zhureck
17.03.06, 21:44
tow. Balcerowicz (gwoli przypomnienia).
(...)
Szkopuł jednak w tym, iż w sektorze bankowym dominuje socjalizm, a wolny
rynek jest w nim dawkowany w niewielkich ilościach, do czego także przyczynił
się obecny szef NBP, gdy był jeszcze ministrem finansów i posłem.
- W bankowości mamy bardzo mało zasad wolnego rynku. Sektor bankowy
był "świętą krową" przez ostatnie 16 lat. Rządzący i ustawodawcy zawsze
przedkładali interes banków ponad interes klienta. Kiedy banki z własnej winy
wpadały w kłopoty, to parlament przyjmował ustawę o ich restrukturyzacji -
bez ogródek przyznaje dr Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama
Smitha. Podaje przy tym przykład z ostatnich dni, gdy Komisja Nadzoru
Bankowego z prezesem Balcerowiczem na czele chce utrudnić obywatelom branie
kredytów hipotecznych w walutach obcych i to pod pozorem ochrony interesów
konsumentów.
(...)
Prezes NBP Leszek Balcerowicz, choć teraz przywdziewa szaty obrońcy prawa, to
jednak 17 lat temu jako minister finansów i wicepremier nie miał skrupułów
złamać konstytucji. W grudniu 1989 roku ministerstwo finansów, kierowane
przez Balcerowicza, zaprojektowało i przeforsowało w Sejmie ustawę o
uregulowaniu stosunków kredytowych, która w sposób odgórny zmieniła treść
zawartych wcześniej między klientami a bankami umów kredytowych.
- Ta ustawa była jawnym pogwałceniem Konstytucji, lecz w tym rewolucyjnym
zapale nikt sobie głowy praworządnością nie zaprzątał, a poprzez tę bezprawną
ustawę bardzo wielu rolników, którzy dziś stanowią żelazną gwardię
Samoobrony, znalazło się w sytuacji takiej, że nie było w stanie spłacić
podwyższonych ustawowo rat kredytów. Jednak wtedy trzeba było ratować banki
nie prawo - stwierdza prezydent Centrum im. Adama Smitha.
(...)
Całość: www.nczas.com/?a=show_article&id=3029