Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za daleko

21.03.06, 10:47
Uważam, że zgłaszając wniosek o samorozwiązanie Sejmu Jarosław Kaczyński
popełni błąd, na którym może WYŁĄCZNIE stracić.

1. Wniosek ten złoży w Sejmie PiS a więc zgodnie z głośno odtrąbionymi
założeniami tzw. paktu stabilizacyjnego Samoobrona musiałaby ten wniosek
poprzeć. Co prawda LPR wycofał się z paktu, ale przy jego podpisywaniu
Samoobrona zobowiązała się do tego, że przy uchwalaniu określonych ustaw i
(uwaga!) w innych sprawach najważniejszych dla Polski będzie głosowała razem z
PiSem. Tymczasem Lepper zapowiada, że tego wniosku nie poprze okazując tym
samym nielojalność wobec swojego sejmowego koalicjanta.
To pierwsza prestiżowa porażka PiSu.

2. PiS nie chce zgodzić się na warunki poparcia wniosku przedstawione przez
PO, wobec czego PO również zapowiada głosowanie przeciw samorozwiązaniu, co
właściwie przesądza sprawę.
Wniosek PiSu przepadnie w Sejmie co będzie drugą prestiżową porażką PiSu.

3. Jarosław Kaczyński zapowiada, że jak Sejm nie podejmie decyzji o
samorozwiązaniu to PiS zaproponuje (uwaga!) Samoobronie stanowiska w rządzie.
Tej samej Samoobronie, która w kluczowej w tym momencie dla PiSu sprawie okaże
się partnerem nielojalnym. Dlaczego akurat Samoobroonie? To proste, Kaczyński
tak skłócił się z PO i LPRem, że Samoobrona jest, obok PSLu, jedynym
ugrupowaniem sejmowym, z którym może współpracować. Tym samym Jarosław
Kaczyński sam doprowadził do sytuacji, kiedy Samoobrona (jak w przypadku w/w
wniosku) zagra PiSowi na nosie, a PiS i tak będzie zmuszony z nią
współpracować. Trawestując wypowiedź szatniarza z "Misia" Samoobrona może
powiedzieć: "Nie poprzemy waszego wniosku i co nam zrobicie?". No właśnie, PiS
nie będzie mógł zrobić niczego.
Zaproponowanie nielojalnej Samoobronie stanowisk w rządzie będzie trzecią
porażką PiSu.
Swoją drogą nie jestem pewien, czy Samoobrona, mając świadomość tego, że PiS
nie za bardzo ma z kim współpracować w obecnym Sejmie, nie będzie takich
numerów robić nawet wtedy, gdy już będzie w rządzie.

4. Oczywiście PiS, jeśli by chciał, może samemu doprowadzić do rozwiązania
Sejmu, ale może to zrobić tylko w jeden sposób: obalając własny, cieszący się
w sondażach dużym poparciem rząd.
Ale to już nie byłaby tylko porażka. To byłaby kapitulacja na całej linii.

5. Teoretycznie PiS może uniknąć powyższego ciągu porażek wycofując się z
zapowiedzi złożenia wniosku o samorozwiązanie Sejmu. Ale w świetle tego co
Kaczyński i PiS mówią od soboty byłaby to totalna kompromitacja.

Tak czy inaczej, moim zdaniem już samą zapowiedzią złożenia wniosku o
samorozwiązanie Sejmu bez przeprowadzenia choćby najmniejszych konsultacji z
partiami w celu orientacji czy może on zyskać poparcie, Jarosław Kaczyński sam
ukręcił na siebie bat, którego działanie boleśnie odczuje na swojej
wiarygodności, lojalności swoich partnerów a przede wszystkim na wizerunku
poważnego polityka, którym jeszcze, nie tylko wśród swoich zwolenników, się
cieszy.
    • mariner4 Re: Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za da 21.03.06, 12:13
      W punkcie 1 rozumujesz błędnie. Kaczor składając wniosek o samorozwiązanie sejmu
      juz łamie pakt PiS-SO-LPR. Ba! sama zapowiedź zwalnie już innych uczestników tej
      zmowy od lojalności.
      A poza tym J.Kacżyński niech się zajmie swoją elementarna higieną, zanim zacznie
      naprawieć Polskę.
      M.
    • nonno1 Re: Nadaktywność to jeszcze jeden symptom 21.03.06, 12:33
      zwichrowanej psychiki JK. Główny symptom to mania prześladowcza - wszystkiemu
      winni agenci, komuchy, służby (przed Wassermanem), Michnik, KPP i ogólnie UKŁAD.

      JK nie jest w stanie spokojnie usiedzieć, stąd jego ciągłe inicjatywy,
      zaprzeczające same sobie. Może w końcu ta nadaktywność tak dopiecze PiS-owcom
      (chyba nie brak wśród nich rozsądnie myślących), że go odsuną na boczny tor, a
      właściwie na margines polityki, gdzie już długo i zasłużenie przebywał.
      • jaa_ga W maju kończy się umowa PiS - ZCHN 21.03.06, 14:36
        Z ZCHN-u są Marcinkiewicz i Marek Jurek.
        Może być gorąco
        • krystian71 nie rozsmieszaj mnie, marzysz na jawie 21.03.06, 14:43

          • jaa_ga Pażywiom...uwidim.... 21.03.06, 16:44
            A a propos marzeń - w zupełnie innych sferach życia fruwają
    • homosovieticus To bardzo dobrze przemyślany ruch dajacy Kaczorowi 21.03.06, 14:35
      do reki argument głownie dla ZACHODNIEJ OPINII PUBLICZNEJ, że PiS nie jest
      żadnym zagrozeniem dla demokracji. Reszta, a wiec koalicja RZĄDOWA i
      parlamentarna zarazem, to zamkniecie gęby na forum światowym wszystkim
      lumpenliberałom.
      W Polsce Kaczyński już rzadów nie odda w tej kadencji.Zapewnił o tym,ze nowa
      koalicja będzie na cztery lata.Skrócic ja moze tylko marsz PO do pisowskiej
      Canosy i koalicja z ludźmi PO.
    • krystian71 Re: Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za da 21.03.06, 14:36
      Kaczynski zglaszajac taki projekt tym samym wypowiada Pakt Stabilizacyjny, w
      ktorym jasno napisane jest jakie projekty sygnatariusze beda popierac.Nie ma w
      nim mowy o samorozwiazaniu sejmu, czyli jednoznacznej zgodzie na samobojstwo
      polityczne mniejszej strony i tego nikt normalnie myslacy, a Kaczka do takich
      nalezy od swoich przystawek wcale nie wymaga.
      Mowi sie tez o koalicji z PSL, ta partia przeciez rowniez na pewno zaglosuje
      przeciwko samorozwiazaniu.
      Propozycja samorozwiazania, to nie zaden taktyczny blad, ale zwykly uklon w
      strone elektoratu, odwolanie sie do jego opinii, wskazanie na to, ze najwieksza
      Partia, ktora najbardziej rzad krytykuje, kozystajac z kazdej okazji i snujac
      apokaliptyczne wizje do czego Polske doprowadza rzady PIS-u sama nie chce z tym
      skonczyc, poddac sie weryfikacji wyborcow, przywiazana do foteli sejmowych i z
      brakiem wlasnych pomyslow na rzadzenie.
      • andrzejg daj spokój z tym ukłonem do elektoratu 21.03.06, 14:39
        Kaczyński nie jest taki durny, aby rozdawac niepotrzebne ukłony
        Ludzie lubią polityków skutecznych, a takim do tej pory mienił się J.Kaczyński
        Tak go odbierano.

        Zobaczymy co dalej

        A.
        • krystian71 Re: daj spokój z tym ukłonem do elektoratu 21.03.06, 14:42
          no to wytlumacz sam, czemu ma sluzyc posuniecie i jaki inny skutek
          wywrzec,skoro juz z zalozenia widac i wie o tym doskonale Kaczynski, ze projekt
          nie przejdzie.
          Nawet nie obiektywnie, ale w jego umysle-jaki cel mu przyswieca?
          • sierzant_nowak czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 14:47
            skoro JK od poczatku byl pewien ze wniosek nie przejdzie, to rozpieprzyl tak chwalony pakt stabilizacyjny i skazal sie na koalicje rzadowa z Samoobrona TYLKO I WYLACZNIE PO TO, zeby dowalic PO? Ot - to jest odpowiedzialny polityk, starajacy sie dobrze rzadzic krajem...
            • krystian71 Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 14:56
              zalozenie prawidlowe-( kaczor wie,ze projekt nie przejdzie)

              Wniosek tez prawidlowy ( udowodnienie,ze krytyka przez PO jest tylko
              krytykanctwem, a przede wszystkim udowodnienie tego,ze tylko debil z PO moze
              zarzucic ciagoty totalitarne i antydemokratyzm, komus, co na talerzu wladze
              oddaje i odwoluje sie do demokratycznych mechanizmow)

              Przeslanki , przedstawione jako fakty -bledne.Pakt stabilizacyjny zgrzytal, o
              tym ,ze pracuje prawidlowo,mowil Giertych z Lepperem, dobrze im to wychodzilo,
              sierzant nowak im uwierzyl :))), A czemu chodzil zle i zgrzytal, byc moze
              wyjasnienie znajdziesz w Zyciu Warszawy , na temat bankow i LPR-u oraz
              zastrzezen do urzedu antymonopolowego,z dzisiejszego GW.
              Czyli chmury ustepuja, a cos sie wyjasnia
              pozdr
              • sierzant_nowak Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 15:01
                > zalozenie prawidlowe-( kaczor wie,ze projekt nie przejdzie)
                >
                > Wniosek tez prawidlowy ( udowodnienie,ze krytyka przez PO jest tylko
                > krytykanctwem, a przede wszystkim udowodnienie tego,ze tylko debil z PO moze
                > zarzucic ciagoty totalitarne i antydemokratyzm, komus, co na talerzu wladze
                > oddaje i odwoluje sie do demokratycznych mechanizmow)

                blad. Kolejne wybory nie sa tozsame z oddaniem wladzy ani zmiana sytuacji. To co jest pewne, to kilka miesiecy brutalnej kampanii i wynik, ktory moze doprowadzic do identycznej sytuacji. Nie mowiac o tym, ze nie spotkalem sie jeszcze w zadnej cywilizowanej demokracji z tym, zeby szef partii rzadzacej skladal propozycje rozwiazania parlamentu po to, zeby dopiec opozycji....

                > A czemu chodzil zle i zgrzytal, byc moze
                > wyjasnienie znajdziesz w Zyciu Warszawy , na temat bankow i LPR-u oraz
                > zastrzezen do urzedu antymonopolowego,z dzisiejszego GW.

                Pakt nie zakladal zgody na wszystko co PiS wymysli - pakt zakladal konkretny pakiet ustaw. O ile mi wiadomo zadnego glosowania w zadnej sprawie opisanej w pakcie PiS nie przegral. Wiec na czym polegalo to zgrzytanie paktu??

                A drugi argument jest smieszny - podajesz DZISIEJSZY artykul w gazecie jako argument usprawiedliwiajacy wydarzenia sprzed paru dni ?!
                • krystian71 Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 15:33
                  > blad. Kolejne wybory nie sa tozsame z oddaniem wladzy ani zmiana sytuacji

                  a kto mowi ze sa.Sa tylko ryzykiem oddania takiej wladzy,na co decyduje sie
                  tylko czlowiek,dla ktorego jej sprawowanie nie jest celem samym w sobie

                  Nie mowiac o tym, ze nie spotkalem sie jeszcze w
                  > zadnej cywilizowanej demokracji z tym, zeby szef partii rzadzacej skladal
                  propo
                  > zycje rozwiazania parlamentu po to, zeby dopiec opozycji..

                  manipulujesz, bo nie chodzi o zwykle dopiekanie i nie kazdy jest do tego
                  zdolny, widocznie analogicznych posuniec prawdziwych mezow stanu-Thatcher czy
                  de Gaulla nie pamietasz, gdy w walce z opozycja,nawet wewnatrz wlasnych
                  stronnictw odwolywali sie do tzw glosu ludu.
                  Jak mi napiszesz,ze Margarita to nie maz a zona, to sie wiecej nie odezwe

                  > Pakt nie zakladal zgody na wszystko co PiS wymysli - pakt zakladal konkretny
                  pa
                  > kiet ustaw. O ile mi wiadomo zadnego glosowania w zadnej sprawie opisanej w
                  pak
                  > cie PiS nie przegral.

                  Owszem, nie przegral, ale rowniez wielu z sztandarowych projektow nie wplynelo
                  jakos do laski marszalkowskiej.A te uzgadniane sa na Pakcie i ze cos nie gra i
                  ze sa obstrukcje slyszymy nie od dzis.

                  > A drugi argument jest smieszny - podajesz DZISIEJSZY artykul w gazecie jako
                  arg
                  > ument usprawiedliwiajacy wydarzenia sprzed paru dni ?!

                  To ty mnie nie rozsmieszaj i rusz troche glowa.To so napisala dzis ZW bylo
                  znane obserwujacym sejm od wielu dni, tym co o tym na sejmie napomkneli jeszcze
                  dawniej, a ty uwazasz,ze Kaczka musi kupic gazete by sie o tym dowiedziec.

                  Malo wiem, wiec sie na temat tego artykulu nie bede wypowiadac, zaobserwowalem
                  jedno.Kaczki maja cel i do jego wykonania potrzebne sa absolutnie czyste
                  rece ,bo znajduja sie w ogniu tajfunu , wiec widac, ze raczej nie maja
                  skrupulow w pozbywaniu sie wspolpracownikow , ktorym ktos cos zarzuca.
                  Nawet na biednym Kurskim sie odbilo.
                  Mikosu,Biegalskim,lecieli po paru dniach.
                  No, ale jeszcze raz, za malo na ten temat wiemy, czeba poczekc
                  • sierzant_nowak Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:16
                    > > blad. Kolejne wybory nie sa tozsame z oddaniem wladzy ani zmiana sytuacji
                    >
                    > a kto mowi ze sa.

                    Ty. Tymi slowy (dwa posty wyzej): "tylko debil z PO moze
                    zarzucic ciagoty totalitarne i antydemokratyzm, komus, co na talerzu wladze
                    oddaje"

                    > zdolny, widocznie analogicznych posuniec prawdziwych mezow stanu-Thatcher czy
                    > de Gaulla nie pamietasz, gdy w walce z opozycja,nawet wewnatrz wlasnych
                    > stronnictw odwolywali sie do tzw glosu ludu.

                    Tylko czy wtedy podejmujacym te akcje (de Gaulle'owi i Thatcher) nie chodzilo NAPRAWDE o nowe wybory? Oni NAPRAWDE chcieli do nich doprowadzic i doprowadzali. W przeciwienstwie do Kaczorka, ktory wylacznie o tym mowi.

                    > Owszem, nie przegral, ale rowniez wielu z sztandarowych projektow nie wplynelo
                    > jakos do laski marszalkowskiej.A te uzgadniane sa na Pakcie i ze cos nie gra i
                    >
                    > ze sa obstrukcje slyszymy nie od dzis.

                    To moze uslyszelisbysmy jakkies konkrety? Jakie projety zostaly zablokowane? Przez kogo? Przez jakie postulaty?

                    > rece ,bo znajduja sie w ogniu tajfunu , wiec widac, ze raczej nie maja
                    > skrupulow w pozbywaniu sie wspolpracownikow , ktorym ktos cos zarzuca.
                    > Nawet na biednym Kurskim sie odbilo.

                    Taaaak... zarty sie Ciebie ciagle trzymaja... Pozbywanie sie wspolpracownikow ktorym sie cos zarzuca polega na tym, ze lepszy Lepper niz Komorowski? Na Kurskim sie tak odbilo, ze jest glownym trybunem PiS w najwazniejszych debatach sejmowych? Dobre...
                    • krystian71 Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:29
                      > Ty. Tymi slowy (dwa posty wyzej): "tylko debil z PO moze
                      > zarzucic ciagoty totalitarne i antydemokratyzm, komus, co na talerzu wladze
                      > oddaje

                      a post nizej wyjasnilem co mialem na mysli, nie oddaje a podaje, ryzykuje
                      utrate.Gdyby chcial oddac , sa latwiejsze sposobi i wybory tez nie potrzebne,
                      przynajmniej na razie.

                      > Tylko czy wtedy podejmujacym te akcje (de Gaulle'owi i Thatcher) nie chodzilo
                      N
                      > APRAWDE o nowe wybory? Oni NAPRAWDE chcieli do nich doprowadzic i
                      doprowadzali.

                      DRUGIE NIE.Margarita Thacherowa i de Gaulle zreszta tez, chcieli przeforsowac
                      wlasne rozwiazania, gdy nie przeszly odwolali sie do glosu wyborcow

                      Na Kurski
                      > m sie tak odbilo, ze jest glownym trybunem PiS w najwazniejszych debatach
                      sejmo
                      > wych? Dobre...

                      na Kurskim sie tak odbilo,ze momentalnie wylecial z partii, wrocil,gdy sie
                      okazalo, ze to nie on, a Tusk klamal
                      • sierzant_nowak Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:38
                        > > Ty. Tymi slowy (dwa posty wyzej): "tylko debil z PO moze
                        > > zarzucic ciagoty totalitarne i antydemokratyzm, komus, co na talerzu wlad
                        > ze
                        > > oddaje
                        >
                        > a post nizej wyjasnilem co mialem na mysli, nie oddaje a podaje, ryzykuje
                        > utrate.Gdyby chcial oddac , sa latwiejsze sposobi i wybory tez nie potrzebne,
                        > przynajmniej na razie.

                        wiesz - do nikad nie dojdziemy jak bedziesz dyskutowal wzorem PiSu. Mowiac cos innego niz masz na mysli...

                        > DRUGIE NIE.Margarita Thacherowa i de Gaulle zreszta tez, chcieli przeforsowac
                        > wlasne rozwiazania, gdy nie przeszly odwolali sie do glosu wyborcow

                        na czym polegalo to odwolanie sie do glosu wyborcow?

                        > na Kurskim sie tak odbilo,ze momentalnie wylecial z partii, wrocil,gdy sie
                        > okazalo, ze to nie on, a Tusk klamal

                        widzisz - walka z tymi pietrowymi klamstwami PiSu jest jak walka z wiatrakami.

                        1. Czy Kurski powiedzial "Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmahtu"? Tak. Czy dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmachtu? Nie. Wiec Kurski lgal - kropka.

                        2. Czy Tusk powiedzial kiedys wprost "Nie, moj dziadek nigdy nie sluzyl w wehrmachcie"? Jezeli tak - to prosilbym o jakis cytat... Bo z tego co ja pamietam Tusk mowil "To nie prawda, co mowi Kurski". I - jak udowodnilismy w pkt. 1 powyzej - Tusk mowil prawde.
                        • ayran Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:44
                          sierzant_nowak napisał:

                          > 1. Czy Kurski powiedzial "Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmahtu"?
                          Tak
                          > . Czy dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmachtu? Nie. Wiec Kurski
                          lgal -
                          > kropka.

                          O - bardzo przepraszam. Kurski powiedział "warto zapytać Donalda Tuska, czy
                          prawdą jest to co mówią poważne źródła na Pomorzu, że dziadek Donalda Tuska
                          wstąpił na ochotnika do Wehrmachtu". Żeby wykazać, że Kurski kłamie, trzeba
                          udowodnić, że:
                          1.) źródła nie mówią,
                          2.) lub nie są na Pomorzu,
                          3.) lub nie sa poważne

                          a dopiero wtedy przejść do szczegółów samej informacji na temat dziadka Tuska.



                          • sierzant_nowak Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:48
                            > O - bardzo przepraszam. Kurski powiedział "warto zapytać Donalda Tuska, czy
                            > prawdą jest to co mówią poważne źródła na Pomorzu, że dziadek Donalda Tuska
                            > wstąpił na ochotnika do Wehrmachtu"

                            Bez przesady chlopie. Tego rodzaju oszczerstw w kampanii rzucac nie mozna, bez powolania sie na konretne argumenty. To tak samo, jakby Niesiolowski powiedzial w trakcie kampanii "slyszalem, ze mowi sie w Gdansku ze szanowna mamusia Kaczynskich puszczala sie z esbekami za mlodu". I wystarczyloby zebys wskazal jednego niedorozwinietego goscia, ktory przyznalby sie przed sadem, ze tak rzeczywiscie Ci mowil - i bylbys kryty??

                            Forma uzyta przez Kurskiego zabezpieczala go przed pozwem sadowym. Natomiast w zaden sposob nie zmniejszala jego skur...synstwa.
                            • ayran Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 21:37
                              sierzant_nowak napisał:

                              > Forma uzyta przez Kurskiego zabezpieczala go przed pozwem sadowym. Natomiast
                              w
                              > zaden sposob nie zmniejszala jego skur...synstwa.

                              W kwestii szlachetności Kurskiego wypowiedziały się własciwe gremia partii
                              rządzącej decydując o przywróceniu mu pełnych praw. Jako zwolennik PO nie masz
                              moralnego prawa do kwestionowania rzetelności Kurskiego.
                          • zirby Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:48
                            ayran napisał:

                            > O - bardzo przepraszam. Kurski powiedział "warto zapytać Donalda Tuska, czy
                            > prawdą jest to co mówią poważne źródła na Pomorzu, że dziadek Donalda Tuska
                            > wstąpił na ochotnika do Wehrmachtu". Żeby wykazać, że Kurski kłamie, trzeba
                            > udowodnić, że:
                            > 1.) źródła nie mówią,
                            > 2.) lub nie są na Pomorzu,
                            > 3.) lub nie sa poważne

                            A czy Kurski wskazał te "źródła" żeby można je było zweryfikwać? Bo według tego
                            założenia można np. powiedzieć: poważne źródła w RP mówią że ayran to oszust,
                            złodziej i pedofil ;]
                            I teraz udowadniaj ze nie jestes wielbładem, skoro nie wiesz nawet jakie to
                            źródła
                            • krystian71 wskazal, a przynajmniej probowal 21.03.06, 16:57
                              filmm nakrecony w okolicy i rozmowy z rodzina Tuska nie przebily sie przez
                              cenzure TVN
                              • zirby Re: wskazal, a przynajmniej probowal 21.03.06, 17:03
                                Jakiś dowód czy tylko "takmisiewydajezebyło"?
                                • krystian71 niby o co ci chodzi?TV nie ogladasz? 21.03.06, 17:27
                                  niedawno pokazano ten material, decyzja dyrekcjiTVN nie dopuszczony w czasie
                                  kampanii
                                  • ayran Re: niby o co ci chodzi?TV nie ogladasz? 21.03.06, 20:56
                                    krystian71 napisała:

                                    > niedawno pokazano ten material, decyzja dyrekcjiTVN nie dopuszczony w czasie
                                    > kampanii

                                    Materiał był zaiste wstrząsający - dla zwolenników Tuska wynikała zeń jasno, że
                                    kuzynka go broniła, dla zwolenników Kurskiego - że go kompletnie
                                    zdyskredytowała. Natomiast redaktorowi Błaszkowskiemu było wszystko jedno, bo w
                                    trakcie nagrania najwyraźniej poszedł się odlać.
                          • krystian71 o masz, nie zauwazylem twojego wpisu ,pozdr 21.03.06, 16:56

                        • krystian71 Re: czyli, jezeli dobrze rozumiem, 21.03.06, 16:55
                          de gaulle-przez ogloszenie referendum, tchacher wyborow
                          I to tyle , co sie z twojego postu nadaje do odpowiedzi.
                          Reszta to przekrecanie slow,moich Tuska i Kurskiego.
                          I mimo twoich wygibasow i tak srednio inteligentny obserwator wie o co chodzi.
                          Aha, jeszcze jedno w sprawiie.
                          Jesli chodzi o scislosc,to Kurski pytany przez dziennikarza Angory powiedzial
                          dokladnie tak, choc cytuje z pamieci: Wsrod Kaszubow powtarza sie opinie, ze
                          dziadek Tuska , wbrew temu co on sam mowi o obozie koncentracyjnym , ochotniczo
                          wstapil do Wehrmachtu"
                          Zwroc uwage na poczatek tego zdania -"wsrod Kaszubow krazy opinia..." i sprobuj
                          teraz udowodnic,ze Kurski klamal, he,he bo to niestety prawda.
                          Bylo nie bylo, Kaszubi rzeczywiscie tak mowia, choc to malomowny narodek.
                          Pa, sierzancie, temat mnie znudzil, ;przynajmniej w takim wydaniu
                        • michal00 Masz tu swojego prawdomownego Tuska, sierzancie: 21.03.06, 16:56
                          "– Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach
                          koncentracyjnych, a drugi...

                          Pytam, bo huczą czarne plotki, pomówienia. Może za chwilę ktoś coś takiego o
                          pana dziadku będzie kolportował i zanim pan się przebije ze skutecznym
                          sprostowaniem, może minąć tydzień i to wtedy pan będzie ofiarą prowokacji.

                          – To jest jedna z 20 paskudnych plotek, jakie moi konkurenci rozsiewają na mój
                          temat. A tym się różnię od Cimoszewicza, że byłem, jestem i będę ofiarą tych
                          plotek. To zabrzmi może romantycznie, ale kiedy po raz pierwszy się
                          dowiedziałem, ile energii, pieniędzy i czasu poświęcają na dorabianie mi
                          czarnej gęby, to powiedziałem, że tym bardziej muszę bezwzględnie wygrać te
                          wybory."

                          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=48&limit=1&limitstart=3
                          • zirby No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:02
                            "moj dziadek nigdy nie sluzyl w Wehrmachcie!!!"???
                            Zgadza sie: obaj spedzili wojne godnie: jeden był w Gryfie, drugi trafil do KL,
                            potem stamtad nawial, zostal siłą wcielony do Whermachtu i z niego tez nawial i
                            wstapił do PSZ.
                            • michal00 Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:07
                              Nie zadawaj glupich pytan. Tusk powiedzial, ze to paskudna plotka, z czego
                              wynika, ze jej zaprzecza. Oprocz pensjonariuszy zakladow psychiatrychnych i
                              wielbicieli klamliwego Donka wszyscy to rozumieja.
                              • zirby Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:10
                                Buhahahaha!!! Nie powiedział, ale TY WIESZ ze powiedzial. Dar jasnowidzenia
                                masz wrodzony? Numery w totolotku tez przewidujesz? Albo jeszcze lepiej winiki
                                w champions league??? To ja bym chetnie sie dowiedział kto w tym roku zdobędzie
                                puchar mistrzów (ja bym chciał zeby to był Ajax...)
                                • michal00 Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:21
                                  splywaj stad jak nie rozumiesz najprostszych rzeczy. idz sie lepiej pobaw
                                  klockami lego zamiast tutaj smrodzic.
                              • sierzant_nowak Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:12
                                1. Czy Kurski powiedzial "Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmahtu"? Tak. Czy dziadek Tuska wstapil na ochotnika do
                                wehrmachtu? Nie. Wiec Kurski lgal - kropka.

                                2. Czy Tusk powiedzial kiedys wprost "Nie, moj dziadek nigdy nie sluzyl w wehrmachcie"? Jezeli tak - to prosilbym o jakis cytat...
                                Bo z tego co ja pamietam Tusk mowil "To nie prawda, co mowi Kurski". I - jak udowodnilismy w pkt. 1 powyzej - Tusk mowil prawde.
                                • michal00 Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 17:19
                                  Czy Kurski powiedzial "Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmahtu"? Tak


                                  nie.

                                  2. Czy Tusk powiedzial kiedys wprost "Nie, moj dziadek nigdy nie sluzyl w wehrm
                                  > achcie"? Jezeli tak - to prosilbym o jakis cytat...
                                  >

                                  Przeciez to wynika z rozmowy z Najsztubem. Na pytanie o dziadka Tusk odpowiada,
                                  ze to paskudna plotka. To nie jest potwierdzenie, ani odpowiedz w rodzaju "nie
                                  wiem". Bron Tuska w jakis bardziej inteligentny sposob, bo jak na razie to sie
                                  osmieszasz...
                                  • zirby biedny michalek :)) 21.03.06, 18:41
                                    Jak ma podać konkretne dowody na poparcie swoich konfabulacji strasznie sie
                                    denerwuje i zaczyna sie dowartościowywac pokazujac jaki to on zasadniczy i jak
                                    gardzi adwersarzami. Taka bufonada i robienie z siebie (nieswiadomie, co nie
                                    zmienia faktu ze niezwykle uciesznie) błazna i idioty z pełnym zaangażowaniem
                                    jest chyba jakąs cechą pisaków :)
                                    • michal00 Analfabeto, naucz sie w koncu rozumiec sens 21.03.06, 19:09
                                      tekstu, ktory czytasz. Bez tego jakakolwiek dyskusja nie ma sensu. Masz spore
                                      problemy z logicznym mysleniem - nie pierwszy raz dajesz tego dowod. Niestety,
                                      prawdopodobnie tego nie zauwazasz, a ja nie zamierzam dawac ci korepetycji.
                                      Jezeli nie rozumiesz sensu przekazu Tuska w wywiadzie dla "przekroju" - trudno -
                                      ani mnie to ziebi, ani grzeje. Od analfabetow funkcjonalnych roi sie na tym
                                      forum.
                                      • zirby Re: Analfabeto, naucz sie w koncu rozumiec sens 21.03.06, 19:11
                                        michal00 napisał:

                                        > Od analfabetow funkcjonalnych roi sie na tym
                                        > forum.

                                        Oj nerwowy michalek, nerwowy... Znowu w lustro spojrzałeś? :))
                                  • sierzant_nowak Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 19:06
                                    > Czy Kurski powiedzial "Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do wehrmahtu"? Tak / nie

                                    No to - zeby nie bylo - w pelni precyzyjnie: Czy kurski rozpuszczal publicznie plotke o tym, ze dziadek Tuska NA OCHOTNIKA wstapil do wehrmachtu? Tak.

                                    Czy ktokolwiek, gdziekolwiek przedstawil jakikolwiek wiarygodny dowod na to, ze slowa kurskiego byly prawda? Nie - pokazano dowody na to, ze zostal wcielony sila (jak wielu mieszkancow slaska i pomorza). Czyli dowiedlismy wlasnie, ze stwierdzenie "mowi sie na pomorzu, ze Dziadek Tuska wstapil na ochotnika do werhmachtu" jest podla plotka. tak?

                                    A Tusk powiedzial - jak sam przedstawiasz:

                                    > Przeciez to wynika z rozmowy z Najsztubem. Na pytanie o dziadka Tusk odpowiada,
                                    >
                                    > ze to paskudna plotka

                                    Czyli mowi ze stwierdzenie Kurskiego bylo niepoparta niczym oszczercza plotka. I mial racje, nie? :D
                                    • michal00 Re: No michalku, i gdzie tu jest napisane 21.03.06, 19:18
                                      No to - zeby nie bylo - w pelni precyzyjnie: Czy kurski rozpuszczal publicznie
                                      > plotke o tym, ze dziadek Tuska NA OCHOTNIKA wstapil do wehrmachtu? Tak.
                                      >

                                      zgoda

                                      Nie - pokazano dowody na to, ze zostal wcielony s
                                      > ila (jak wielu mieszkancow slaska i pomorza).

                                      Nie slyszalem o takich dowodach. Zdaje sie, ze nie ma przesadzajacego sprawe
                                      dowodu ani kontrdowodu.

                                      Czyli mowi ze stwierdzenie Kurskiego bylo niepoparta niczym oszczercza plotka.
                                      > I mial racje, nie? :D

                                      nie. wywiad z Tuskiem byl przed wypowiedzia Kurskiego. Tusk zaprzeczal, ze
                                      dziadek byl w Wehrmachcie. Najsztub nie pytal, czy dziadek byl na ochotnika.
                                      Naprawde nie ma sensu sie o to spierac. Jesli juz chcesz bronic Tuska, to chyba
                                      bardziej sensownym argumentem bedzie, ze nie wiedzial on o epizodzie dziadka w
                                      Wehrmachcie i dlatego zaprzeczal. Niezbyt to prawdopodobne, ale teoretycznie
                                      moglo tak byc. Zreszta taka linie obral Tusk, gdy sprawa wyszla na jaw.
          • andrzejg Re: daj spokój z tym ukłonem do elektoratu 21.03.06, 16:02
            A skąd mogę wiedzieć co siedzi w jego głowie...
            Zdaje sobie doskonale sprawę ,ze notowania rządu i PiSu raczej będą
            szły w dół, jezeli rządy bedą prowadzone w ten spoób jak do tej pory.

            Sądzę ,że doskonale wiedział o braku zgody PO na taki krok.Czyli co?
            Kłania sie ot tak wyborcom wiedząc,że wyborów nie będzie?Cały czas gra....
            w zasadzie to miałeś racje z tym ukłonem.Cos innego widocznie skojarzyłem
            pisząc swój tekst.Wszyscy tam na górze cały czas się puszą i grają przed
            publiką, którą są wyborcy.


            Obecnie chyba chce usprawiedliwić wejście Samoobrony do rządu.Taki krok jest
            niebezpieczny ze wzgedu na wewnętrzny opór w samym PiSie.Musi miec mocny
            argument, a chęc wczesniejszych wyborów takim argumentem jest.Przeciez chciał,
            tylko ta pakudna PO nie pozwoliła.

            A.
          • 1_gb_miejsca_na_twoje_maile Re: ale w jego umysle-jaki cel mu przyswieca? 21.03.06, 19:04
            krystian71 napisała:

            > Nawet nie obiektywnie, ale w jego umysle-jaki cel mu przyswieca?


            Znalezienie kozla ofiarnego, ktory beknie za duet Kaczynskich. Kiedy ciemny lud
            odczuje wreszcie skutki dzialania swojego kochanego PiSu, Kaczynski oglosi, ze
            odpowiedzialni sa wszyscy inni tylko nie PiS, bo nie chcieli rozwiazac sejmu.
            Liczy na to, ze ciemny lud kolejny raz kupi ten sam zasmierdzialy towar. Drugi
            cel to oskarzenie opozycji o przyspawanie sie do sejmowych foteli.

            Pewna kobieta tak bardzo lubila tort weselny, ze miala juz szostego meza.
            Kaczynski tak bardzo lubi przypisywac innym wszelakie winy, ze chetnie by
            urzadzal wybory co trzy miesiace. To co teraz sie dzieje nie jest jeszcze
            wyborami, ale troche mu juz smakuje jak tort. To jeszcze jeden powod, dla
            ktorego nie warto zgadzac sie na nowe wybory: nie ma gwarancji, ze Kaczynski
            niezadowolony z ich wyniku nie bedzie chcial nastepnych za nastepne trzy
            miesiace. Niech sie Kaczynski porzuca z bratem sniezkami.
    • trevik Re: Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za da 21.03.06, 14:44
      Trudno powiedziec, czy to sa takie bledy, na jakie wygladaja, choc sklanialbym
      sie ku "raczej nie".

      W przypadku zachowan Kaczynskiego mamy do czynienia z pewnym teatrem a
      paradoskalnie wiekszosc oceniajacych te zachowania na forum Kraj nie jest
      postrzegana przez PiS w kategoriach widzow, wiec nasze opinie opierajace sie na
      rzeczowej analizie niekoniecznie sa tak odbierane przez tych, do ktorych ow
      przekaz jest adresowany.

      Ciekawsza juz grupa sa forumowi klakierzy PiS, ktorzy ciesza sie z tego, ze
      Kaczynski robi wszystkich w balona - nie zauwazaja tylko tego, ze Kaczor robi i
      ich w balona a nawet gdyby, to gladko sa w stanie to przelknac: taki to elektorat.

      Mnie to moze dziwic, bo sam nie jestem wiernym fanem zadnej partii politycznej
      (nie mam ciagotek do ulegania "wodzostwu", pilki noznej tez nie lubie i nie
      potrafie byc wiernym kibicem) i nie daje zadnej gwarancji, ze bede wierzyl w
      plany liderow jakiejkolwiek partii, ktorej jestem sympatykiem a na pewno nie
      wierzylbym, gdybym mial juz czarno na bialym, ze mam do czynienia z prawdziwymi
      hipokrytami: uprawianie polityki klamstw i wybiegow bardzo niepasuje do partii
      moralizatorow.

      Takze Twoja analize trudno mi podsumowac - wazny bedzie tylko spoleczny odbior
      tego zamieszania, bo coraz to bardziej jestem przekonany, ze to tylko nastepny
      etap ciagle trwajacej kampanii wyborczej - socjologiem jednak nie jestem a na
      dobre analizy trzeba troche poczekac,

      T.
    • gh10 Jak mozna powaznie rozmawiac o pomyslach 21.03.06, 15:50
      paranoika. Powinno sie dawno wprowadzic badania psychiatryczne dla kandydatow
      na poslow. Jak ktos chce posiadac bron to musi miec zaswiadczenie od psychiatry.
      Ale zagrozenie dla kraju przez paranoika na czele zwycieskiej formacji jest
      znacznie grozniejsze.
    • ayran Re: Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za da 21.03.06, 16:31
      Do momentu pddania pod głosowanie wniosku obowiązuje pakt stabilizacyjny, czyli
      Samoobronie i LPR-owi nie wolno krytykować PiS-u ani premiera. LPR krytykując
      łamie pakt stabilizacyjny, w związku z czym Jarosław składając wniosek paktu
      nie łamie, bo wcześniej złamał go LPR. Następuje głosowanie: PiS i sld są za,
      PO, Samoobrona, LPR i PSL przeciw. W tym momencie PO traci moralne prawo do
      krytykowania PiS-u, moralne prawo do krytykowania PiS-u traci też LPR.
      Samoobrona i PSL nie tracą żadnych moralnych praw, bo nie były ani w koalicji
      ani w opozycji, w związku z czym są zapraszane do koalicji rządowej. Problemu z
      sld nie ma - samo poparcie wniosku PiS-u to za mało, żeby uzyskać prawa moralne
      do krytykowania rządu, utracić praw moralnych natomiast nie może, bo nigdy ich
      nie miał. Tak więc w stosunku do praw moralnych sld pozostaje neutralny.
    • borbali Re: Taktyczny błąd Kaczora: o jeden wniosek za da 21.03.06, 18:50
      Kaczy Strateg bije pianę w środkach masowego przekazu,a wy dyskutanci na FK.Nie
      mogę już dłużej oglądać tej prymitywnej propagandy w wykonaniu Kaczystów,bo
      jest ona poniżej poziomu przeciętnie intyligentnego człowieka.Podobne odczucia
      można odnieść przy czytaniu dyskusji w tym wątku.Nie zdołałem doczytać jej do
      końca.
      Wyborów przyspieszonych nie będzie na skutek rozwiązania Sejmu.Może to nastąpić
      na skutek dymisji rządu czym Kaczy Strateg będzie niedługo straszył Przystawki
      do czasu korzystnych dla niego sondaży.Póżniej Kaczy Strateg ucichnie bo sam
      będzie bał się wyborów i trudno go będzie oderwać od stołka.
      ===================
      Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja