panzerpapst
17.03.06, 20:02
Minimum w 2 produkcjach made in USA zartowano sobie z Hawkinga pokazujac postać jeżdzacą na wózku i mówiąca przez charakterystyczny syntezator mowy i jakoś nie zaskarzył nikogo. Inna wrazliwość na krytykę w kraju wolności słowa ? A Hawking to raczej bardziej znana postać niz anonimowa dla wiekszości Buczek.