Unia Demokratyczna miała....

02.04.06, 09:47
...prezesa telewizji, szefa NBP, szefa MSZ...itd, itd. Boże! Co to była za
zachłanna partia. Dobrze, że podupadła, zanim wszystko zawłaszczyła.
    • reakcjonista1 Ale ona robiła to w blasku prawdy i prawa :)) 02.04.06, 09:52

    • dr.szfajcner Pewnie jestes z Radio Maryja bo klamiesz. 02.04.06, 09:52
      tad9 napisał:

      > ...prezesa telewizji, szefa NBP, szefa MSZ...itd, itd. Boże! Co to była za
      > zachłanna partia. Dobrze, że podupadła, zanim wszystko zawłaszczyła.
      media</a>

      Miazek, Walendziak nie byli z UD lecz z PSL i PC
      Gronkiewicz Waltz nie byla z UD tylko z BBWR
      itd.. itd ...

      Ciekawe dlaczego dzis - w roczniece smierci JPII
      Katolicy z Radia Maryja klamia 2 razy wiecej niz normalne.

      ( Pewni w rocznice smierci Stalina i Hitlera nie klamia wcale,
      dla ich uczczenia )
      • reakcjonista1 Aleś ty błyskotliwy 02.04.06, 09:54
        a łgarstw i manipulacji na metr kwadratowy wiecej niz w michnikoidalnych esejach.
        • dr.szfajcner Nie klam Katoliku z RM. Przynajmnie dzis. 02.04.06, 10:00
          reakcjonista1 napisał:

          > a łgarstw i manipulacji na metr kwadratowy wiecej niz w michnikoidalnych
          esejac
          > h.
          • reakcjonista1 Re: Nie klam Katoliku z RM. Przynajmnie dzis. 02.04.06, 10:05
            1 klamstwo doktora z Tworek - "Katoliku z RM"
            • dr.szfajcner Re: Nie klam Katoliku z RM. Przynajmnie dzis. 02.04.06, 10:08
              reakcjonista1 napisał:

              > 1 klamstwo doktora z Tworek - "Katoliku z RM"

              Dla mnie jestes kla,liwy Katolikiem z RM, (bo klamiesz tak jak ono
              co udowodnilem kilka razy)
              bo tak naprawde mysle.
              Sklamalbym , gdybym maysla ze jates prawdomowny katolikiem,
              a napisal ze zjeste klamliwyk Katolikiem z RM.
              Ala jak mysle, tak pisze wiec nie klamie.
              • reakcjonista1 Re: Nie klam Katoliku z RM. Przynajmnie dzis. 02.04.06, 10:22
                a ze nie wiesz co piszesz to i bzdury z tego wychodzą
                po bolszewicku do jednego wora, bolszewicy tez najpierw mowili co czlowiek mysli
                a potem komentowali...
                po bolszewicku bedziesz strzelał w potylice?
    • t-800 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 10:24
      I nie było zagrożenia dla wolności słowa, demokracja i czego nie tylko...
      • sam_sob Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 12:38
        t-800 napisał:

        > I nie było zagrożenia dla wolności słowa, demokracja i czego nie tylko...

        Z tym mogę się zgodzić, ale nie zmienia to faktu, że miała "Złoty i Róg"
        i "Czapkę z Piór" i pozwoliła na to, że jej go ukradli.:))
    • luci-c Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 10:50
      A pamiętacie jakiego języka używali politycy UD w debacie publicznej?
      Gdzież im do Leppera,Kaczyńskich,Urbańskiego,Kurskiego i całej tej zgrai
      obecnych polityków tzw lewicowej prawicy.
      • tad9 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 11:14
        luci-c napisał:

        > A pamiętacie jakiego języka używali politycy UD w debacie publicznej?
        > Gdzież im do Leppera,Kaczyńskich,Urbańskiego,Kurskiego i całej tej zgrai
        > obecnych polityków tzw lewicowej prawicy.

        Jasne, że pamiętamy. Mówili np., że "naród nie dorósł do demokracji". Gdyby dziś
        Kaczyński powiedział coś podobnego ...
        • dr.szfajcner Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 11:28
          tad9 napisał:

          > Mówili np., że "naród nie dorósł do demokracji".

          I tu sie mylili.
          Bo narod ktory wolal glosowac na Tyminskiego,
          zamiast na Kaczynskich dorosl do demokacji IMHO.

          Ale kon ma cztery nogi, a tez sie potknie.
        • luci-c Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 12:16
          tad9 napisał:
          > Jasne, że pamiętamy. Mówili np., że "naród nie dorósł do demokracji". Gdyby dzi
          > ś Kaczyński powiedział coś podobnego .

          Po prostu mówili prawdę,tylko nikt nie lubi słuchać prawdy,lepiej słuchać
          bałamutnych kłamstw i oszczerstw.Nie był to jednak język wulgarny.
          A Kaczyńskiego "Spieprzaj dziadu",łże-elity i dziesiatki innych chamskich
          wypowiedzi i zachowań to Wersal?
          • tad9 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 12:22
            luci-c napisał:

            > tad9 napisał:
            > > Jasne, że pamiętamy. Mówili np., że "naród nie dorósł do demokracji". Gdy
            > by dzi
            > > ś Kaczyński powiedział coś podobnego .
            >
            > Po prostu mówili prawdę,tylko nikt nie lubi słuchać prawdy,lepiej słuchać
            > bałamutnych kłamstw i oszczerstw.Nie był to jednak język wulgarny.
            > A Kaczyńskiego "Spieprzaj dziadu",łże-elity i dziesiatki innych chamskich
            > wypowiedzi i zachowań to Wersal?

            Kaczyński też mówił prawdę. Posłużył się jedynym językiem zrozumiałym dla tego
            menela, a co do łże-elit -też jest to niezwykle trafne powiedzenie.
      • kkkaczory_biss_brothers Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 12:26
        Z UW nie było żadnej debaty publicznej tylko prawdy objawione.
        • luci-c Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 13:25
          lepsze prawdy objawione od wulgarnego populizmu i oszczersrw
          • t-800 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 13:39
            Niech oni sobie te prawdy głoszą na zjazdach swojej żałosnej, wirtualnej,
            złożonej z samych liderów, partyjki.
            • dr.szfajcner Zalosny jest Twoj Kaczynski, z ktorym juz 02.04.06, 13:41
              tylko przestepca Lepper, i podejrzana Beger chca rozmawiac.
              • t-800 Re: Zalosny jest Twoj Kaczynski, z ktorym juz 02.04.06, 13:58
                Mnie Kaczyński ni ziębi ni grzeje. A Lepper przy tych "inteligentach"
                i "demokratach" z PD to prawdziwy mąż stanu.
    • leszek.sopot samych wrogów 02.04.06, 13:31
      wszyscy identyfikowali ją jako partię u władzy za sprawą decyzji podjętych
      latem 1989 r. Dlaczego mieli za wrogów - bo w Polsce, jak to widać i dziś,
      najłatwiej zdobywa się aplauz gawiedzi gdy pokazuje się jej wroga.
      • dr.szfajcner Re: samych wrogów 02.04.06, 13:39
        leszek.sopot napisał:

        > wszyscy identyfikowali ją jako partię u władzy za sprawą decyzji podjętych
        > latem 1989 r. Dlaczego mieli za wrogów - bo w Polsce, jak to widać i dziś,
        > najłatwiej zdobywa się aplauz gawiedzi gdy pokazuje się jej wroga.


        Warto jeszcz wymienic nazwisko osobnika ktory
        zainicjowal oszczewrcza propagande przeciwko Unii Demokratycz

        Jest nim Jarosław Kaczyński.
        Tak, tak - ten sam od łze elit, układów, Bolka, wywiadów,
        w Radio Maryja, psychiatrykow i swego protegee -
        Andrzeja Leppera - przestępce.
        • leszek.sopot Re: samych wrogów 02.04.06, 13:45
          dr.szfajcner napisał:

          > Warto jeszcz wymienic nazwisko osobnika ktory
          > zainicjowal oszczewrcza propagande przeciwko Unii Demokratycz
          > Jest nim Jarosław Kaczyński.
          > Tak, tak - ten sam od łze elit, układów, Bolka, wywiadów,
          > w Radio Maryja, psychiatrykow i swego protegee - Andrzeja Leppera -
          przestępce.


          Czy jesteś pewny, że to on zainicjował? Taka jest potoczna pamięć. Ja natomiast
          pamiętam "Gazetę Gdańską" w której ukazały się pierwsze artykuły ostro
          krytykujące rząd Mazowieckiego i rządające "przyspieszenia". Gazetę redagował
          Tusk i Zarębski a współpracował Lewandowski. Znam sporo zakulisowych rozmów i
          planów, które wówczas tuskowcy prowadzili między sobą i jak planowali rozstawić
          swoje konie.
          • dr.szfajcner Re: samych wrogów 02.04.06, 14:47
            leszek.sopot napisał:

            > dr.szfajcner napisał:
            >
            > > Warto jeszcz wymienic nazwisko osobnika ktory
            > > zainicjowal oszczewrcza propagande przeciwko Unii Demokratycz
            > > Jest nim Jarosław Kaczyński.
            > > Tak, tak - ten sam od łze elit, układów, Bolka, wywiadów,
            > > w Radio Maryja, psychiatrykow i swego protegee - Andrzeja Leppera -
            > przestępce.
            >
            >
            > Czy jesteś pewny, że to on zainicjował?

            Jestem pewien, przynajmniej od strony "widza" z zewnatrz.
            Byl szefem gabinetu Walesy, gdy kazano Wujcowi czuc sie odwolanym,
            Turowiczowi potłuc termometr, a Michnikowi oddac znaczek Solidarnosci.

            Ta linie od wtedy po dzis Kaczynski caly czas prowadzi,
            z tym ze czasem sie maskowal publicznie wygaszal.
            Ale propagnada i dystrukcja szly caly czas, z jednego
            i tego samego zrodla. ( tera swietnie widac ten sznyt )
            Czasem nawet gral role "dobrgo polcjanta", aby zrobic
            wrazenie na publicznosci jaki to on nie oszolom.
            ( Klasyczna juz dyskusja przedwyborza z Rokita u Olejnik, kiedy Rokita
            wyszedl na glupka, bo sie okazalo ze niby PO jest oszolomska w kwestii
            lustarcji a PiS ma poglady prawie jak Michnik :-)

            Natommiast zwalanie roznych dzialan i wypowiedzi na innych,
            jest specialite de la maison Panow Kaczynskich,
            co po raz n-ty mielismy okazje oglasc ostatnio...

            Czasami zastanawim sie opowaznie na tym Pinejro,
            bo po jego lzeelitowych wystepach, zaufanie do tego
            co mowi sapdlu u mnie do 0.

            Tusk: Kaczynski upodobnil sie do Leppera...
            Kacz: - a Wy do pułkownika Lesiaka. :-)))))

            he1 he! - MĄŻ STANU,
            myli Sejm z forum Kraj.
            • leszek.sopot Re: samych wrogów 02.04.06, 16:28
              dr.szfajcner napisał:

              > Jestem pewien, przynajmniej od strony "widza" z zewnatrz.
              > Byl szefem gabinetu Walesy, gdy kazano Wujcowi czuc sie odwolanym,
              > Turowiczowi potłuc termometr, a Michnikowi oddac znaczek Solidarnosci.


              To już było po ptakach w szczytowym okresie wojny na górze. Ja pamiętam wiosnę
              1990 r. Zauważ choć tyle, że ani razu tuskowcy nie stanęli w obronie Wujca,
              Turowicza i znaczka "S". Gdybyś był wtedy w Gdańsku to byś wiedział, że się z
              tego cieszyli i popychali do dalszych działań.
              Pamiętaj także, że drugim obok Kaczyńskiego najważniejszym człowiekiem obok
              Wałęsy był Jacek Merkel. Lech Kaczyński był szefem Funduszu Gospodarczego "S" a
              Merkel Fundacji Gospodarczej "S" - obaj współpracowali ze sobą ale jednocześnie
              rywalizowali o kontakty biznesowe. M.in. Kaczyńskiemu udało się skontaktować z
              amerykańskimi związkami kredytowymi - powstały SKOK, a Merkel zakręcił się przy
              powołaniu Banku SOlidarności. Skok, co by o nich nie mówić miały służyć
              wszystkim i jakoś tam są związane z ideą "S", natomiast bank...



              > Ta linie od wtedy po dzis Kaczynski caly czas prowadzi, z tym ze czasem sie
              maskowal publicznie wygaszal. Ale propagnada i dystrukcja szly caly czas, z
              jednego i tego samego zrodla. ( tera swietnie widac ten sznyt )


              Tak. Jarosław Kaczyński od lata 1990 r. zdania nie zmienia. Zatwardział w
              okopach św. Trójcy. Inaczej jest z Lechem, ale brat bliźniak niezbyt wychyla
              się ze swoimi poglądami by nie zaszkodzić bratu. Np. Lech nigdy nie zerwał
              przyjaźni z Borsukiem, mimo że był on w UW, a był także na pogrzebie Jacka
              Kuronia w odróżnieniu od całego oszołomskiego towarzystwa z PiS.


              > Czasem nawet gral role "dobrgo polcjanta", aby zrobic
              > wrazenie na publicznosci jaki to on nie oszolom.
              > ( Klasyczna juz dyskusja przedwyborza z Rokita u Olejnik, kiedy Rokita
              > wyszedl na glupka, bo sie okazalo ze niby PO jest oszolomska w kwestii
              > lustarcji a PiS ma poglady prawie jak Michnik :-)


              Ale to prawda. Dzisiaj jak łatwo jest mediom i widowni zapominać co wyprawiała
              PO przed wyborami. Wówczas o wiele bardziej zaczął mi się podobać PiS od tych
              marketingowców z PO, którzy pod publike stali się bardziej pisowcy od PiS.
              Zauważ też, że wówczas Mazowiecki jak i cała UW nie była atakowana przez pis,
              ale przez platfusów. Pożycz też sobie od kogoś książkę Tuska "Solidarność i
              duma" - zobaczysz, że negatywnym jej bohaterem jest Mazowiecki, pożycz także
              książkę - wywiad z Rokitą (zapomniałem tytułu) i przekonasz się, że wypowiada
              się on bardziej wrednie o środowisku UW niż Kaczyński. Platformie bardzo łatwo
              przychodzi zmieniać piórka i poglądy. Są po prostu cwani i pewni tego, że
              ludzka pamięć jest ulotna.



              > Natommiast zwalanie roznych dzialan i wypowiedzi na innych,
              > jest specialite de la maison Panow Kaczynskich,
              > co po raz n-ty mielismy okazje oglasc ostatnio...


              Nie wiem o jakie zwalanie tobie chodzi. Ja swoje pamiętam.



              > Czasami zastanawim sie opowaznie na tym Pinejro,
              > bo po jego lzeelitowych wystepach, zaufanie do tego
              > co mowi sapdlu u mnie do 0.
              >
              > Tusk: Kaczynski upodobnil sie do Leppera...
              > Kacz: - a Wy do pułkownika Lesiaka. :-)))))
              >
              > he1 he! - MĄŻ STANU,
              > myli Sejm z forum Kraj.


              Jeśli kiedykolwiek miałoby dojść do popisowej koalicji to Tusk się nie obrazi
              jak mu się powie, że ma twarz Kaczora?
          • tad9 Re: samych wrogów 02.04.06, 15:48
            leszek.sopot napisał:

            > Znam sporo zakulisowych rozmów i
            > planów, które wówczas tuskowcy prowadzili między sobą i jak planowali
            >rozstawić swoje konie.


            Opowiedz o tym.
            • leszek.sopot Re: samych wrogów 02.04.06, 16:34
              tad9 napisał:

              > Opowiedz o tym.


              Może tylko o linii politycznej "Gazety Gdańskiej", która była po prostu
              liberalną "Trybuną Ludu", w której wolność słowa i poglądów była w całości
              podporządkowana polityce. Doktryna i ideologia byłą ważniejsza od wolności
              słowa, o którą ponoć Tusk walczył. Otóż po wydaniu numeru próbnego i przed
              wydaniem numeru pierwszego Zarębski z Tuskiem zrobili kolegium redakcyjne, na
              którym wyłożyli i dokładnie tłumaczyli dlaczego nie wolno pisac prawdy. Ano
              dlatego, że prawda musi być podporządkowana celom politycznym liberałów. Te
              cele wiosną 1990 r. wyglądały następująco: z małej kanapowej partii stac się
              partią o znaczeniu ogólnopolskim. Drogą do osiągnięcia tego celu była ścisła
              współpraca z Wałęsą i krytyka działań rządu Mazowieckiego. Z tego powodu w
              gazecie nie można było pisać obiektywnie ani o rządzie ani o "Solidarności".
            • dr.szfajcner Re: samych wrogów 02.04.06, 16:50
              tad9 napisał:
              >
              > Opowiedz o tym.

              " SLD i PSL, dwie europejskie partie, których nikt nawet nie podejrzewa o chęć
              ograniczenia demokracji tworzą rząd.
              Na czele staje Józef Oleksy - przystojny, doskonale wykształcony światowiec. W
              PZPR od 1968. "

              Oczywiscie za jak zwykle k ł a m i e s z i o s z u k u j e s z,
              zrezta w doborowym towarzystwie klamcow Galby i kataryna.kataryna.

              Premierem zostal Waldemar Pawlak.

              Pameietj ze Polska to nie Raodzina Radia Maryja,
              ktora przełknie kazda bzdure.
              ( Nie dziwota ze Marcinkiwicz gada glownie w RM )
              • dr.szfajcner Klamiesz jak zwykle - mialo byc 02.04.06, 16:50
                dr.szfajcner napisał:

                > tad9 napisał:
                > >
                > > Opowiedz o tym.
                >
                > " SLD i PSL, dwie europejskie partie, których nikt nawet nie podejrzewa o
                chęć
                > ograniczenia demokracji tworzą rząd.
                > Na czele staje Józef Oleksy - przystojny, doskonale wykształcony światowiec.
                W
                > PZPR od 1968. "
                >
                > Oczywiscie za jak zwykle k ł a m i e s z i o s z u k u j e s z,
                > zrezta w doborowym towarzystwie klamcow Galby i kataryna.kataryna.
                >
                > Premierem zostal Waldemar Pawlak.
                >
                > Pameietj ze Polska to nie Raodzina Radia Maryja,
                > ktora przełknie kazda bzdure.
                > ( Nie dziwota ze Marcinkiwicz gada glownie w RM )
    • nefil Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 13:53
      UD była zdolna do tworzenia koalicji. Poza tym mając premiera (Hannę Suchocką)
      nie było mowy o tym, że "tak rządzić się nie da". A w ówczesnej koalicji było 6
      partii.
      • tad9 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 15:47
        nefil napisał:

        > UD była zdolna do tworzenia koalicji. Poza tym mając premiera (Hannę Suchocką)
        > nie było mowy o tym, że "tak rządzić się nie da". A w ówczesnej koalicji było 6
        > partii.
        >


        Czy to nie za czasów premiera Hanny szła pełną parą "inwigilacja prawicy"? Czy
        ktoś krzyczał wtedy w mediach o zagrożeniu wolności? A co do tych sześciu partii
        - czy UD nie uprawiała aby wówczas "korupcji politycznej" uzgadniając z nimi to
        i owo za kulisami?
        • leszek.sopot Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 16:35
          Korupcja polityczna... Ha, ha... a jaką to korupcję uprawiał w takim razie
          Kaczyńśki z Olszowskim konstruując swój rząd?
          • tad9 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 16:40
            leszek.sopot napisał:

            > Korupcja polityczna... Ha, ha... a jaką to korupcję uprawiał w takim razie
            > Kaczyńśki z Olszowskim konstruując swój rząd?

            Terminem "korupcja polityczna" posłużył się niedawno Rokita (Tusk? Komorowski?),
            mówiąc o ustaleniach między PiS a LPR dotyczących bodaj obsadzenia stanowiska
            rzecznika praw dzieci (czy jak się to nazywa). Była to transakcja typu "coś za
            coś", rzecz w polityce powszechna jak powietrze, praktykowana i przez Rokitę,
            Tuska, Komorowskiego. Gdy robi coś takiego Rokita jest to uprawianie polityki,
            gdy robi to ktoś, kogo aktualnie Rokita zwalcza - jest to "korupcja polityczna".
            • leszek.sopot Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 16:49
              Jest pewna różnica. Gdy konstruje się rząd to nieuniknione są targi polityczne
              o obsadę stanowisk. Natomiast dość niecodzienne są targi gdy w zamian za jakieś
              głosowanie niezgodne z poglądami jakiejś partii by ta głosowała jak chce partia
              rządząca, oferuje się jej stanowisko.
              • michal00 Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 18:14
                Natomiast dość niecodzienne są targi gdy w zamian za jakieś
                >
                > głosowanie niezgodne z poglądami jakiejś partii by ta głosowała jak chce
                partia
                >
                > rządząca, oferuje się jej stanowisko.


                Obawiam sie, ze nie masz racji. Przypomnij sobie okolicznosci powolania
                Balcerowicza do NBP - to klasyczny przyklad - w zamian za poparcie dla budzetu
                AWS (krytykowanego przez UW) UW zazadala stanowiska dla LB.
        • luci-c Re: Unia Demokratyczna miała.... 02.04.06, 17:51
          tad9 napisał:
          > Czy to nie za czasów premiera Hanny szła pełną parą "inwigilacja prawicy"? Czy
          > ktoś krzyczał wtedy w mediach o zagrożeniu wolności? A co do tych sześciu parti
          > i
          > - czy UD nie uprawiała aby wówczas "korupcji politycznej" uzgadniając z nimi t
          > o
          > i owo za kulisami?

          Tylko Kaczory nie chcą ujawnić kwitów dot. tej "inwigilacji prawicy",gdyż wtedy
          utraciliby prawo do atakowania przeciwników politycznych,a takiej gratki to oni
          się nie pozbawią.
        • elfhelm Inwigilacja? To niech głupki ujawnią te akta 02.04.06, 18:11
          i przestaną kłapać o tym temacie brudnymi ząbkami. To już jest kompromitująco
          nudne. Zresztą Lech na pewno akta te już czytał (jako minister), Jarosław
          nielegalnie też (dzięki bratu). I tam pewnie nic strasznego nie ma - inaczej
          rzucaliby haki wcześniej.
    • freemason Jak zwykle półprawdy... 02.04.06, 18:02
      Unia Demokratyczna nie miała nigdy prezesa telewizji. Owszem, ze środowiskiem
      UD był przez pewien czas związany Andrzej Drawicz, prezes Radiokomitetu za
      Mazowieckiego, ale to było jeszcze na długo przed powstaniem UD i trwało
      paręnaście miesięcy.
      Później na czele mediów stał Walendziak z ZChN (dwa i pół roku), PSL-owski
      Miazek (ponad dwa lata), Kwiatkowski z SLD (sześć lat) czy wreszcie Dworak uźno
      związany z PO (dwa lata).
      Owszem, UW uczestniczyła wraz z SLD i PSL w koalicji medialnej (np. TVP 2 było
      w rękach Unii, a Tomasz Posadzki zastępcą Kwiatkowskiego do 2002 roku), ale
      była to już rola poboczna - zresztą w sumie dość kompromitująca.

      Co do NBP grubo się mylisz - klub Unii Demokratycznej głosował (poza Hanną
      Suchocką) przeciwko Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP (kandydatce Wałęsy
      popartej przez PC). Balcerowicz stanął na czele Banku dopiero w 2001 roku -
      przy czym nigdy nie był członkiem UD.

      MSZ znajdował się w rękach UW niecałe trzy lata (1997-2000), wcześniej podlegał
      Skubiszewskiemu, Olechowskiemu i Rosatiemu z SLD.

      Czy warto dezinformować czytelnika? I czego miałaby dowodzić taka wyliczanka?
      • elfhelm Re: Jak zwykle półprawdy... 02.04.06, 18:09
        > MSZ znajdował się w rękach UW niecałe trzy lata (1997-2000), wcześniej podlegał
        > Skubiszewskiemu, Olechowskiemu i Rosatiemu z SLD.

        Jeszcze Bartoszewskiemu do 1995 (po Olechowskim do wyboru Kwaśniewskiego) - on
        został senatorem z listy UW w 1997 r. (ale pozostawał bezpartyjny). Skubiszewski
        i Olechowski - bliscy UW (Olechowski np. brał udział w kampanii telewizyjnej UW
        1997) - też do partii nie należeli.

        Nie wspominając już, że żaden z nich nie działał w UD...
    • elfhelm Brednie, kompletne brednie 02.04.06, 18:07
      UD - istniejąca w latach 1991-1994 nie miała ani prezesa TVP, ani szefa MSZ
      (HGW), ani szefa MSZ (Skubiszewski, potem Olechowski).
      Miała 60 posłów i 21 senatorów w latach 1991-1993, około 70 parlamentarzystwów
      przed 1991 i po wyborach 1993.
      Premier Suchocką obaloną głosami Kaczyńskich i postkomunistów (1992-1993), kilku
      ministrów w jej rządzie. I tyle.
    • dr.szfajcner k l a m s t w a, o s z u s t w a , c h a m s t wo 02.04.06, 19:05

      W tym watku doskonale widac jakimi klamstwami, pomowieniami
      i oszustwami poslugiwal sie oboz tzw.prawicowy,
      obecnie skupiony w PiSie do waliki politycznej z UD i UW.
      I co najciekawsze - wcale nie zmienili swoich metod,
      stosuja je z powodzeniem nawet woec swego niegdysiejszego sojusznika - LPR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja