basia.basia
29.03.06, 00:09
To byłoby idealne rozwiązanie obecnej, patowej sytuacji.
Uważam, że Jarosław jako superpremier i "brat prezydenta" jest kulą u nogi
w obecnej sytuacji. Wiem, że to dla niego byłoby bardzo przykre ale interes
Polski jest ważniejszy niż samopoczucie Jarosława Kaczyńskiego. I gdyby to
miałaby być właśnie polityczna emerytura to zupełna - żadenej roli doradczej
przy bracie, uczestnictwo w BBN i prezesura w PiS.
Jestem przekonana, że wówczas byłaby możliwa koalicja POPiS o której w dalszym
ciągu marzy elektorat obydwu partii. Należałoby tylko pozbyć się paru
kontrowersyjnych osób i pozbawić ich wpływu na działalność klubu
parlamentarnego PiS (w PO też bym znalazła paru osobników, którzy słyną
ze wsadzania kija w szprychy).
Paru nadambitnych facetów(zwłaszcza jeden) wydaje się, że mają klucz do
wszystkich zamków a ten okazuje się być wytrychem! Ten kawałek o wytrychu to
prawie dosłowny cytat z profesora Kleinera, który tym wytrychem potraktował
jednego takiego, który utrzymywał jeszcze w latach `90, że marksizm to klucz
do wszystkiego:)
W obecnych czasach, w XXI wieku wytrych nadaje się na złom. Państwem trzeba
umieć rządzić. Nie może jedna partia, która dostała zaledwie 27% poparcia w
wyborach i nie byłą przygotowana do samodzielnego rządzenia decydować o
wszystkich sferach życia publicznego a także wtryniać się w osobiste sprawy
obywateli. Ta partia nie ma takiego mandatu! A inna partia ma inne pojęcie o
tym czym powinno być państwo czyli ile państwa w państwie. Razem powinny były
wypracować kompromisowy model rządzenia i wszyscy na to liczyliśmy! Nie udało
się. Moim zdaniem większa wina jest po stronie PiS a właściwie po stronie
jedengo człowieka - Jarosława Kaczyńskiego. On sobie wymyślił wizję, którą
sam chciał realizować ale materia stawia opór coraz mocniejszy i nie ma co
udawać, że to wina PO czy spisków takich czy owakich. Tak się nie da i już.
PO dogada się bradzo dobrze z tą częścią PiS, którą reprezentuje premier a
wiem dobrze, że wśród ludzi PiS jest wielu takich (chyba ta kneblowana
większość), którzy chcą koalicji PoPiS czy PiSPO i oni mają rację.
Wystarczy zwołać konwebcję wyborczą PiS i poddać się weryfikacji członków PiS,
panie prezesie.