650 złotych za miesiąc pracy?

17.03.06, 15:51
Zdaniem rządu tę kwotę można zmniejszyć

Ministerstwo pracy proponuje, żeby w regionach o największym bezrobociu
samorządy mogły jeszcze obniżać wysokość minimalnej pensji. Tymczasem minimum
biologiczne dla trzyosobowej rodziny z małym dzieckiem wynosi 864 zł
miesięcznie.Kierowany przez ministra Krzysztofa Michałkiewicza resort
przygotowuje projekt ustawy, który zakłada, że w najbiedniejszych
województwach samorządy będą decydować o ewentualnym zredukowaniu płacy
minimalnej.

- To wstępna propozycja autorstwa wiceministra Roberta Kwiatkowskiego.
Przewiduje ona, że samorządy mogłyby współdecydować o wysokości płacy
minimalnej, bowiem lepiej znają lokalne uwarunkowania. Nawet jeśli pomysł
uelastycznienia płacy minimalnej będzie realizowany, to na pewno stanie się
elementem szerszego pakietu dotyczącego walki z bezrobociem, który będzie
także negocjowany w Komisji Trójstronnej - zapowiada Andrzej Zybała, rzecznik
ministerstwa pracy.

W tej chwili najniższe wynagrodzenie wynosi 899,10 zł brutto, czyli niecałe
650 zł netto. Pracownik, któremu zredukuje się pensję np. o 20 proc. otrzyma
na rękę 520 zł.

brawo rzad marcinkiewicza tak dalej
swietnie super
    • snajper55 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 15:55
      rzewuski1 napisał:

      > Zdaniem rządu tę kwotę można zmniejszyć

      Oczywiście, że można. Minimalne wynagrodzenie powinno wynosić 0 PLN (słownie:
      ZERO PLN). Jedynie od woli pracownika i pracodawcy powinno zależeć, jakie
      wynagrodzenie uzgodnią między sobą. Jeśli którejś ze stron nie będzie się
      podobać propozycja drugiej strony, to po prostu do umowy o pracę nie dojdzie.
      Ustalenie zerowej płacy minimalnej jedynie zwiększy ofertę miejsc pracy, bo
      pojawią się takie, które dziś są prawnie zabronione z powodu wywindowanej płacy
      minimalnej.

      S.
      • rzewuski1 23 mln Polaków w biedzie 17.03.06, 16:08
        Posiadanie dziecka w wieku szkolnym wiąże się z wydatkami na kształcenie. Tu
        wchodzimy już w zakres potrzeb objętych minimum socjalnym. Uwzględnia ono nie
        tylko opłaty za mieszkanie, żywność, odzież, ochronę zdrowia i higienę, ale
        także koszty komunikacji (np. dojazdy do pracy i szkoły) oraz skromne
        uczestnictwo w kulturze. Dla trzyosobowej rodziny z małym dzieckiem minimum
        socjalne wynosi 1944,60 zł, czyli 648,20 zł na osobę.

        - Jak ma sobie poradzić rodzina młodego absolwenta uczelni (właśnie został
        zatrudniony w urzędzie lub firmie prywatnej za płacę minimalną, dodatkowo
        obniżoną przez samorząd), którego żona aktualnie przebywa na urlopie
        wychowawczym? - pytam rzecznika resortu pracy.

        - Niewątpliwie mamy katastrofalne problemy związane z niedostatkiem w Polsce. W
        ministerstwie zdajemy sobie z nich sprawę. Ale ich początkiem jest najczęściej
        brak pracy. Minister Kwiatkowski ma nadzieję, że pracodawcy, dzięki niższym
        kosztom, stworzyć więcej miejsc pracy. Ale z pewnością ministerstwo będzie
        ostrożne we wdrażaniu pomysłów związanych z tak dużym ryzykiem społecznym. Może
        być mowa o pewnym regionalnym zróżnicowaniu płacy minimalnej. Ale warto też
        pamiętać, że zarobki na jej poziomie otrzymuje w Polsce bardzo niewielki
        odsetek pracujących - przypomina Andrzej Zybała.

        Według IPiSS (na podstawie danych GUS z badań nad warunkami życia gospodarstw
        domowych), blisko 60 proc. Polaków (prawie 23 mln osób) żyje poniżej minimum
        socjalnego.

        Profesor Zofia Jacukowicz z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych badała związek
        pomiędzy wysokością wynagrodzeń, a stopą bezrobocia w kilku rejonach Polski.

        - Nie udało się ustalić żadnej zależności. To, że płace są niższe w jednym, a
        wyższe w innym regionie, nie ma wpływu na stopę bezrobocia. Już dawno
        wykształciły się metody unikania wyższych kosztów zatrudnienia, np. poprzez
        wypłacanie pracownikom części pensji oficjalnie, a reszty dodatkowo - mówi TS
        prof. Jacukowicz. - Zmniejszanie bezrobocia zależy od realnie istniejących
        miejsc pracy. Jeżeli na danym terenie zostanie zamkniętych kilka zakładów i nie
        powstaną nowe, to regulowanie wysokości wynagrodzeń niczego nie zmieni.

        Nie pogłębiać ubóstwa

        Czy prezydent podpisałby ustawę, zakładającą obniżanie płacy minimalnej w
        niektórych regionach kraju? Czy zdaniem prezydenta wprowadzenie rządowego
        projektu nie pogłębi ubóstwa w najbiedniejszych rejonach Polski? - zapytałem w
        Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

        - Ponieważ projekt ustawy jest dopiero w trakcie opracowywania, Pan prezydent
        odniesie się do niego wówczas, kiedy zostanie ostatecznie przygotowany -
        odpowiedział mi Marcin Rosołowski, wicedyrektor Biura Informacji i Komunikacji
        Społecznej Kancelarii Prezydenta.

        Różnicowanie wysokości płacy minimalnej wskazywałoby, że i koszty życia w
        poszczególnych regionach drastycznie się różnią. Przeczą temu jednak oficjalne
        dane GUS. Okazuje się nawet, że w biedniejszych regionach o wyższej stopie
        bezrobocia, trzeba za wiele produktów i usług zapłacić więcej niż w stolicy.
        Np. w czerwcu 2005 r.: za pobranie 100 m sześc. zimnej wody dla gospodarstwa
        domowego w Warszawie trzeba było zapłacić średnio 216 zł, a we Wrocławiu - 269
        zł. Chleb mieszany kosztował w stolicy 2,74 zł, a w Łodzi - 2,88 zł. Za kg mąki
        pszennej warszawiacy płacili 1,38 zł, poznaniacy 1,54 zł, mieszkańcy Wrocławia
        1,69 zł.

        Generalnie różnice cenowe nie są duże, dlatego też IPiSS nie wyznacza innego
        minimum socjalnego dla województwa warmińsko-mazurskiego, a np. wyższego dla
        pozostałych regionów Polski. Nie można już bardziej obniżać płac w Polsce. Są
        granice ludzkiej godności. Dawanie furtki dla obniżania płacy minimalnej,
        zamiast przyczyniać się do zmniejszania bezrobocia, skutkowałoby tylko
        pogłębieniem nędzy w najmniej rozwiniętych regiona
        • snajper55 Re: 23 mln Polaków w biedzie 17.03.06, 16:20
          rzewuski1 napisał:

          > Posiadanie dziecka w wieku szkolnym wiąże się z wydatkami na kształcenie. Tu
          > wchodzimy już w zakres potrzeb objętych minimum socjalnym. Uwzględnia ono nie
          > tylko opłaty za mieszkanie, żywność, odzież, ochronę zdrowia i higienę, ale
          > także koszty komunikacji (np. dojazdy do pracy i szkoły) oraz skromne
          > uczestnictwo w kulturze. Dla trzyosobowej rodziny z małym dzieckiem minimum
          > socjalne wynosi 1944,60 zł, czyli 648,20 zł na osobę.

          Płaca minimalna nie ma nic wspólnego z minimum socjalnym. Jedno od drugiego nie
          zależy.

          S.
        • mariner4 Praca w gospodarce rynkowej jest towarem 17.03.06, 17:17
          jak wszystko. Pieniądz zresztą też. Z prawa popytu i podaży wynika, że im jakieś
          dobro jest trudniej dostępne, tym cena jest wyższa. Jeżeli jakiegoś towaru jest
          za dużo, to towar ten jest tani. W Polsce mamy do czynienia z nadpodażą pracy.
          Więc jest tania i już. Jedynym sposobem na podniesienie wartości pracy jest
          spowodowanie przewagi popytu nad podażą. To się ściśle wiąże ze spadkiem
          bezrobocia. Jeżeli podniesiemy płace minimalne, to spowodujemy tylko wzrost
          bezrobocia u ludzi o niskich kwalifikacjach, bo nie dotyczy to wysoko
          kwalifikowanej siły roboczej. Nisko kwalifikowaną siłę roboczą łatwo zastąpić
          maszynami. Na przykład jeżeli cena pracy kopacza wzrośnie, to taniej będzie
          kupić koparkę, niż zatrudniać ludzi.
          Skoro każdy z nas ma prawo kupować jak najtaniej, to także i pracodawcy mają
          prawo kupować pracę jak najtaniej.
          I tak się dzieje, bez względu na to, co o tym sądzimy.
          M.
          • leszek.sopot Człowiek nie jest towarem 17.03.06, 18:42
            Za ile ciebie można kupić?
            • snajper55 Re: Człowiek nie jest towarem 17.03.06, 18:43
              leszek.sopot napisał:

              > Za ile ciebie można kupić?

              Człowiek nie, ale praca człowieka - tak.

              S.
              • leszek.sopot Mnie uczono, że jest coś takiego jak... 17.03.06, 18:51
                godność pracy
                • snajper55 Re: Mnie uczono, że jest coś takiego jak... 17.03.06, 19:28
                  leszek.sopot napisał:

                  > godność pracy

                  Nie widzę sprzeczności.

                  S.
                  • leszek.sopot Handlarz niewolników? 17.03.06, 22:40
                    snajper55 napisał:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > > godność pracy
                    >
                    > Nie widzę sprzeczności.
                    >
                    > S.


                    Jest zasadnicza. Nie ma pracy bez człowieka, bez szanowania człowieka i jego
                    pracy nie można mówić o szanowaniu godności człowieka. Jeśli traktujesz ludzką
                    pracę jak towar, to znaczy, że tak samo traktujesz człowieka, którego stawka
                    godzinowa wynosi np. tyle ile paczka gumy do żucia...
                    Z twoim spojrzeniem na ludzi i prace jak na "zasoby ludzkie" nadajesz się na
                    pewno na handlarza niewolników. Potrafiłbyś na pewno ten towar dobrze sprzedać
                    lub kupić.
                    • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:07
                      jakich niewolników? W Polsce nie ma przymusu pracy.
                      • leszek.sopot Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:13
                        aron2004 napisał:

                        > jakich niewolników? W Polsce nie ma przymusu pracy.

                        Nie ma przymusu pracy??? To co, dają tu jedzenie, ubranie, leczenie i
                        mieszkanie za darmo?
                        • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:20
                          leszek.sopot napisał:

                          > aron2004 napisał:
                          >
                          > > jakich niewolników? W Polsce nie ma przymusu pracy.
                          >
                          > Nie ma przymusu pracy??? To co, dają tu jedzenie, ubranie, leczenie i
                          > mieszkanie za darmo?

                          U nas w kościele rozdawali w tamtym tygodniu ser. Leczenie jest za darmo,
                          wystarczy się zarejestrować w Urzędzie Pracy. Mieszkania też niektórzy dostali
                          za darmo ( ja akurat nie ale ci co mieszkają w komunalkach to chyba nie płacili
                          za te mieszkania?). Z ubraniem jest gorzej, ale można kupić na wagę w
                          lumpeksie - całkiem całkiem.
                          • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:21
                            Polska jest podobno krajem liberalnym. W woj. warmińsko-mazurskim panuje taki
                            liberalizm że dyrektor PKS decyduje o tym czy mozna otworzyć prywatną firmę
                            przewozową.
                            Ciekawe że o tym chwalcy Balcerowicza-liberała nie piszą.
                            • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:22
                              poza tym w "liberalnej" Polsce w 200 działach gospodarki obowiązują koncesje,
                              licencje i zezwolenia. W Finlandii ponoć tylko w 20.

                              Może i ktoś bezrobotny chciałby założyć działalność ale często nie może np.
                              dostać koncesji.
                              • leszek.sopot Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:26
                                Ja się zastanawiam nad istotą człowieczeństwa, czyli ludzką pracą, za przyczyną
                                której ludzka istota wyodrębniła się od stada małp, a ty mi tu o PKS na
                                Mazurach.
                                No to ja ci dedykuję piosenkę Kelusa "Na przystanku PKS". Możesz sobie zanucić..
                                • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:29
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Ja się zastanawiam nad istotą człowieczeństwa, czyli ludzką pracą, za
                                  >przyczyną której ludzka istota wyodrębniła się od stada małp, a ty mi tu o PKS
                                  >na Mazurach.

                                  Ja ci na przykładzie PKS na Mazurach pokazuję jaki w Polsce panuje "liberalizm".

                                  • aron2004 Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:31
                                    moim zdaniem powinni zrobić tak, żeby każdy bezrobotny mógł otworzyć firmę w
                                    dowolnym dziale gospodarki, bez koncesji. Może wtedy bezrobocie by spadło.
                                    • absurdello Ciekawe za co ? 18.03.06, 03:47
                                      Jak "wiadomo" bezrobotni są ludźmi wybitnie majętnymi, o których także zabijają
                                      się kredytodawcy ....
                                  • leszek.sopot Re: Handlarz niewolników? 17.03.06, 23:38
                                    W Polsce jest szansa rozwoju tylko dla uwłaszczonej biurokracji i dla tych,
                                    którzy jej prawa uznają. W piosence Kelusa jest taki passus o tym, by "nie
                                    dawać dupy komuniście choć podobno dobrze płacą". Dziś trzeba dawać dupy
                                    każdemu komu wydaje się, że mając władze i pieniądze może decydować o każdym
                                    ludzkim życiu, o jego terazniejszości i przyszłości. Zza zaciemnionych szyb
                                    samochodów "full wypas" nie widać brudu i układów samemu będąc tym układem.
    • przyladek.dobrej.nadziei Poslowie zgodza sie za tyle "pracowac"? nt 17.03.06, 16:00
    • rzewuski1 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 16:07

      - To powrót do epoki kamienia łupanego, kiedy silniejszy uciskał słabszego -
      komentuje dla TS pomysł rządu Jacek Smagowicz, członek Komisji Krajowej "S",
      przewodniczący zespołu ds. przeciwdziałania bezrobociu. - Rząd uznaje za
      sukces, i słusznie, zdobycie pieniędzy na ożywienie ściany wschodniej. Trudno
      jednak ożywiać, proponując niższe płace. Wiadomo - niższa minimalna, to i
      niższa przeciętna na tych terenach. Myślę, że ta propozycja, zupełnie nie
      przystająca do sytuacji na polskim rynku pracy, to balon próbny - sprawdzanie
      czujności związków zawodowych. Jestem pewny, że na Komisji Trójstronnej "damy
      kopa" Balcerowiczowi, autorowi tego pomysłu. Z Polski wyjeżdżają specjaliści i
      to określamy jako drenaż. Wyjeżdżają ludzie młodzi i to się nazywa zdrowy
      rozsądek. Do prostych prac emigrują także całe wsie ludzi biednych. Do kogo
      rząd kieruje swój pomysł? Chyba tylko do podopiecznych z pomocy społecznej,
      którzy już nie mogą się ruszać.

      Zdaniem ministerstwa zróżnicowanie wysokości płacy minimalnej zachęci
      przedsiębiorców, by przenosili produkcję tam, gdzie praca jest tańsza.

      - Nie przypuszczam, żeby niższa o 50 zł płaca minimalna mogła być odpowiednią
      motywacją dla decyzji inwestycyjnych - uważa Piotr Jaworski z Krajowej Izby
      Gospodarczej. - Przecież wysokość najniższego wynagrodzenia określa się w
      drodze rozporządzenia i taka regulacja może ulec zmianie. Zwolnienie z podatku
      od nieruchomości byłoby o wiele istotniejszym argumentem za tym, żeby daną
      inwestycję przenieść poza Warszawę. Przerzucenie produkcji ze stolicy do
      Olsztyna nie jest rzeczą łatwą, bo w tym drugim mieście trzeba po prostu
      wybudować nową halę produkcyjną. Propozycja ministerstwa niepotrzebnie
      różnicuje też regiony, których szanse staramy się wyrównywać poprzez unijne
      fundusze pomocowe.

      Podobną opinię wyraża Ryszard Łepik, wiceprzewodniczący OPZZ.

      - Przenoszenie produkcji nie będzie się pracodawcom kalkulować - mówi. Nowych
      miejsc pracy nie stworzy mniejsze wynagrodzenie minimalne. Przyczynić się do
      tego może wprowadzenie ulg podatkowych dla przedsiębiorców, którzy chcą
      inwestować na biedniejszych terenach kraju.

      Przeżyć za 600 złotych

      Rządowa propozycja ma być szansą dla najuboższych regionów, np. dla województwa
      zachodniopomorskiego, gdzie stopa bezrobocia wynosi 26,1 proc. Mieczysław
      Jurek, szef ZR "S" Pomorza Zachodniego bardzo krytycznie odnosi się jednak do
      pomysłu resortu pracy.
      - To całkowite nieporozumienie. Już w tej chwili płaca minimalna jest na tak
      niskim poziomie, że tutaj nie ma z czego ciąć. Jest tak: dwoje młodych rodziców
      pracuje, mają jedno albo dwoje dzieci i przy spłaszczonych w kraju płacach nie
      mogą przeżyć miesiąca bez zaciągania pożyczek od rodziny albo znajomych. Żyją z
      emerytur dziadków, mimo, że pracują. PiS idzie metodą prób i błędów.
      Apelowałbym, żeby nie przeprowadzać eksperymentów na żywym organizmie. Bo na
      razie z jednej strony mamy becikowe, z drugiej senioralne, a pośrodku poszerza
      się obszar biedy.

      Zdaniem Jurka najważniejszą sprawą do załatwienia przez "S" w nowej kadencji
      (Związek czekają wybory) musi być podwyżka wynagrodzeń - do takiego poziomu, by
      dwoje pracujących ludzi mogło się w Polsce samodzielnie utrzymać.

      Wyliczając tzw. minimum egzystencji, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych
      uwzględnia koszty tylko tych dóbr, których zaspokojenie nie może być odłożone w
      czasie. Chodzi o potrzeby mieszkaniowe i artykuły żywnościowe niezbędne dla
      podtrzymania funkcji życiowych człowieka i sprawności psychofizycznej. Łączny
      ich koszt wyznacza granicę skrajnego ubóstwa.
      • snajper55 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 16:21
        rzewuski1 napisał:

        > - To powrót do epoki kamienia łupanego, kiedy silniejszy uciskał słabszego -
        > komentuje dla TS pomysł rządu Jacek Smagowicz, członek Komisji Krajowej "S",

        Bzdura. Jak się pracodawcy nie będzie opłacać zatrudniać za minimalną, to po
        prostu nie zatrudni i tyle. Czy to tak trudno zrozumieć ?

        S.
        • babaqba Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 18.03.06, 00:54
          snajper55 napisał:
          > Bzdura. Jak się pracodawcy nie będzie opłacać zatrudniać za minimalną, to po
          > prostu nie zatrudni i tyle. Czy to tak trudno zrozumieć ?

          Zdanie bez wartości informacyjnej.
          Rodzimy biznes "pszenno-buraczany" generuje takie zyski, że zatrudnienie człowieka za pięć stów
          miesięcznie jest ledwo-opłacalne. Prymitywna gospodarka, płytkie rynki zbytu (bieda) i efekt: niewiele
          miejsc pracy nędznie opłacanej.
    • trevik Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 16:28
      Negocjowanie placy minimalnej przypomina tupanie na zastana rzeczywistosc.

      Owszem: sa ludzie, dla ktorych placa minimalna jest w ich interesie ale wbrew
      pozorom nie oni sa tymi najbiedniejszymi, ktorym placa minimalna po prostu
      szkodzi: pozwole sobie na tym forum niektorym przypomniec, ze najbiedniejszymi
      sa _bezrobotni_,

      T.
      • wanda43 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 17:12
        Szlak czlowieka trafia na te durne rozwazania,czy placa minimalna to ma byc 600
        czy 520.Brutto,czy netto.Takie pieniądze za miesiąc pracy,albo emerytura w
        takiej wysokosci,to za duzo,aby umrzec,a za malo aby zyc.Wiec niech sobie
        szanowna wadza najlepiej te jalmuzne w ....... wsadzi,a delikwentom zafunduje po
        dawce pavulonu albo innej trucizny,zamiast stosowac powolne wykanczanie i eutanazje.
        • snajper55 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 18:19
          wanda43 napisała:

          >Szlak czlowieka trafia na te durne rozwazania,czy placa minimalna to ma byc 600
          > czy 520.Brutto,czy netto.Takie pieniądze za miesiąc pracy,albo emerytura w
          > takiej wysokosci,to za duzo,aby umrzec,a za malo aby zyc.Wiec niech sobie
          > szanowna wadza najlepiej te jalmuzne w ....... wsadzi,

          Przecież nikt Ci nie każe za tyle pracować. Masz wybór, możesz żądać tyle, ile
          chcesz zarabiać. Większość pracujących nie pracuje za płacę minimalną, tylko ma
          wynagrodzenia dużo wyższe.

          S.
          • wanda43 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 20:00
            Czyzby?
            Piszesz z pozycji czlowieka,ktory ma.Sprobuj wejsc w polozenie osoby,ktora nagle
            w wieku 50-ciu kilku lat traci prace.Mając jakies nedzne oszczednosci szybko
            wyda je chocby na przejazdy w poszukiwaniu legalnej pracy,ktorej w tym wieku i
            tak nie ma szansy znalezc.Szczegolnie kobieta.Nie kazdemu zdrowie dopisuje na
            tyle,aby wyjechac za chlebem.Coz pozostaje?Praca dorywcza,na czarno,na zlecenie
            i to za nedzne grosze.Nie znasz takich?Ja znam.Po kilku miesiacach znajomi sie
            odsuwają,psychika zaczyna siadac i rozpoczyna sie beznadziejna wegetacja i
            zaleglosci w platnosciach.Latwo dawac dobre rady.
            • snajper55 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 20:13
              wanda43 napisała:

              > Czyzby?
              > Piszesz z pozycji czlowieka,ktory ma.Sprobuj wejsc w polozenie osoby,ktora nag
              > le w wieku 50ciu kilku lat traci prace.Mając jakies nedzne oszczednosci szybko
              > wyda je chocby na przejazdy w poszukiwaniu legalnej pracy,ktorej w tym wieku i
              > tak nie ma szansy znalezc.Szczegolnie kobieta.Nie kazdemu zdrowie dopisuje na
              >tyle,aby wyjechac za chlebem.Coz pozostaje?Praca dorywcza,na czarno,na zlecenie
              > i to za nedzne grosze.Nie znasz takich?Ja znam.Po kilku miesiacach znajomi sie
              > odsuwają,psychika zaczyna siadac i rozpoczyna sie beznadziejna wegetacja i
              > zaleglosci w platnosciach.Latwo dawac dobre rady.

              Co to wszytsko ma wspólnego z płacą minimalną ? NIC. W pracy na czarno żadne
              przepisy nie oboiązują, te o płacy minimalnej też. Na zlecenie dostaje się
              wynegocjowaną stawkę i na nią też nie wpływa wysokość płacy minimalnej.

              S.
          • aga1000 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 18.03.06, 08:14
            Ty snajper chyba sobie jaja tutaj robisz. kto moze żadąć w najbiedniejszych
            regionach Polski przy bezrobociu przekraczajacym 20%? Tam sobie Ty mozesz żądać
            w swoich rojeniach.
            Przepraszam ale jak jak czytam takie opowiesci człowieka zapewne z wielkiego
            miasta, który ma oderwane od zycia, książkowe definicje to po prostu ręce
            opadaja. Idź ty snajpewr i negocjuj pensje w małopolsce z przedsiebiorca który
            potrzebuje robotnika. Potem daj znac jak ci poszło. I kiedy zacząłes głodowac
            przy tej pensji, która po prostu uwłacza ludziom.
            • aron2004 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 18.03.06, 08:27
              aga1000 napisał:

              > Ty snajper chyba sobie jaja tutaj robisz. kto moze żadąć w najbiedniejszych
              > regionach Polski przy bezrobociu przekraczajacym 20%? Tam sobie Ty mozesz
              żądać w swoich rojeniach.

              Bezrobocie przekracza 20% w najbogatszych regionach Polski np. na Dolnym
              Śląsku, w lubuskim i zachodniopomorskim. Biedne regiony mają mniejsze
              bezrobocie np. podlaskie ma 14%, lubelskie 16%, podkarpackie 19%.
            • snajper55 Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 18.03.06, 14:03
              aga1000 napisał:

              > Ty snajper chyba sobie jaja tutaj robisz. kto moze żadąć w najbiedniejszych
              > regionach Polski przy bezrobociu przekraczajacym 20%? Tam sobie Ty mozesz
              > żądać w swoich rojeniach.

              Na ofertę płacy muszą się zgodzić obie strony. Nikt nikogo ani do pracy, ani do
              zatrudniania pracowników nie zmusza.

              > Przepraszam ale jak jak czytam takie opowiesci człowieka zapewne z wielkiego
              > miasta, który ma oderwane od zycia, książkowe definicje to po prostu ręce
              > opadaja. Idź ty snajpewr i negocjuj pensje w małopolsce z przedsiebiorca który
              > potrzebuje robotnika.

              To może czas się czegoś nauczyć, aby nie szukać jedynie pracy przy łopacie ?

              > Potem daj znac jak ci poszło. I kiedy zacząłes głodowac
              > przy tej pensji, która po prostu uwłacza ludziom.

              Skoro pensja mi uwłacza, to się na nią nie godzę.

              S.
    • humbak Re: 650 złotych za miesiąc pracy? 17.03.06, 17:16
      Jeśli ktoś jest w stanie za wspomniane 650 złoty przeżyć w Wawie, to w Poznaniu, czy Starachowicach raczej da sobie radę za mniejszą kwotę, prawda?
    • kropek_oxford STO funtow za miesiac pracy? Wiecie, co to 17.03.06, 17:22
      znaczy? Ze z tych terenow kazdy, kto sie do pracy nadaje uda sie na Wyspy, do
      Hiszpanii, Portugalii etc, gdzie tyle zarobi w dwa dni przy najgorszej pracy.
      • snajper55 Powinno być ZERO funtów. 17.03.06, 18:23
        Wynagrodzenie jest ustalane między pracodawcą i pracownikiem. Większość
        pracujących nie pracuje za płacę minimalną, tylko ma wynagrodzenie dużo wyższe.
        Płaca minimalna nie ma żadnego wpływu na wynagrodzenia pracowników. To tak,
        jakby się zastanawiać, czy cena minimalna mięsa to powinno być 2 czy 4 złote.
        Gdy i tak większość cen mięsa jest wyższa.

        S.
        • kropek_oxford Masz racje, ale to nie zmienia mej prognozy co do 17.03.06, 20:49
          waszego rynku pracy - wiej, kto w Boga wierzy!!!
          • snajper55 Re: Masz racje, ale to nie zmienia mej prognozy c 17.03.06, 20:49
            kropek_oxford napisał:

            > waszego rynku pracy - wiej, kto w Boga wierzy!!!

            Ba, ale to już jest całkiem inny temat. ;)

            S.
      • aron2004 Re: STO funtow za miesiac pracy? Wiecie, co to 17.03.06, 20:39
        kropek_oxford napisał:

        > znaczy? Ze z tych terenow kazdy, kto sie do pracy nadaje uda sie na Wyspy, do
        > Hiszpanii, Portugalii etc, gdzie tyle zarobi w dwa dni przy najgorszej pracy.

        a na Białorusi bogatej ile zarobi? Albo w ociekającej złotem Rosji?
        • kropek_oxford W Moskwie juz podobnie jak w Londynie: zobacz 17.03.06, 20:51
          ogloszenia "dam prace" w moskiewskich gazetach. Rzecz jasna, nie dotyzy to
          kopitalow, ale juz kierowcy metro maja sie niezle:))) Inna rzecz, ze koszty
          zycia w Moskwie zaczynaja juz przekraczac te w Londynie (a ceny wejscia do
          klubow, drinkow tamze i nawet interdiewoczek etc. przekroczyly Londyn juz
          dawno).
          • aron2004 Re: W Moskwie juz podobnie jak w Londynie: zobacz 17.03.06, 22:31
            no pewnie a Moskwa to cała Rosja, Kropku. Jesteś genialny. Na pewno w Barnaule
            czy w Gornojenisejsku zarabia się tyle co w Londynie.
        • p.smerf Re: STO funtow za miesiac pracy? Wiecie, co to 17.03.06, 20:53
          > a na Białorusi bogatej ile zarobi? Albo w ociekającej złotem Rosji?

          Tam nie przyjmują do pracy byle patałachów. Ale za to łatwo jest zarobić w dziób.
        • karbat Re: rzeczywistosc polska za niedlugo 17.03.06, 20:56
          a jakie beda renty czy emerytury od zarobkow w wysokosci 650 zl /m-c
          • snajper55 Re: rzeczywistosc polska za niedlugo 17.03.06, 21:11
            karbat napisał:

            > a jakie beda renty czy emerytury od zarobkow w wysokosci 650 zl /m-c

            Odpowiednio niższe. Jaka płaca, taka składka. Jaka składka, taka emerytura.

            S.
            • karbat Re: rzeczywistosc polska za niedlugo 17.03.06, 21:26
              ciekawe jak ma sie sila nabywcza 650 zl dzis min placa
              do placy minimalnej za realnego socjalizmu np sprzed 30 lat

              z ciekawosci statystycznej ,
              mozna by zobaczyc jak daleko Polska poszla do przodu
              • snajper55 Re: rzeczywistosc polska za niedlugo 17.03.06, 21:43
                karbat napisał:

                > ciekawe jak ma sie sila nabywcza 650 zl dzis min placa
                > do placy minimalnej za realnego socjalizmu np sprzed 30 lat
                >
                > z ciekawosci statystycznej ,
                > mozna by zobaczyc jak daleko Polska poszla do przodu

                Takie porównanie nic nie daje, bo płaca minimalna powinna wynosić ZERO PLN. I
                co byś wtedy porównywał ? Możesz porównywać średnią płacę, PKB per capita czy
                tysiące innych wskaźników.

                S.
                • karbat Re: snajper55 17.03.06, 22:31
                  takie masz zdanie na temat placy minimalnej wolno ci !!
                  tylko nie dyskredytowal bym bodajze 14 panstw w unii europejskiej (Anglia )
                  gdzie wprowadzono place minimalne i gospodarka sie tam kreci .
                  Moze jestes zwolennikiem "podatku ujemnego" ?
                  • snajper55 Re: snajper55 18.03.06, 14:06
                    karbat napisał:

                    > takie masz zdanie na temat placy minimalnej wolno ci !!
                    > tylko nie dyskredytowal bym bodajze 14 panstw w unii europejskiej (Anglia )
                    > gdzie wprowadzono place minimalne i gospodarka sie tam kreci .
                    > Moze jestes zwolennikiem "podatku ujemnego" ?

                    U nas za PRLu też się kręciła. ;)

                    S.
    • ivrp snajper nie trafił 17.03.06, 23:14
      To nie płaca minimalna jest przyczyną bezrobocia. Gdy jest przeszkodą to się ją
      omija pracując na czarno, co jest zjawiskiem w RP dość powszechnym.
      Przedsiębiorczość krępuje biurokracja, do tego hamuje ją utrzymujący się od
      wielu lat niski poziom konsumpcji wewnętrznej, płace realne wręcz spadały, za
      to pogłębiało się rozwarstwienie dochodów. Ale w końcu ile jachtów czy
      samolotów (nawet zwolnionych z akcyzy) można kupować.
      • karbat Re: snajper nie trafił 17.03.06, 23:43
        podobnie to widze
        zwiekszenie konsumpcji ,tzn zarobkow = inflacja tez nie jest wyjsciem ,
        tragedia Polski jest infrastruktura ,poziom wyksztalcenia ,stopien inwestycji
        zagranicznych ( Czesi ,Slowacy maja o niebO lepsze wskazniki)

        W sumie bedzie gorzej niz lepiej ,zyc z emerytury obliczonej z 1000zl , moja
        wyobraznia sobie tego nie jest w stanie wobrazic .

        wentylem bezpieczenstwa jest unia wchlaniajaca 500 000 pracownikow .
        • snajper55 Re: snajper nie trafił 18.03.06, 14:10
          karbat napisał:

          > podobnie to widze
          > zwiekszenie konsumpcji ,tzn zarobkow

          Ale na to wysokość płacy minimalnej nie ma ŻADNEGO wpływu. Podwyższenie płacy
          minimalnej nie podwyższy nikomu zarobków.

          S.
      • snajper55 Re: snajper nie trafił 18.03.06, 14:08
        ivrp napisał:

        > To nie płaca minimalna jest przyczyną bezrobocia.

        Nigdzie czegoś takiego nie napisałem. Ona jedynie zwiększa bezrobocie oficjalne.

        > Gdy jest przeszkodą to się ją omija pracując na czarno, co jest zjawiskiem w
        > RP dość powszechnym.

        Czyli bezrobocie oficjalne rośnie. ;))

        > Przedsiębiorczość krępuje biurokracja, do tego hamuje ją utrzymujący się od
        > wielu lat niski poziom konsumpcji wewnętrznej, płace realne wręcz spadały, za
        > to pogłębiało się rozwarstwienie dochodów. Ale w końcu ile jachtów czy
        > samolotów (nawet zwolnionych z akcyzy) można kupować.

        A jaki ma na to wpływ wysokość płacy minimalnej ?

        S.
        • ivrp Re: snajper nie trafił 20.03.06, 21:20
          >
          > A jaki ma na to wpływ wysokość płacy minimalnej ?
          >
          Prosty. Podwyższenie płacy minimalnej nieco spłaszcza rozpiętość dochodów. Ale
          ważniejsze jest to, że pogłebia się różnica między najmniejszą płacą, a
          zasiłkami, czyli warto pracować, a nie żyć na koszt podatników. Pewnie snajper
          będzie postulował obniżenie i płac i zasiłków, można i tak, ale nie prościej i
          taniej do gazu?
          • snajper55 Re: snajper nie trafił 20.03.06, 21:54
            ivrp napisał:

            > Prosty. Podwyższenie płacy minimalnej nieco spłaszcza rozpiętość dochodów.

            No to ustalmy płacę minimalną na 3.000 PLN. Jaki będzie efekt ?

            > Ale ważniejsze jest to, że pogłebia się różnica między najmniejszą płacą, a
            > zasiłkami, czyli warto pracować, a nie żyć na koszt podatników.

            Zasiłki najczęściej są ustalane w powiązaniu z płacą minimalną, tak więc
            podniesienie tej płacy spowoduje równoczesne podniesienie zasiłków.

            > Pewnie snajper będzie postulował obniżenie i płac i zasiłków, można i tak, ale
            > nie prościej i taniej do gazu?

            Nie. Ja bym tylko płacę minimalną obniżył do zera i zlikwidował jej powiązanie
            z wysokością zasiłków.

            S.
            • ivrp Re: snajper nie trafił 23.03.06, 23:00
              ivrp napisał:
              >
              > > Prosty. Podwyższenie płacy minimalnej nieco spłaszcza rozpiętość dochodów
              > .
              >
              > No to ustalmy płacę minimalną na 3.000 PLN. Jaki będzie efekt ?
              >
              > Płaca minimalna 3x wtższa od średniej?! Trzymaj się ziemi! Efekt będzie taki,
              ze dowolne liczby wpisuj!
              Nie jest prawdą, że zasiłki z pomocy społecznej zależą od bezpośrednio od płacy
              minim. A płaca z darmo, witamy w Auschwitz - praca czyni wolnym.
    • liberte.egalite tu jest zwiazek z planami Zielinskiego 17.03.06, 23:33
      biedne dzieci na mieso armatnie, albo na organy dla zachodnich milionerow
    • pisdokracja Skandal - Dorn ma 1100 dodatku mieszkaniowego 17.03.06, 23:56
    • ja.wars To globalne mafie doprowadzily Polske do upadku 18.03.06, 01:38
      ONZ, CIA i inne zrodla podaja, ze to skok tych mafii na kase bylych krajow
      socjalistycznych jest odpowdzialny za obecne ludobojstwo w Europie wschodniej.
      • snajper55 Re: To globalne mafie doprowadzily Polske do upad 18.03.06, 14:11
        ja.wars napisał:

        > ONZ, CIA i inne zrodla podaja, ze to skok tych mafii na kase bylych krajow
        > socjalistycznych jest odpowdzialny za obecne ludobojstwo w Europie
        > wschodniej.

        Gdzie Ty widzisz ludobójstwo ??????

        S.
    • dox1 650 złotych za miesiąc pracy Nie jest Tak Zle w PL 18.03.06, 14:48
      Spojz na video:tinyurl.com/sy469
    • wielki_czarownik 650 złotych czy nic? 18.03.06, 14:56
      Wybór należy do Ciebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja