Czas na krytyke PiS

22.03.06, 16:10
W Polsce na pewno nie potrzeba Swietych Krow choc namnozyly sie one ostatnio
bez liku, glownie dzieki medialnym i finansowym elitom, ktore w ten sposob
chca chronic swoje przywileje i lup jaki nagromadzily one od czasu Okraglego
Stolu.
Swieta Krowa nie jest tez PiS choc na pewno regularne wylewanie na ta partie
pomyj przez media nie daje powodow do zmartwien w tej materii. Jedna sprawa
jest jednak atak z przewidywalnego kierunku POstKomuny inna krytyka od tych
co na PiS glosowali i go popierali.
Moja narastajca w czasie obawa jest chec niektorych politykow PiS do poparcia
zamiaru PO manipulowania ordynacja wyborcza w celu niekonstytucyjnego
wprowadzenia tzw. JOW czyli Najwieksza Mniejszosc Zagarnia Wszystko.
Polska Konstytucja choc jedna z najlepszych z jakimi mialem okazje miec
do czynienia nie jest idealna. Nalezaloby na przyklad wzmocnic prawo do
Wolnosci Wypowiedzi podobnie jak to jest w kontytucji Amerykanskiej. Ale
ostatnia rzecza jaka nam potrzeba jest proba manipulacji przy ordynacji
wyborczej tak by dostosowac ja do wymagan pewnej partii politycznej tak by
mogla ona siegnac po wladze wbrem znaczacej wiekszosci wyborcow.
Biorac pod uwage, ze wkrotce rozpocznie sie atak na nasze konstytucyjne
swobody ze strony Eurokolchozu dzis nalezy nasza Ustawe Zasadnicza bronic a
nie manipulowac.
    • elfhelm JOWy mogą być dwuturowe 22.03.06, 16:33
      jak np. we Francji
      • mirmat1 Przy dwuturowce wciqaz 20% ma ZERO mandatow 22.03.06, 18:31
        elfhelm napisał:

        > jak np. we Francji
        • mirmat1 Re: Przy dwuturowce wciaz 20% ma ZERO mandatow 22.03.06, 18:39
          mirmat1 napisał:
          > elfhelm napisał:
          > > > jak np. we Francji
          Mirmat: Ups, komputer wyslal mi post bez tekstu.
          Francuski przyklad znow pokazuje brak reprezentatywnosci parlamentu wybranego z
          JOW nawet przy dwuturowej korekcie.
          Tusk jasno okreslil jakiemu celowi ma sluzyc ordynacja JOW: wyeliminowania z
          zycia politycznego "skrajnosci" i oczywiscie to Tusk i jemu podobni chca
          decydowac co jest skrajne a co nie. Oczywiscie chodzi tu o uniemozliwienie
          dostania sie do Sejmu powazym silom politycznym, ktore uzyskaly w wyporach 11%,
          10%, 7% czy 6%. I to nie wazne czy ja sie osobiscie zgadzam czy nie z pogladami
          tych partii a w wypadku SLD wiem, ze sie niezgadzam. Ale we Francji JOW
          wyeliminowal ze Zgromadzenia Narodowego partie jaka uzyskala 20% gloosow. A to
          juz jest kpina nie demokracja.
          • maaac Re: Przy dwuturowce wciaz 20% ma ZERO mandatow 22.03.06, 18:49
            Bez usuwania z życia politycznego parti kilku-kilkunastoprocentowych nie ma co
            marzyć o uchwyceniu władzy wyłącznie przez jedną partię. Tak jest się skazanym
            na ciągłe koalicje - a jak szefami partii są "wodzowie" niezdolni do
            jakichkolwiek kompromisów to masz to co się teraz dzieje.
            Więc panie Mirmacie1 albo zgadzasz się na propozycję PO, albo wykopujesz z
            stanowiska prezesa PiS Kaczyńskiego, albo przyzwyczajasz się do tej sytuacji,
            która jest teraz.
            Osobiście optuję za dekaczyzacją PiS. :)
            • 1tomasz1 Re: Przy dwuturowce wciaz 20% ma ZERO mandatow 22.03.06, 18:51
              maaac napisał:

              > Bez usuwania z życia politycznego parti kilku-kilkunastoprocentowych nie ma co
              >
              > marzyć o uchwyceniu władzy wyłącznie przez jedną partię. Tak jest się skazanym
              > na ciągłe koalicje - a jak szefami partii są "wodzowie" niezdolni do
              > jakichkolwiek kompromisów to masz to co się teraz dzieje.
              > Więc panie Mirmacie1 albo zgadzasz się na propozycję PO, albo wykopujesz z
              > stanowiska prezesa PiS Kaczyńskiego, albo przyzwyczajasz się do tej sytuacji,
              > która jest teraz.
              > Osobiście optuję za dekaczyzacją PiS. :)
              On się nie musi przyzwyczajać. Mirmat mieszka od prawie 30 lat w Kanadzie.
              • maaac Re: Przy dwuturowce wciaz 20% ma ZERO mandatow 22.03.06, 19:08
                Czyli jeszcze jeden z tych co chcą innych uszczęśliwiać?

                To niech sobie wprowadzi PiS w Kanadzie i tam walczy z kanadyjskim PO. Zacznie
                lustrować kanadyjskich donosicieli SB (czy CIA, KGB, MOSAD itd.).

                Od tego co się będzie dziać z moimi losami prosiłbym szanownych emigrantów by
                się "odstosunkowali".
                • mirmat1 PiS-owcow w Kanadzie wsadzaja do wiezienia 22.03.06, 19:35
                  maaac napisał:

                  > Czyli jeszcze jeden z tych co chcą innych uszczęśliwiać?
                  > To niech sobie wprowadzi PiS w Kanadzie i tam walczy z kanadyjskim PO.
                  Zacznie lustrować kanadyjskich donosicieli SB (czy CIA, KGB, MOSAD itd.).
                  >
                  > Od tego co się będzie dziać z moimi losami prosiłbym szanownych emigrantów
                  by się "odstosunkowali".
                  Mirmat: mala uwaga. Mnie odstosunkowali juz w przszlosci tpwarzysze z SB dzieki
                  ktorym musialem opuscic Ojczyzne. Czytajac ciebie slysze echa komuny .
                  Co do zakladania PiS w Kanadzie nie wiem czy nie znalazlbym sie w wiezieniu jak
                  wielu takich co maja podobne do PiS poglady na aborcje.
                  • 1tomasz1 Re: PiS-owcow w Kanadzie wsadzaja do wiezienia 22.03.06, 20:18
                    A kto Ci bronił wrócić po 89 skoro masz taki patriotyzm w genach?

                    Jeżeli już nawet Ty zaczynasz krytykować PiS, to musi być z nimi fatalnie. Nie
                    dziwię się Jarosławowi, że chce nowych wyborów. We wrześnie nie zdobyły nawet
                    15% na które liczy. ;)
            • mirmat1 By uchronic demokracje moge glosowac przeciw PiS 22.03.06, 19:05
              maaac napisał:
              Bez usuwania z życia politycznego parti kilku-kilkunastoprocentowych nie ma co
              marzyć o uchwyceniu władzy wyłącznie przez jedną partię. Tak jest się skazanym
              na ciągłe koalicje - a jak szefami partii są "wodzowie" niezdolni do
              jakichkolwiek kompromisów to masz to co się teraz dzieje.
              Mirmat: to co sie dzieje nie bylo by tak zle gdyby nie choprba Lepperofobii
              jaka panuje w czesci PiS i pisze to jako wyborca, ktory glosowal na PiS. Jezeli
              bylyby wybory terza to trzymalbym sier za nos i glosowal na Samoobrone wlasnie
              by ocalic demokracje.
              maaac napisał:
              Więc panie Mirmacie1 albo zgadzasz się na propozycję PO, albo wykopujesz z
              stanowiska prezesa PiS Kaczyńskiego, albo przyzwyczajasz się do tej sytuacji,
              która jest teraz.
              Osobiście optuję za dekaczyzacją PiS. :)
              Mirmat: W polityce zawsze musimy dokonywac wyboru. Dzis przy manip[ulacjach z
              ordynacja wyborcza wybor dla kazdego kto ceni demokratyczne zasady
              reprezentatywnosci, jest jasny. Ja zglosuje na kazda patrie z wyjatkiem SLD,
              ktora bedzie bronic ordynacji proporcjonalnej. A problemy jakie mamy (bardzo
              niewielkie) mozna pokonac wprowadzajac bardziej prezydencki system rzadow.

              • maaac Re: By uchronic demokracje moge glosowac przeciw 22.03.06, 19:16
                Mirmat: to co sie dzieje nie bylo by tak zle gdyby nie choprba Lepperofobii
                > jaka panuje w czesci PiS i pisze to jako wyborca, ktory glosowal na PiS.
                Jezeli
                >
                > bylyby wybory terza to trzymalbym sier za nos i glosowal na Samoobrone
                wlasnie
                > by ocalic demokracje.

                Widzisz - ja nigdy - tak samo jak z SLD. Jakoś tak złodziei i bandytów nie
                popieram. Mocno się dziwie tym ludziom, którzy głosząc sanację moralną trzymają
                sztamę z takimi osobnikami ja SO.

                > Mirmat: W polityce zawsze musimy dokonywac wyboru. Dzis przy manip[ulacjach z
                > ordynacja wyborcza wybor dla kazdego kto ceni demokratyczne zasady
                > reprezentatywnosci, jest jasny. Ja zglosuje na kazda patrie z wyjatkiem SLD,
                > ktora bedzie bronic ordynacji proporcjonalnej. A problemy jakie mamy (bardzo
                > niewielkie) mozna pokonac wprowadzajac bardziej prezydencki system rzadow.

                Problemy są całkiem poważne - a system prezydencki nie jest dobrym pomysłem.
                Pomyśl co by było jakby prezydentem został jakiś czerwony i to o bardziej
                lewicowych zwyczajach niż Olek K.
                • mirmat1 Przekonales mnie. Zostawmy ordynacje w spokoju 22.03.06, 19:31
                  maaac napisał:
                  > Problemy są całkiem poważne - a system prezydencki nie jest dobrym pomysłem.
                  > Pomyśl co by było jakby prezydentem został jakiś czerwony i to o bardziej
                  > lewicowych zwyczajach niż Olek K.
                  Mirmat: Masz racje ! Chyba jednak ordynacja jaka mamy jest najblizsza IDEALU.
                  Jak sie mowi: demokracja ma wiele wad ale nikt nie wymyslil czegos lepszego.
                  Mysle, jezeli caly halas z ordynacja upadnie (OBY!), rzad zabierze sie do
                  roboty i wprowadzi doskonale pomysly za jakimi glosowalem. A SO i LPR z caluym
                  bagazem wad sa lepsi niz ci co krzycza po drugiej stronie.
                  PS. Co temu Jarkowi przyszlo do glowy ze zmianami ordynacji ?!?!?!?!
    • ukos I co z tego, że jakaś partia jest niedoszacowana? 22.03.06, 18:52
      Przecież te brednie o "reprezentatywności" kupy się nie trzymają. Opierają się
      na wyssanym z palca założeniu, że wyborca bez reszty utożsamia się z partią, na
      którą głosował, że tworzy z nią jakąś wspólnotę. Chora idea "sprawiedliwości
      dla partii politycznych" - przed wszelką inną sprawiedliwością albo raczej
      zamiast.

      Tymczasem przeciętny, normalny człowiek traktuje głosowanie wyłącznie jako
      środek dyscyplinowania tego targowiska jakim jest scena polityczna. Obywatelowi
      potrzebne jest narzędzie do rozliczania polityków z pracy. Po prostu
      społeczność musi mieć możliwość wyrzucenia tych, do których nie ma zaufania -
      przy tym konkretnych osób, a nie jakiegoś mgławicowego, zbiorowego bytu, partii
      politycznej, dzisiaj takiej, jutro pod innym szyldem.

      I tej właśnie władzy pozbawia obywatela w perfidny sposób owa partyjniacka,
      tzw. "proporcjonalna", anonimowa, eliminująca odpowiedzialność polityczną i
      oligarchizująca partie polityczne ordynacja, najgorsza wada ustrojowa III RP.

      Potrzebna jest jedynie partiom wodzowskim. To dzięki niej wszechwładny watażka
      może sobie rozstawiać na długachnych, anonimowych, nieznanych ogółowi listach
      okręgowych kogo tylko chce - jakieś popychadła, służących i BMW. I tak
      prześlizgną się za plecami lidera - jedynego na tej liście jak na garbatego to
      jeszcze prostego. W JOW musiałby wystawić osobowości zdolne do samodzielnego
      wygrania kampanii, dorobiłby się przez to partyjnej elity i przestałby być w
      swojej partii samodzierżcą. Nic dziwnego, że wrzeszczy jakby go zarzynali.
      • mirmat1 Reprezentatywnosc Parlamentu podstawa demokracji 22.03.06, 19:23
        ukos napisał:
        Przecież te brednie o "reprezentatywności" kupy się nie trzymają. Opierają się
        na wyssanym z palca założeniu, że wyborca bez reszty utożsamia się z partią, na
        którą głosował, że tworzy z nią jakąś wspólnotę. Chora idea "sprawiedliwości
        dla partii politycznych" - przed wszelką inną sprawiedliwością albo raczej
        zamiast.
        Mirmat: Ja mieszkajac w KaNadzie przez 30 lat mam mozliwosc porownania wyborow
        gdzie glosuje sie ZA i wyborow gdzie glosuje sie PRZECIW. Od 1979 glosuje
        trzymajac sie za nos w "wyborach" z JOW, gdzie celem jest pozbycie sie
        najgorszej choroby. Od 1990 z duma ide do konsulatu by oddac swoj glos na
        partie najblizsza mojej filozofii. Trzeba to przezyc by dyskutowac.
        ukos napisał:
        Tymczasem przeciętny, normalny człowiek traktuje głosowanie wyłącznie jako
        środek dyscyplinowania tego targowiska jakim jest scena polityczna. Obywatelowi
        potrzebne jest narzędzie do rozliczania polityków z pracy. Po prostu
        społeczność musi mieć możliwość wyrzucenia tych, do których nie ma zaufania -
        przy tym konkretnych osób, a nie jakiegoś mgławicowego, zbiorowego bytu, partii
        politycznej, dzisiaj takiej, jutro pod innym szyldem.
        Mirmat: chcialby bys przeczytal raz jeszcze cos napisal. Moze najwyzszy czas
        wybrac kogos kto rozliczy z przeszlosci ale rowniez bedzie mial wizje
        przyszlosci. Glosujac na PiS mialem taka nadzieje. PiS moze w koalicji z LPR,
        PSL i SO urzeczywistnic 90% programu. Dzis mam duze problemy z moim glsowaniem
        kiedy PiS dogaduje sie z Platforma by manipulowac ordynacja wyborcza.
        ukos napisał:
        I tej właśnie władzy pozbawia obywatela w perfidny sposób owa partyjniacka,
        tzw. "proporcjonalna", anonimowa, eliminująca odpowiedzialność polityczną i
        oligarchizująca partie polityczne ordynacja, najgorsza wada ustrojowa III RP.
        Mirmat: Kpisz czy o droge pytasz? Czy ktos w Kanadzie zna jakakolwiek twarz
        posla mianowanego w przekrecie zwanym "prawybory" (tego jeszcze mafia w Polsce
        nie widziala). W JOW nie kradnie sie miliony tu kradnie sie MILIARDY !
        ukos napisał:
        Potrzebna jest jedynie partiom wodzowskim. To dzięki niej wszechwładny watażka
        może sobie rozstawiać na długachnych, anonimowych, nieznanych ogółowi listach
        okręgowych kogo tylko chce - jakieś popychadła, służących i BMW. I tak
        prześlizgną się za plecami lidera - jedynego na tej liście jak na garbatego to
        jeszcze prostego. W JOW musiałby wystawić osobowości zdolne do samodzielnego
        wygrania kampanii, dorobiłby się przez to partyjnej elity i przestałby być w
        swojej partii samodzierżcą. Nic dziwnego, że wrzeszczy jakby go zarzynali.
        M: To, ze masz klopot z czytanie listy wyborczej przed wrzuceniem jej do urny
        to twoj problem. Ja wole bym kandydata z partii, ktora popieram wybieral sam a
        nie by go narzucal jakis uklad. Wybory to nie konkurs pieknosci, gdzie
        ulizanysprzedawca uzywanych samochodow unikajac odpowiedzi na trudne pytania
        obcalowuje niemowleta na ulicy. Tfu.
        I gzdie jest miejsce na ekspertow, ktorzy nie maja czasu na komedie uliczna?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja