Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza wargi

28.03.06, 08:50
To bylo dobre
Urbanski:
"odnosze wrazenie pani redaktor,ze calkowicie wziela pani na siebie obowiazki
pana przewodniczacego Tuska i pan Tusk juz nie potrzebuje wyrazac swojej
opinii"
I to byla szczera prawda, kobiece serce pani redaktor wyczulo w mig,ze
siedzacy naprzeciwko niej szczuplutki,przygaszony czlowieczek z rozbieganymi
oczkami juz nic madrego z siebie nie wykrzesa
    • derduch Urbański i "szczera prawda"? :-)))) 28.03.06, 08:57
      Tak samo jak prezes "czyste dobro"
      • krystian71 masz cos do dodania? to dopisz. 28.03.06, 09:08
        A nie, to nie zawracaj glowy
        • zablokowany Tłuscioszkowaty pieszczoch. 28.03.06, 11:21
          coś nakłamał, coś mijał się z prawdą. A Wy jak zwykle towarzyszu co innego
          widzicie i co innego słyszycie.
          Tusk zapędził pieszczocha w krzywy róg i dobijał go a Wy towarzyszu kłamiecie
          jak bura suka.
          • krystian71 no nie gadaj, zablokowali cie? 28.03.06, 11:27
            to wielka strata dla polskiej mysli politycznej !!!
          • leszab Nie widziałeś to nie piernicz ciołku. 28.03.06, 11:29
            Tusk wygladał jakby odzyskiwał dopiero przytomność.
    • gorbi0 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 09:34
      Monika Olejnik była bardzo nerwowa to fak,i to że zastępowała Tuska w zadawaniu
      pytań to też fakt-a z faktami się nie dyskutuje:))
      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 09:43

        ciekawe skad Urbanski wie jak nalezy rozmawiac z milicjantka...taki mlody:-)))
        • derduch Jesteś PISuarowym kłamcą 28.03.06, 09:53
          Kłamstwo powtarzane uparcie staje sie prawdą?
          Olejnik nigdy nie była milicjantką.
        • x2468 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 09:54
          Oprocz chamstwa i bezsensownego belkotu Urban`ski niczym sie nie popisal.Widac
          nazwisko zobowiazuje.
          Widac ze Urban`ski gra na siebie.Ciekawe kiedy pokaze Kaczorom "gest Kozakiewicza"
          • p.smerf Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:09
            Takiego bełkotu, takiego mieszania przyczyn ze skutkami i zakłamania nie
            słyszałem od lat 50. Urbański za późno się urodził. U Bieruta zrobiłby
            oszałamiającą karierę.
    • titerlitury Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:05
      Pytania jakie zadawała Olejnik Urbańskiemu nie wypływaja z linii programowej
      Platformy, ale ze zdrowego rozsądku. PiS najpierw na wszytkich sie obraża, z
      nikim sie nie może dogadac, ze wszytkimi się kłóci, a nastepnie ma do wszytkich
      pretenssje i mówi: zabieramy zabawki i niech wyborcy zdecydują.
      Sam Urbański przyanzł między wierszami, ze nie jest entuzjastą tego rozwiązania
      problemu indolencji wykonawczej PiSu. Powiedziła to półgebkiem, ale uwazny
      słuchacz z łatwościa wyłapał to jego faux pas.
      Tusk był wyciszony, spokojny - ale jego słowa o argumentacji prezydenta
      sprawiły, ze włos zjeżył mi sie na głowie: prezydent (ort. nieprzypadkowa)
      mówi, ze trzeba nowych wyborów (jaki może byc ich koszt?), poniewaz media sa
      niechetne ekipie rzadzącej, a LPR jest złośliwa. O tempora! O mores! Perezydent
      nazywa ordynację mieszaną "głupotą" (Urbański zaprzeczył, po czym sam przyznał -
      w tzw sprostowaniu, że tak właśnie to nazwał), ale namwaia PO do poparcia
      wniosku o samorozwiązenie i mówi, że podpisze tajka ustawę, jeśli zajdzie
      koniecznośc. To jest mąż stanu? Człowiek, który poświęci wszytko, by spełnic
      kaprys swego brata?
      Nigdy mi nie było po drodze z poglądami Kaczyńskich, ale to co dzieje sie teraz
      na Polskiej scenie politycznej to jest proszę Sznaownych Państwa wstyd! Wstyd,
      że naród wybrała sobie takich ludzi, by nim rzadzili, że sie w porę nie
      opamietał, ze karmiony PRowska papka, kłamstwami nie dostrzegł fałszu, obłudy i
      niskich pobudek.
      Jeśli dzis ktos jeszcze popiera PiS to jest albo obłakany, albo źle życzy
      Polsce...
      • gorbi0 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:09
        titerlitury napisała:

        >> Jeśli dzis ktos jeszcze popiera PiS to jest albo obłakany, albo źle życzy
        > Polsce...

        Podnosisz swoje EGO dzierlatko?
        życzę ci dużo zdrowia;))
        • titerlitury Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:11
          Nie muszę mam wyjątkowo rozbudowane :)
          • krystian71 no to jeszcze popracuj nad pamiecia 28.03.06, 10:21
            i rozumieniem zdan zlozonych.
            Tusk,rzecz jasna, trudno od niego wymagac zrozumial,ze Prezydent nazwal projekt
            ordynacji mieszanej PIS-u "glupota".
            Urbanski sprostowal i zacytowal Prwzydenta,ktory mial powiedziec,ze projektu
            ORDYNACJI WIEKSZOSCIOWEJ nigdy nie poprze, NAWET gdyby z taka glupota wyskoczyl
            klub PIS-u.
            Reszty twoich wypowiedzi nie doczytalem, wiec nie komentuje.
            Chyba nie jestes zdziwiona i rozumiesz dlaczego?
            • titerlitury Re: no to jeszcze popracuj nad pamiecia 28.03.06, 10:25
              Oczywiście :) Nie spodziewałabym się innej reakcji. Reprezentujesz ten
              specyficzny typ ludzi, którzy moga słuchać tylko tych, których poglady sa
              zbiezne z ich własnymi. :)
              • krystian71 Re: no to jeszcze popracuj nad pamiecia 28.03.06, 10:48
                Perezydent
                nazywa ordynację mieszaną "głupotą" (Urbański zaprzeczył, po czym sam przyznał -
                w tzw sprostowaniu, że tak właśnie to nazwał),

                odnosze sie do tego fragmentu twojej wypowiedzi.
                Kto sluchal ze zrozumieniem, wie o co chodzi.
                Twoj komentarz na temat MOJEJ osoby mnie nie interesuje
            • maria.11 Re: no to jeszcze popracuj nad pamiecia 28.03.06, 10:27
              > Reszty twoich wypowiedzi nie doczytalem, wiec nie komentuje.
              > Chyba nie jestes zdziwiona i rozumiesz dlaczego?

              Nie są po twojej myśli?
      • paczula8 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:12
        > Nigdy mi nie było po drodze z poglądami Kaczyńskich, ale to co dzieje sie
        teraz na Polskiej scenie politycznej to jest proszę Sznaownych Państwa wstyd!
        Wstyd,
        > że naród wybrała sobie takich ludzi, by nim rzadzili, że sie w porę nie
        > opamietał,

        Wstydem, to był wybór aparatczyka, byłego komunisty i kłamcy jakim był
        Kwaśniewski ... nie widzisz różnicy? no chyba, że Ci to nie przeszkadza?

        • p.smerf Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:20
          Żyjemy w demokratycznym kraju (na szczęście) i masz prawo do swojego zdania, bez
          względu na to, jak jest ono idiotyczne.
          • titerlitury Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:30
            Ty uważaszmoje zdanie za idiotyczne, ja zaś Twoje za szkodliwe dla interesu
            narodowego. Zobaczymy w niedługim czasie kto z nas miał rację. Oby nikt.
            • gorbi0 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:33
              titerlitury napisała:

              > Ty uważaszmoje zdanie za idiotyczne, ja zaś Twoje za szkodliwe dla interesu
              > narodowego.

              Przecież w liberaliźmie coś takiego nie istnieje:))),chcesz o tym porozmawiać?
            • p.smerf Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:34
              > Ty uważaszmoje zdanie za idiotyczne, ja zaś Twoje za szkodliwe dla interesu
              > narodowego.

              Po pierwsze nie Twoje zdanie. lecz paczuli8. A podnadto warto przypomieć, że pod
              hasłami "interesu narodowego" i "racji stanu" zamordowano - tylko w najnowszej
              historii Europy - kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
          • paczula8 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:44
            p.smerf napisał:

            > Żyjemy w demokratycznym kraju (na szczęście)

            Tu bym polemizowała, nie chce mi sie przytaczać argumentów, ale może poczytaj
            Korwina (jeśli wiesz, o kim ja mówię).


            > i masz prawo do swojego zdania, bez
            > względu na to, jak jest ono idiotyczne.

            A to było niepotrzebne.
            :)

            • p.smerf Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 11:22
              > Tu bym polemizowała, nie chce mi sie przytaczać argumentów, ale może poczytaj
              > Korwina (jeśli wiesz, o kim ja mówię).

              Wiem o kim mówisz. Czytał nie będę, bo każdy może pojęcie demokracji rozumieć po
              swojemu. I wolno mu, właśnie dlatego że ona jest!

              > > i masz prawo do swojego zdania, bez
              > > względu na to, jak jest ono idiotyczne.
              >
              > A to było niepotrzebne.
              Nie wiem czy było niepotrzebne. Warto jednak uzmysławiać innym dyskutantom, że
              jeśli używają obeg, to automatyznie ich argumenty (choćby jak najbardziej
              merytoryczne) tracą sens.
              Ale jeśli poczułaś się urażona. to przpraszam.
              • paczula8 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 11:41
                p.smerf napisał:

                > Ale jeśli poczułaś się urażona. to przpraszam.

                :)
          • chochlik5 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:45
            Ogladałam program Olejnik z Urbańskim. Wniosek: Świadomie czy nieswiadomie
            Urbański gra rolę "pierwszej naiwnej" udając że rozumie argumentów Tuska, które
            są jasne jak słońce. Sondaże wykazują, ze układ sił politycznych w sejmie w
            terminie majowym nie uległby zadnej zmianie. Żadna z partii walczacej o prymat
            nie uzyskałaby konkretnej przewagi, czyli nadal kłótnie i brak efektywności
            rządzenia niezależnie od tego która z partii miałaby przewagę o kilka głosów.
            Jeżeli Kaczyńscy doszli do wniosku, że w takim układzie jaki istnieje i jaki
            prawdopodobnie powstałby po wyborach majowych nie umieją rządzić i realizować
            swoich deklaracji wyborczych, to powinni sami skapitulować, to jest odwołać
            rząd, a nie zabawiać się grą w rozwiązanie sejmu.
            Tusk proponuje Marcinkiewiczowi w kompanii z Lepperem i PSL? podjął
            kilkumiesięczną próbe skutecznego rządzenia, ot do jesieni. Próba pozytywna
            daje szansę Marcinkiewiczowi, próba przegrana, to albo odwołanie rządu, albo
            rozwiązanie sejmu z konkretnych przyczyn. I to jest jedyne logiczne rozwiązanie
            istniejącego patu.
            • krystian71 ulubiony argument przeciwnikow wyborow 28.03.06, 10:57
              to te mityczne sondaze,ktore rzekomo wskazuja,ze w przyszlym parlamencie
              odtworzy sie dotychczasowy patowy uklad.
              Urbanski wyrazil swoje zdanie na temat ich wiarygodnosci.
              I w swoim zdaniu nie jest odosobniony.
              Tak naprawde wyczuwa sie ,ze zarowno rzad jak i opozycja ma dostep do INNYVH
              wiarygodniejszych badan i tu lezy pies pogrzebany, dlaczego jedna strona tak
              bardzo prze do wyborow a druga broni sie przed nimi rekami i nogami,nawet
              zaslaniajac sie osoba Ojca Swietego
              PIS nie powie glosno, na jakie wyniki liczy-to naturalne, wiadomo,ze w tej
              sytuacji PO nigdy nie wyrazi zgody na przedterminowe wybory i dowiezie swoje
              fotele do 2009r.
              PO tez nie powie glosno, ciagle wierzy w sile sprawcza ustawionych pod siebie
              badan opinii publicznej,
              A prawda jest prosta, przy zalozeniu takiego samego procenta bledu, jaki
              popelniono w poprzednich badaniach,zakladac mozna,ze PIS uzyskuje powyzej 40%
              glosow i inkasujac premie za zwyciestwo,moze prawie samo formulowac rzad.
              • po_godzinach Re: ulubiony argument przeciwnikow wyborow 28.03.06, 11:00
                "zakladac mozna,ze PIS uzyskuje powyzej 40%
                glosow i inkasujac premie za zwyciestwo,moze prawie samo formulowac rzad."

                Co tak słabo - tylko 40?

                PS. Co to znaczy "formułować rząd"?
                • krystian71 pomylilem sie-sformowac, rzecz jasna 28.03.06, 11:05
                  czy teraz juz moj tekst stal sie dla ciebie zrozumialy?
                  • po_godzinach w warstwie werbalnej - tak. 28.03.06, 11:07
                    • krystian71 jak kiedys machne sie i napisze "sformatowac" 28.03.06, 11:21
                      to rowniez zwroc mi uwage
                      • po_godzinach Aaaa, "sformatowac" to nie takie głupie :) 28.03.06, 11:22
            • paczula8 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 11:00
              > Sondaże wykazują, ze układ sił politycznych w sejmie w
              > terminie majowym nie uległby zadnej zmianie.

              Mylisz się, pozbylibyśmy się kilku małych, populistycznych partyjek (LPR, PSL,
              może SO). Do sejmu weszły by trzy, może cztery partie - scena polityczna
              stałaby sie bardziej klarowna...
        • derduch Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:27
          Partyjny aparatczyk i kłamca to Kaczyński, od 89 roku lawiruje na stanowiskach
          popierany przez różne sitwy partyjnych kumpli, których następnie w większości
          zdradza. Przykłady? Wyjechał na Wałęsy plecach, potem go opluwał, dzięki
          partyjnym koneksjom został szefem NIK-u, następnie na plecach Buzka został
          ministrem sprawiedliwości, gdy okręt zaczął tonąc na populistycznych hasełkach
          odciął się od swoich kumpli z AWS i dziewice struga. Motłoch jeszcze raz dał się
          mamić.
          • paczula8 Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:38
            derduch napisał:

            > Partyjny aparatczyk i kłamca to Kaczyński,

            Kaczyński nigdy nie był w PZPR, ani żadnych jej przybudówkach.

            > od 89 roku lawiruje na stanowiskach

            ... głosi te same poglądy; dąży do dekomunizacji państwa i obalenia "salonu"...

            > Wyjechał na Wałęsy plecach,

            bzdura, było wręcz odwrotnie...

            > Motłoch jeszcze raz dał się mamić.

            Cały Twój post to prowokacja, prawda? przecież motłochem nie jesteś?
            :)


            • krystian71 Kaczynskich nazywano kingsmakerami 28.03.06, 11:04
              to oni zwyciezyli prezydenture dla Walesy i premierostwo dla Olszewskiego.
              Odeszli z kancelarii Walesy w protescie przeciwko dziwnej i niekonstytucyjnej
              roli jaka w tej kancelarii spelnial kapciowy Wachowski.
              Teraz o jego specyficznym wkladzie dowiadujemy sie coraz wiecej, ale Walesa
              swoim zwyczajem , liczac na krotka pamiec tego nielicznego motlochu , ktory mu
              uwierzy, twierdzi,ze to on Kaczynskich pognal,coz troche zna sie na ludziach,
              derduchow nie sieja , sami sie rodza.
              W atmosferze podobnego skandalu zreszta zlozyl swoja dymisjie rzecznik prasowy
              Prezydenta w latach 89-90 Jaroslaw ( nie JACEK) Kurski, obecnie twarz GW
              • derduch Re: Kaczynskich nazywano kingsmakerami 28.03.06, 11:14
                Co zrobili? :-)))))
                A kto o nich słyszał poza środowiskiem opozycyjnym? Chociaż też wątpliwie, jakoś
                w otoczeniu Popiełuszki ich nigdy nie widziałem, a spotykała się u nas cała
                opozycja, a te kurduple też przecież z Żoliborza...
          • toxoplazma Lesiak i reszta 28.03.06, 12:27
            nie potrafiliście ich zlikwidować - teraz pozostały wam tylko wyzwiska

            fakty.interia.pl/news?inf=732092
        • titerlitury Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 10:28
          Tamten wybór był fatalny, jak widać jednak Polacy nie nauczyli sie niczego
          przez te 10 lat... I wybrali osobe absolutnie nie nadająca sie na najwyższy w
          Polsce urząd. Ja Lecha Kaczyńskiego jako człowieka szanuję, nie kwestionuje
          jego inteleigencji, czy moralności, tyle, że osoba o tak słabym charakterze i
          wrodzonej nieufności po prsotu nie powinna była zostac prezydentem. Podobnie z
          K. Marcinkiewiczem - byłby z niego wybitny, doskonały rzecznik rządu - jest
          kiepski, nijaki, słaby premier.
          • nurni prezydent dla elit - wanted! 28.03.06, 10:40
            titerlitury napisała:

            > Tamten wybór był fatalny, jak widać jednak Polacy nie nauczyli sie niczego
            > przez te 10 lat... I wybrali osobe absolutnie nie nadająca sie na najwyższy w
            > Polsce urząd. Ja Lecha Kaczyńskiego jako człowieka szanuję, nie kwestionuje
            > jego inteleigencji, czy moralności, tyle, że osoba o tak słabym charakterze i
            > wrodzonej nieufności po prsotu nie powinna była zostac prezydentem.

            Idealny kandydat to osoba o silnym charakterze a zarazem wrodzonej ufnosci.
            Zasadniczo moze byc niezbyt inteligentny i moralny - to wszak o niczym nie
            swiadczy. Przede wszystkim winien byc "silnie ufny" a do tego niekoniecznie
            inteligentny czy uczciwy.

            Zabraklo tylko informacji komu taki prezydent pacynka mialaby sluzyc/ufac.
            Niewatpliwie elitom - czyli wszystko sie zgadza.
            I zgadza sie ze do takiej misji potrzeba kogos srednio inteligentnego a zarazem
            pozbawionego skrupulow.


            • titerlitury Re: prezydent dla elit - wanted! 28.03.06, 11:04
              nurni napisał:
              Idealny kandydat to osoba o silnym charakterze a zarazem wrodzonej ufnosci.
              > Zasadniczo moze byc niezbyt inteligentny i moralny - to wszak o niczym nie
              > swiadczy. Przede wszystkim winien byc "silnie ufny" a do tego niekoniecznie
              > inteligentny czy uczciwy.
              >
              > Zabraklo tylko informacji komu taki prezydent pacynka mialaby sluzyc/ufac.
              > Niewatpliwie elitom - czyli wszystko sie zgadza.
              > I zgadza sie ze do takiej misji potrzeba kogos srednio inteligentnego a
              zarazem
              >
              > pozbawionego skrupulow.
              >


              Oczywiście najidelaniejszym prezydentem dla elit byłby inteligentny cham 0
              najlepiej taki Lepper.
              Ja nie pisałam, ze zalety Kaczyńskiego sa przeszkoda w sprawowaniu funkcji -
              wręcz przeciwnie. Tyle, ze jest ich za mało...

              Mnie się marzy prezydent-mąż stanu. Człowiek o silnym, charakterze, mocnym
              autorytecie moralnym, wybitnej inteligencji, patriota, a do tego osoba
              potrafiaca stac ponad podziałami, ze zdolnościa do godzenia zwaśnionych stron.
              Byłby już zupełnym ideałem, gdyby do tego władał biegle kilkoma językami i miał
              przyjemną aparycję.
              Takiego kandydata od dawna w żadnych wyborach nie było - a w ostatnich z
              pewnościa nie...

              Ja juz przywykłam - od 10 lat Polske reprezentuja osoby nieodpowiednie by to
              czynić - te kolejne 5 tez jakoś przeboleję...
              • karlin Marzenia z cienia 28.03.06, 11:28
                iterlitury napisała:

                > Mnie się marzy prezydent-mąż stanu. Człowiek o silnym, charakterze, mocnym
                > autorytecie moralnym, wybitnej inteligencji, patriota, a do tego osoba
                > potrafiaca stac ponad podziałami
                ------------------------------------------------------

                Także ponad podziałem na dobro i zło?

                No i pragnę przypomnieć, że męża stanu nie wybiera się w wyborach.

                Męża stanu kreują jego czyny.
                • czyste.dobro Re: Marzenia z cienia 28.03.06, 11:39
                  karlin napisał:

                  >
                  > Także ponad podziałem na dobro i zło?

                  nie używaj wielkich słów do definiowania sporów politycznych. Ludzie mają różne
                  poglądy. Twierdzenie, że ten drugi to samo zło a ja to czyste dobro :) jest
                  głupie i nieuczciwe.

                  • karlin Re: Marzenia z cienia 28.03.06, 11:41
                    Małe słowa zostawiam takim jak ty.
                    • czyste.dobro Re: Marzenia z cienia 28.03.06, 11:44
                      karlin napisał:

                      > Małe słowa zostawiam takim jak ty.

                      bardzoś łaskawy :)
                      Chociaż sądzę, żę używasz wielkich dla uproszczenia sporu. Wtedy łatwiej o
                      argumenty, bo gra się na emocjach, a pomija rozum.
          • verbaveritatis Ja bym przegyzł co innego! 28.03.06, 10:45
            Pani Monika przegryza wargi, a ja bym raczej przegryzł tę obfitę szyję p.
            Urbańskiego. Jak sie go słucha, to ręce opadają. Az dziw, że Tusk chce z nim
            jeszcze dyskutować. Za delikatny człowiek - tu trzeba wytoczyc ciezką
            artylerię, czyli Leppera. Ciekawym, jak potoczą sie rokowania PiS-Samoobrona.
            Ta koalicja mnie nie interesuje, ale czarno widzę. Szkoda Polski na
            eksperymenty tego typu.
      • nowytor2 Nowa metoda na Kaczyńskich? 28.03.06, 10:45
        Chlapanie błotem okazało się mało skuteczne, więc w nowej wersji będzie:
        ubolewanie, Kaczyńscy dobre chłopaki tylko bez charakteru, nie ten format, i
        dalej w tym stylu.
        Z punktu widzenia metodologii walki politycznej najpierw trzeba było w ten
        sposób, to dzisiaj byście "przyjaciele" już tylko wieko trumny z napisem PiS
        zamykali.
        Coś mi się widzi, że na froncie walki ideologicznej nowe kierownictwo w Agorze
        nastało.
        • krystian71 dluga droge przebylismy 28.03.06, 11:18
          w 91 roku Jaroslaw( nie Jacek) Kurski pisal w swej ksiazce tak:
          "Leszek Kaczynski to czlowiek ogromnej pracowitosci , wiedzy i niepospolitej
          inteligencji.Calymi dniami przesieduje w swoim zadymionym biurze,palac
          papierosa za papierosem.Prowadzac rozmowe jest tak nie pochloniety.ze nie
          zawsze zdazy sie zaciagnac,gdyz pecik staje sie tak krociutki,ze przypala mu
          palce.Strzepujac popiol nigdy nie trafia do popielniczki.Zsuwajac sie w kucki z
          fotela mowi madre i ciekawe rzeczy zawsze cicho i niewyraznie.
          Jest wiceprzewodniczacym zwiazku, ale za to jego pierwszym mozgiem"
          Jaroslaw Kurski-"Wodz"1991
    • echo_o Re: Urbanski u Olejnik.Monisia nerwowo przygryza 28.03.06, 11:12
      krystian71 napisała:

      > To bylo dobre
      > Urbanski:
      > "odnosze wrazenie pani redaktor,ze calkowicie wziela pani na siebie obowiazki
      > pana przewodniczacego Tuska i pan Tusk juz nie potrzebuje wyrazac swojej
      > opinii"
      > I to byla szczera prawda, kobiece serce pani redaktor wyczulo w mig,ze
      > siedzacy naprzeciwko niej szczuplutki,przygaszony czlowieczek z rozbieganymi
      > oczkami juz nic madrego z siebie nie wykrzesa

      ```````````````````````````````

      Bo Donek to taka medialna symulacja oczekiwań jaśnie oświeconych obrońców
      mlekiem i miodem (no przecież, że tak!) płynącego kraju nad Wisłą. Donek nie
      musi myśleć, co powiedzieć, bo Donek nie od tego jest, by myślał...Role
      rozpisane. Więc Donek jest od tego, by jak z promptera czytał, spijał z
      ust 'swoją' kwestię podsuwaną mu przez niezawodnych suflerów i odgrywał ją w
      dramacie (to już IV akt Drodzy Milusińscy!). Z okazji premiery w Teatrze
      Narodowym (Molier, Tartuffe) ukazały się już (oczywiście!) porównania, że to
      wypisz wymaluj obraz IV RP, że to o Kaczorach. A ja myślę, że tym fałszywym
      Świętoszkiem jest nie kto inny, jak właśnie Donek. On tak pięknie kłamie... On
      tak pięknie się nawrócił, ślub wziął na zawołanie, Benedykta wyczekuje z
      chlebem i solą, ten Donek Tartuffe... Dzięki Bogu, nie-Prezydent Tusk...
      Publika szaleje! że PiS na deskach, a to Donek na deskach, Milusińscy
      klakierzy - bo tam jego miejsce...
      • czyste.dobro Dlaczego Urbański był taki zdenerwowany? 28.03.06, 11:35
        Tusk zachowywał się stonowanie i nie zadrażniał sytuacji zbyt drastycznymi
        wypowiedziami. Czyżby wewnętrzne napięcia w Pisie były aż tak silne?
    • a.adas Urbański? "To człowiek pragmatyczny i karierowicz. 28.03.06, 11:24
      Zaostrzenie retoryki dowodzi, że stanął do wyścigu do stanowiska szefa rządu."
      fakty.interia.pl/news?inf=731117
      "Szkoda byłoby, gdyby w PiS-ie nurt liberalny i pragmatyczny przegrał z
      populistycznym. Przykro mi gdy patrzę na to, co robi partia, na którą
      głosowałam. W Polsce tyle jest do zrobienia, a PiS nie wie, co począć z władzą,
      którą ma w rękach. Przecieka mu ona przez palce."
      • krystian71 Re: Urbański? "To człowiek pragmatyczny i kariero 28.03.06, 11:38
        mala manipulacyjka, bo czyjez sa to slowa, przeciez nie Urbanskiego
        • a.adas Re: Urbański? "To człowiek pragmatyczny i kariero 28.03.06, 11:44
          gdzie ta manipulacyjka?
          nie rozumiem
          • krystian71 Re: Urbański? "To człowiek pragmatyczny i kariero 28.03.06, 11:47
            to znaczy przetoczyles na dowod ( wlasciwie nie wiadomo czego i dlaczego )
            slowa Staniszkis, ktore zabrzmialy tak, jakby mialy pasc z ust Urbanskiego.
            Na dowod jego oportunizmu i zmian klubowych barw
            • a.adas Re: Urbański? "To człowiek pragmatyczny i kariero 28.03.06, 12:29
              szczególnie zaimek (domyślny) "on" w cytowanym tekście o tym swiadczy...
Pełna wersja