W co gra PiS???

29.03.06, 01:40
Pytanie kieruję do zwolenników PiS-u.

Dlaczego PiS chce wcześniejszych wyborów skoro:

1. Wygrał poprzednie i stanowi najsilniejszą partię w Sejmie.
2. Ma Marszałka Sejmu w osobie Marka Jurka.
3. Ma Premiera w osobie Kazimierza Marcinkiewicza.
4. Ma rząd oparty na członkach swojej partii.
5. Ma większość w Senacie.
6. Ma "swojego" Prezydenta.

O co chodzi? Ja prosty chłop jestem, myślę schematami i zachodzę w głowę o co chodzi PiS-owi?

Proszę o prostą odpowiedź od zwolenników PiS-u, dlaczego ich partia nie chce rządzić, mając tyle asów w talii?

koń
    • potodno Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 01:49
      kon_by_sie_usmial napisał:

      > Pytanie kieruję do zwolenników PiS-u.
      >
      > Dlaczego PiS chce wcześniejszych wyborów skoro:
      >
      > 1. Wygrał poprzednie i stanowi najsilniejszą partię w Sejmie.
      > 2. Ma Marszałka Sejmu w osobie Marka Jurka.
      > 3. Ma Premiera w osobie Kazimierza Marcinkiewicza.
      > 4. Ma rząd oparty na członkach swojej partii.
      > 5. Ma większość w Senacie.
      > 6. Ma "swojego" Prezydenta.
      >
      > O co chodzi? Ja prosty chłop jestem, myślę schematami i zachodzę w głowę o co
      c
      > hodzi PiS-owi?
      >
      > Proszę o prostą odpowiedź od zwolenników PiS-u, dlaczego ich partia nie chce
      rz
      > ądzić, mając tyle asów w talii?
      >
      > koń

      bo brak najwazniejszego czyli tam gdzie jest prawdziwa władza ustawodawcza sejmu

      w sejmie PiS ma tylko 156 posłów
      a nie ma 231 tyle wystarczy do rzadzenia
      PiS też nie ma 186 posłow aby miec siłe utrzymać veto prezydenta
      PiS nie ma 307 posłow aby reformować kraj
      i w tym sejmie nie da się stworzyć takiej koalicji
      • kon_by_sie_usmial Dodatkowe pytania 29.03.06, 02:03
        1. Przypominasz sobie, ile w poprzedniej kadencji miejsc w sejmie miało SLD, a ile opozycja?

        2. Czy myślisz, że przy rozpisaniu nowych wyborów, PiS wygra w cuglach i będzie miał ponad 50% poparcia społecznego?

        koń
        • potodno Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 07:37
          SLD zdobyło w wyborach 2001 r. -216 mandatów-
          www.pkw.gov.pl/wybory/2001/sjw1_k.html
          czyli miała siłe aby utrzymać veto prezydenta
          • mako75 Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 07:43
            potodno napisał:

            > SLD zdobyło w wyborach 2001 r. -216 mandatów-
            > www.pkw.gov.pl/wybory/2001/sjw1_k.html
            > czyli miała siłe aby utrzymać veto prezydenta
            he he he
            to ja mam pytanie:
            1) czy w Polsce zdarzyało sie aby którakolwiek partia miala ponad 231 głosów??
            2) Po co PiSowi odrzucanie veta prezydenta skoro ten i tak wykonuje zalecenia PiSu???
            3) czy jeżeli po majowych wyborach piS nie bedzie miał 231 glosów to w czerwcu będą wybory???
            • potodno Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 07:48
              mako75
              przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz to co napisałem wcześniej
              i wskaż miejsce ,gdzie pisałem o obalaniu veta
              utrzymanie veta obywatelu
              widac ,że jest róznica
              czy nie rozumiesz nadal
              • mako75 Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 07:59
                potodno napisał:

                > mako75
                > przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz to co napisałem wcześniej
                > i wskaż miejsce ,gdzie pisałem o obalaniu veta
                > utrzymanie veta obywatelu
                > widac ,że jest róznica
                > czy nie rozumiesz nadal

                racja, moja wina niedoczytałem.
                Nie zmienia to faktu:
                1) Żadnego rządu wiekszosciowego w RP po 1989 roku nie tworzyła jedna partia, i raczej nie bedzie to możliwe.
                2) jak będzie wyglądał sytuacja gdy po majowych wyborach sytuacja bedzie nadal patowa (bo będzie). W czerwcu wybory>?? A potem w lipcu, sierpniu itd.
                • potodno Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 09:37
                  mako75 napisał:

                  > potodno napisał:
                  >
                  > > mako75
                  > > przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz to co napisałem wcześniej
                  > > i wskaż miejsce ,gdzie pisałem o obalaniu veta
                  > > utrzymanie veta obywatelu
                  > > widac ,że jest róznica
                  > > czy nie rozumiesz nadal
                  >
                  > racja, moja wina niedoczytałem.
                  > Nie zmienia to faktu:
                  > 1) Żadnego rządu wiekszosciowego w RP po 1989 roku nie tworzyła jedna partia,
                  i
                  > raczej nie bedzie to możliwe.
                  > 2) jak będzie wyglądał sytuacja gdy po majowych wyborach sytuacja bedzie
                  nadal
                  > patowa (bo będzie). W czerwcu wybory>?? A potem w lipcu, sierpniu itd.
                  i dlatego efekty rzadzenia są jakie są każdy traci na rządzeniu , bo zgniłe
                  kompromisy, przepychanki o byle co, rozpoady koalicji etc.
                  ad.2 nie musi tak byc jak sądzisz a nawet jakby układ sejmu był taki sam
                  to nikt nie mogł by twierdzić ,ze głosował na jakiś POPiS(zobacz jakie
                  założenie nawet w nazwie PO miało być 1) i wiadomo ,że kolicji PiS z PO jest
                  nieralna tak samo jak PiS z SLD czyli zminiły się warunki polityczna i scena
                  polityczna sie wyklarowała
                  i zapytanie sie obywateli w tej sprawie podobno najwyższego suwerena nie jest
                  złym pomysłem
                  • mako75 Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 10:46
                    potodno napisał:

                    > mako75 napisał:
                    >
                    > > potodno napisał:
                    > >
                    > > > mako75
                    > > > przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz to co napisałem wcześniej
                    > > > i wskaż miejsce ,gdzie pisałem o obalaniu veta
                    > > > utrzymanie veta obywatelu
                    > > > widac ,że jest róznica
                    > > > czy nie rozumiesz nadal
                    > >
                    > > racja, moja wina niedoczytałem.
                    > > Nie zmienia to faktu:
                    > > 1) Żadnego rządu wiekszosciowego w RP po 1989 roku nie tworzyła jedna par
                    > tia,
                    > i
                    > > raczej nie bedzie to możliwe.
                    > > 2) jak będzie wyglądał sytuacja gdy po majowych wyborach sytuacja bedzie
                    > nadal
                    > > patowa (bo będzie). W czerwcu wybory>?? A potem w lipcu, sierpniu itd
                    > .
                    > i dlatego efekty rzadzenia są jakie są każdy traci na rządzeniu , bo zgniłe
                    > kompromisy, przepychanki o byle co, rozpoady koalicji etc.
                    > ad.2 nie musi tak byc jak sądzisz a nawet jakby układ sejmu był taki sam
                    > to nikt nie mogł by twierdzić ,ze głosował na jakiś POPiS(zobacz jakie
                    > założenie nawet w nazwie PO miało być 1) i wiadomo ,że kolicji PiS z PO jest
                    > nieralna tak samo jak PiS z SLD czyli zminiły się warunki polityczna i scena
                    > polityczna sie wyklarowała
                    > i zapytanie sie obywateli w tej sprawie podobno najwyższego suwerena nie jest
                    > złym pomysłem

                    Sondaże (zgadzam się, ze obardczone pewnym błędem) i tak nie wskazują żadnej znaczącej różnicy która miałaby spowodować znacząca zmianę w układzie sejmowym, mimo iż obywatele wiedzą, że koalicji POPiS nie będzie.
                    Dlatego należy jednak pomyśleć nad zmianą ordynacji wyborczej.
                    Projekt PiSu jest w obecnej sytuacji dobrą wyjściową, w przypadku kiedy i tak nie ma szans na zmianę w Konstytucji.
                    Problemem jak się wydaje jest czas. Uchwalania zmian w ordynacji w ciągu 10 dni jest moim skromnym zdaniem błędem, z ktorego mogłyby wyniknąć kłopoty. Podobne do tych z ustawą o KRRiT. Mniejsze partie oddałyby taka nowelizację pod TK. łatwo sobie wyobrazić zamieszanie które wynikłoby gdyby wybory się odbyły a potem pojawiło się orzeczenie o niezgodności ustawy z konstytucją. Dlatego potrzebny jest czas. Stąd wybory w maju są błędem.
                    • potodno Re: Dodatkowe pytania 29.03.06, 17:27
                      mako75 napisał:


                      > Sondaże (zgadzam się, ze obardczone pewnym błędem) i tak nie wskazują żadnej
                      zn
                      > aczącej różnicy która miałaby spowodować znacząca zmianę w układzie sejmowym,
                      m
                      > imo iż obywatele wiedzą, że koalicji POPiS nie będzie.
                      > Dlatego należy jednak pomyśleć nad zmianą ordynacji wyborczej.
                      > Projekt PiSu jest w obecnej sytuacji dobrą wyjściową, w przypadku kiedy i tak
                      n
                      > ie ma szans na zmianę w Konstytucji.
                      > Problemem jak się wydaje jest czas. Uchwalania zmian w ordynacji w ciągu 10
                      dni
                      > jest moim skromnym zdaniem błędem, z ktorego mogłyby wyniknąć kłopoty.
                      Podobne
                      > do tych z ustawą o KRRiT. Mniejsze partie oddałyby taka nowelizację pod TK.
                      ła
                      > two sobie wyobrazić zamieszanie które wynikłoby gdyby wybory się odbyły a
                      potem
                      > pojawiło się orzeczenie o niezgodności ustawy z konstytucją. Dlatego
                      potrzebn
                      > y jest czas. Stąd wybory w maju są błędem.
                      >
                      >
                      >
                      ja uwazam,ze zmina ordynacji nie wchodzi w gre
                      i chdziałbym aby wybory odbyły się pod koniec kwietnia lub na poczatku maja- bo
                      bedą znane wyniku gospodarki za marzec
                      ciagniecie stanu zawieszenia jest bezsensu ,zaden rzad nie da do takiego sejmu
                      swoich ustaw nie majac pewnosci, ze przejda albo nie majac gwarancji chocby
                      tego, ze jak opozycja cos przegłosuje nie po myśli to veto prezydenta bedzie
                      skuteczne

                      ale skoro POkemony nie chca wyborów teraz
                      to nastepne bedą dopiero w 2009 roku ciekawe czy dodtrwaja


                      a tak na marginesie SLD swietnie zagrało od razu godzac się na samorozwiązanie
                      uchodzac PiS-owi z linii ciosu
      • 1_gb_miejsca_na_twoje_maile Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 02:43
        potodno napisał:

        > a nie ma 231 tyle wystarczy do rzadzenia
        > PiS też nie ma 186 posłow aby miec siłe utrzymać veto prezydenta
        > PiS nie ma 307 posłow aby reformować kraj



        Ilu poslow trzeba do usuniecia niewygodnych dla PiSu fragmentow z Biblii?
      • abstrakt2003 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 07:44
        przez ostatnie 16 lat żadna partia nie miała większości w sejmie. Nie
        przeszkadało to skutecznie rządzić.
        PS
        Złej baletnicy i rąbek u spódnicy....
        PiS najzwyczajniej w świecie rządzić nie potrafi i choćby miał 100% w sejmie to
        i tak niczego by nie zmieniło!
        • bogucjusz Rabek od spodnicy??? 29.03.06, 10:31
          PiSowej baletnicy przeszkadza makijaz pani z widowni w przedostatnim rzedzie! I
          dopoki wiekszosc widowni nie bedzie przez nia zatwierdzana, dopoki nie powstana
          komisje do zbadania partytury i choreografii - dopoty nie ma mowy o sprawnym
          tanczeniu!


          ---
          Spieprzaj PiSu!
          • x2468 Re: Rabek od spodnicy??? 29.03.06, 13:02
            Jak na razie to zbadali Batute.Podobno komuch i morderca Polakow.
            • a.adas Re: Rabek od spodnicy??? 29.03.06, 13:11
              Henryka? Tego od ulicy w mieście Pana Prezydenta?;)))
      • indris PiS-u koncepcja rządzenia 29.03.06, 11:00
        potodno napisał:

        "w sejmie PiS ma tylko 156 posłów
        a nie ma 231 tyle wystarczy do rzadzenia
        PiS też nie ma 186 posłow aby miec siłe utrzymać veto prezydenta
        PiS nie ma 307 posłow aby reformować kraj
        i w tym sejmie nie da się stworzyć takiej koalicji"

        To oznacza, że rządzenie wg PiS oznacza, że partia rządząca (w tym wypadku PiS)
        decyduje o wszystkim. Mając 231 posłów ma gwarancję przeprowadzenia każdej
        ustawy oprócz zmiany Konstytucji. Mając zaś 186 może zablokowac każda ustawe
        nie po swojej mysli (bo prezydent jest z PiS).
        Co więcej "reformowania kraju" nie wyobraża sobie PiS bez zmiany Konstytucji,
        bo chyba po to potrzebne byłoby 307 posłów.

        Łatwo zauważyć, że ta koncepcja od koncepcji PZPR, rządów jednej partii różni
        się TYLKO tym, że czas trwania takich rządów byłby ograniczony czasem trwania
        kadencji Sejmu. Chociaż po zmianie Konstytucji i to mogłoby się zmienić...

        Obawiam się jednak, że TAKIEJ koncepcji rządów nie da się w Polsce zrealizować
        ani PiS, ani żadnej innej partii.
    • abstrakt2003 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 07:44
      To jest gra dla samej gry! Oni nie wiedzą co zrobić z władzą! Sytuacja ich
      przerosła!
    • myniek1 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 08:02
      Dajcie spokój. Przecież oni wcale nie chcą wyborów, tylko usprawiedliwienia za
      stworzenie rządu z Lepperem.
      Nawet palanty z PiSu potrafia liczyć i wiedzą, że na większość w sejmie po
      nowych wyborach nie mają szans.
      • haen1950 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 12:23
        myniek1 napisała:

        > Dajcie spokój. Przecież oni wcale nie chcą wyborów, tylko usprawiedliwienia
        za
        > stworzenie rządu z Lepperem.
        > Nawet palanty z PiSu potrafia liczyć i wiedzą, że na większość w sejmie po
        > nowych wyborach nie mają szans.

        Ja też tak myślałem. Ale ścisły sojusz Jarusia i Jędrusia jeszcze nie daje
        większości do zmonopolizowania państwa. Potrzebny jest trzeci kołek do
        podparcia tego kulawego stolika. Romcio się postawił i od razu wyleciał. PSL to
        starzy wyjadacze, dobrze wiedzą o co chodzi tej spółce. Podejrzewam, że
        postawią warunki zaporowe i interes się rozleci. Ale będą igrać z ogniem.
        Kaczyński to wie i zaczynam się przychylać do zdania, że naprawdę dąży do tych
        wyborów, grozi mu też kryzys w PiSie za doprowadzenie do sytuacji bez wyjścia.
    • seledynowa mam dla Ciebie prezent :-) 29.03.06, 10:24
      Nie wnikaj w motywację chorych umysłów - to może być zaźliwe ;-)

      A tu znajdziesz obiecany prezent - przed 3 laty wart był prawie 100 tys. zł :-)

      www.agraart.pl/pics/dziela/32_wroblewski.jpg
      • kropek_oxford Wybacz, ale Romkiem Giertychem mu z pyska 29.03.06, 13:01
        patrzy;)
        • seledynowa no wiesz! to jest Bardzo Mądry Koń! 29.03.06, 13:45
          Koń, który miał odwagę rżeć już w 1955 r.
          I wyskoczył spod pędzla Andrzeja Wróblewskiego.
          Zapewniam,że z Giertychem nie ma nic wspólnego.
          Romkowi pasowałaby prędzej ..."Nasza szkapa"
      • kon_by_sie_usmial Re: mam dla Ciebie prezent :-) 29.03.06, 16:19
        seledynowa napisała:

        > Nie wnikaj w motywację chorych umysłów - to może być zaźliwe ;-)
        >
        > A tu znajdziesz obiecany prezent - przed 3 laty wart był prawie 100 tys. zł :-)
        >
        > www.agraart.pl/pics/dziela/32_wroblewski.jpg

        To mój portret!!!!!!!!!!!!! :)

        Dzięki zielona (wiesz, faceci nie wiedzą co to seledyn:) )

        buziaczki od konika :)
    • jhbsk Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 10:41
      on_by_sie_usmial napisał:

      > Pytanie kieruję do zwolenników PiS-u.
      >
      > Dlaczego PiS chce wcześniejszych wyborów skoro:
      >
      > 1. Wygrał poprzednie i stanowi najsilniejszą partię w Sejmie.
      > 2. Ma Marszałka Sejmu w osobie Marka Jurka.
      > 3. Ma Premiera w osobie Kazimierza Marcinkiewicza.
      > 4. Ma rząd oparty na członkach swojej partii.
      > 5. Ma większość w Senacie.
      > 6. Ma "swojego" Prezydenta.
      >
      > O co chodzi? Ja prosty chłop jestem, myślę schematami i zachodzę w głowę o co c
      > hodzi PiS-owi?
      >
      > Proszę o prostą odpowiedź od zwolenników PiS-u, dlaczego ich partia nie chce rz
      > ądzić, mając tyle asów w talii?

      To bardzo proste. PiS nie ma zielonego pojęcia o rządzeniu i własną
      nieudolnością chce obciążyć innych.
    • bogucjusz Gdyby PiS rywalizowal w sporcie... 29.03.06, 12:04
      I wygral bieg, to zamiast podac reke tym z 2 i 3 miejsca, wygonilby ich z podium
      i zabral srebrny i brazowy medal.
    • luciferrr Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 12:56
      Pis ma wszystko oprócz rozumu.
    • x2468 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:00
      PIS? Gra w kopanke na przemian z sypaniem lopatkami piasku z ich piaskownicy w
      oczy niepisiorkow.
    • kropek_oxford To stara polska gra - w tzw. D u r n i a:)) 29.03.06, 13:02

      • kropek_oxford PS: Sam w to nie gralem, a wiec pewien nie jestem. 29.03.06, 13:04
        Niemniej chodzi w niej chyba o to, ze wygrywa ten, kto przegral - kto mozliwie
        szybko swoje karty bez sensu utraci:)))
    • bebe3 Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:13
      To proste:)
      Głównym celem Jarka jest obecnie zapewnienie reelekcji Lechowi. Za cztery lata
      Lech ma zerowe szanse na reelekcje gdyby PIS rządził pełną kadencję.
      Jarek chce zostać silną opozycją. Ma prezydenta i potrzebaby było 2/3 głosów by
      cokolwiek przepchnąć pomimo sprzeciwu Lecha.
      Jarek chce oddać władzę PO, ale kontrolować sytuację
      A za 4 lata przeprowadzić reelekcje brata i wziąć wszystko
      • antykagan Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 17:33
        bebe3 napisała:

        > To proste:)
        > Głównym celem Jarka jest obecnie zapewnienie reelekcji Lechowi. Za cztery lata
        > Lech ma zerowe szanse na reelekcje gdyby PIS rządził pełną kadencję.
        > Jarek chce zostać silną opozycją. Ma prezydenta i potrzebaby było 2/3 głosów
        by
        > cokolwiek przepchnąć pomimo sprzeciwu Lecha.
        > Jarek chce oddać władzę PO, ale kontrolować sytuację
        > A za 4 lata przeprowadzić reelekcje brata i wziąć wszystko

        Nie ma takiej możliwości, żeby była jakaś reelekcja. Na taczkach go wywiozą z
        pałacu, w następnych wyborach dostanie 5, maximum 10% głosów. Jarek nie jest
        chyba takim idiotą, żeby tego nie widzieć?
    • ayran Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:20
      Ja myślę, że chodzi o jakiś zakład. Bracia założyli się o coś, co patrząc z
      zewnątrz może wydawać się całkiem absurdalne, ale obaj traktują to ze
      śmiertelną powagą. Nie wiem co to takiego - może na przykład - kopiując
      scenariusz "Nieoczekiwaniej Zmiany Miejsc" postanowili że doprowadzą Leppera do
      stanowiska prezesa NBP, a Balcerowicza chcą zmusić do urządzania blokad dróg.
      Albo coś w tym rodzaju. Odnoszę tylko wrażenie, że nie obejrzeli sobie tego
      filmu do końca.
      • jhbsk Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:21
        Sugerujesz sojusz Balcerowicza z Lepperem???
        • ayran Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:36
          jhbsk napisała:

          > Sugerujesz sojusz Balcerowicza z Lepperem???

          Pytanie jest o to w co gra PiS. Sojusz zabawek zaistniał w drugiej częsci
          filmu, której bracia nie oglądali.
          • jhbsk Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 13:38
            Mam w każdym razie nadzieję, że bracia skończą tak jak ci z filmu.
      • xtrin Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 21:14
        > Nie wiem co to takiego - może na przykład - kopiując
        > scenariusz "Nieoczekiwaniej Zmiany Miejsc" postanowili że doprowadzą Leppera do
        > stanowiska prezesa NBP, a Balcerowicza chcą zmusić do urządzania blokad dróg.

        :)))
        To bardzo prawdopodobny scenariusz...
    • normalny.normals Re: Bo braci Kaczyńskich tak naprawdę jest 4 29.03.06, 16:31
      Lech, Jarosław, Roman i Czesław - kiedy dobry Lech z Jarosławem chcą zrobić coś
      normalnego, to zaraz włączają się ci dwaj (ukrywani latami przed opinią
      publiczną) i psują wszystko co się da! :-))))

      P.S. Wszystkich zainteresowanych 4 bliźniakami, płk. Lesiakiem i inwigilacją
      prawicy odsyłam do dzisiejszej Polityki ;-)))))))
    • kryant W co gra PiS??? - sam nie wie 29.03.06, 16:50
      Co innego wygrać, bo wszystko o czym piszesz wygrał, a teraz trzeba umieć z
      tego skorzystać i coś zbudować - i tu klęska za klęską. Dlatego jeśli
      przychodzi do konkretów jedyne co potrafią to APELE do PO

      Apelujemy do Twojej (PO) odpowiedzialności za Państwo
      Plujemy na Ciebie od ponad roku, manipulujemy, fałszywie przeszłością twoich
      członków i sympatyków.
      nie dopuściliśmy do koalicji z Wami, bo potraficie pracować nie tylko mówić,
      a to nas drażni.
      Rozmontowujemy od pół roku państwo, bo mamy dobre intencje, ale nie umiemy
      zorganizować nowego,
      Wydajemy cudze pieniądze, bo sami nie potrafimy ich zarobić, a co więcej
      każdy kto potrafi to nasz wróg.
      W Stanie Wojennym licząc się z działalnością SB z tak wielu działań
      zrezygnowaliśmy, że ich metody uznaliśmy za b.b. skuteczne i przenosimy je w
      dzisiejsze czasy do ograniczania naszych przeciwników.
      Skłócamy Kościół, społeczeństwo
      Potrafimy niszczyć, a nie budować
      Staczamy się w odchłań, bo nie potrafimy z dystansem spojrzeć na to co robimy
      i przyznać się do błędów
      Więc PO odwołujemy się do Twojej odpowiedzialności za Państwo i oczekujemy,
      że zaczniesz sprzątać, a my będziemy dalej robić to co dotychczas, łącznie z
      opluwaniem Was
      PiS

      P.S. Droga PO, zarówno ty jak i my, mieszkańcy Polski, musimy przejść kurs
      dla współuzależnionych, jego pierwszy krok, to umiejętność powiedzenia,
      żyjącemu obok nas nałogowcowi, że musi wziąźć odpowiedzialność za swoje
      postępowanie.
      Autor
    • bratek4 Re: odpowiedz oczywista 29.03.06, 17:03
      kon_by_sie_usmial napisał:

      > zachodzę w głowę o co chodzi PiS-owi?
      >
      > Proszę o prostą odpowiedź od zwolenników PiS-u, dlaczego ich partia nie chce
      rządzić, mając tyle asów w talii?


      Bo Platforma nie wykazuje myslenia obywatelskiego oraz propanstwowego ani nie
      troszczy sie o przyszlosc Polski.
      • kon_by_sie_usmial Znasz termin "opozycja"? Sprawdź w słowniku.n/t 29.03.06, 17:12
        • bratek4 Re: Znasz termin "opozycja"? Sprawdź w słowniku.n 29.03.06, 17:32
          Tak, mysle, ze jeden z nas bardzo potrzebuje slownika. Sprawdz np.
          haslo "ironia".
          • kon_by_sie_usmial Re: Znasz termin "opozycja"? Sprawdź w słowniku.n 29.03.06, 20:09
            bratek4 napisał:

            > Tak, mysle, ze jeden z nas bardzo potrzebuje slownika. Sprawdz np.
            > haslo "ironia".

            A to przepraszam, ale trzeba było okrasić swoją wypowiedź choćby ćwiercią emoticonu, a tak uznałem że należysz do pissmanów :)

            szacunek w takim razie
            koń
    • kwakwa11 Czym gra PiS? Twoim losem, Polaku! 29.03.06, 17:13
    • xtrin Re: W co gra PiS??? 29.03.06, 21:54
      PiS prowadzi szeroko zakrojoną grę, z której pragnie wyciągnąć kilka korzyści:
      1) przedłużanie okresu walki, gorączki (przed/po)wyborczej, zamieszania i
      kłótni, nieustająca awantura - bo to jest żywioł Kaczyńskich, oni najlepsi są w
      machaniu szabelką, budowa i gospodarzenie natomiast nie są ich mocną stroną,
      2) mimo skupiania w ręku większości władzy PiS wciąż stara się zachować image
      "bojownika podziemia", stąd wieczne podkreślanie tego jak PiS jest gnębiony,
      znieważany, spychany na margines, a on przecież walczy o dobro nas wszystkich,
      teatralne rozdzieranie szat, "my jesteśmy gotowi poddać się woli ludu",
      3) zrzucenie winy za koalicję z Lepperem na PO - PiS świadom jest sporego
      elektoratu negatywnego Leppera, z drugiej strony jest on dla Kaczyńskich
      najlepszym koalicjantem, więc aby mieć ciastko i zjeść ciastko PiS wprowadza w
      życie niezwykle przebiegły plan obarczenia PO winą za PiSowską koalicję z Lepperem,
      4) dostarczanie ludowi igrzysk - przepychanki sejmowe, kwieciste wypowiedzi,
      wskazywanie wrogów palcem, zatroskany prezydent starający się złym
      "platformersom" (zwanym też "cieniasami") wytłumaczyć jak dzieciom, co jest złe
      a co dobre, sympatyczny premier przekonywujący, że "tak rządzić się nie da, choć
      rząd przecież mamy wspaniały", burze w prasie i wieczne spekulacje - scenariusz
      prawie jak u Hitchcocka, najpierw są wybory, a później napięcie wzrasta,
      5) zmniejszenie zaufania do Sejmu, w którym to PiS na stabilną większość liczyć
      nie może, za to posiadając prezydenta, rząd oraz insze rady, agencje i agencyjki
      ma w ręku całą władzę jakiej pragnie, Sejm ma być tylko igrzyskami dla "ciemnego
      ludu" i wymówką za brak chleba - "to wina opozycji w Sejmie, który my chcieliśmy
      rozwiązać!".

      Najbardziej perfidne w tym planie jest to, że cele te PiS może osiągnąć bez
      względu na to, czy wybory będą czy nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja