Domy dziecka - domy grozy

29.03.06, 13:25
Polskie domy dziecka po lekturze raportu fundacji - "Dzieci Niczyje"
powinniśmy raczej nazywać - domami grozy. Co trzeci wychowanek domu dziecka
był ofiarą przemocy fizycznej. Biją nie tylko koledzy, ale i wychowawcy. Co
dziesiąte dziecko było wykorzystywane seksualnie. Badania wykazują, że bite i
gwałcone dzieci, często same biją i gwałcą później inne dzieci.
wydarzenia.wp.pl/kat,33314,wid,8242432,wiadomosc.html
Najwazniejsze,ze sie rodza, a rodzice dostaja za nie becikowe.
    • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 13:26
      Już wiele lat temu Polityka publikowała teksty o konieczności zlikwidowania
      domów dziecka. Ico? I nic oczywiście. Dalej utrzymujemy za ogromne pieniądze
      państwowe placówki wychowujące przyszłych bezrobotnych i bezdomnych.
      • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 13:35
        A co bys zrobil z tymi dziecmi ? Wyslalbys na ulice czy powierzyl
        Caritasowi,ktorego w ogole nikt nie kontroluje ? Inne panstwa jakos sobie radza
        z domami dziecka. Polska oczywiscie nie radzi sobie tradycyjnie z
        niczym.Dlaczego domy kontroluje fundacja, a nie panstwowe sluzby ? Dlaczego
        ludzie odpowiedzialni za ich nadzor nie ponosza konsekwencji bandytyzmu,ktory w
        nich ma miejsce ?
        • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 13:36
          W cywilizowanym świecie istnieją rodzinne domy dziecka. Nie ma państwowych
          molochów. Dzieci wychowują się w normalnych rodzinach. Przy okazji jest to tańsze.
          • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 13:43
            Bzdury pleciesz. Gdzie to wyczytales ? Panstwowe domy dziecka dobrze
            funkcjonujace istnieja w calej Europie Zachodniej. Adoptowac dzieci moga
            wylacznie ludzie sprawdzeni od podszewki i posiadajacy odpowiednie warunki.
            Potem kontroluje sie ich na biezaco.
            Poczytaj sobie tez o procesie bandytow prowadzacych we Wroclawiu rodzinny dom
            dziecka.Wlasnie zaczal sie ich proces.
            • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:08
              Sam sobie poczytaj
              www.misjanadziei.org.pl/artykuly/kolchoz.html
              • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:19
                Nie ma watpliwosci,ze najlepszym sposobem zapewnienia opieki nichcianym
                dzieciom jest adopcja. W Polsce jednak jest to bardzo ryzykowna sprawa, bo
                adoptuje sie i zaklada rodzinne domy dziecka dla pieniedzy. Jest rzecza
                oczywista,ze zbiorowe wychowanie dzieci to kolchoz zarowno w panstwowych jak i
                koscielnych zakladach. jedyne rozwiazanie w polskiej sytuacji to jest
                zaproponowanie adopcji polskich dzieci ludziom czekajacym latami na adopcje w
                bogatych krajach.? Ci ludzie sa pewni. Dzieci trafilyby w dobre rece.
                • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:50
                  Zapewniam cię, że wiekszość chce tego, bo chce po prostu wychowywać dzieci.
        • kropek_oxford Gorby: w UK tez panstwo nie kontroluje nielicznych 29.03.06, 15:49
          tu zreszta sierocincow (lepiej placic rodzinom za tzw. fostering, taniej i
          lepiej)- kazdy ma swoja "rade nadzorcza" zlozona z "czynnikow" gminnych i
          spolecznych, w tym zwykle organizacji dobroczynnych (takze fundacji). Tak,
          gdzie jest panstwo jest najwiecej zaniedban - zdarza sie np.katowanie w
          rodzinach objetych nie tylko kontrola pracownika socjalnego, ale i z
          kuratorem. I tak dobrze, ze prawo stawia u nas takich niedbalcow przed sadem!
    • hopp Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:03
      > Najwazniejsze,ze sie rodza, a rodzice dostaja za nie becikowe

      No właśnie, to becikowe spaprało kompletnie cały dorobek LEWICY w poprawie
      sytuacji polskich dzieciaków. Tyle się przecież namordowali w sprawie
      legalizacji aborcji, wyrównania szans edukacyjnych, a przede wszystkim w
      likwidację GŁODU.
      • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:11
        Prawiczku,ciebie jak widac los urodzonych dziecie nie interesuje. Co do
        sdprawdzenia jakosci domow dziecka w Pomrocznej i w PRLu wystarczy zapytac ich
        wychowankow, a nie demagogow z RM.Zareczam ci,ze PRLowskie byly bez porownania
        lepsze,a dzieci w nich nikt nie katowal.
        • hopp Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:13
          Jestem lewaczką, misiu. I nie chodziło mi o PRL, tylko o rządy SLD.
        • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:16
          Jasne, za PRLu wszystko było cacy.
          • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:25
            Byly rowniez w PRLu rzeczy dobre. Nikt nie mial problemow ze zlobkami czy
            przedszkolami. W szkolach byly swietlice, w ktorych dzieci jadly za marne
            grosze lub za darmo i mialy opieke, a domy dziecka dzialaly bez porownania
            lepiej. O takich skandalach z katowaniem i gwaltami nikt nie slyszal.
            • ala.ali.ala Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:30
              Nie masz pojęcia jak było w domach dziecka w PRL!!!
              Bladego pojęcia nie masz!
              Nikt nie słyszał, bo nie można było mówić!

              Za darmo, to boli gardło.

              Skąd się biorą tacy głupi ludzie, skąd?!?!
              • gorby najprosciej zapytac wychowankow 29.03.06, 14:46
                Gdybym byl w Polsce dotarlbym do takich w ciagu kilku godzin.
            • po_godzinach Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:31
              "O takich skandalach z katowaniem i gwaltami nikt nie slyszal."

              Byłabym z tym ostrożna.
              To, ze nikt nie słyszał nie znaczy, ze tego nie było.
              Pamiętaj, że nie było wolnych mediów, które mogłyby o tym mówić.
              • gorby Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:48
                ludzie mieli wiadomosci nie tylko z mediow.Popytaj wsrod znajomych.
            • zwykly2 Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:36
              gorby, ty jednak jesteś kompletnie chory. Ale uwierz, to można leczyć, prosze,
              idź do psychiatry.
              • kropek_oxford CO ma leczyc? Wyleczcie sie jako spoleczenstwo 29.03.06, 15:40
                z akceptacji przytulkow:)
                • zloty_delfin Re: CO ma leczyc? Wyleczcie sie jako spoleczenstw 06.04.06, 17:08
                  Co ma leczyć? Postępującą ignorancję.
            • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 29.03.06, 14:38
              Nikt nie słyszał, bo oficjalnie mało być cacy.
    • dokowski Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą Europy 29.03.06, 14:41
      gorby napisał:

      > Co trzeci wychowanek domu dziecka
      > był ofiarą przemocy fizycznej. Biją nie tylko koledzy, ale i wychowawcy. Co
      > dziesiąte dziecko było wykorzystywane seksualnie. Badania wykazują, że bite i
      > gwałcone dzieci, często same biją i gwałcą później inne dzieci.

      Jest to stary stalinowski system socjalizacji i resocjalizacji, opisany
      dokładnie przez Sołżenicyna w "Archipelagu Gułag" wdrażany z pełną premedytacją
      do sierocińców, poprawczaków i szkół, aby zbudować nowe społeczeństwo, które
      Sołżenicyn nazywał "knajackim". Elity knajaków hodowano w sierocińcach i
      poprawczakach w ten sposób, że młodsze dzieci oddawano we władzę starszych
      łobuzów. W społeczności knajaków rądzili oczywiście przestępcy pospolici.

      W PRL tak wyhodowane knajaki nazywały się "gitowcy", która to nazwa była
      pochodną od "git ludzi" - tak nazywano w PRL przestępców pospolitych.

      Do dzisiaj nie zreformowano systemu opieki nad dziećmi w sierocińcach i
      poprawczakach - to jedna z ostatnich enklaw stalinizmu.

      Nie ma nic okrutniejszego niż dola sieroca, żaden dorosły nigdy nie cierpiał
      tak bardzo, jak cierpią niektóre dzieci... tylko kto w Polsce współczuje
      dzieciom?
      • gorby Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 14:52
        zgroza jest,ze o takich rzeczach dowiadujemy sie dzieki fundacji zyjacej z
        laski darczyncow, a panstwo w ogole sie problemem nie przejmuje. Pomroczna to
        bezlitosny dla wlasnych obywateli kraj.
        • ala.ali.ala Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 15:04
          Tak się składa, że znam bardzo dobrze kilka osób, które są wychowankami DD w
          okresie PRL - u.

          Wiesz, co się działo z taką dziewczyną, po skończeniu 18 lat.
          Won.
          Musiała sobie wygrzebać trampki ze śmietnika, gdzieś się tułać, nie miała
          zameldowania, a bez tego w PRL byłeś jeszcze większym śmieciem.
          Ktoś się zlitował, jakiś urzędnik przymknął oko, mogła złożyć papiery na studia,
          w których musiała ukryć swoje pochodzenie, czyli swoją godność.
          Tylko dzięki dobrym genom i wcześniejszemu wychowaniu rodziców, zaparła się i
          skończyła z wielkim sukcesem studia. Jej rodzeństwo też sobie poradziło.
          Potem na tych studiach, chodziła wcześniej spać.
          Z głodu. Miała 20 lat, była wychowanką domu dziecka więc należał jej się 1
          posiłek dziennie.

          Więc proszę, nie pi..., że było tak dobrze.

          Mam jeszcze całe mnóstwo ciekawych opowieści o spieprzonym życiu wielu młodych
          ludzi za czasów tego dobrego PRL - u.

          • gorby Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 15:10
            Nie twierdze,ze bylo dobrze ale bylo o wiele lepiej. Czy te twoja kolezanke
            gwalcili i katowali w domu dziecka ? Czy dzieci wychodzace z domow dziecka w
            Pomrocznej otrzymuja dach nad glowa i ktos im pomaga znalezc prace lub
            studiowac ? Byc moze ta pani nigdy nawet nie napisala podania o przydzial
            lokalu kwterunkowego. Byc moze nigdy nie napisala podania o prace.Dlaczego ?
            • jhbsk Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 10.04.06, 16:27
              orby napisał:

              > Nie twierdze,ze bylo dobrze ale bylo o wiele lepiej. Czy te twoja kolezanke
              > gwalcili i katowali w domu dziecka ? Czy dzieci wychodzace z domow dziecka w
              > Pomrocznej otrzymuja dach nad glowa i ktos im pomaga znalezc prace lub
              > studiowac ? Byc moze ta pani nigdy nawet nie napisala podania o przydzial
              > lokalu kwterunkowego. Byc moze nigdy nie napisala podania o prace.Dlaczego ?
              Ją może nie. Innym się zdarzało.
              A skoro wychodzący nie mają dachu nad głową, to znaczy, że domy dziecka to
              barbarzyństwo. Dzieci mają żyć w rodzinach a nie wieloletnich przechowalniach.
      • ala.ali.ala Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 15:06
        W DD nie jest cudownie i ten system jest do zmiany.
        Ale takie uogólnienia sa krzywdzące dla wielu ludzi, którzy tam pracują z pasją.
        Zdarzają się podli ludzie, jak wszędzie.

        A co Wy, jako ludzie, zrobiliście dla tych dzieci?
        • gorby Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 15:13
          Dlaczego takie rzeczy w ogole maja miejsce ? Na tym polega problem. zadawalanie
          sie stwierdzeniem,ze bywa jednak dobrze jest uciekaniem od problemu dla
          wlasnego zadowolenia i spokoju sumienia.
          • ala.ali.ala Re: Tyle już razy o tym pisałem. Jesteśmy hańbą E 29.03.06, 15:31
            Co zrobiłeś, pytam?
            Oprócz oskarżeń?
        • kropek_oxford A ty? Co zrobilas? 29.03.06, 15:38
          Dla mnie to jest abstrakcja, my mamy tzw.fostering..
          • ala.ali.ala Re: A ty? Co zrobilas? 29.03.06, 15:44
            Co ja zrobiłam?
            Ja się zainteresowałam losem konkretnego dziecka, którego historia była
            przedstawiona publicznie wraz z apelem o pomoc mu.
            Tylko, że jak weszłam w tę sprawę, to się okazało, że cała sprawa to jest wymysł
            twórcy programu, który przy okazji skrzywdził wiele osób po drodze.

            Stąd wiem, że to co piszą i pokazują w mediach to często nieprawda, a w DD nie
            pracują same potwory.

            Ktoś wspomniał o rodzinie, która wzięła kilkoro dzieci.
            Zostali określeni jako bandyci.
            Tylko nikt nie pomyślał, że oni dostali dzieci, bez żadnej pomocy, wsparcia a
            fakty rozdmuchane przez dziennikarzy były troszkę inne.
        • dokowski A co ci pasjonaci robia dla tych dzieci, które ... 30.03.06, 09:57
          ala.ali.ala napisała:

          > takie uogólnienia sa krzywdzące dla wielu ludzi, którzy tam pracują z pasją

          ... cierpią w innych sierocińcach, socjalizowani przez starszych kolegów metodą
          przecvelania przy aprobacie wychowawców i władz? Udają że wszystko jest w
          porządku i zamykają się w swoim światku swoich wychowanków, gdzie wdrażają
          swoje wspaniałe programy wychowawcze, podczas gdy obok nich kucharki kradną
          jedzenie przeznaczone dla dzieci i utrzymują w ten sposób całe rodziny.

          I tak ręka rękę myje. Nie można krytykować zbrodniczego systemu, żeby nie
          skrzywdzić tych nielicznych pasjonatów, których się tam trzyma po to, żeby
          można było powiedzieć: "takie uogólnienia sa krzywdzące dla wielu ludzi, którzy
          tam pracują z pasją". Tacy pasjonaci powinni zrozumieć, że jeżeli chcą być
          traktowani jak ludzie uczciwi, to powinni przede wszystkim bronić dzieci
          traktowanych okrutnie, a nie tylko dopieszczać dzieci traktowane dobrze
          • ala.ali.ala Re: A co ci pasjonaci robia dla tych dzieci, któr 30.03.06, 10:49
            Ty twierdzisz, że tam pracują sami zwyrodnialcy z wyjątkiem kilku pasjonatów.
            Ja twierdzę odwrotnie.
            Pracują tam normalni ludzie, zdarzają się świry, więc trzeba takie placówki
            kontrolować.
            A w ogóle zmienić system, w małe DD organizowane na wzór domów rodzinnych albo
            rodziny zastępcze z kontrolą i pomocą dla tych rodzin.
            Ale to wszystko nie ustrzeże przed wpadkami i sytuacjami kryminogennymi,
            szczególnie, że do takich placówek trafiają także dzieci w starszym wieku z
            patologicznych środowisk. Dzieci sprawiające poważne problemy wychowawcze. Zanim
            trafią do poprawczaków mogą narobić szkód w DD.
            A praca z nimi, możesz wierzyć lub nie, do łatwych nie należy.
            • dokowski Uciekasz od tematu. Nie krytykuję ludzi. 31.03.06, 09:20
              ala.ali.ala napisała:

              > Ty twierdzisz, że tam pracują sami zwyrodnialcy z wyjątkiem kilku pasjonatów

              Krytykuję stalinowski system i tych polityków i urzędników, którzy go pielęgnują

              > zmienić system, w małe DD organizowane na wzór domów rodzinnych albo
              > rodziny zastępcze z kontrolą i pomocą dla tych rodzin.

              Na chwilę udało Ci się nawiązać do tematu

              > dzieci w starszym wieku z patologicznych środowisk.

              Nie powinny przebywać w grupie w otoczeniu dzieci młodszych. W jednej grupie
              może być co najwyżej jeden taki łobuz, a jego kontakty z młodszymi dziećmi
              powinny odbywać się zawsze w towarzystwie opiekuna, a jedyną dopuszczalną formą
              takich kontaktów jest pomaganie młodszym

              > A praca z nimi, możesz wierzyć lub nie, do łatwych nie należy.

              Wiem że jest trudna i wiem też dlaczego. Winien jest system.
              • jhbsk Re: Uciekasz od tematu. Nie krytykuję ludzi. 31.03.06, 09:22
                Powtórzę. Trzeba zlikwidować instytucję państwowych domów dziecka.
                • dokowski Trzeba to częściej powtarzać 02.04.06, 19:48
                  jhbsk napisała:

                  > Powtórzę. Trzeba zlikwidować instytucję państwowych domów dziecka.
                  • dokowski I częściej podnosić takie wątki 05.04.06, 10:54

    • jhbsk Re: Domy dziecka - domy grozy 03.04.06, 07:08
      Aktualny artykuł w polityce:
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=10&news_id=175209&layout=1&forum_id=3707&fpage=Threads&page=text
      • dokowski A więc hodowla przestępców 06.04.06, 09:25

    • dokowski Dlaczego temat tak ważny i tragiczny nie budzi... 10.04.06, 10:00
      ... zainteresowania? A może to wstyd z powodu znieczulicy?
      • dokowski A Kaczory, LePeRy i inne pajace budzą? 11.04.06, 10:03

    • dokowski Nie pozwólmy zatuszować zbrodni dokonywanych... 16.05.06, 10:41
      ... na polskich dzieciach
    • dokowski Czy coś zmienia się na lepsze? 15.07.06, 10:28

Inne wątki na temat:
Pełna wersja