leszab
23.03.06, 08:06
Zwycięskie dla PiS wybory parlamentarne i prezydenckie spowodowały, że
Kaczyńscy znów znaleźli się pod ostrzałem. Lider PiS atakowany jest mocniej
niż pozostali politycy tej partii. Oliwy do ognia dolał także sam niezręczną
wypowiedzią o tym, że w Polsce nie ma wolnych mediów.
Wśród krytyki pojawiły się obok merytorycznych także zarzuty rodem z czasów
inwigilacji prawicy. Do prowokacji pomawiających Kaczyńskiego o
homoseksualizm nawiązała niedawna manipulacja Mikołaja Kunicy,
dziennikarza „Wiadomości”. W swym materiale Kunica pytał ministra Wojciecha
Jasińskiego, czy razem z Jarosławem Kaczyńskim chodzili na piwo. „Owszem” -
odpowiedział Jasiński. „Koleżanki?” - dopytywał reporter. „To akurat z
Jarosławem Kaczyńskim nie”.
Tymczasem w rzeczywistości wypowiedź brzmiała: „To akurat z Jarosławem
Kaczyńskim nie... nie chodziłem na koleżanki. Ja zagustowałem bardzo
wcześnie... moja żona obecna mieszkała w sąsiednim akademiku, tak że ja...
już nie chodziłem na koleżanki, jak byłem na studiach”.
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=922