Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryturę!

29.03.06, 00:09
To byłoby idealne rozwiązanie obecnej, patowej sytuacji.
Uważam, że Jarosław jako superpremier i "brat prezydenta" jest kulą u nogi
w obecnej sytuacji. Wiem, że to dla niego byłoby bardzo przykre ale interes
Polski jest ważniejszy niż samopoczucie Jarosława Kaczyńskiego. I gdyby to
miałaby być właśnie polityczna emerytura to zupełna - żadenej roli doradczej
przy bracie, uczestnictwo w BBN i prezesura w PiS.

Jestem przekonana, że wówczas byłaby możliwa koalicja POPiS o której w dalszym
ciągu marzy elektorat obydwu partii. Należałoby tylko pozbyć się paru
kontrowersyjnych osób i pozbawić ich wpływu na działalność klubu
parlamentarnego PiS (w PO też bym znalazła paru osobników, którzy słyną
ze wsadzania kija w szprychy).

Paru nadambitnych facetów(zwłaszcza jeden) wydaje się, że mają klucz do
wszystkich zamków a ten okazuje się być wytrychem! Ten kawałek o wytrychu to
prawie dosłowny cytat z profesora Kleinera, który tym wytrychem potraktował
jednego takiego, który utrzymywał jeszcze w latach `90, że marksizm to klucz
do wszystkiego:)
W obecnych czasach, w XXI wieku wytrych nadaje się na złom. Państwem trzeba
umieć rządzić. Nie może jedna partia, która dostała zaledwie 27% poparcia w
wyborach i nie byłą przygotowana do samodzielnego rządzenia decydować o
wszystkich sferach życia publicznego a także wtryniać się w osobiste sprawy
obywateli. Ta partia nie ma takiego mandatu! A inna partia ma inne pojęcie o
tym czym powinno być państwo czyli ile państwa w państwie. Razem powinny były
wypracować kompromisowy model rządzenia i wszyscy na to liczyliśmy! Nie udało
się. Moim zdaniem większa wina jest po stronie PiS a właściwie po stronie
jedengo człowieka - Jarosława Kaczyńskiego. On sobie wymyślił wizję, którą
sam chciał realizować ale materia stawia opór coraz mocniejszy i nie ma co
udawać, że to wina PO czy spisków takich czy owakich. Tak się nie da i już.

PO dogada się bradzo dobrze z tą częścią PiS, którą reprezentuje premier a
wiem dobrze, że wśród ludzi PiS jest wielu takich (chyba ta kneblowana
większość), którzy chcą koalicji PoPiS czy PiSPO i oni mają rację.

Wystarczy zwołać konwebcję wyborczą PiS i poddać się weryfikacji członków PiS,
panie prezesie.
    • hrabia.m.c Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:12
      to wielki smutek ogarnie Rzeczpospolitą,a tak mamy
      igrzyska(kabaret)
      ciemny ludek to kocha:)))
      • antyzgryz emerytura dla kuglarzy 10.10.06, 20:16
        na poziomie minimum socjalnego
        niech żyją z odrywania kuponów (procentów) z osiągniętego kapitału.
    • echo_o Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:14
      Basieńko ?!
      A więc tak to widzisz ??? :)))
      Nie Ty pierwsza, nie Ty jedyna, toć media pobrzmiewają już tą nutą i Jaśko Twój
      Rokita spod kapelusza wyartykułował to wprost całkiem - mówiąc o frakcji
      Marcinkiewicza...
      papam!
    • kataryna.kataryna Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:15
      A po co Platformie PiS?
      • hrabia.m.c [...] 29.03.06, 00:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • basia.basia Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:28
        kataryna.kataryna napisała:

        > A po co Platformie PiS?

        Razem stanowią siłę zdolną przebudować chore państwo! Czytasz podobnie jak ja
        wszystko co się namani i powinnaś wiedzieć, że i w Sejmie, i w Senacie jest
        wielkie niezadowolenie z obrotu sprawy. Nikt ich nie pyta czy tak sobie
        wyobrażali sytuację po wyborach i tego sobie życzyli a jak pyta to nie słucha
        lub lekceważy odowiedzi.
        Jestem jedną z tych osób, które uważają (i uważały) że koalicja POPIS to
        najlepsze co się Polsce mogło przytrafić, bo się będą nawzajem tonować i razem
        mogą bardzo wiele. Nie udało się nie z powodu niechęci tzw. dołów paryjnych
        przecież!

        Przeczytaj sobie wywiad prof. Nowaka z Jarosławem w nowych Arcanach - wywiad,
        którego udzielił w dzień zaprzysiężenia brata. Tam widać wyraźnie (to jest
        powiedziane wprost) - wizja Polski wg PO nie odpowiada Jarosławowi Kaczyńskiemu
        i dlatego nie będzie koalicji a jak się nie udadzą różne inne możliwości to on
        doprowadzi do nowych wyborów. To było 22. grudnia 2005. I on ten scenariusz
        realizuje. Woli żeby szlag wszystko trafił, byleby tylko wyszło jego na wierzchu
        a ubrdał sobie, że on ma ten klucz:(
        • mamablues Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 03:54
          basia.basia napisała:

          > Przeczytaj sobie wywiad prof. Nowaka z Jarosławem w nowych Arcanach - wywiad,
          > którego udzielił w dzień zaprzysiężenia brata.

          Czy ten wywiad można gdzieś znaleźć w wersji elektronicznej?

          > To było 22. grudnia 2005.

          Czyli grubo po nieudanych negocjacjach koalicyjnych. Które zaczął szlag trafiać
          po wizycie Rokity i Marcinkiewicza u Olejnik. Kiedy padły słowa o wyciąganiu
          ludzi z łóżek o 5 rano. A potem było 21 postulatów PO. I w końcu zaprzysiężenie
          nowego rządu. Czy także po głosowaniu nad becikowym?
          W sumie nie dziwię się, że wtedy już JK nie odpowiadała postawa PO. Nawet
          gabinetu cieni do tego momentu nie zdążyli zmontować.

          > I on ten scenariusz
          > realizuje. Woli żeby szlag wszystko trafił

          Co ma szlag trafić?
          Zerknij proszę tutaj:
          www.kprm.gov.pl/441_16155.htm
          > byleby tylko wyszło jego na wierzch
          > u
          > a ubrdał sobie, że on ma ten klucz:(

          Od 1989 r. zaskakująco wiele razy miał odpowiedni klucz. Ale i brak dostępu do
          zamka.
        • wieslaw.rewerski Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim 30.03.06, 13:25
          basia.basia napisała:

          > Przeczytaj sobie wywiad prof. Nowaka z Jarosławem w nowych Arcanach - wywiad,
          > którego udzielił w dzień zaprzysiężenia brata. Tam widać wyraźnie (to jest
          > powiedziane wprost) - wizja Polski wg PO nie odpowiada Jarosławowi
          > Kaczyńskiemu i dlatego nie będzie koalicji a jak się nie udadzą różne inne
          > możliwości to on doprowadzi do nowych wyborów. To było 22. grudnia 2005. I on
          > ten scenariusz realizuje. Woli żeby szlag wszystko trafił, byleby tylko
          > wyszło jego na wierzchu
          > a ubrdał sobie, że on ma ten klucz:(

          "Andrzej Nowak. Jak dobrze rządzić i nie przegrać? - rozmowa z Jarosławem
          Kaczyńskim" - tylko tyle można przeczytać w Internecie... :(

          Czy mogłabyś, Basiu, zacytować na forum odpowiedni fragment tego wywiadu?
          • basia.basia Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim - fragmenty 30.03.06, 15:17
            wieslaw.rewerski napisał:

            > "Andrzej Nowak. Jak dobrze rządzić i nie przegrać? - rozmowa z Jarosławem
            > Kaczyńskim" - tylko tyle można przeczytać w Internecie... :(
            >
            > Czy mogłabyś, Basiu, zacytować na forum odpowiedni fragment tego wywiadu?
            >

            Wywiad jest bardo długi, więc tylko fragmenty:

            Na pytanie:
            - skąd wzięło się zwycięstwo wyborcze PiS odpowiedział (bardzo długa wypowiedź,
            więc w skrócie), że 1. kompletna kompromitacja rządów LSD, 2. "część tego
            układu, stricte eseldowska, doszła do takiego stanu pewności siebie i
            wynikającej stąd nieostrożności, że zaatakowała inny jego, nie mniej
            fundamentalny element: mówię o ataku na AGORĘ.", 3.PiS to sprawna partia, która
            miała już w poprzednim Sejmie sprawny klub, potrafiła racjonalnie gospodarować
            pieniędzmi i sój potencjał wykorzystać w ostatniej kampanii.

            - na pytanie gdzie widzi zagrożenia dla podważenia i odebrania władzy PiS:
            1.brak większości parlamentarnej, więc czy kontynuować próby rządzenia bez niej,
            czy nastawić się na nowe wybory, czy "na próbę skonstruowania stabilnej
            większości z jedyną formacją, z którą to teoretycznie mogłoby być możliwe, czyli
            Platformą Obywatelską. Powiedzmy sobie uczciwie: jest z tym pewien kłopot.
            Partia, ktorej po przełamaniu ewidentnego w tej chwili kryzysu można przypisać
            pewien poziom racjonalności, ma jednak program bardzo mocno różniący się od
            naszego. To co Jan Rokita pokazał w przedstawionym ostatnio programie Platformy,
            a czegośmy się wcześniej po części domyślali tylko, a po części wiedzieli, to
            jest potwierdzenie naszych obaw. Program zaprezentowany przea Rokitę to plan
            bardzo mocnego uderzenia w poważną część społęczeństwa - tę, której wiedzie się
            gorzej lub średnio. Przewidywane w tym planie cięcia z resztki osłon socjalnych
            wskazują, że mamy tutaj z sytuacją fundamentalnej niezgody programowej."
            Dalej jest o tym, że współpraca z SO "na dłuższą metę" byłaby niemożliwa. Jeśli
            chodzi o przedterminowe wybory to możliwości są ograniczone: nieuchwalenie
            budżetu, nieutworzenie rządu po trzech próbach. Poziom komplikacji jest duży.
            Wyborcze zwycięstwo nie jest triumfem, bo nie daje swobody rządzenia mimo
            prezydenta, premiera imarszałka z PiS. W obecnej sytuacji, na przełomie roku,
            najważniejsze jest uchwalenie budżetu. Jak to nastąpi to: "musimy przejść do
            zastanawiania się nad kolejnymi kwestiami."
            2. Przeciwnicy zewnętrzni to: Steinbach czy Putin (co sugerował Nowak) -
            niespecjalnie. Ważniejszy jest: "Kryzys polonizmu, kryzys świadomości
            politycznej Polakó, w jakiejś mierze kryzys tożsamościowy jest jednak wciąż
            głęgoki - nawet w tej części narodu, która jest gotowa jednak głosować."
            3. Media i obraz PiS w mediach; Nowak mówi, że już widzi jak się z Kaczyńskiego
            robi nowego Millera, który dławi się pychą wyborczą i już się szykuje nowy
            CENTROLEW. Jak przeciwdziałać tej propagandzie? Na to Jarosław odpowiada, że nie
            kandydował na premiera, nie udziela wywiadów (ten był drugi po tym w OZONIE).
            CZy miał zrezygnować z przewodniczenia partii? To by tylko zwiększyło
            podejrzenia. Twierdzi, że demoniczny swój obraz w mediach zawdzięcza lewicy,
            które dalej mają duży wpływ na media: "Media mogą dzisiaj kształtować obraz
            polityaka jeszcze dużo, dużo skuteczniej niż kiedyś. Obraz pozytywny albo
            negatywny. W moim przypadku - negatywny. To trwało latami; kampania przeciwko
            J.K. i jego obozowi i robiły to w dużej mierze ubeckie media. Obecna kampania
            jest niesprawiedliwa, porównania z Krzaklewskim nietrafione, bo J.K. robi
            wszytko, by tego modelu nie powtarzać, bo jest szkodliwy.

            I na koniec ciekawostka:

            " Jest natomiast pewien aspekt owego "salonu", pewna część tego środowiska,
            którą musimy brać pod uwagę. Otóż, kiedy rozmawiam z politykami zagranicznymi, z
            zachodzniej Europy, a rozmawiam niemal wyłącznie z politykami formacji
            prawicowych czy centroprawicowych, to gdy tylko padnie w rozmowie nazwisko
            Geremka, słyszę różne akty daleko posuniętej akceptacji. I z tego właśnie wynika
            to, co się dzieje w polityce zagranicznej.(...) Tak jest, że w przeświadczeniu
            tych ludzi Geremek w dalszym ciągu odgrywa rolę swoistego rodawcy legitymacji w
            polskiej polityce zagranicznej. Zostało to przez nas wzięte pod uwagę, przy
            uwględnieniu jednakże, co może być mniej zauważalne, naszych preferencji.(...)
            Krótko mówiąc, uznaliśmy, że zagranie w tej tak dlikatnej sytuacji od razu
            niejako va banque byłoby zbyt ryzykowne.(...) Gdy jednak przyjdzie czas i
            wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem, wówczas nastąpią także zmiany kadrowe."


            Następne pytanie Nowaka: "jak dobrze rządzić w Polsce w 2006 roku. Może
            wieczorem wklepię:) a teraz tylko jeszcze o przeciwnikach politycznych, bo na to
            pytanie Kaczyński odpowiedział, że głównym jest SLD a następnie:
            "Przeciwnikiem politycznym stała się dzisiaj także Platforma Obywatelska. Jest
            to formacja wewnętrznie niespójna. Musi się zdecydować, czy chce być partią
            liberalną - wtedy te 13,5%, które osiągnęła partia Balcerowicza w 1997 roku jest
            góną granicą ich możliwości, czy chce też być formacją z rysem konserwatywnym. W
            tym drugim przypadku powinni być z nami w koalicji, choć wiem przecież także, że
            w polityce dużą rolę odgrywają ciągnące się latami podziały wynikające ze spraw
            biografii politycznej, a nie z powodów merytorycznych. Oczywiście śa jeszcze
            nasze ambicje zjednoczeniowe - nie w sensie organizacyjnym, ale związane z naszą
            wolą wykorzystania dynamiki społecznej na rzecz zmian w Polsce, dynamiki
            ujawnionej w ostatnich wyborach nie tylko przez głosy oddane na PiS, ale także -
            przynajmniej częściowo - na Samoobronę i LPR. To jest dynamika, którą można
            wykorzystać ku zmianom pozytywnym, nie ku destrukcji. (...) Próba skupienia
            części tego elektoratu wokół naszego programu nie ma polegać na jakimś
            oszustwie, ale na założeniu, zgodnie z którym naprawione państwo będzie poprzez
            swoją demokratyzacje dobrze służyć również zwolennikom owych ugrupowań."
            • wieslaw.rewerski Re: Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim - fragmenty 30.03.06, 16:37
              Bardzo Ci dziękuję! I przepraszam, że zająłem Ci tyle czasu. Myślałem, że JK
              powiedział coś w miarę krótkiego, co dałoby się przytoczyć w miarę bezboleśnie.

              Zgadzam się z Twoim odbiorem zamiarów JK. Szczerze mówiąc, to ten pan wcale nie
              zaskakuje mnie. Jakoś tak się utarło mówić, że to wybitny strateg, ale
              rzeczywistość jest inna: to tylko mały gracz, a swoje gry "strategiczne"
              prowadzi na granicy cwaniactwa. Zaraz po wyborach wrześniowych rozmawiałem ze
              znajomym politykiem i zastanawialiśmy się, co zrobi PiS wobec takiego, a nie
              innego wyniku wyborów. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że kierunek działań
              będzie taki, jak ten, o którym JK mówi, wspominając o ambicjach
              zjednoczeniowych. Ja nawet uważam, że to wcale nie byłoby głupie! Problem tylko
              w tym, że ambicje - nawet najlepsze - to jedno, a drugie to umiejętność ich
              realizowania. I tej umiejętności przede wszystkim zabrakło... Myślę, że o
              jakimkolwiek zjednoczeniu można myśleć tylko wtedy, gdy w innych ludziach chce
              się zobaczyć partnerów. Z całym szacunkiem dla ich odmienności. Nic takiego nie
              widzę i chyba nie ma potrzeby udowodniania tego braku.

              Niestety, ta nieumiejętność jest tak rażąca, a jej skutki tak głębokie, że w
              tej chwili nie widzę innej drogi naprawy niż odsunięcie PiS od rządzenia. I
              wcale nie trzeba do tego wcześniejszych wyborów. Suweren wystarczająco jasno
              określił politykom ramy, w jakich mają się poruszać. Resztę mogą załatwić oni
              sami - np. zgłaszając konstruktywne wotum nieufności. Ono oczywiście musi być
              wcześniej bardzo dobrze przygotowane. Ale to jest - tak myślę - tylko kwestia
              czasu...
              • basia.basia Re: Wywiad z Jarosławem Kaczyńskim - fragmenty 30.03.06, 21:59
                wieslaw.rewerski napisał:

                > Bardzo Ci dziękuję! I przepraszam, że zająłem Ci tyle czasu. Myślałem, że JK
                > powiedział coś w miarę krótkiego, co dałoby się przytoczyć w miarę bezboleśnie.
                >
                > Zgadzam się z Twoim odbiorem zamiarów JK. Szczerze mówiąc, to ten pan wcale nie
                >
                > zaskakuje mnie. Jakoś tak się utarło mówić, że to wybitny strateg, ale
                > rzeczywistość jest inna: to tylko mały gracz, a swoje gry "strategiczne"
                > prowadzi na granicy cwaniactwa. Zaraz po wyborach wrześniowych rozmawiałem ze
                > znajomym politykiem i zastanawialiśmy się, co zrobi PiS wobec takiego, a nie
                > innego wyniku wyborów. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że kierunek działań
                > będzie taki, jak ten, o którym JK mówi, wspominając o ambicjach
                > zjednoczeniowych. Ja nawet uważam, że to wcale nie byłoby głupie! Problem tylko
                >
                > w tym, że ambicje - nawet najlepsze - to jedno, a drugie to umiejętność ich
                > realizowania. I tej umiejętności przede wszystkim zabrakło...

                W przeciwieństwie do Ciebie nie uważam takiej strategii za słuszną. Jeśli się
                chce przejąć elektorat innej partii to trzeba zaoferować mu zbliżoną do tej,
                za którą głosowali a to może być zupełnie niestrawne dla celów własnych.
                Po drugie, jeśli już to robić to inteligentnie a tu się okazuje, że SO i LPR
                tracą ale wcale nie na korzyść PiS! Zyskują PO i SLD. Sld,o zgrozo! To jest już
                gruby błąd. A po trzecie i wg mnie najważniejsze to jest nieustanna walka, by
                zepchnąć winę za własne niepowodzenia na PO i całą resztę oraz by PO
                skompromitować i zmarginalizować przez nieustanne wmawianie, że PO marzy o
                koalicji z SLD. To jest następny błąd! Bo, jeśli się PiS nie uda rządzenie to PO
                ma być alternatywą a nie SLD z PSL i SO! Czy on tego nie widzi? Czy oszalał?
                Wczoraj słyszałam jak na konferencji prasowej w Lublinie Kaczyński powiedział,
                że PO zbliża ię z SLD, bo Tusk zawsze paraduje w Sejmie z Trybuną!!! No to jest
                szczyt!!!


                Myślę, że o
                > jakimkolwiek zjednoczeniu można myśleć tylko wtedy, gdy w innych ludziach chce
                > się zobaczyć partnerów. Z całym szacunkiem dla ich odmienności. Nic takiego nie
                >
                > widzę i chyba nie ma potrzeby udowodniania tego braku.

                Nie ma. Oni robią (lub się starają) idiotów ze wszystkich wokół i dziwnie jakoś
                najmniej narażony na te zabiegi jest SLD.

                >
                > Niestety, ta nieumiejętność jest tak rażąca, a jej skutki tak głębokie, że w
                > tej chwili nie widzę innej drogi naprawy niż odsunięcie PiS od rządzenia. I
                > wcale nie trzeba do tego wcześniejszych wyborów. Suweren wystarczająco jasno
                > określił politykom ramy, w jakich mają się poruszać. Resztę mogą załatwić oni
                > sami - np. zgłaszając konstruktywne wotum nieufności. Ono oczywiście musi być
                > wcześniej bardzo dobrze przygotowane. Ale to jest - tak myślę - tylko kwestia
                > czasu...
                >

                Ja też tak sądzę a nawet mam nadzieję, że nastąpi rozłam w PiS i
                nieodpowiedzialni ludzie zostaną odsunięci na boczny tor.
    • henryk.log :Gdybyż jeszcze Panie k.k, echo i Inne tak na oczy 29.03.06, 00:17
      przejrzały? :-)
      Nie tyle nawet za Pani przykładem idąc, co za wzorcowymi jak dotąd 'kaczystami'
      w rodz.: Ziemkiewicz, Rybiński wcześniejszy Wołek..
      :-)))
      • frau_blada Panie Henryku, cierpliwosci! 29.03.06, 00:28
        W maju sie wyjasni, kto bedzie u steru PO....
        Dogadaja sie.
        To nic, ze bez SLD. Pan cierpi, a mi serce roznie.
        Toc rownowaga musi byc.
        :)
        • henryk.log Panie frau, cierpliwości ku pani u mnie aż nadto:) 29.03.06, 00:43
          :-)?
          ,ja cierpię za SLD?, zakocham się w p. bezbrzeżnej głupotce chyba!
          Ostanim z SLD za którym byłem był Pan Cimoszewicz..fakt!
          PO, PiS i reszta pomniejszych, proszę mi wierzyć, dokładnie mi wiszą jak nie
          przymierzając koniuchom po nocy..hehe.
          I to na tyle by było pani frau :)
          Dobranoc życząc, życzę pani byś 'krówką', o niezmiennych poglądach jak nieliczna
          już rzesza kaczystów(ek), przestała być.
          :-)

          frau_blada napisała:
          >
    • kryant Jarosław nie pozwoli sobie na emeryturę 29.03.06, 00:31
      ten tekst miał tytuł "PO ratuj nas PiS"
      Apelujemy do Twojej (PO) odpowiedzialności za Państwo
      Plujemy na Ciebie od ponad roku, manipulujemy, fałszywie przeszłością twoich
      członków i sympatyków.
      nie dopuściliśmy do koalicji z Wami, bo potraficie pracować nie tylko mówić,
      a to nas drażni.
      Rozmontowujemy od pół roku państwo, bo mamy dobre intencje, ale nie umiemy
      zorganizować nowego,
      Wydajemy cudze pieniądze, bo sami nie potrafimy ich zarobić, a co więcej
      każdy kto potrafi to nasz wróg.
      W Stanie Wojennym licząc się z działalnością SB z tak wielu działań
      zrezygnowaliśmy, że ich metody uznaliśmy za b.b. skuteczne i przenosimy je w
      dzisiejsze czasy do ograniczania naszych przeciwników.
      Skłócamy Kościół, społeczeństwo
      Potrafimy niszczyć, a nie budować
      Staczamy się w odchłań, bo nie potrafimy z dystansem spojrzeć na to co robimy
      i przyznać się do błędów
      Więc PO odwołujemy się do Twojej odpowiedzialności za Państwo i oczekujemy,
      że zaczniesz sprzątać, a my będziemy dalej robić to co dotychczas, łącznie z
      opluwaniem Was
      PiS

      P.S. Droga PO, zarówno ty jak i my, mieszkańcy Polski, musimy przejść kurs
      dla współuzależnionych, jego pierwszy krok, to umiejętność powiedzenia,
      żyjącemu obok nas nałogowcowi, że musi wziąźć odpowiedzialność za swoje
      postępowanie.

      dziś dodaj do tego Pomysły Marcinkiewicza na poddanie rzadu - przez
      nieuzyskanie wotum, nie chodzi o nowe wybory, a o rekonstrukcje rządu z Leperem
      bez Gilowskiej.


    • trevik Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:31
      Jaroslawa Kaczynskiego zdetronizuje najprawdopodobniej jego wlasna partia,
      bedzie to najprawdopodobniej niestety dopiero w momencie, gdy z PiSu juz
      niewiele zostanie i poparcie resztek tej partii moze sie juz na nic w polskiej
      polityce nie przydac,

      T.
      • wartburg4 czeka go los Millera 29.03.06, 09:47
        trevik napisał:

        > Jaroslawa Kaczynskiego zdetronizuje najprawdopodobniej jego wlasna partia,
        > bedzie to najprawdopodobniej niestety dopiero w momencie, gdy z PiSu juz
        > niewiele zostanie i poparcie resztek tej partii moze sie juz na nic w polskiej
        > polityce nie przydac,
        >
        > T.

        Czeka go los Millera i Krzaklewskiego, tyle że koszta tej nauczki dla kolejnego
        chorego na ambicję polityka poniesie cale spoleczeństwo.
    • potodno Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 00:52
      he merzenia POkurczów

      widze w desperacji przeszliście na pisanie s-f
      no pomazyć sobie mozecie
    • primadonna5 Co wy z tym Popisem? 29.03.06, 00:58
      Co wy z tym POPISEM?!

      Jeżeli nawet w Pisie są myślacy ludzie jak zachwalany tu czasem Marcinkiewicz,
      to gdzie ich głosy i odwaga?

      Jezeli chcą koalicji z PO to nich się odezwą, do stołków przyrosli czy jak?
      Inaczej myślą, inaczej robią? To chyba nie sa ludzie, z którymi można cokolwiek
      naprawiać?

      Żenuaria...




      • basia.basia Re: Co wy z tym Popisem? 29.03.06, 01:02
        primadonna5 napisała:

        > Co wy z tym POPISEM?!
        >
        > Jeżeli nawet w Pisie są myślacy ludzie jak zachwalany tu czasem Marcinkiewicz,
        > to gdzie ich głosy i odwaga?
        >
        > Jezeli chcą koalicji z PO to nich się odezwą, do stołków przyrosli czy jak?
        > Inaczej myślą, inaczej robią? To chyba nie sa ludzie, z którymi można cokolwiek
        >
        > naprawiać?
        >
        > Żenuaria...
        >

        Masz rację:( To przykre:( Jeden Mężydło wiosny nie czyni!
        Ach, gdzie ci mężczyźni?! Co powie Jarosław to święte i nikt (z wyjątkiem
        Mężydły) się nie wychyli:( Czy on ich bije? Straszy? Czym? Że ich znielubi
        i nie będą się grzać w jego cieple?
      • potodno Re: Co wy z tym Popisem? 29.03.06, 01:03
        a kto oprócz POkemonów twierdzi,ze PIS chce jakies koalicji z POkurczami
        takie urojenia maja tylko POpaprańcy
        • antykagan [...] 29.03.06, 01:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • antykagan Re: Co wy z tym Popisem? 29.03.06, 01:09
        primadonna5 napisała:

        > Co wy z tym POPISEM?!
        >
        > Jeżeli nawet w Pisie są myślacy ludzie jak zachwalany tu czasem
        Marcinkiewicz,
        > to gdzie ich głosy i odwaga?
        >
        > Jezeli chcą koalicji z PO to nich się odezwą, do stołków przyrosli czy jak?
        > Inaczej myślą, inaczej robią? To chyba nie sa ludzie, z którymi można
        cokolwiek
        >
        > naprawiać?
        >
        > Żenuaria...
        >
        Masz rację. Zniesmacza mnie robienie z marionetkowicza osoby, która może
        rozłąmać PiS. Przecież to absolutna miernota, zachowująca się jak błazen i
        klaun. Tak jak i cała wierchuszka PiS. To panoptikum psychopatów i
        nieudaczników, którzy przenigdy nie porzucą Jarka, bo bez niego byliby zerami,
        pozbyłaby się ich każda partia, nic kompletnie nie znaczą poza PiSem, czyli
        istnieją z łaski Jarka li tylko i wyłącznie. Upadek paranoika Jarka to ich
        unicestwienie. Może jest tam kilku w miarę normalnych, ale ci tez boja się
        wychylic... Jedyne wyjście - to rzeczywiście przejście do PO kilkudziesięciu
        posłó PiS, ale na pewno nie pod wodzą marionetkowicza.
    • basia.basia Wielce pouczający wywiad... 29.03.06, 01:03
      ww6.tvp.pl/2216,20060328320635.strona
      • my.uczennice.vii.liceum Re: Wielce pouczający wywiad... 29.03.06, 01:19
        Niechże będą te nowy wybory, niech PiS ma większość i niech rządzi! Dzięki temu
        nie będzie się musiało uciekać do niezgodnych z prawem i wrednych metod! Będzie
        robiło, co będzie chciało a opozycja będzie wykonywała swoją rolę i patrzyła
        obozowi rządowemu na ręce aż do nowych wyborów, które pokażą jak społeczeństwo
        ocenia rządy PiS i jeśli werdykt będzie na "źle" to jest alternatywa!!!
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Wielce pouczający wywiad... 29.03.06, 01:41
          ups, nie podalysmy skad jest powyzszy cytat, na samym koncu
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35581068&a=35594554
        • kon_by_sie_usmial Nie rozumiem... 29.03.06, 01:57
          Jak po wyborach PiS ma mieć większość, skoro dzisiaj idzie łeb w łeb z Platformą, a notowania dotyczące zaufania do rządu (PiS-owskiego przecież) idą w dół? Czy myślisz, że w ciągu 2 miesiący polecą o 20% do góry??? :) :) :)

          koń
        • nurni Re: Wielce pouczający wywiad... 29.03.06, 02:02
          "aż do nowych wyborów, które pokażą jak społeczeństwo
          ocenia rządy PiS i jeśli werdykt będzie na "źle" to jest alternatywa!!!"


          Mysle, probujac nadazyc za tym wszystkim, ze widac sytuacja stala sie tak
          powazna (Jaroslaw K zamachy na wolnosc zawlaszczanie i te rzeczy) ze Basia
          uznala ze nie ma co odwolywac sie do woli "spoleczenstwa". "Spoleczenstwo"
          mogloby jeszcze nie podzielic trwogi jaka bije z telewizora i uznac ze sytuacja
          zmierza w pozadanym (przez owe spoleczenstwo) kierunku.

          Maskarada bedzie trwala wiec w najlepsze.
          Czy zauwazylyscie ze "nasze" sondazownie sa niezawodne? :)
          W normalnym kraju mielibysmy trzy sondaze dziennie pt "czy chcesz nowych
          wyborow" a tu glucha i znajoma cisza.
          Zupelnie jak po debatach prezydenckich...podobno jak to pisaly gazety -
          debatach remisowych badz z lekka przewaga Donka Tuska.

      • nurni rzeczywiscie pouczający 29.03.06, 01:35
        Dobrze miec Monike Olejnik i wszelkie media po swojej stronie.

        Gwarantuje to pozadany przebieg debaty bo Monika jest nieoceniona.

        Przypomina sie slynne:
        "Panie profesorze, czy premier Marek Belka powinien skłamać
        przed komisją śledczą ?"
        • erg_samowzbudnik Re: rzeczywiscie pouczający 29.03.06, 09:01
          nurni napisał:

          > Dobrze miec Monike Olejnik i wszelkie media po swojej stronie.
          >
          > Gwarantuje to pozadany przebieg debaty bo Monika jest nieoceniona.
          >
          > Przypomina sie slynne:
          > "Panie profesorze, czy premier Marek Belka powinien skłamać
          > przed komisją śledczą ?"


          Redaktorzy to są w wiekszosci światli i rozsadni ludzie więc popieraja takich
          samych. I to wszystko.
    • leszek.sopot POPiS się skompromitował 29.03.06, 01:15
      Teraz odbywa się jedynie walka o to, kto kogo jeszcze bardziej skompromituje.
      Naiwni chyba tylko myślą, że przed końcem tej walki, gdy do Tuska, Rokity,
      Kaczyńskiego i Dorna dojdzie w końcu do zrozumienia, że nie ma to sensu bo
      niszczą sami siebie a nie tylko swego przeciwnika, możliwa jest jakakolwiek
      koalicja. Liderzy obu partii przez 16 lat grali przecież jedynie na korzyść
      swych układów i sitw. Teraz te sitwy muszą połamać sobie nawzajem kości.
      POPiS zrównał się do poziomu Leppera i Milera. Gdy także elektorat to zrozumie,
      to moe wówczas ktoś nowy będzie miał szanse na powołanie naprawdę rozważnej
      partii troszczącej się o dobro Polski a nie kolejnej sitwy.
      • nurni Leszek anonsuje nadejscie zombie 29.03.06, 01:49
        leszek.sopot napisał:

        > Gdy także elektorat to zrozumie,
        >
        > to moe wówczas ktoś nowy będzie miał szanse na powołanie naprawdę rozważnej
        > partii troszczącej się o dobro Polski a nie kolejnej sitwy.

        Bedziecie reanimowac trupa?
        Czy w tej rozwaznej partii co to bedzie nowa (i oczywiscie rozwazna) znajda sie
        fachowcy tak udatnie troszczacy sie o Polske przez ostatnie parenascie lat ?
        Czy wymyslono juz najwazniejsze - logo i nazwe "nowej" partii?
        • leszek.sopot Zombi właśnie rządzi 29.03.06, 03:03
          Ten kto tego nie widzi to widocznie przespała lata 91-92.
    • kon_by_sie_usmial Podobnie jak basia.basia... 29.03.06, 02:01
      Nie wyobrażałem sobie, że może nie dojść do koalicji POPiS. Powiem więcej: w zasadzie jako liberał, gdy prowadziła w sondażach PO, chciałem dać głos dla większej równowagi politycznej na PiS (dobrze, że tego nie zrobiłem). Podobnie w wyborach Prezydenckich, gdyby PO wygrała w parlamentarnych, dałbym głos Kaczorowi, by równoważył zapędy PO.

      A tu co mi PiS zgotował? Jak to w piosence kiedys Kaczory śpiewały? "Ukradniemy cały świat"? Tak to leciało? Jakoś podobnie. Przerost ambicji. Ale wyłożą się, tego jestem pewien. A miałem nadzieję na prawicowe rządy na min. 2 kadencje. Byłem przekonany, że postkomuniści w poprzednim rządzie wyciągnęli kopyta na lata. A tu mi PiS taki pasztet sprzedał. Zawiedli mnie najbardziej jak można było mnie politycznie zawieść.

      koń
    • trouble_maker ...to nikt by w to nie uwierzył (nawet gdyby Pan.. 29.03.06, 04:05
      ...Prezes rzeczywiście wyjechał na Antarktydę) ;-)
    • kropek_oxford Hahaha!!! A gdyby pani Kaczynska miala wasy... 29.03.06, 05:45
      Jestes niepoprawna marzycielka, basiu. I masz rozbrajajaca WIARE W LUDZI;)
    • maaac Jarosław nie może. 29.03.06, 06:01
      Jarosław nie może bo by mu się PiS rozpadł. To partia wodzowska - całym ich
      sensem istnienia jest właściwie istnienie braci Kaczyńskich.
      Potrafisz coś powiedzieć o programie, ideach, celach PiS bez Kaczyńskiego?
      Jakoś to wszystko co przedstawiali w kampanii wyborczej jest powoli negowane.
      Wszystko, prócz władzy PiS pod rządami Kaczyńskich.

      Identyczne partie wodzowskie to LPR z Giertychem czy Samoobrona z Leperem -
      zabrać im wodza to nic nie pozostanie. Tak jak nic nie pozostało z innej partii
      wodzowskiej KPN - gdy nie stało Moczulskiego.
      • kropek_oxford Obys imienia Moczulskiego w zla godzine nie 29.03.06, 06:25
        wymowil - wyjdzie na to, ze i ci nowi wodzowie to AGENCI :))
    • cat8 Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 08:05
      basia.basia - Ketopron....
    • abstrakt2003 Niewykluczone że... 29.03.06, 08:24
      wkońcu posłowie PiS zbuntują się przeciw Jarkowi. Tak naprawdę to oni chcą
      świętego spokoju. A to im zapewniła by koalicja PO.
    • haen1950 Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 09:32
      Tu nie chodzi o jedną osobę, tu chodzi o reprezentowany przez Jarosława i
      Rydzyka sposób myślenia, doktrynę jedynej racji i jedynej słuszności.
      Urbański już otwarcie zaatakował kościół Jana Pawła, doktryna zaczyna się
      sypać. Koalicji to chyba nie będzie, ale generalny podział na PiS propaństwowy
      i PiS doktrynerski jest bardzo możliwy. Jaruś ostatnio ponosi same klęski,
      sojusz z Jędrusiem i brak trzeciej nogi do tego mebla przewróci PiS ostatecznie.
    • karlin Jarosław na wolności! 29.03.06, 09:48
      Tak dalej być nie może.

      Każda metoda godna rozważenia.

      Może awatar?
    • squirrel9 Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 10:52
      Wałęsa diagnozuje,że wystarczy tabletka na uspokojenie :))))
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1371&Itemid=48
    • luciferrr Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 11:08

      Sama emyrytura to za mało,musiałby jeszcze wyjechać na Madagaskar.
    • normalny.normals Re: Gdybyż Jarosław udał się na polityczną emeryt 29.03.06, 16:23
      Śmiech mnie ogarnia kiedy Jarosław Kaczyński ostatnio przy każdej okazji jak
      mantrę powtarza: "tak rządzić się nie da!" Interesujące, że pan Jarosław - tak
      wybitny strateg - nie wiedział o tym kilka miesięcy temu, gdy definitywnie
      zakończył rozmowy koalicyjne z PO i zdecydował się na inny wariant rządzenia.
      Do tak wytrawnego polityka dopiero teraz dotarło, że tak rządzić się nie da,
      kiedy wszyscy komentatorzy bębnili o tym od momentu powołania rządu
      Marcinkiewicza. Wniosek nauwa się sam - albo wybitność Jarosława Kaczyńskiego to
      mit albo jego genialność polega na tym, że cały ten kilkumiesięczny bajzel służy
      tylko temu, by usprawiedliwić już dawno podjętą decyzję Kaczyńskiego o
      współrządzeniu z "ubecka mutacją" i kryminalistą z wyrokami.


      P.S. Basiu, chyba sama nie wierzysz w to co piszesz ;)
      Jarosław Kaczynski niewiątpliwie jest patriotą i jemu się wydaje, że wszsytko co
      robi - robi dla kraju. Problem jest w tym, że przez małostkowość oraz
      przekonanie o własnej nieomylmośći on nigdy nie dopuści do scenariusza (nota
      bene bardzo rozsadnego), który tu zaprezentowałaś.
    • bratek4 niestrudzone marzenia 29.03.06, 16:35
      Owszem, nalezalem do naiwnych, ktorzy uwazali koalicje PiS i PO za najlepsza z
      mozliwych dla Polski. Ale dzialania PiSu i ich Ku..kiego w czasie kampanii, a
      potem cala zalosna polityka Jaroslawa (ktora Kataryna nazywa "wielką grą")
      skutecznie oduczyly mnie naiwniactwa. W PiS prym wioda miernoty typu Edgar
      Gosiewski - oni naprawde w naturalny sposob pasuja do Lepieja i Samoobrony.
      Skonczmy sie oszukiwac, Basiu.Basiu.
    • basia.basia Gdybyż Lech pozbył się Urbańskiego... 30.03.06, 12:31
      Właśnie sobie odsłuchałam wczorajszą rozmowę Urbańskiego i Kalisza u Olejnik no
      i widzę, że ten facet to nieszczęście:( Najpierw była mowa o odznaczeniu
      Jaruzelskiego i po dogłębnej analizie sytuacji przyznał wreszcie, że jest winien
      ale ktoś tam zawiódł jego zaufanie (dopisał do listy 197 nazwisk Jaruzela).
      Czyli szef gabinetu prezydenta daje mu do podpisu papier, którego treści nie zna.
      Druga sprawa to było czepianie się kardynała Dziwisza (jeden ksiądz nie będzie
      decydował o wizycie papieża... czy jakoś tak). Ten "jeden ksiądz" w sobotę
      będzie miał ingres w katedrze wawelskiej i z pewnością prezydent zaszczyci w tym
      dniu Kraków i "tego księdza". No, żenada! Tym bardziej, że najpierw episkopat
      Polski zaprosił Benedykta a dopiero potem Lech, kiedy już został prezydentem a
      Urbański raczył jeszcze powiedzieć, że Benedykta zaprosił Lech i Dziwiszowi nic
      do tego.

      Poza tym wiele razy zdarzyło się Urbańskiemu kluczyć, kręcić i kłamać. Niewiele
      się niestety różni od Szymczychy. Lech powinien jak najszybciej zastąpić go kimś
      odpowiednim!
      • normalny.normals Re: Gdybyż Lech pozbył się Urbańskiego... 30.03.06, 12:44
        Dzisaj w Radiu Zet u Olejnik poseł Zawisza z PiS-u kilkakrotnie powtarzał, że
        "niefortunnej" wypowiedzi Urbańskiego o Dziwiszu winny jest nikt inny - tylko
        Donald Tusk :)
        wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4227
        • basia.basia Re: Gdybyż Lech pozbył się Urbańskiego... 30.03.06, 12:48
          normalny.normals napisał:

          > Dzisaj w Radiu Zet u Olejnik poseł Zawisza z PiS-u kilkakrotnie powtarzał, że
          > "niefortunnej" wypowiedzi Urbańskiego o Dziwiszu winny jest nikt inny - tylko
          > Donald Tusk :)
          > wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4227

          Paradne:))))))))

          Monika Olejnik: Panie pośle, czy czuje się pan zakłopotany, kiedy pan słyszy
          ministra Urbańskiego, który mówi, że to nie na zaproszenie kardynała Dziwisza
          przyjeżdża papież, tylko na zaproszenie prezydenta. Tu się pan uśmiecha.

          Artur Zawisza: Uśmiecham się, bo życie publiczne obfituje w tego typu sytuacje,
          gdzie słowo wypowiedziane zaczyna żyć własnym życiem, a potem przez lata jest
          wspominane, co kto szczególnego powiedział. Jak pamiętamy, minister Urbański za
          te słowa - zapewne zbyt daleko idące - przeprosił i to szybko przeprosił, więc
          chyba zrobił najlepsze, co mógł. Aczkolwiek - tu powiem bardzo otwarcie - nie
          byłoby całej tej dyskusji, gdyby nie pierwotna wypowiedź, wielokrotnie już
          powtarzana, Donalda Tuska, który powołał się na autorytet kościoła i na jego
          rzekomą tajemną wolę, wedle które wybory by się nie mogły odbyć w maju.

          Monika Olejnik: I doszliśmy do puenty, okazuje się, że to jednak Donald Tusk
          spowodował taką wypowiedź ministra Urbańskiego.

          Artur Zawisza: Ależ oczywiście!

          Monika Olejnik: ...a nie kardynał Dziwisz, który mówił, że jest 12 miesięcy w
          roku, które mogłyby być tymi miesiącami wyborczymi.

          Artur Zawisza: Jeżeli mówimy nie o szczerym zaangażowaniu religijym, ale o
          rzeczywistym nadużywani autorytetu kościoła w debacie publicznej, to Donald Tusk
          okazał się mistrzem tej smutnej konkurencji.

          Monika Olejnik: Myślę, że dzisiaj mistrzem okazał się pan, bo mówimy o ministrze
          Andrzeju Urbańskim, o jego słowach wobec kardynała Dziwisza, a pan tutaj
          odnalazł Donalda Tuska. To niesamowite.

          Artur Zawisza: A dlaczego pytano Urbańskiego? Bo mówił kardynał. A dlaczego
          mówił kardynał? Bo Donald Tusk wprowadził temat, czy w Polsce mogą się odbyć
          wybory, jeżeli Watykan, w jego mniemaniu, ewentualnie, mówi co innego.
          Powoływanie się na jakieś niejawne, niepubliczne, tajemne wypowiedzi, rzekomą
          wolę Watykany, czy Episkopatu, to Donald Tusk przekroczył tu wszelkie granice i
          uruchomił spiralę.
          • bratek4 Re: Gdybyż Lech nie byl Lechem 30.03.06, 13:35
            Ja mysle, ze i Zawisza, i Urbanski nadaja sie znakomicie i byloby nielogiczne,
            gdyby "Lech" czy inny "Jaroslaw" sie pozbywal takich interpretatorow.
          • my.uczennice.vii.liceum Gdybyz Basia rozumiala geneze opisywanych zjawisk 30.03.06, 14:49
            Lukratywny konkordat, dzielo Rokity i Suchockiej ustawil polski Episkopat
            po ciemnej stonie politycznej mocy na wieki wiekow. Mozna dywagowac,
            czy pan Jas Orfeusz w tych zamierzchlych czasach tak sam z siebie, czy tylko
            realizowal zlecenie, nieistotne, poniewaz pociagniecie dopiero po latach
            ukazalo swoj ogrom i rozmach czyniac wielu zupelnie niespodziewanie
            dluznikami Jasia Orfeusza.

            Geneza opisywanych zjawisk kryje wiecej problemow, przyznajemy ze jeszcze
            trudniejszych, nie bedziemy zatem Cie nimi Basiu zameczac, skoro
            nie potrafisz odroznic inteligentnego i wyksztalconego Urbanskiego
            od wiejskiego wumloka z awansu spolecznego z morda zywcem wyciagnieta
            z popularnej krakowskiej wystawy.

            Gratulujemy nowych autorytetow, a z prezentowanym tu programem
            zyczymy sukcesow w lokalnych krakowskich wyborach.
            • my.uczennice.vii.liceum Na wszelki wypadek, gdyby zainteresowana 30.03.06, 18:56
              przeoczyla, podbijamy watek.

              Tutaj, pani Basiu, tutaj.
              • my.uczennice.vii.liceum up 30.03.06, 21:14
            • basia.basia Re: Gdybyz Basia rozumiala geneze opisywanych zja 30.03.06, 21:46
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > Lukratywny konkordat, dzielo Rokity i Suchockiej ustawil polski Episkopat
              > po ciemnej stonie politycznej mocy na wieki wiekow. Mozna dywagowac,
              > czy pan Jas Orfeusz w tych zamierzchlych czasach tak sam z siebie, czy tylko
              > realizowal zlecenie, nieistotne, poniewaz pociagniecie dopiero po latach
              > ukazalo swoj ogrom i rozmach czyniac wielu zupelnie niespodziewanie
              > dluznikami Jasia Orfeusza.

              I uważacie dziewczyny, że z powodów jak wyżej wolno Urbańskiemu lekceważąco
              traktować kardynała Dziwisza?

              >
              > Geneza opisywanych zjawisk kryje wiecej problemow, przyznajemy ze jeszcze
              > trudniejszych, nie bedziemy zatem Cie nimi Basiu zameczac, skoro
              > nie potrafisz odroznic inteligentnego i wyksztalconego Urbanskiego

              Wykształcony i inteligentny jest - nie przeczę. Ale te maniery! I skłonność
              do kręcenia! Odwracania kota ogonem!


              > od wiejskiego wumloka z awansu spolecznego z morda zywcem wyciagnieta
              > z popularnej krakowskiej wystawy.

              To o Rokicie? Wiejski wumlok? Co to znaczy?

              >
              > Gratulujemy nowych autorytetow, a z prezentowanym tu programem
              > zyczymy sukcesow w lokalnych krakowskich wyborach.
              >

              Nowych? Nic nie wiem o jakimś nowym autorytecie? Przynajmniej w tym wątku nie
              objawiłam żadnego nazwiska:)
              • my.uczennice.vii.liceum Re: Gdybyz Basia rozumiala geneze opisywanych zja 31.03.06, 01:24
                basia.basia napisała:

                > I uważacie dziewczyny, że z powodów jak wyżej wolno Urbańskiemu lekceważąco
                > traktować kardynała Dziwisza?

                Czy wypadaloby papiezowi naciskac na przelozenie ewentualnych wyborow?
                Naszym zdaniem nie. Ani jako glowie panstwa, ani jako arcypasterzowi.
                Z jakich zatem powodow i czym motywowany sluga slug arcypasterza
                Stanislaw kardynal Dziwisz podejmuje temat?
                Co wzmocnilo czarne "nogie" i jakie sojusze tak pazernie wzmocniona zawierac bedzie?
                Moze teraz latwiej bedzie polaczyc przyczyne i skutek?

                Lekcewazaco zrobilo sie w Twoim komentarzu, gdy twierdzisz ze Urbanski uzyl
                slowa ksiadz odnoszac sie do slugi bozego, pokornego pasterza.
                My mamy w uszach do teraz "kardynal", moze nie slyszalysmy wszystkiego.

                Uwierz nam na slowo, bardzo przyjemnie zyje sie w kraju w ktorym
                profesjonalni politycy nie wtykaja nosa w dogmaty wiary, a profesjonalni
                duchowni nie mieszaja sie do polityki.

                > To o Rokicie? Wiejski wumlok? Co to znaczy?

                Niestety tym razem nie o Jasiu Marynie. Jestes przewrazliwiona. Sprawdz dwa
                wlasne posty powyzej od kogo "niewiele się niestety różni" Urbanski.
                Wumlok to absolwent WUMLu, patrz tez paprok, memlok, bejdok, tlumok itd.

                > Nowych? Nic nie wiem o jakimś nowym autorytecie? Przynajmniej w tym wątku nie
                > objawiłam żadnego nazwiska:)

                A POlejnik nie zachwyca Cie dzis troszke bardziej niz wczoraj?
                • my.uczennice.vii.liceum Gdzie jest Basia? 31.03.06, 13:12
                  Czy wypadaloby papiezowi naciskac na przelozenie ewentualnych wyborow?
                  Naszym zdaniem nie. Ani jako glowie panstwa, ani jako arcypasterzowi.
                  Z jakich zatem powodow i czym motywowany sluga slug arcypasterza
                  Stanislaw kardynal Dziwisz podejmuje temat?
            • incognitto Re: Gdybyz Basia rozumiala geneze opisywanych zja 31.03.06, 14:51
              my.uczennice.vii.liceum napisała:


              > nie potrafisz odroznic inteligentnego i wyksztalconego Urbanskiego

              nie każdy wykształcony i inteligentny człowiek nadaje się na szefa kancelarii
              prezydenta, na osobe reprezentującą ten wazny urzad

              pan Urbański się nie nadaje, łatwo się gubi w wypowiedziach, traci pewnośc siebie, dennerwuje się, pozwala zbic z tropu

              Posłowie Pisu, na ktorych też az czasami zal patrzeć i słuchać ich nieporadnych wypowiedzi sa jakby nie było z wyboru elektoratu, ale takiego szefa to już Kaczyński mógłby sobie wybrać lepszego, zeby choć tej guldyny nie mial
              i hołupców z przedstwaicielkami ukladowej TiVi nie wywijał, no i pilnował co sie w Kancelaryi dzieje.




              >
        • www.nasznocnik.pl Re: Zawisza z PiS-u kilkakrotnie powtarzał 30.03.06, 16:58
          Przy takich okazjach to powinni w studiu puszczać gromki śmiech z taśmy ;-)
    • hummer To Polska byłaby krajem miodem i mlekiem płynącym 30.03.06, 12:50
      Facet robi co może by w Polsce był bałagan od 17 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja