smok5
23.03.06, 05:43
Kwaśniewski arystokrata herbu sierp i młot z nadania salonu- ulubieniec
"oświeconego" elektoratu. Przyjaciel pana Adasia - Nadredaktora i Eseisty
.Ten wybitny "europejczyk" i "mecenas" na salony zapraszał równych sobie .
Uwielbiał obiady i miłe pogadzuszki z panami kuną i żaglem. Toczył
intelektualne dysputy o zbrodni i karze z wybitnym szwajcarem co to staruszkę
spalił, Taki był ten nasz Pan Prezydent. Tylko dlaczego nikogo z
przedstawicieli "wolnych mediów" nie zainteresowały te wyjątkowe spotakania i
ich okoliczności? Czyżby dzisiaj odwaga staniała i można wyszydzić reklamówkę
prezydentowej, a wcześniej zabrakło jej dla opisania "życia towarzyskiego"
pana prezydenta ? Gdzie wtedy byliście dziennikarze śledczy Pani Marszałek i
Kittelowie? Ach wiem - nie mieliście czasu -szykowaliscie się do odebrania
kolejnych nagród za dowalenie tym co trzeba.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=83285