Dodaj do ulubionych

Światem zaczęła rządzić wiosna.

21.03.06, 13:42
Spokojność

Zbudzić się, zerwać, uchylić firanek,
Wyjrzeć w kwietniowy, błękitny poranek,
Gdzie tylko wierzby kwitnące się złocą
I tylko brzozy białym pniem migocą -

A na toń niebios, wiosenną i bladą,
Fijoletową sieć gałązek kładą...
Obejść kasztany, których pąki, lśniące
Nowymi soki, łowią chciwie słońce
I główki śmiało w przestrzeń prą błękitną,
Czując, że jutro w śnieżną kiść zakwitną...

Chodzić po słońcu - powoli - jak we śnie,
Wokoło sadu, gdzie kwitną czereśnie,
U węgła domu przystanąć - posłuchać,
Bo już gołębie zaczynają gruchać

I wilga gwiżdże w południe nad sadem,
Gdy owad w trawie goni się z owadem.
A w wieczór, kiedy gwiazdy wyjdą z toni
Błękitnej, słowik pieśń swą ślubną dzwoni,
Dziwiąc się wielkiej księżycowej łodzi,
Co z białym żaglem na Ocean wschodzi.

Słuchać tej pieśni, która pierś rozpiera
Ogromnej ziemi i w niebie zamiera,
Ginąć w tej woni sadów i błękicie.
Pić to wokoło budzące się życie
I czuć z wszechświatem, nie pragnąc dla siebie
Serca na ziemi ni gwiazdy na niebie

Nic nie zamarzyć, nie kochać, nie żądać.
W przeszłość się tęsknym okiem nie oglądać
Ani nie czekać, czy z tą nową wiosną
Z mogił zaklęslych niezabudki wzrosną...
I wierzyć tylko, że gdy płomyk zgaśnie,
Serce na wieczność - jak na zimę - zaśnie

Konstanty Maria Górski
Obserwuj wątek
      • mako75 Re: ze strachu przed PiS w tym roku wiosna ma byc 21.03.06, 13:51
        no.mercy napisała:

        > spozniona nawet o miesiac !!! W koncu tez jest z ukladu....slonecznego

        Trzeba zatem powołac komisję, która zbada wpływ układu na wiosnę. Juz samo to, że wiosna się spóźnia tuz po zwycięstwie przewodniej siły narodu powinno wydac się podejrzane.
      • palnick Wiosna 23.03.06, 08:09
        WIOSNA

        Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie
        Widział Jędrek Wysmółek - nikt nie widział w świecie!

        Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził
        I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!

        Lecz umocnił się w karku i nieco przybladłszy,
        Łbem pochwiał dla otuchy, i splunął i patrzy...

        Jego własna chałupa wraz z babą i sadem
        Odwróciła się nagle nieproszonym zadem.

        Wieprz-znajomek, nie większy na pozór od snopa,
        Biegnie w skradzionych portkach Magdzinego chłopa.

        Ryj mu Lilią zakwita! Czar bije od przodu!
        I z wołaniem: "Gdzie Magda?" - pcha się do ogrodu!

        Wóz drabiasty, jaskółczej doznając uciechy,
        Z okrzykiem: "Co ja robię?" - frunął ponad strzechy.

        A wójt w ślad mu się jarzy to modry, to złoty
        I zębami przedrzeźnia znikłych kół turkoty.

        Wywróconą na opak do rowu ulicą
        Mknie Kachna i płonącą powiewa spódnicą.

        Wichrzy się i pokłębia i upałem bucha,
        Cała w ogniu i szumie! Pożar - nie dziewucha!

        Skry miota wedle woli - nie szuka powodu,
        I z szeptem: "Moja wina!" - dymi się od spodu!

        A Maciej - ten z przeciwka, co to brak mu klepki,
        Konno dybie w niebiosy wesoły i krzepki!

        Cały w różach i malwach, coraz nieznajomszy
        Pyskiem w niebie wydziwia, jakby służył do mszy.

        Tuż obok, jak to bywa między błękitami,
        Przelatuje siedząco Pan Bóg z aniołami.

        A ten wrzeszczy od rzeczy i na koniu pstroku
        To skoczy, to zje malwę, to ginie w obłoku!


        Bolesław Leśmian
      • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 14:11
        Twój portret Wiosenny

        Chciałbym Cię narysować
        Wiosny delikatną kreską
        By zbiegły się wszystkie fiołki
        Nad zbudzoną z zimy rzeką

        Chciałbym by twe włosy
        Były jak warkocze leszczynowe
        A usta twe szalone
        W kolorze pierwszych poziomek

        Chciałbym by twe oczy
        W majową mgłę były oprawione
        Żebyś cała się śmiała
        Jak wiosenny dzwonek

        Chciałbym - lecz słów brakuje
        I wszystkie się plączą
        Chciałbym - lecz nie zdążyłem
        Dzień znów schodzi się z nocą

        Adam Ziemianin
    • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 14:35
      To było tak

      To było tak: w ciemności nocy
      Z gałązki wylazł żywy pączek.
      Rozklejał się, ptakami kwiląc;
      O świcie - westchnął. To był początek.

      Godzinę blisko się dokwiecał,
      Leniwie drzemiąc w ciepłej wiośnie.
      Ciągnęły go z lepkiego gniazdka
      Kwieciste ptaki coraz głośniej.

      Godzinę blisko się upierzał,
      Barw upatrując po ogrodzie.
      Wyciągał go z zawięzi miękkiej
      Skrzydlaty wietrzyk coraz słodziej.

      O, patrz, jak biją się o ciebie,
      Złączone w jeden zgiełk pstrokaty:
      Ptaki świergotem coraz tkliwszym,
      Coraz żarliwszą wonią kwiaty!

      Bezimiennego cię rozdwaja
      W dwa cudy jedna twórcza siła,
      I drży pod tobą niespokojna
      Gałązka, która się powiła.

      Wiec kto? wiec jak? Zawiało chłodem.
      Czy ptak? czy kwiat? I gwar zamiera,
      I rozpaczliwy strach istnienia,
      W struchlałym sercu świata wzbiera.

      Wtedy zerwałem go z gałęzi
      Jak pierworodny owoc z drzewa:
      I bardzo słodką wonią dyszy,
      I bardzo smutne wiersze śpiewa.

      Julian Tuwim
      • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 15:22
        "Za sto lat albo dwieście
        Czy za tysiac lat
        Cóż zostanie z tych walk i tych burz?
        Tak jak teraz, znów wiosną
        Chodzić będę po mieście,
        Jak przez szkiełka różowe
        Przez płateczki pąsowe
        Patrzeć będę na świat.

        /tylko początek z "Dwugłosu o wiośnie"
        Antoniego Słonimskiego/
        • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 17:36
          Mix wiosenny

          Nim przyjdzie wiosna nim miną mrozy
          I znów przyjdzie maj a z majem bzy
          Wiosna, wiosna, wiosna echże ty
          Wiosna – cieplejszy wieje wiatr,
          Wiosna – wiosna – znów nam ubyło lat
          Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj

          To był maj pachniała Saska Kępa
          Wszystko mi mówi że mnie ktoś pokochał
          Nawet w bramie pan Walenty stróż –
          mi mówi że mnie ktoś pokochał
          I nic naprawdę nic nie pomoże
          Już mi niosą suknie z welonem, koń do taktu zamiata ogonem
          Prześliczna wio – wio – wio,

          Lubię wiosnę kiedy w maju kwitną bzy
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy )
          Kiedy znów zakwitną białe
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy )
          Nawet w bramie rozsiewa zioła maj
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy)
          Maju ! Maju!

          My bony is over the ocean
          W parku pod platanem
          Ech głupia ty głupia ty głupia
          A bosman tylko zapiął płaszcz i zaklął :
          niech no tylko zakwitną jabłonie
          I – rozkwitały jabłonie i grusze
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy)

          Ćwierkają wróbelki
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy)
          W murowanej piwnicy
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy)
          Bo to jest taka moja muzyka
          (bzy bzy bzy bzy bzy bzy bzy )
          Kukułeczka kuka
          ( bzy bzy bzy bzy bzy bzy )
          Nawet w bramie pan Walenty stróż
          ( kuku kuku kuku )
          A harcerz taki gapa ...

          Znów mi niosą suknię z welonem
          Nawet w bramie pan Walenty
          do taktu zamiata ogonem
          Mendelsonem stukają kopyta
          A tymczasem leżę pod gruszą

          I znów mi niosą
          Brunetki blondynki, ja wszystkie was dziewczynki
          Na dowolnie wybranym boku
          Ściskając w ręku kamyk zielony
          Patrzę jak wszystko

          Wszystko mi mówi, że
          W jak wiosna
          P jak pit
          A podatek płacisz wiosną
          Urzędy ! – bądźcie dla nas dobre
          Urzędy ! – bądźcie dla nas dobre na wiosnę !

          Kabaret OTTO
          • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 18:01
            dla palnicka

            "Nastawienia" społeczne? Dla karzełków.
            Recenzje niedorzeczne? Dla zgiełku.
            Poeto, pluń, gdzie komuna, sanacja i endecja.

            Tylko ona cie zbawi, przeklęta i jedyna -
            i na gwiazdy wyprawi, rytm święty, mowa inna -
            poezja.

            Gałczynski - za Twoj pomysł z wierszami o wiośnie na FK
            • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 22.03.06, 15:50
              krykucha napisała:

              > dla palnicka
              >
              > "Nastawienia" społeczne? Dla karzełków.
              > Recenzje niedorzeczne? Dla zgiełku.
              > Poeto, pluń, gdzie komuna, sanacja i endecja.
              >
              > Tylko ona cie zbawi, przeklęta i jedyna -
              > i na gwiazdy wyprawi, rytm święty, mowa inna -
              > poezja.
              >
              > Gałczynski - za Twoj pomysł z wierszami o wiośnie na FK
              -------------
              Dzękuję! Nie pamiętam już kiedy ktoś dedykował mi wiersz :)
        • palnick Wiosna 05.04.06, 19:20
          Wiosna - cieplejszy wieje wiatr
          Wiosna - znów nam ubyło lat
          Wiosna - wiosna w koło, rozkwitły bzy
          Śpiewa - skowronek nad nami
          Drzewa - strzeliły pąkami
          Wszystko - kwitnie w koło i ja i ty

          Ktoś na niebie owce wypasa, hej
          Popatrz zakwitł już twój parasol, hej
          Nawet w bramie pan Walenty stróż
          Puszcza wiosną pierwsze pędy już
          Portret dzidzia rankiem wyszedł z ram
          I na spacer poszedł sobie sam
          Nie przeszkadza tytuł, wiek i płeć
          By zieloną wiosną w głowie mieć...

          Skaldowie
    • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 21.03.06, 22:28
      Mieć taki deszcz gdy świeci słońce

      Idzie deszcz i wszyscy w koło
      już rozpinają kwiaty gromu
      a pani ma odkryte czoło
      parasol pewnie został w domu ?
      parasol noszę przy pogodzie
      i lubię wtedy go otwierać
      gdy pana wzrok mojej urodzie
      jak skwar jak burza doskwiera
      proszę uważać na fryzurę
      już pierwsze krople spadły na nią
      parasol noszę widząc chmurę
      a na deszcz czekam tuż za panią
      czekałam , bardzo , bardzo długo
      na pierwszy deszczyk ten majowy
      a wszyscy mylą go z szarugą
      i pod parasol kryją głowy
      może być burza i ulewa
      może być wielka zawierucha
      proszę się za to na mnie gniewać
      ale też proszę mnie posłuchać
      lubię się pod parasol schować
      i słuchać szeptów kropelkowych
      musi być wdzięczna ta rozmowa
      ponad wszystkie inne rozmowy
      tak, parasole to altanki
      w których się kryje słowa dal
      wokoło wiszą deszczu firanki
      i wtedy słońca nawet nie żal
      a mnie go żal
      a ja bym chciała taki deszcz
      gdy świeci słońce
      i stąd tajemnica cała że mój parasol
      został w kącie
      ja zaś tak chciałbym ujrzec słońce
      gdy deszcz zaczyna szaro mżyć
      stąd życzenie me gorące
      pod mój parasol
      chciej się skryć

      Marek Grechuta
      • palnick Wiosna, ach to ty 05.04.06, 17:55
        Marek Grechuta

        Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
        Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
        Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
        Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty

        Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
        Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

        Dni mijały coraz dłuższe, coraz cieplej było u mnie
        Coraz lżejsze miała suknie, lekko płynął wiosny strumień
        Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczyłem ją jak śpi
        Bez niczego. Zrozumiałem lato, ech że ty

        Lato, lato, lato, ech że ty
        Lato, lato, lato, ech że ty

        Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew
        Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew
        Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka słony smak
        Pociemniało, poszarzało-jesień jak to tak

        Jesień, jesień jak to tak
        Jesień, jesień, jesień jak to tak x4

        Białe wiatry już zawiały, wiosny, lata wszystkie znaki
        Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki
        Stoję w oknie, wypatruję nagle dzwonek u mych drzwi
        Zima, zima wchodźże szybciej, ogrzej się na parę
        chwil

        Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty ...
    • aurora.una Słońce się tarza po murach 21.03.06, 22:39
      Wiosna
      Liście skłębione słońcem
      wokno zielenią się pchają,
      liście wytrysłe smugami
      drzew wiosennego raju.
      Słońce się tarza po murach
      krwawiące plamą cegieł;
      park - zieleniasta góra
      w niebo
      alei szeregiem
      wystrzelił.
      13.V.38

      KK Baczynski
      • palnick Małgośka 22.03.06, 00:07

        To był maj,
        pachniała Saska Kępa,
        szalonym, zielonym bzem!
        To był maj,
        gotowa była ta sukienka
        i noc się stawała dniem.
        Już zapisani byliśmy w urzędzie,
        białe koszule na sznurze schły.
        Nie wiedziałam, co ze mną będzie,
        gdy tamtą dziewczynę pod rękę ujrzałam z nim!

        Małgośka, mówią mi,
        on nie wart jednej łzy,
        on nie jest wart jednej łzy!
        Oj głupia.
        Małgośka, wróżą z kart,
        on nie jest grosza wart,
        a weź go czart, weź go czart!
        Małgośka, tańcz i pij,
        a z niego sobie kpij,
        a z niego kpij, sobie kpij!
        Oj głupia.
        Jak wróci - powiedz "nie",
        niech zginie gdzieś na dnie,
        ej głupia ty - głupia ty, głupia ty!

        Jesień już,
        już palą chwasty w sadach
        i pachnie zielony dym.
        Jesień już,
        gdy zajrzę do sąsiada, pytają mnie,
        czy jestem z kim?
        Widziałam biały ślub, idą święta,
        nie słyszałam z daleka słów:
        może rosną im już pisklęta,
        a suknia tej młodej uszyta jest z moich snów!

        Małgośka, mówią mi,
        on nie wart jednej łzy,
        on nie jest wart jednej łzy!
        Oj głupia.
        Małgośka, wróżą z kart,
        on nie jest grosza wart,
        a weź go czart, weź go czart!
        Małgośka, tańcz i pij,
        a z niego sobie kpij,
        a z niego kpij, sobie kpij!
        Oj głupia.
        Jak wróci - powiedz "nie",
        niech zginie gdzieś na dnie,
        ej głupia ty - głupia ty, głupia ty!

        Agnieszka Osiecka
    • palnick Wiosna 22.03.06, 15:50
      Skaldowie

      Wiosna - cieplejszy wieje wiatr
      Wiosna - znów nam ubyło lat
      Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy
      Śpiewa skowronek nad nami
      Drzewa strzeliły pąkami
      Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty

      Ktoś na niebie owce wypasa, hej
      Popatrz zakwitł już Twój parasol, hej
      Nawet w bramie pan Walenty stróż
      Puszcza wiosną pierwsze pędy już

      Portret dziadzia rankiem wyszedł z ram
      I na spacer poszedł sobie sam
      Nie przeszkadza tytuł, wiek i płeć
      By zieloną wiosnę w głowie mieć

      Wiosna - cieplejszy wieje wiatr
      Wiosna - znów nam ubyło lat
      Wiosna, wiosna w koło, rozkwitły bzy
      Śpiewa skowronek nad nami
      Drzewa strzeliły pąkami
      Wszystko kwitnie w koło, i ja, i Ty

      Ktoś na niebie owce wypasa, hej
      Popatrz zakwitł już Twój parasol, hej
      Nawet w bramie pan Walenty stróż
      Puszcza wiosną pierwsze pędy już

      Portret dziadzia rankiem wyszedł z ram
      I na spacer poszedł sobie sam
      Nie przeszkadza tytuł, wiek i płeć
      By zieloną wiosnę w głowie mieć
    • homosovieticus Dzisiaj takze brodziłem w morskiej wodzie. 22.03.06, 16:01
      Temperatura powietrza -4 stopnie C. Temperatuta moich stóp, po
      pietnastominutowym brodzeniu w wodach Zatoki Gdańskiej, mierzona na powierzchni
      na podbiciu wynosiła 18 C. Czułem sie wysmienicie . Nogi bolały jak wczoraj i
      jak wczoraj Wiosny nie widziałem. Widziałem za to cudnie usmiechnietą kobietę-
      podobną do Demi Moor i natychmiast się w niej zakochałem.Czego i Wam życze bo
      miłosc bardziej ożywia niż Wiosna.No i dłuzej trwa.
      • palnick Homoś! 22.03.06, 16:17
        homosovieticus napisał:

        > Temperatura powietrza -4 stopnie C. Temperatuta moich stóp, po
        > pietnastominutowym brodzeniu w wodach Zatoki Gdańskiej, mierzona na
        powierzchni na podbiciu wynosiła 18 C. Czułem sie wysmienicie . Nogi bolały jak
        wczoraj i jak wczoraj Wiosny nie widziałem. Widziałem za to cudnie usmiechnietą
        kobietę- podobną do Demi Moor i natychmiast się w niej zakochałem.Czego i Wam
        życze bo miłosc bardziej ożywia niż Wiosna.No i dłuzej trwa.
        -------
        W końcu się przeziębisz! Co do kobiet, nieśmiało przypominam ci twoją
        profesję :)
        • homosovieticus Re: Palnicku 22.03.06, 17:28
          palnick napisał:
          Co do kobiet, nieśmiało przypominam ci twoją
          > profesję :)

          Nie szerz zgorszenia wsród maluczkich.
          ps
          Znasz wiersz Lesmiana o wiośnie?
          • palnick Re: Palnicku 22.03.06, 17:29
            homosovieticus napisał:

            > palnick napisał:
            > Co do kobiet, nieśmiało przypominam ci twoją
            > > profesję :)
            >
            > Nie szerz zgorszenia wsród maluczkich.
            ----------
            :)))))))))))
            ---------
            > ps
            > Znasz wiersz Lesmiana o wiośnie?
            --------
            Dawaj!
        • palnick Sady w obłokach 22.03.06, 16:45
          Spójrz, miła, płyną chmury
          Czy będzie dziś pogodny dzień?
          Zaświeci nam słońce, gdy mi powiesz,
          to, co wiem.
          Spójrz jeszcze wyżej,
          gdzie lśni słoneczny, jasny świat.
          Na niebie i na ziemi,
          rozrzuca kwiaty maj.
          Białe sady kwitną nad nami w obłokach,
          Białe sady płyną i kołysze je tylko wiatr.

          Twe oczy mówią: kocham.
          Niebieskie, jasne oczy twe
          i niebo jest blisko,
          gdy ty jesteś blisko mnie.
          Spójrz jeszcze wyżej,
          gdzie lśni słoneczny, jasny świat.
          Dla ciebie kwiaty z nieba,
          na ziemię rzuca maj.


          Skaldowie
          • krykucha "Ku wiośnie" 22.03.06, 17:46
            Andrzej Waligórski


            Ma się już ku wiośnie,
            Dmie ciepły wiaterek,
            Wkrótce nam wyrośnie
            Rzepka i selerek.
            Kolorowe kwiatki
            Będą klomb okalać
            I córka sąsiadki
            Wyjdzie się opalać.
            Siądzie na leżaku
            W mini lub bikini
            I będzie ją z krzaków
            Podglądać Puccini,
            Ale nie Giacomo
            Tylko Jan Bazyli
            Z sąsiedniego domu,
            A właściwie willi.
            Jana Bazylego
            Podgląda natomiast
            Kociutko z kolegą
            Co się wabi Wdowiak.
            Bowiem chcą go wspólnie
            wysadzić z posady
            Za - mówiąc ogólnie -
            Niezdrowe zasady.
            Wdowiaka z Kociutką
            Też na szaro zrobi
            Pielący w ogródku
            Trypućko Zenobi.
            Zenobiego - cizia
            Superfajczak Fela,
            Felę - sierżant Miziak,
            Jego - ksiądz Chudzielak.
            Ja zaś pooskarżam
            Księdza Chudzielaka
            Że zamiast brewiarza
            Czytuje Balzaka.
            Dzięcioł puka w sosnę,
            Rośnie niezabudka...
            Łatwiej nam na wiosnę,
            Gdy wszyscy w ogródkach!

            /z www.poema.art.pl/
              • singielek1 Re: "Qu wiośnie w Sworach" 22.03.06, 19:40
                Pewien mądry kmieć ze Swornigaci
                Tak przemawiał wciąż do chłopskiej braci:
                Skoro ma się ku wiośnie,
                A w polu samo rośnie -
                Tylko baby macać się opłaci.

                Autor: tojajurek
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31803471&a=34601191
                • palnick Jaskółka 24.03.06, 16:14

                  Napłynęła na mnie fala miłosna,
                  jak powódź, co lody znosi.
                  Ty nie jesteś już taka młoda, ale jak wiosna,
                  i kto ciebie o to prosił?

                  Może moje serce prosiło na klęczkach
                  w rozmaitych rozpaczach i klęskach,
                  całując z rozpaczą na spółkę
                  ciebie - jaskółkę?

                  A może te jaskółki w niebie,
                  podobne do ciebie,
                  latały, kwiliły i wylatały,
                  żebym był radosny i śmiały?


                  Władysław Broniewski
      • palnick Przez miedze polne 22.03.06, 20:52

        Przez miedze polne, biegnące wśród żyta,
        Z odkrytą głową, śpiewając i boso
        Idę poranną, dobroczynną rosą,
        I świat mi w oczach, jak maj, się rozkwita.

        Tyle wesela na niebie i ziemi,
        Że zaślepiony w szczęściu i radosny,
        Całuję usta mej pogańskiej wiosny
        Długo wargami nienasyconymi.

        A w końcu miedzy, już widać z daleka,
        Skowrończe gniazdo podniesione trzyma
        I w oczy piskląt zagląda oczyma
        Pan Bóg-przyjaciel, który na mnie czeka.

        Kazimierz Wierzyński
      • palnick Stokrotki 24.03.06, 14:43

        Jakże żałuję tej szczęśliwej pory,
        Kiedy stokrotki kwiatek pospolity
        Zdał mi się w cudne ubranym kolory
        I budził w sercu dziecinne zachwyty.

        I kiedy długie majowe wieczory
        Spędzałem, patrząc w jasnych ócz błękity,
        Cichego szczęścia pełen i pokory,
        Bijący sercem, a nigdy niesyty.

        A choć to było kwiecie takie skromne,
        Nigdym się z prawdą marzeń nie rachował,
        Bom miał rozkoszą serce nieprzytomne;

        I kiedym usta różane całował,
        Tom nic nie pragnął i nic nie żałował —
        I dziś drżę jeszcze, gdy tę chwilę wspomnę...


        Adam Asnyk
    • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 22.03.06, 21:53
      Droga

      Tam, gdzie zielona ściele się dolina
      I droga, trawą zarosła na poły,
      Przez gaj dębowy, co kwitnąć zaczyna,
      Dzieci wracają do domu ze szkoły.

      W piórniku, który na wskos się otwiera,
      Chrobocą kredki wśród okruchów bułki
      I grosz miedziany, który każde zbiera
      Na powitanie wiosennej kukułki.

      Berecik siostry i czapeczka brata
      Migają między puszystą krzewiną.
      Sójka skrzekocząc po gałęziach lata
      I długie chmury nad drzewami płyną.

      Już dach czerwony widać za zakrętem.
      Przed domem ojciec, wsparty na motyce,
      Schyla się, trąca listki rozwinięte
      I z grządki całą widzi okolicę.

      Czesław Miłosz
        • palnick Tadeusz! 22.03.06, 22:50
          tadeuszx napisał:

          > palnick :)) mnie już raz ochrzanili, że to jest forum polityczne :)) Myślisz,
          że uda Ci się wybronić tym?
          > > Berecik siostry i czapeczka brata" - nie przejdzie ;)))
          -------
          Byłem ciekaw, czy ktoś zwróci na to uwagę :) GRATULUJĘ refleksu :))))
            • krykucha "Zapach wiosny" 23.03.06, 00:59
              W górze jasny błękit nieba
              Wiosną pachnie czarna gleba.
              Przyleciały znów bociany,
              Słowik śpiewa zakochanym.

              Wiosna, wiosną szumią drzewa,
              Wiatr piosenki o niej śpiewa.
              W pąkach krzewów młoda zieleń,
              Trawa w parkach już się ściele.

              Ludzie, ptaki, krzewy, drzewa
              Wszystko wkoło hymn jej śpiewa.
              Leci pieśń radosna w chmury
              Sławiąc wieczny cud natury.

              Elżbieta Opalińska
              • palnick Wiosna 23.03.06, 09:49
                Wiosna

                Gromadę dziś się pochwali,
                Pochwali się zbiegowisko
                I miasto.
                Na rynkach się stosy zapali
                I buchnie wielkie ognisko,
                I tłum na ulicę wylegnie
                Z kątów wypełznie, z nor wybiegnie
                Świętować wiosnę w mieście,
                Świętować jurne święto.
                I Ciebie się pochwali,
                Brzuchu w biodrach szerokich,
                Niewiasto!
                Zachybotało!
        • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 23.03.06, 23:49

          Gałązki olszyn


          Gałązki olszyn,które pieści
          Wiatr,chybotając je miarowo,
          Więcej zaiste mają treści,
          Niż najtreściwsze słowo.

          Ach jakże pusta jest i ckliwa
          Ta proza poetyczna!
          Prawie że zawsze nieprawdziwa,
          Najczęściej nielogiczna.

          Oto oblana kwieciem grusza
          W słońcu stojąca,biała-
          Przynajmniej jest w niej własna dusza,
          Własna żywiczność ciała.

          Czy zajdę w las między igliwy,
          Czy kwiatów w polu narwę-
          Każde ma kształt osobliwy
          I własną barwę.


          Władysław Orkan
      • palnick Nad Prosną 23.03.06, 07:59
        Jeremi Przybora

        W cieniu drzew - liściastych
        Ptasząt śpiew - pierzastych
        A dzisiaj jest trzynasty
        Czy to rdest, nie... narcyz
        A ten ptak, co leci?
        Chyba szpak, do dzieci
        No a rak, rak - skorupiak
        ta natura jest niegłupia

        Wiesz.. miałem sen nad ranem
        Jaki? Ten z baranem? Tak
        No to znam, nie, nie znasz
        Patrz no tam na pejzaż
        Rzeka, las, nad lasem chmura
        Oj przemądra natura, natura jest

        Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną
        Lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką
        Nad jakąkolwiek rzeczułką

        Kocha chłop swe pole
        Będzie snop w stodole
        A i Piast był kmieciem
        Mniejszych miast dwie trzecie
        No to co?, co no to
        No po co to z tą kwotą?
        Że tych miast dwie trzecie? No
        Bardzo dobrze jest gdy wie się

        Ach piękny dzień mój Boże
        A żeńszeń? No to korzeń
        Tak jak chrzan? podobny
        Patrz ten pan zdjął spodnie..hahaha
        W strumień wlazł i brodzi po dnie
        Oj swobodnie, swobodnie nasz zyje lud

        Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną
        Lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką
        Nad jakąkolwiek rzeczułką

        Wiesz... mam mysl, no to pysznie
        Chciałbyś dzis? nie, dzis nie
        Patrzę na gołębie, niebo ma tę głębię
        Zając kic przez zboże
        Życia nic nie zmoże
        ...
        Wiosną z krajem więź rozczula
        Oj matula, matula z ojczyzny jest

        Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną
        Lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką
        Nad jakąkolwiek rzeczułką
        • palnick Zmory wiosenne 23.03.06, 08:14
          oszust1 napisał:

          > Za poprawę humoru z rana palnickowi dzięki :-)
          -------------
          My pleasure :)


          ZMORY WIOSENNE

          Biegnie dziewczyna lasem. Zieleni się jej czas...
          Oto jej włos rozwiany, a oto - szum i las!

          Od mrowisk słońce dymi we złotych kurzach - mgłach.
          A piersi jej rozpiera majowy, cudny strach!

          Śnił się jej dzisiaj w nocy wilkołak w głębi kniej,
          I dwaj rycerze zbrojni i aniołowie trzej !

          Śnił się jej śpiew i pląsy i wszelki ptak i zwierz!
          I miecz i krew i ogień! Sen zbiegła wzdłuż i wszerz!...

          A teraz biegnie w jawę, przez las na lasu skraj -
          A za nią - Maj drapieżny! Spójrz tylko - tygrys-maj !...

          Dziewczyna płonie gniewem... zaciska białą pięść...
          A wkoło pachną kwiaty... Szczęść, Boże, kwiatom szczęść!

          A wkoło pachną kwiaty, słońcem się dławi zdrój !
          Purpura - zieleń - złoto ! Rozkwitów szał i bój !

          Grzmi wiosna! Tętnią żary! Krwawią się gardła róż!
          O, szczęście, szczęście, szczęście! Dziś albo nigdy już!...

          Dziewczyno, hej, dziewczyno! Zieleni się nam czas!...
          Kochałem nieraz - ongi - i dzisiaj jeszcze raz...

          Dziewczyno, byłem z tobą w snu jarach, w głębi kniej -
          Jam - dwaj rycerze zbrojni i aniołowie trzej !...

          Jam - śpiew i pląs zawrotny! Jam wszelki ptak i zwierz!
          Ja - miecz i krew i ogień! Sen zbiegłem wzdłuż i wszerz...

          Sen zbiegłem, goniąc ciebie, twój wierny tygrys-maj!...
          Ja jestem las ten cały - las cały aż po skraj !


          Bolesław Leśmian

      • palnick Re: Palniku, jestem doprawdy zaszokowany. 23.03.06, 09:39
        Do krytyków


        A w maju
        Zwykłem jezdzić, szanowni panowie,
        Na przedniej platformie tramwaju!
        Miasto na wskroś mnie przeszywa!
        Co się tam dzieje w mej głowie:
        Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
        Wesoło w czubie i w piętach,
        A najweselej na skrętach!
        Na skrętach - koliście
        Zagarniam zachwytem ramienia,
        A drzewa w porywie natchnienia
        Szaleją wiosenną wonią,
        Z radości pęka pąkowie,
        Ulice na alarm dzwonią,
        Maju, maju! -
        Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
        Wielce szanowni panowie!...

        Julian Tuwim

        • t0g Re: "A polski bez jak pachnial w maju 24.03.06, 00:08
          W Alejach i w Ogrodzie Saskim
          W koszach na rynku i w tramwaju
          Gdy z Bielan wracał lud warszawski
          Szofer nim mail swa taksówkie
          Frajerów wioząc na majówkie....."

          Hi, hi, Palnicku, ja tez Tuwima znam, widzisz - i z głowy to piszę! Mógłbym
          jeszcze dalej, tylko muszę pędzić
          • palnick Wiosna 24.03.06, 10:56
            hej ceesie! Poszperaj jeszcze w zakamarach pamięci :)

            ---------

            Wiosna

            Ptaki oszalały...
            Na piersi młodych brzóz kładły rogi jelenie,
            Nieba łaknące zieleni,
            Chrapy spocone im drżały,

            Tryskały z drzew liście i soki,
            Pijane chodziły zwierzęta i obłoki.

            Na wyrębach pod słońcem dziwy – mgły liliowe.

            Aż trzaskały z zachwytu kory po gąszczach zdrowe.


            Jerzy Liebert
    • krykucha "Brzózka kwietniowa" 23.03.06, 09:51
      To nie liście i nie listki,
      Nie listeczki jeszcze nawet -
      To obłoczek przeźroczysty,
      Pozłociście zielonawy.

      Jeśli jest gdzieś leśne niebo,
      On z leśnego nieba spłynął,
      Śród ogrodu zdziwionego
      Tuż nad ziemią się zatrzymał.

      Ale żeby mógł zzielenieć,
      Z brzozą się prawdziwą zmierzyć,
      Ściemnieć, smugę traw ocienić -
      - Nie, nie mogę w to uwierzyć

      Julian Tuwim


      • palnick Erotyk o bzach 23.03.06, 22:54

        Bzy gęsto sterczą sztorcem,
        Gruboziarniste i mokre,
        Stokrotne, gotowym wierszem, radośnie rozrosłe bzy.
        O szóstej rano wstałaś,
        Dziewczyno z prężnym sercem,
        I łamiesz, z miłości dla mnie, promieniejące bzy.

        Tak wcześnie i już tak gorąco,
        A cóż dopiero w południe,
        Gdy jeszcze mocniej w nozdrza uderzą zerwane bzy!
        Dziewczyno na palcach wspięta,
        Której ręce tak czule,
        Z taką nadzieją chwytają coraz pełniejsze gałęzie!
        Dziewczyno bardzo szczęśliwa,
        Z listem wycałowanym,
        Z listem okrutnie krótkim,
        Cóż na niemiłość poradzę?

        Trzęsę się twoim szczęściem
        I drżę jak targane bzy.


        Julian Tuwim
        • palnick Natalia 06.04.06, 15:34

          Natalia!
          W mych dłoniach jej talia –
          a w nozdrzach – konwalia
          i bez.
          Natalia, Natalia, Natalia –
          wciąż cierpię ten żal ja
          do łez...

          Natalia, Natalia, Natalia !
          Jej oczu emalia
          wciąż lśni.
          Natalia, ach, gdzież juwenalia,
          ach, gdzież bachanalia
          tych dni ?!

          Natalia, Natalia, Natalia !
          Gdy patrzę w tę dal ja,
          to z mgły,
          wykwita tych nocy azalia
          i brzmi pasakalia
          tych dni.

          Natalia !
          Twe usta i talia
          twych oczu emalia
          co lśni.
          Natalia, Natalia, Natalia !
          To nie marginalia
          wierz mi.

          Wyschnięta już dzisiaj ta balia
          co ją przepełniły
          me łzy.
          Natalia ! A jednak Natalia !
          Dziś znów mi cię śniły
          me sny.

          I znowu w mych dłoniach twa talia
          A w nozdrzach konwalia
          I bez.
          Natalia, Natalia, Natalia !
          Znów cierpię ten żal ja do
          Do łez.


          Jeremi Przybora
    • krykucha "Mała kosmogonia majowa" 23.03.06, 23:38


      za oknem
      sad w welonach
      zastygły w szalonych podskokach
      wokół gospodarza wesela : Słońca

      zieleń trzepocze rośnie
      pachnie śpiewa kwitnie
      ani na moment nie milknie
      w sercu miłosna wrzawa

      znów jestem
      tym światem
      zadziwiony jak dzieci

      na zmądrzenie
      mam przed sobą
      jeszcze całą Wieczność

      Józef Baran
      • palnick Krokusy 24.03.06, 10:54
        Krokusy

        Ruszyła rzeka. Kra pod mostkiem się piętrzy.
        Nocą zabierze kładkę Prut.
        Patrzą świerki z wysoka - Pęka lód:
        Tyle nieba wiosennego, tyle wód!

        Kładkę trzeba umocnić, bo woda poniesie,
        Haki trzeba powbijać i założyć drut.
        Komuż by się to chciało - mało świerków w lesie !
        Prut się pieni. Trzaska na rzece lód!
        A ty wzruszony po ogródku
        Wałęsasz się, wilgotny wąchasz krzak.
        Nad tobą chmura śniada sunie,
        Nad tobą fruwa ptak.

        Stajał marcowy śnieg na klombach.
        Po błotku drepcesz krok za krokiem.
        Tak samo wszystko jak przed rokiem
        Podpatrzeć chciałbyś, pooglądać...

        Zniesie mostek, poniesie - w dół ruszyły kry!
        Bełkocą wody, w słońcu się jarzą.
        Kładkę trzeba ratować - czas najwyższy! A ty?
        Tobie krokusy w ogródku się marzą.


        Jerzy Liebert
        • krykucha Re: Krokusy 24.03.06, 11:03
          Wiosna
          ============
          Ptaki oszalały...
          Na piersi młodych brzóz kładły rogi jelenie,
          Nieba łaknące zieleni,
          Chrapy spocone im drżały,

          Tryskały z drzew liście i soki,
          Pijane chodziły zwierzęta i obłoki.

          Na wyrębach pod słońcem dziwy – mgły liliowe.

          Aż trzaskały z zachwytu kory po gąszczach zdrowe.

          Jerzy Liebert
          • palnick Kiedy wiosna... 24.03.06, 11:27
            Kiedy wiosna...


            Kiedy wiosna w liść ustroi drzewa
            I otuli je miłości tchnieniem,
            Wtenczas bóle, które wiatr im śpiewa,
            One czują liści swoich drżeniem.
            Lecz gdy jesień liście im pozwiewa,
            I otuli smutnym śmierci cieniem,
            Choć wicher jęczy i płacze ulewa,
            One zimnym darzą je milczeniem.
            Tak i serce w rannej życia dobie
            Jękiem wtórzy serc długich żałobie
            I serdecznym współczuciem je darzy.
            Ale kiedy młodość legnie w grobie,
            A zapały szron starości zwarzy,
            Serce milczy - choć się ludzkość skarży


            Stanisław Korab-Brzozowski
            • krykucha "Nie poradzi..." 24.03.06, 15:33

              Nie poradzi tu żaden Protokół surowy,
              Żadne ceremoniału rygory niezłomne:
              Protokół serca głosi, że w ten dzień kwietniowy
              Dozwolony jest spacer samotny - kraj wspomnień.

              Julian Tuwim


              • palnick Pierwiosnek 24.03.06, 15:40

                Z niebieskich najrańszą piosnek
                Ledwie zadzwonił skowronek,
                Najrańszy kwiatek pierwiosnek
                Błysnął ze złotych obsłonek.

                Za wcześnie, kwiatku, za wcześnie,
                Jeszcze północ mrozem dmucha,
                Z gór białe nie zeszły pleśnie,
                Dąbrowa jeszcze nie sucha.

                Przymruż złociste światełka,
                Ukryj się pod matki rąbek,
                Nim cię zgubi śronu ząbek
                Lub chłodnej rosy perełka.

                Dni nasze jak dni motylka,
                Życiem wschód, śmiercią południe;
                Lepsza w kwietniu jedna chwilka
                Niż w jesieni całe grudnie.

                Czy dla bogów szukasz datku,
                Czy dla druha lub kochanki,
                Upleć wianek z mego kwiatku,
                Wianek to będzie nad wianki.

                W podlej trawce, w dzikim lasku
                Urosleś, o kwiatku luby!
                Mało wzrostu, mało blasku,
                Cóż ci daje tyle chluby?

                Ni to kolory jutrzenki,
                Ni zawoje tulipana,
                Ni lilijowe sukienki,
                Ni róży pierś malowana.

                Uplatam ciebie do wianka;
                Lecz skądże ufności tyle!
                Przyjaciele i kochanka
                Czy cię powitają mile?

                Powitają przyjaciele
                Mnie, wiosny młodej aniołka;
                Przyjaźń ma blasku niewiele
                I cień lubi jak me ziołka.

                Czym kochanki godzien rączek,
                Powiedz, niebieska Marylko!
                Za pierwszy młodości pączek
                Zyskam pierwszą... ach! łzę tylko.


                Adam Mickiewicz
    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 16:15
      Włóczęga
      Powiał od pól wiosennych wiatr mojej włóczęgi,
      Wzywają mnie mej drogi ścieżki pogmatwane.
      Samotności wieczystej tajemne potęgi
      Mówią, że nie zbuduję, co nie zbudowane.
      Pójdę przez odmłodzone po łąkach badyle,
      Obłędnie wirująca, niebieska kometa,
      Jak łowca, co w lwie sieci ułowi motyle,
      Miast wielkiej tajemnicy posiadłszy - sekreta

      Jarosław Iwaszkiewicz
    • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 16:28
      Wesołe jest życie staruszka


      Jeszcze tylko parę wiosen
      Jeszcze parę przygód z losem
      Jeszcze tylko parę zim
      i refrenem zabrzmisz tym:


      Wesołe jest życie staruszka
      Wesołe jak piosnka jest ta
      Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka
      I świat doń się śmieje: ha ha
      Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka
      I świat doń się śmieje: ha ha

      To że będzie się dotkniętym
      przez dla płci indyferentyzm
      To nie znaczy jeszcze żeć
      Miłych wrażen nie da płeć


      Wesołe jest życie staruszka
      Gdzie spojrzy tam bóstwo co krok
      Tu biuścik zachwyci tam nóżka
      bo nie ten bo nie ten juz wzrok
      Tu biuscik zachwyci tam nozka
      bo nie ten bo nie ten juz wzrok

      Jeszcze tylko parę wiosen
      Jeszcze parę przygód z losem
      i kłopotów będzie mniej
      Ach. cierpliwość tylko miej


      Wesołe jest życie staruszka
      Choć wczoraj zmoczyła go łza
      Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
      bo pamięć bo pamięć nie ta
      Suchutki już dzisiaj wstał z łóżka
      bo pamięć bo pamięć nie ta

      Trzęsiesz się z niecierpliwości
      żeby dożyć tych radości
      Guzik rwiesz i wdzianko mniesz
      tak już być staruszkiem chcesz


      Wesołe jest życie staruszka
      Wesołe jak piosnka jest ta
      Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka
      I świat doń się śmieje: ha ha
      Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka
      I świat doń się śmieje: ha ha


      Jeremi Przybora
    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 17:01
      Jan Brzechwa







      Przyjście wiosny



      Naplotkowała sosna,
      że już zbliża się wiosna
      Kret skrzywił się ponuro:
      przyjedzie pewno furą...
      jeż się najeżył srodze
      Raczej na hulajnodze.
      Wąż sykną
      - ja nie wierzę,
      przyjedzie na rowerze.
      Kos gwizdnął:
      Wiem coś o tym,
      przyleci samolotem.
      Skąd znowu
      - rzekła sroka
      ja jej nie spuszczam z oka
      i w zeszłym roku w maju
      widziałam ja w tramwaju.
      Nieprawda wiosna zwykle
      przyjeżdża motocyklem.
      A ja wam to dowiodę
      że właśnie samochodem.
      Nieprawda bo w karecie!
      W karecie, co pan plecie?
      Oświadczyć mogę krótko,
      że płynie właśnie łódką!
      A wiosna przyszła pieszo
      Już kwiaty z nią się śpieszą,
      już trawy przed nią rosną i szumią
      Witaj wiosno.

      • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 17:26
        Marzec



        Przyszedł marzec

        Pod wrota.

        Naniósł pluchy

        I błota.



        Dmuchnął ciepłym

        Wietrzykiem.

        Ogrzał słońca

        Promykiem.



        Potem szedł

        Przez dąbrowę,

        Za nim chmury

        Deszczowe.



        Przyszedł znowu

        Pod wrota,

        Prószył śniegiem

        Niecnota.



        Zimnym wichrem

        Ciął w twarze.

        A to psotnik,

        Ten marzec.

        Czesław Janczarski
            • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 10:19
              Warszawa

              Za oknem zimowo zaczyna się dzień
              Zaczynam kolejny dzień życia
              Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
              A Grochów się budzi z przepicia
              Wypity alkohol uderza w tętnice
              Autobus tapla się w śniegu
              Przez szybę oglądam betonu stolicę
              Już jestem na drugim jej brzegu

              Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
              To kocham to miasto, zmęczone jak ja
              Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
              Gdzie wiosna spaliną oddycha

              Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem
              Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy
              A ja jestem głodny, tak bardzo głodny
              Kochanie, nakarmisz mnie snami
              Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz
              Rozkwita na drzewach, na krzewach
              Ściekami z rzeki kompletnie pijany
              Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać

              Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
              To kocham to miasto, zmęczone jak ja
              Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
              Gdzie wiosna spaliną oddycha

              Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
              A w knajpach zaczyna się picie
              Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner
              I tak skończymy o świcie
              Jesienią zawsze myślę o latach
              Tak starych, jak te kamienice
              Jesienią wychodzę z tobą na spacer
              Przez pełne kasztanów ulice

              Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
              To kocham to miasto, zmęczone jak ja
              Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
              Gdzie wiosna spaliną oddycha


              Muniek Staszczyk
              • krykucha ...i Krakow 25.03.06, 10:28

                Wiosenna noc w Starym Krakowie





                Wiosenna noc, śliczna dziewczyna
                Z księżycem w włosach idzie ulicami,
                Spać nie pozwala starym kamienicom,
                Zadziwia bramy cichymi szeptami.

                Wiosenna noc w Starym Krakowie
                Tutaj milicjant kwiaty ma
                Pustą ulicą płyną melodie
                Na okarynie ktoś cicho gra.
                Wiosenna noc zmienia to miasto,
                Jak wróżka w starej bajce gdzieś,
                Zaczarowaną jedzie dorożką
                Sam mistrz Gałczyński przez A-B.

                Z pomników starych spada patyna
                Śpiewają idąc srebrnymi Plantami
                I noc wiosenna piosenką wita
                Mroczna „Piwnica pod Baranami”.

                Wiosenna noc w Starym Krakowie
                Tutaj milicjant kwiaty ma
                Pustą ulicą płyną melodie
                Na okarynie ktoś cicho gra.
                Wiosenna noc zmienia to miasto,
                Jak wróżka w starej bajce gdzieś,
                Zaczarowaną jedzie dorożką
                Sam mistrz Gałczyński przez A-B.

                Idziesz spacerem i sam nie wierzysz,
                Może marzenia to są i sny,
                Ulicą idzie smutna dziewczyna,
                W oczach jej błyszczą dwie, duże łzy.

                Wiosenna nocy, czyż nie potrafisz,
                W tym najpiękniejszym ze wszystkich miast
                W bajkę zamienić małej miłości
                Ten jeden, tylko jedyny raz.
                I kiedy miastem jedzie Gałczyński
                I kamieniczki stare śpią,
                Pozwalasz padać na bruk ulicy
                Niezapomnianym, dziewczęcym łzom.

                /z repertuaru Ewy Demarczyk/
                • palnick W siną dal :) 25.03.06, 18:40
                  Adela już zakłada suknię cienką
                  Na wiosnę kwaitki rosną i kwitnie miesiąc maj
                  Gdy spytasz ją dla kogo ta sukienka
                  Dla kochasia który odszedł w siną dal

                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal
                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal

                  Czerwone ma podwiązki pod tą suknią
                  Na wiosnę kwaitki rosną i kwitnie miesiąc maj
                  Gdy spytasz ją dla kogo taki luksus
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal

                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal
                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal

                  U drzwi u drzwi jej tatuś czyści spluwę
                  Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
                  Gdy spytasz go na czyją to jest zgubę
                  To na kochasia który odszedł w siną dal

                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal
                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal

                  Nad łóżkiem ślub stwierdzony rejentalnie
                  Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiac maj
                  Dla kogo to z kim żyjesz tak moralnie
                  Rzecz prosta że z kochasiem który w siną dal

                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal
                  W siną dal w siną dal
                  To dla kochasia który odszedł w siną dal
    • asienka32 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 21:56
      Słońce zakreśla kręgi coraz szersze
      I świeci w górze, że aż serce rośnie,
      O czymże przeto można pisać wiersze,

      Jak nie o wiośnie.

      Sztubak - żółtodziób i stuletni zrzęda
      Uciekł od stęchłych domowych pieleszy
      I po ulicach dzień się cały szwenda,

      Słońcem się cieszy.

      Wtulony w puchy półzimowych szatek,
      Długi, bez końca, niby klucz żurawi,
      Sznur dzieci w wózkach, nianiek, bon i matek

      W słońcu się pławi.

      Uśmiech rozkoszy spływa z warg purpury,
      Gdy ktoś miłości szepce pieśń radosną
      I patrzy w oczu cudowne lazury.

      Hej, wiosno, wiosno!

      Wszystkich, o wiosno, do marzeń kolebie
      Światło promieni u twego powicia.
      Lecz najszczęśliwszy ten, co ma prócz ciebie

      I wiosnę życia.

      Konstanty Ćwierk
      • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 24.03.06, 23:19
        Między nami nic nie było...



        Między nami nic nie było!
        Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych.
        Nic nas z sobą nie łączyło -
        Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

        Prócz tych woni, barw i blasków
        Unoszących się w przestrzeni,
        Prócz szumiących śpiewem lasków
        I tej świeżej łąk zieleni!

        Prócz tych kaskad i potoków
        Zraszających każdy parów,
        Prócz girlandy tęcz, obłoków,
        Prócz natury słodkich czarów;

        Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
        Z których serce zachwyt piło,
        Prócz pierwiosnków i powojów,
        Między nami nic nie było!

        Adam Asnyk
        • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 11:33
          Koniec kwietnia 1994 roku na Ogrodowej

          Nikt nie próżnuje
          na Ogrodowej
          Kaczeńce łowią złoto
          ze strumyka
          bo zbierają na myto
          żeby wkupić się
          do wiosennego zielnika

          Sąsiadka łapie za rogi
          kierowcę pekaesu
          który ma długie kursy
          autobusowe
          lecz wciąż wraca do niej
          na koniec
          i dobrze im w łóżku

          Dzieci na rowerach
          gonią kulę słońca
          która jednak nigdy
          nie rdzewieje

          Nawet śmierć
          pracuje tu
          na całą kosę
          zabiera mi ojca
          bez mrugnięcia powiek


          Adam Ziemianin
    • aurora.una kiedy w przerębli ryby tenorują 25.03.06, 01:24
      Wiosna – gdy w przerębli ryby tenorują
      Łabędź z łabędzicą jeziornie baletują
      Odwilż błotem maluje, słońce pieguje
      Marzenia skrzydleją, czas się zatrzymuje
      Na chwilę czuwania, trwania, grania
      wonności zapamiętywania
      nieśmiertelności poznawania
      czułości oczekiwania
      Wiosna gdy tentotentatota, wiesz na pewno
      wiosna gdy spotka się królewicz z krolewną...
      :DDD




      • palnick "Nuta z Ponidzia" 05.04.06, 18:02
        (Wolna Grupa Bukowina)

        Polami, polami po miedzach, po miedzach
        Po błocku skisłym w mgłę i wiatr
        Nie za szybko, kroki drobiąc
        Idzie wiosna, idzie nam
        Idzie wiosna - idzie nam

        Rozłożyła wiosna spódnicę zieloną
        Przykryła błota bury błam
        Pachnie ziemia ciałem młodym
        Póki wiosna, póki trwa
        Póki wiosna - póki trwa

        Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste
        Zbarwniały łąki niczym kram
        Będzie odpust pod Wiślicą
        Póki wiosna, póki trwa
        Póki wiosna - póki trwa

        Ponidzie wiosenne, Ponidzie leniwe
        Prężysz się jak do słońca kot
        Rozciągnięte na tych polach
        Lichych lasach, pstrych łozinach
        Skałkach słońcem rozognionych
        Nidą w łąkach roziskrzoną
        Na Ponidziu wiosna trwa
        Na Ponidziu wiosna trwa
    • krykucha "Z nastrojów wiosennych..." 25.03.06, 09:49
      Nie masz nic milszego ponad
      Ciągnący żeński pensjonat.

      Sunie sznurkiem przez plantacje,
      W ciszy, z wolna, uroczyście -
      Zielono, pachną akacje,
      Słońce gzi się poprzez liście - -

      Ciągnie podwójny sznureczek
      Takich przemiłych owieczek.

      Cieplutko, wiosna, południe,
      Ławeczka, próżniactwo boskie,
      Myśli rozigrane cudnie
      W jakieś koziołki szelmoskie - -

      Idą: duża, mniejsza, mała,
      Kobiecości gama cała.

      Ptaszek ćwierka gdzieś tam z góry
      Swoich liryk "pierwszą serię",
      Zapoznanych serc tortury
      I celibatu mizerie - -

      Pod kapotką granatową
      Rysuje się to i owo.

      "W rytm melodii jakiejś sennej
      Kołyszą się stare drzewa,
      Płynie falą dech wiosenny,
      W sercu puka coś, coś śpiewa - -"

      Ta mała mogłaby troszkę
      Obciągnąć sobie pończoszkę...

      Jakiś czar nie znany jeszcze,
      Jakieś czucia wiotkie, śliczne - -
      Jakieś dziwne w piersiach dreszcze,
      Pan i pani-teistyczne - -

      . . . . . . . . . . . . . . . . .


      Czy to nie znaczy przypadkiem,
      Że czas mi już zostać dziadkiem? ...

      Tadeusz Boy-Żeleński
      /pani.wiosna.w.interia.pl

      • palnick Zapomniane pocałunki 25.03.06, 10:38
        Moja miłość przeszła w wichr wiosenny -
        w wichr wiosenny - me szaleństwo w burzę -
        w burzę - moja rozkosz w dreszcz senny -
        w dreszcz senny - maja wiosna w róże. -

        Z wichru spłynie moja miłość nowa -
        miłość nowa - z burzy szał wystrzeli -
        szał wystrzeli - sen rozkosz wychowa,
        wiosna wstanie z różanej kąpieli.


        Maria Pawlikowska Jasnorzewska
        • krykucha Wrona 25.03.06, 11:06
          Tam na dachu siadła wrona,

          Jeszcze z zimy nastraszona.



          Wtem ją musnął świeży powiew,

          Zakręciło jej się w głowie...



          Podskoczyła, sunie bokiem,

          W dół zezuje jednym okiem:



          Co tam żółci się pod ławką?

          Co pod młodą błyszczy trawką?



          Szkiełka, strużki, liści skrawki

          To dla wrony są zabawki.



          Głośno kracze czarna wrona,

          Wrona wiosną zachwycona!

          Aleksander Błok
          =======================

          • palnick Wiosna w Paryżu 25.03.06, 22:31
            Ucieka mi czas
            I wciąż jestem zła
            Nie widzę już w sobie
            Pozytywnych barw
            Może to zbyt długa zima
            Zmieniła mnie
            Bo,
            Nie czasem nie wiem
            Czego chcę
            Szukam wciąż miłości
            Bez niej
            Błądzę jak we mgle
            Czy jestem jak Ty
            Tak silna by żyć
            Zapytam się ciszy
            Nocy swych
            I dni
            Zamykam oczy
            Odpływam
            Odkąd odszedłeś
            Nie jestem szczęśliwa
            Bo,
            Nie czasem nie wiem
            Czego chcę
            Szukam wciąż miłości
            Bez niej
            Błądzę jak we mgle


            Beata Kozidrak
    • zwykly2 Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 13:04
      Pierwiosnki
      Adam Asnyk
      Dziewczę pierwiosnki zbierało,
      Wesołe piosnki śpiewało,
      A głos jej płynął po rosie,
      W dalekim ginął rozgłosie.

      Śpiewała o młodym maju,
      Co się przechadza po gaju;
      Jak zima przed nim ucieka,
      A on jej grozi z daleka,
      Rozrzuca jasność i kwiecie
      I tak króluje na świecie.
      Śpiewała o tej młodzieży,
      Co się dziś bawi w żołnierzy;
      Jak ją widziała po błoniu,
      Przelatującą na koniu.
      Za co się bije, to nie wie,
      Lecz dobrze życzy jej w śpiewie.
      A dalej o Matce Boskiej,
      Co się zjawiła wśród wioski
      I ludek ciemny poucza,
      Co mu najbardziej dokucza
      I kto dla niego jest wrogiem,
      I kto odpowie przed Bogiem.
      Śpiewała dalej, że z czasem
      Stanie lud cały pod lasem
      I pożałuje te dziatki,
      Co giną jak ścięte kwiatki,
      Jako pierwiosnki narodu
      Za wcześnie zeszłe wśród lodu.
      Lecz przecie śniegi roztają,
      Sioła się kwieciem umają,
      I lud jak ze snu zbudzony
      Stanie dla kraju obrony,
      I w wielką zebrany chmarę
      Pociągnie za kraj i wiarę.

      Kiedy tak śpiewa, zza krzaków
      Wypada sotnia kozaków,
      I woła oficer dziki:
      "Dziewczyno, gdzie buntowniki?
      Pokaż nam drogę, dziewczyno,
      Niech te psy marnie wyginą!"
      "Bóg cię ukarze, Moskalu -
      Odpowie dziewczyna w żalu -
      Że na krew ludzką tak chciwy
      Krwią zlewasz spokojne niwy
      I smutne kładziesz pokosy
      Zabitych na leśne wrzosy...
      Ja nie wiem, co to za jedni,
      Lecz znałam w wiosce sąsiedniej
      Matki okryte żałobą,
      Więc ich nie zdradzę przed tobą".

      Słysząc to starszy z siepaczy
      Dobył janczarki kozaczej
      I kulą posłał jej z dala
      Odpowiedź godną Moskala.

      A twarz dziewczyny pobladła,
      U stóp leszczyny upadła,
      Krwią się pierwiosnki oblały,
      Na ustach piosnki skonały.
        • palnick Staw 25.03.06, 13:22

          Gdy jeszcze resztką mrozu szronią się poranki.
          Ruń ledwo się wypierza, a na stawie kaczki
          Wśród odbic chmur, jak pośród kry błędnej tułaczki,
          Slizgają się, by śniegiem ubielone sanki:

          U wybrzeża wysoko podkasane praczki,
          Barwne jak Wielkanocy - już rychłej - kraszanki
          Klaszczą wesoło w płótna raxnymi kijanki
          I płoszą żółtodzióbe, żarłoczne pływaczki.

          Gdy kaczora po szybie wód puszczają śmiałki
          Płaskimi kamykami, wśród plusku i śmiechów,
          W dziewki rozgrzane w chłodzie pilnymi zabiegi;

          Wśród bieli chust i piany zda się, że rusałki
          Piorą dla przyszłej zimy, a na letni przechów,
          Odwilżą zabrudzone zeszłoroczne śniegi.


          Leopild Staff
            • palnick Wróćmy na jeziora 25.03.06, 19:52
              Tadeuszu a może to? :)
              ------------
              Kiedy wrócą ptaki
              Do mazurskich gniazd,
              Ruszaj tam, gdzie już żeglarze
              Płyną szlakiem gwiazd.

              Wróćmy na jeziora,
              Na wędrowny rejs;
              Znajdziesz tam cel swojej drogi
              Wśród szumiących drzew.

              Białe żagle,
              Szmaragdowa toń,
              A przy tobie
              Przyjaciela dłoń.

              Wrócisz tam z gitarą,
              Gdzie ogniska blask.
              Zostań tu, noc śpi w szuwarach,
              Pieśni słucha las.

              Wróćmy na jeziora,
              Na samotny brzeg.
              Zostań tu, gdzie las i woda,
              Masztów cichy śpiew.

              Białe żagle,
              Które kryje mgła.
              I nic nie mów,
              Bo przygoda trwa.

              Wróćmy na jeziora,
              Gdy zapadnie mrok.
              Znajdziesz tu swoją przygodę,
              Wrócisz tu za rok.



              Czerwone Gitary
              • tadeuszx Re: Wróćmy na jeziora 25.03.06, 21:05
                dzięki. Mój gust muzyczny nie jest wyrafinowany. A to moja młodość...i sentyment
                wielki :). Ech, szkoda chłopa, dawał ten błysk dla CG. Moim zdaniem najlepsze,
                co wtedy było:)
                  • tadeuszx Re: Wyjście :) 26.03.06, 11:29
                    palnick napisał:
                    > wypić z Rydzem sto jaboli.
                    - ...nie znam gościa :(
                    - Meritum "sto jaboli"? - Ta siara tam zawarta zeżarła by nie tylko mnie, ale
                    moje buty też! I tego mi życzysz? ;) ...a ja mu wątek ;)
                    ale, ale...coś mi tu pachnie...nie, nie wiosną :) - Krzysiem D. mi tu pachnie :)))
                    Dooobry wzór, palnick :)
                    poważniej zaś: to tych RM i Trwam nie widzę i nie słyszę :( Też nie bardzo
                    rozumiem stanowiska niektórych: jak katolik to "mały rydzyk" :( , moher,
                    kołtun... Może akurat nie Ty, ale przyznasz, że pogląd popularny na FK :)
                    • palnick Re: Wyjście :) 02.04.06, 14:51
                      Ornitolog, z przedmieścia Biłgoraju
                      zasiadł wczoraj na kaczym jaju.
                      On gdy wiosnę poczuje
                      zaraz coś wysiaduje.
                      Trzeci bliźniak wykluje się w maju?
    • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 13:40
      ...
      Ogarnęło Litwinów serca z wiosny słońcem
      Jakieś dziwne przeczucie, jak przed świata końcem,
      Jakieś oczekiwanie tęskne i radosne.

      Kiedy pierwszy raz bydło wygnano na wiosnę,
      Uważano, że chociaż zgłodniałe i chude,
      Nie biegło na ruń, co już umaiła grudę,
      Lecz kładło się na rolę i schyliwszy głowy
      Ryczało albo żuło swój pokarm zimowy.

      I wieśniacy ciągnący na jarzynę pługi
      Nie cieszą się, jak zwykle, z końca zimy długiej,
      Nie śpiewają piosenek, pracują leniwo,
      Jakby nie pamiętali na zasiew i żniwo.
      Co krok wstrzymują woły i podjezdki w bronie
      I poglądają z trwogą ku zachodniej stronie,
      Jakby z tej strony miał się objawić cud jaki,
      I uważają z trwogą wracające ptaki.
      Bo już bocian przyleciał do rodzinnej sosny
      I rozpiął skrzydła białe, wczesny sztandar wiosny;
      A za nim, krzykliwymi nadciągnąwszy pułki,
      Gromadziły się ponad wodami jaskółki
      I z ziemi zmarzłej brały błoto na swe domki.
      W wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej słomki,
      I stada dzikich gęsi szumią ponad lasem,
      I znużone na popas spadają z hałasem,
      A w głębi ciemnej nieba wciąż jęczą żurawie.
      Słysząc to nocni stróże pytają w obawie,
      Skąd w królestwie skrzydlatym tyle zamieszania,
      Jaka burza te ptaki tak wcześnie wygania.



      Aż oto nowe stada, jakby gilów, siewek
      I szpaków, stada jasnych kit i chorągiewek
      Zajaśniały na wzgórkach, spadają na błonie.
      Konnica! dziwne stroje, nie widziane bronie,
      Pułk za pułkiem, a środkiem, jak stopione śniegi,
      Płyną drogami kute żelazem szeregi;
      Z lasów czernią się czapki, rzęd bagnetów błyska,
      Roją się niezliczone piechoty mrowiska.

      Adam Mickiewicz - z XI Księgi "Pana Tadeusza"
      =========================
      Czy starczy nam wierszy o wiosnie
      aż do 22 czerwca?
      • palnick Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 18:31
        krykucha napisała:


        > Czy starczy nam wierszy o wiosnie aż do 22 czerwca?
        -------

        Obawiam się, że nie :(
        W polskiej poezji znacznie więcej pisano o jesieni, szarugach, moczarach,
        zimowym tchnieniu śmierci i tym podobnych ponurosciach. Zastanawiam się czy to
        nie jest projekcja polskiej mentalności?
        • krykucha Re: Światem zaczęła rządzić wiosna. 25.03.06, 19:12
          palnick napisał:
          > W polskiej poezji znacznie więcej pisano o jesieni, szarugach, moczarach,
          > zimowym tchnieniu śmierci i tym podobnych ponurosciach. Zastanawiam się czy
          to
          > nie jest projekcja polskiej mentalności?

          Juz chyba "tak mamy,
          że za mało się uśmiechamy
          że wiecej w nas złości niż radości


          ================
          Słońce pieszczotliwe i gorące
          Promieniste zsyła gońce
          Na drzemiącej ziemi głusz.
          Życie budzi nas o bladym świcie
          l zwierzamy się w zachwycie:
          Oto wiosna przyszła już.
          Warszawa w kwiatach pachnie jak czarowny park.
          Na ust szkarłatach kładę czerwień moich warg.

          Gdy w ogrodzie botanicznym zakwitną bzy,
          Śnię z chłopakiem moim ślicznym o szczęściu sny,
          Na spacer idę śród liliowych gron
          l serce pełne złud nastrajam na wiosenny ton.
          Gdy w ogrodzie botanicznym zakwitną bzy,
          W tym nastroju idyllicznym me serce drży,
          Znikają cienie, trosk i zdrad,
          Śmieje się do nas cały świat,
          Gdy w ogrodzie botanicznym zakwitną wonne bzy.

          Oto słońca nas prześwietla złoto,
          Wszystko zda się nam pieszczotą,
          Wszystko płynie, wszystko gra.
          Serce w kwiatów stroi się kobierce
          l po długiej poniewierce
          Wraca znowu miłość twa.
          Warszawa w kwiatach nęci nas zapachem bzów,
          W tych aromatach szczęście swe odnajdę znów.
          Gdy w ogrodzie botanicznym ...

          A.Włast /śpiewała Rena Rolska/
          • palnick Zanim zakwitną łąki 25.03.06, 19:36
            Wiatr przegonił z pola wrony,
            Mróz oszronił w sadzie drzewa,
            Kolędnicy chodzą z szopką
            A pod oknem Turoń śpiewa:

            W świat nie wyruszymy wcześniej,
            Niż na wiosnę, mhm ...
            Nim nie wzejdą przebiśniegi,
            Kra nie pęknie koło brzegów,
            Nie zakwitną łąki.

            Jadą sanie polną drogą,
            Śnieg okrywa końskie łby.
            Wokół słychać srebrne dzwonki,
            Chmury pełzną niby dym.

            W świat nie wyruszymy wcześniej,
            Niż na wiosnę, mhm ...
            Nim nie wzejdą przebiśniegi,
            Kra nie pęknie koło brzegów,
            Nie zakwitną łąki.

            Bałwan w słońcu się roztopił,
            Skończył się zimowy sen.
            Ludzie już zdejmują futra,
            Coraz dłuższy każdy dzień.

            W świat nie wyruszymy wcześniej,
            Niż na wiosnę, mhm ...
            Nim nie wzejdą przebiśniegi,
            Kra nie pęknie koło brzegów,
            Nie zakwitną łąki.
            Kiedy wzejdą przebiśniegi,
            Kra odsłoni zieleń brzegów,
            Znów zakwitną łąki.


            Czerwone Gitary
            • krykucha "Zielono mi..." 25.03.06, 20:10


              A w kominie szurum burum,
              a na polu wiatr do wtóru,
              a na chmurze bal do rana,
              a pogoda rozśpiewana.

              Zielono mi i spokojnie,
              zielono mi,
              bo dłonie masz jak konwalie.
              Noc pachnie nam
              jak ten młody las,
              popielatej pełen mgły,
              a w ciszy leśnej
              tylko ja i ty...

              A pogoda rozśpiewana,
              a na chmurze bal do rana,
              gada woda i sitowie,
              że my mamy się ku sobie.

              Zielono mi jak w niedzielę,
              najmilsza ma,
              dziękuję ci za tę zieleń.
              Zielono mi,
              bo ty, właśnie ty
              w noc i we dnie mi się śnisz
              i jesteś moją ciszą
              w czasie złym.

              Zielono mi, szmaragdowo,
              gdy twoja dłoń
              przy mojej śpi, niby owoc.
              Zielono mi,
              bo ty, właśnie ty
              w noc i we dnie mi się śnisz
              i jesteś moją ciszą
              w mieście złym.

              A pogoda rozśpiewana,
              a na chmurze bal do rana,
              gada woda i sitowie,
              że my mamy się ku sobie,
              gada woda i sitowie...

              Agnieszka Osiecka
              ===================

              Wiek robi swoje i musze sprawdzac, czy sie nie powtarzam.
              • palnick 16 mgnień wiosny 25.03.06, 22:16
                Spotkałem ją przy wybiegu dla lamy, piła herbatę z teremosu
                Miała przy sobie małą butelkę i w torbie jedzenie dla osłów
                Podszedłem bliżej, by zawrzeć znajomość, ręką dotknąłem jej włosów
                Zapach szaleńczo ogarnął mój umysł - pachniała karmą dla kotów

                Ptaki śpiewały i bocian klekotał, gdy miałem ją wziąć za rękę
                Nie chciała na mnie zwrocić uwagi namiętnie miętosząc torebkę
                Lody skruszały przy klatce z gorylem, tutaj poczułem jej drżenie
                Kiedy wkładala banana przez pręty zacząłem czułe gładzenie

                Połączyły nas zwierzęta - dzika świnia, rudy kuc
                Kiedy usta całowałem tęskny pomruk wydał żubr
                Połączyły nas zwierzęta - szarej foki mokry nos
                Świat miłości nie pamięta, która miała taką moc

                Odtąd wesoło dni nam płynęły, pieściłem ją w zagajniku
                Po dwóch tygodniach dała mi siebie, jęcząc w drewnianym paśniku
                Kiedy myślałem, że szczęście jest moje, list od niej mało nie zabił
                Muszę zostawić Ciebie kochany, niedźwiedź się w górach pojawił

                Rozłączyły nas zwierzęta - klępy łosia tęskny głos
                Miłość moja gdzieś w ostępach obwąchuje świeży trop
                Rozłączyły nas zwierzęta, widać taki już mój los
                Dziś samotnie inhaluję zasuszony koński nos


                Czarno-Czarni
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka