wszystkich! O wszystkich politykach
      zajmujących się działalnością parlamentarną, ale właśnie dlatego, że Jarosław
      Kaczyński tak bardzo zdominował swoim awanturnictwem całą Polską politykę.
      Dlatego Polacy odrzucają to tak zdecydowanie.

      Monika Olejnik: PO „nie ma nic wspólnego z tradycyjną polską inteligencją”. Oraz
      „Platforma Obywatelska swoje publiczne kłamstwa okrasza skrajnym brakiem
      kultury. Przenoszeniem obyczaju slumsu do polskiego życia publicznego. To było
      charakterystyczne dla stalinizmu i siedzi głęboko w korzeniach kulturowych
      niektórych przywódców PO”.

      Donald Tusk : Co powiedzieć o przywódcy PiS-u, który w ciągu dwóch dni zdążył na
      mój temat i na temat Platformy powiedzieć, że jesteśmy partią stalinowską, że
      przypominam mu Goebbelsa, że jesteśmy lumpenliberałami, że jesteśmy politycznym
      slumsem. To są cytaty tylko z ostatnich dwóch dni.

      Monika Olejnik: To dlaczego pan przyrównuje Jarosława Kaczyńskiego do Andrzeja
      Leppera? Może to wywołało jeszcze większą niechęć.

      Donald Tusk : Ja nie przyrównałem Jarosława Kaczyńskiego do Andrzeja Leppera, ja
      powiedziałem, że nie widzę już Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie i nie widzę już
      PiS-u, tylko jedną wielką Samoobronę i że w pierwszych rzędach PiS-u siedzi tak
      naprawdę Andrzej Lepper. Ta oczywista metafora polityczna nie sugerowała
      podobieństwa fizycznego, nie wiem, dla którego z polityków byłoby to obraźliwa,
      nie wnikam w ich gusta, nikogo nie obrażała, mówiła tylko dość celnie, coś
      bardzo złego stało się z PiS-em i jego liderami, bo realizują dzisiaj politykę
      Andrzeja Leppera. Jest to przecież teza nawet nie oryginalna, to wszyscy widzą.
      Pół żartem, pół serio, Jarosław Kaczyński swoich konkurentów przyrównuje do
      Stalina i Goebbelsa, a to chyba nie jest to samo, co Andrzej Lepper, na miłość Boga.

      Monika Olejnik: A nie obawia się pan, że za chwilę wytrawni politycy PiS-u
      zajrzą do pana życiorysu?

      Donald Tusk : Zaglądają cały czas. Ja nie mam wątpliwości, że będę nieustannym i
      coraz bardziej intensywnym przedmiotem ataku. Zdarzyłem się do tego przyzwyczaić
      w kampanii prezydenckiej. Ma w sobie pewną ciekawość, co jeszcze, ale no taka
      moja praca. Trudno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja