ola_wawa
13.12.02, 14:53
Latem 1990 r., Maciej Giertych stal się jednodniowym
bohaterem wielkiej włoskiej gazety "La Stampa". "Nie powinniśmy nigdy
zapominać - mówi włoskiej reporterce - że największe zagrożenie dla nas
zawsze przychodziło z Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy, by pozostać w
sprzężeniu z Moskwą, nie opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG, zwalczać
ruch litewski niepodległościowy i odmawiać przystąpienia do Wspólnoty
Europejskiej; do tego tygla w stylu amerykańskim, który pragnie
zniszczyć Polskę swoim kapitalizmem bezosobowym, kosmopolitycznym,
cudzoziemskim.
Natomiast w naszym interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim nikt nie
zrezygnuje z własnej suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze włączony do
Europy". W rozmowie z "La Stampą" M. Giertych wyraża podziw dla gen.
Jaruzelskiego i ma nadzieję na długie jego panowanie.
w 1986 r.Maciej Giertych wszedł w skład Rady Konsultacyjnej przy
przewodniczącym Rady Państwa gen. Wojciechu Jaruzelskim.
Jedrzej Giertych (ojciec Macieja) w liście otwartym do społeczeństwa
polskiego w 1982 r. :
"Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu przewrót w dniu 13
grudnia nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał nagłym aktem woli
przeszkodzić dojściu do skutku rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym
względem ku katastrofie. (...) Nie mogę się zgodzić z poglądem,
że przewrót 13 grudnia był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko
wskazuje na to, że było to posunięcie polskie".