gorby1
23.03.06, 00:05
KRRiT, która ma "podejmować działania chroniące zasady etyki
dziennikarskiej", zaczyna korzystać ze swoich uprawnień. Dotkliwie ukarała
Polsat, teraz upomina radio Tok.Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i
Telewizji Elżbieta Kruk napisała dwustronicowy list do redaktor naczelnej
radia Tok FM Ewy Wanat. Zarzuca nadawcy naruszenie zasad etyki
dziennikarskiej, złamanie prawa prasowego i ustawy o radiofonii i telewizji i
domaga się "bezwarunkowego wyeliminowania w przyszłości tego typu nadużyć". O
co chodzi? Analizując odcinek satyrycznego programu "Woobie doobie" z 30
listopada, Elżbieta Kruk doszła do wniosku, że redaktorzy, którzy rozmawiali
ze słuchaczem o uprawianiu seksu przed ślubem, w sposób lekceważący odnosili
się do nauki Kościoła oraz osób, które stanęły w jej obronie. W innej audycji
znalazła niesmaczny wierszyk o prezydencie. "Niedopuszczalne jest
formułowanie obraźliwych, gorszących wypowiedzi, zwłaszcza jeśli dotyczą one
głowy państwa" - napisała do radia. List Kruk odebrano w Tok FM z
konsternacją. - Gazety mogą sobie zamieszczać karykatury i nikt im nie grozi
zabraniem papieru lub skonfiskowaniem nakładu. Prywatne media elektroniczne
muszą się liczyć z tym, że za nieprawomyślność mogą zostać pozbawione
koncesji -mówi Ewa Wanat.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060322/kraj/kraj_a_1.html
Kruki do lasu !! Wonn !! Kaczki do stawu ! Won!! Rydzyk do klasztoru - won !
KK precz od polityki ! Won ! Ta baba niech wspapi do klasztoru jezeli nie ma
zamiaru czytac Konstytucji RP !