Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie

03.04.06, 21:14
w sobote po raz pierwszy w zyciu zostalam zabanowana. zanim spotkalo mnie to
niebanalne wyroznienie pare moich postow wyladowalo na oslej lawce, a watek z
34 postami, ktory przez pare godzin tu byl po prostu wyekspirowal. przyczyny
banu nie zostaly mi wyjasnione. w zdawkowej odpowiedzi na moje pytania giwi
napisala, ze moje posty byly nie na temat, a watek usuniety nie jest do
odzyskania. szkoda, chcialam go pokazac kiedys wnukom za co na forum portalu
gazety babcie pewnego dnia zabanowano. chcialam wtedy odpowiedziec na posty
sympatycznych osob,ktore sie odezwaly. w dzien nie mialam jednak
czasu,myslalam ze zrobie to wieczorem. wieczorem bylo juz jednak po herbacie,
a dokladniej po poscie, chociaz tak sie sklada ze w poscie jednak jestesmy
tylko innym.
okazalo sie, ze pewna zyczliwa osoba ten moj post skopiowala. chcialabym wiec
go jeszcze raz tu zamiescic.
bede szczesliwa jesli moj wielki ulbieniec Witek.bis jeszcze raz napisze pare
slow i wstawi te elektryczne gitary zadedykowane panu Adamowi M.
pozostale osoby,ktore wtedy zareagowaly rowniez prosze dzisiaj o komentarz.


to jest wlasnie ten post

wychodzi na to, ze pluc to mozna do woli glownie na Pana Adama M. i takich
postow nikt nie zdejmuje.
to ja tak eksperymentalnie sobie troszke plune i sie zobaczy co z tym postem
bedzie dalej.

wstep do plucia
dawno dawno temu, kiedy wiekszosc forumowiczow nawet poczeta jeszcze nie byla
i nikomu sie o takim bajerze jak forum GW nie snilo mialam zaszczyt i
przyjemnosc znac odrobinke Pana Adama M. bylam u niego kilka razy w domu, a
raz sie z nim dookola Al.Przyjaciol przespacerowalam sam na sam nawet.
Plucie bedzie zwiazane z jedna wizyta w jego domu, bardzo szczegolna. to byla
jak raz pierwsza wizyta Papieza w Polsce wiec moze w przededniu rocznicy
smierci na to male plucie moge sobie pozwolic.
Ubecka agencja interpress obslugujaca wizyte JPII nieopatrznie mnie w
charakterze tlumaczki pewnej imperialistycznej telewizji do roboty
najela.dziennikarz tej tv zlecil mi Pana Adama powiadomic, ze chcieliby z nim
wywiad na zywo przeprowadzic w jego domu. polecenie imperialistow wykonalam
choc pewnie pan prezes Wojciechowski(?) chyba nie bardzo by mnie za to
pochwalil. zadzwonilam wiec do Pana Adama, ze nastepnego dnia o ktorejs tam
godzinie do niego wpadniemy. Oczywiscie Pan Adam sie zgodzil. No i
przyszlismy.
tu sie zaczyna plucie wlasciwe:
jak mysmy weszli z ekipa tej tv do pokoju Pana Adama to balagan tam taki
panowal, ze w ogole zadnej wolnej przestrzeni nie bylo. na krzeslach jakas
brudna odziez, talerzyki ze starymi kanapkami z zoltym serem,no rozne
takie.istny horror. dziennikarz imperialistycznej tv starszym juz byl
czlowiekiem i nawet nie bardzo bylo gdzie go posadzic. a operator
rozpaczliwie sie dookola rozgladal, gdzie by tu jakies w miare schludne tlo
wypatrzyc, zeby sie Pan Adam jakos estetycznie wypowiedzial. Niestety o takie
tlo ciezko bylo. Ale Pan Adam w koncu zza pazuchy chyba popiersie p. Jozefa
Pilsudskiego wydobyl,ustawil je na jakims regale z ksiazkami i z grozna mina
tym imperialistom wykrzyczal Jalte i tym podobne historie. Potem to nawet w
tej tv ogladalm i calkiem fajnie wyszlo. ale ja sie pytam sz.p. forumowiczow:
czy prawdziwy Polak, jakby wiedzial ze do niego tv zagraniczna przyjdzie,
toby w ogole nie ogarnal chalupy? odpowiem sobie sama: na bank by ogarnal.

wniosek: Pan Adam Michnik prawdziwym Polakiem nie jest

no to chyba ten post jest zgodny z lina tu obowiazujaca i panstwo cenzorzy
tym razem mnie na ta osla nie wywala.
milego cenzurowania zycze, nie dla mnie to forum jednak
zreszta nie rozumiem o co tu biega i dla kogo ono wlasciwie jest. czy sluzy
glownie do plucia na Pana Adama?

ps. tez jestem balaganiarzem.ale gdyby to u mnie mial byc wywiad, to na
czterech lapach bym posprzatala, bo jestem szmata bez charakteru,no i
prawdziwa polka tez nie. A za ten charakter to ja Pana Adama w dalszym ciagu
kocham. moze juz od paru lat nie tak bardzo jak kiedys, ale wiadomo ogolnie
ze stara milosc nie rdzewieje.
jakby sz.p. cenzorom ps wydal sie zbyteczny, to prosze smialo prosto do kosza
go wywalic.
    • po_godzinach przedni wątek :)) 03.04.06, 21:20
      gratulacje :)
      • emma_b Re: przedni wątek :)) 03.04.06, 22:01
        z oslej lawki wrocilo!!! oczom nie wierze:-)
        • iga53 Re: przedni wątek :)) 03.04.06, 22:39
          A jednak są rzeczy na forum, o ktorych się filozofom nie śniło!
      • emma_b Re: przedni wątek :)) 04.04.06, 21:12
        czas do podziekowan przystapic, bo poprzednio watek jakos tak chyba wieczorowa
        pora wyekspirowal i nie zdazylam.


        te gratulacje to dla mnie wielka frajda i zaszczyt. Po_godzinach to przeciez
        jedna z najciekawszych osobowosci tego forum. Ech, z Toba to bym sie chetnie
        nawet piwa napila, chociaz chetniej jednak wina. zadalabym Ci zwlaszcza jedno
        pytanie.

        wielkie dzieki i cieple pozdrowienia
        e.
        • po_godzinach Re: przedni wątek :)) 04.04.06, 22:47
          Droga Emmo, nie wiem, czym zasłuzyłam sobie na takie słowa, czuję się szczerze
          wzruszona - jeśli więc okazja się nadarzy - i Bóg dopomoże, napijemy sie wina!

          A na pytanie czekam z niecierpliwością: tu albo na mailu :)

          Pozdrawiam wzajemnie :)
    • skin-pl Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 03.04.06, 22:57
      mnie nie tylko banowali ale wręcz trwale zablokowali mi dwa nicki!
      • emma_b Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 21:38
        nie znam Cie Skinie, coraz rzadziej tu zagladam. jak zagladne to sie zawsze
        zdenerwuje, bo odnosze wrazenie, ze sercom moderatorow tego forum blizsze
        radyjko ojca dyrektora niz opinie czytelnikow gw. ciekawe dlaczego wlasciwie Ci
        zablokowali te nicki. ban to ban, ale zeby nicki zabierac? dziwne...

        • iza.bella.iza moja teoria na temat znikających postów emmy 04.04.06, 22:11
          Cześć:)

          Teoria słabo jest ugruntowana w faktach, bo ich po prostu nie zarchiwizowałam.
          Pamiętam jednak, że jakiś czas temu bez śladu znikały z forum posty na temat
          pań Heleny Łuczywo i Wandy Rapaczyńskiej - zarówno te, które przedstawiałay je
          negatywnie i te, które pozytywnie. Giwi indagowana na ten temat odpowiadała
          wymijająco niczym Pytia Delfijska - choć trzeba przyznać, że w ogóle raczyła
          publicznie się odezwać, nie to co Plopli, który wszelkie pytania nie dość, że
          ignoruje, to jeszcze usuwa po nich ślad wszelki. Z forumowej dyskusji wyszedł
          nam wetdy taki wniosek - otóż wpływowe osobistości z GW nie życzą sobie by się
          o nich rozpisywać na forach mateczki Agory i nawet niewinne anegdoty są źle
          widziane. Tak więc tutejsi admini działają na osobiste polecenia wspomnianych
          wyżej osób:(

          p.s. Emmo, podobno w Casa Valdemar trunki są przednie, a to w połowie drogi;)
          • emma_b Re: moja teoria na temat znikających postów emmy 04.04.06, 22:26
            och Iza sie pojawila, jak milo!!!!!!!!!
            ale ja jestem uzalezniona od teraz my na tvn wiec spadam

            Casa Valdemar chyba jakas straszliwie droga. czy to tam poslanka Jaruga-Nowacka
            swego czasu kase podatnika trwonila, choc sama jadla malo?
            • iza.bella.iza Re: moja teoria na temat znikających postów emmy 04.04.06, 22:30
              Mnie też na tego Valdemara nie bardzo stać, ale chciałam zaszpanować:)
      • zapijaczonyryj Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 06.04.06, 11:13
        mnie też. Pie_rdo_lnientego za zapisanie się do PiS
    • euforyk [...] 03.04.06, 23:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • micaela Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 08:16
        euforyk napisał:

        kiedyś, mój tata widział Michnika, na lotnisku, jak szedł
        > do odprawy paszportowej i był w samych sandałach

        A moj tata kiedys widzial pana Michnika na Brackiej. Nie mowil, czy byl w
        sandalach, ale powiedzial ze pan Michnik byl bardzo malo trzezwy, a moze nawet
        w ogole nietrzezwy, nie pamietam dokladnie

        nigdy nie placil za bilet w pociagu, tylko
        > przekupywał konduktora, a teraz nawet za bilet placi samolotowy

        Ja to nie wiem za co on placi a za co nie placi, ale slyszalam ze jest skapy.
        To chyba Rokita w jednym wywiadzie powiedzial. Podobno kiedys stali na
        centralnym ci wazni panowie, to znaczy pan Michnik i pan Rokita. I podszedl do
        nich jakis mlody czlowiek, ktorego okradli i poprosil pana Michnika, zeby mu
        pozyczyl na bilet do domu. A pan Michnik tak jakos spuscil wzrok, czy odwrocil
        glowe jakby nie uslyszal, a przeciez wiadomo jak on sie w tej Agorze oblowil. I
        dobry, niezamozny pan Rokita musial temu chlopakowi pozyczyc te kase. na
        szczescie chlopak mu te kase odeslal z podziekowaniami.

        >za bardzo nie wiem jak jest z tym Michnikiem, bo ja to pamietam tylko
        koksowniki na dworcach


        ja to nawet koksownikow nie pamietam, za pozno sie urodzilam, chociaz moglam
        wczesniej, bo mam starych rodzcow. I tez sie nie moge polapac jak to z tym
        Michnikiem jest. Moja mama czasem mowi na wyborcza zydowska gazeta, a i tak
        codziennie ja kupuje. Ja malo te gazete czytam, a tak szczerze mowiac to prawie
        wcale. Czasem jak matka huknie ze nie wiem na jakim swiecie zyje, to ja wezme
        do swojego pokoju te wyborcza i troche nia poszeleszcze, zeby mama myslala, ze
        czytam





        Micaela
        • euforyk Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 09:56
          > A moj tata kiedys widzial pana Michnika na Brackiej. Nie mowil, czy byl w
          > sandalach, ale powiedzial ze pan Michnik byl bardzo malo trzezwy, a moze nawet
          > w ogole nietrzezwy, nie pamietam dokladnie

          aaaaa aaaaa mój wujek to pracował jako portier w Belweder-restauracji, i widział
          kiedyś jak Michnik pił z dwoma kombatantami wódke i to podobno taką wódke co
          miała jakieś złote nitki na dnie, ale nie wiem. I jak zbierali sie do wyjscia,
          to kelner podał jednemu kombatantowi rachunek, a Micnhik wtedy krzyknał
          "Odpie..ie się od generała!!!" i to głośno bo był już lekko ogorzały od
          gorzały i powiedział, że sam zapłaci, a pozniej padl na krzeslo i przewrocil
          zastawa. I wtedy ten drugi kombatant wziął rachunek i powiedział "Adaś, daj
          spokój nie trzeba, małe my mamy emerytury, ale płacimy za siebie rachunki" i
          wtedy Pan Michnik sie rozpłakał i powiedział "Czesiu, mordo złota, ty jesteś
          człowiekiem honoru".
          • duzolata Dawnych wspomnien czar 04.04.06, 10:32
            Ach, łza się w oku kręci. Było tak...
            Galicja. Panel b. elitarny, miedzynarodowy francusko-zydowsko-polski, i pan A,
            jak ta Trojca Przenajswietsza, bo choc chyba bez francuskich korzeni, ale wazne
            medale i owszem posiada. Potem tradycyjna lampka wina. No ale, ze Boh Trojcu
            ljubit, to i wchłonać trzeba za trzech...
            Plotka głosi, że do dziś świtem po Plantach duch się przechadza, jako ten
            chochoł pana Stanisława W, za pazuchą ma butelką przedniego wina, co to ją
            spektakularnie wygarnał z zaplecza, ku lekkiemu skonsternowaniu naocznych
            świadkow. Przyznać jednak trzeba, że etykietę dyplomatyczną posiada i po
            angielsku z francuskiego konsulatu nigdy nie wychodzi.
            • euforyk Re: Dawnych wspomnien czar 04.04.06, 11:46
              A na mojego wujka, tego co pracuje w Belveder-restauracji, to mówią jasnowidz.
              On często sie zakłada o butelke wina z ludzmi na osiedlu, że będzie umiał
              przewidzieć co w gazecie wyborczej jutro będzie napisane i trzeba mu przyznać o
              suchym pysku zadko sie go widuje. a wszystko dlatego, ze umie podsluchac to i
              owo. zaczelo to sie w 89 r. pracował jako kelner przy obsłudze corocznej narady
              Gminy Żydowskiej, która w restauracji miała swe spotkanie. i Michnik tam,
              relacjonując sytuacje w kraju, powiedział, że jutro rzuci hasło "Wasz prezydent,
              nasz premier", żeby każda narodowość w tym kraju miała swojego reprezentanta we
              władach w nowej wolnej Polsce. Oj wujek sie wtedy opił, bo ludziom na osiedlu
              sie nie snilo, że takie rzeczy dziac sie beda i duzo alkoholu oostawili w
              zakladzie.
      • emma_b do Euforyka 04.04.06, 21:44
        slyszalam, ze spelnilo sie Twoje wielkie marzenie i wreszcie wycieto Ci post.
        serdecznie gratuluje!
        gdybys chcial go jednak sobie na pamiatke zachowac, to wkleila go nizej Micaela.

        pozdrawiam z nieslabnaca sympatia

        ps
        watek o wujku portierze z Belvedere z fraza koncowa "czesiu, mordo zlota.."
        powinien trafic do klasyki forum, a moze i nie tylko forum.
        • emma_b Re: do Euforyka 04.04.06, 22:22
          jeszcze jedno Euforyku. mlody jestes, nie musisz wiedziec. ten wielokropek w
          kwadratowym nawiasie umieszczany jak cos wycieto, to wielka zdobycz epoki
          schylkowego komunizmu. wczesniej jak wycinali to pies z kulawa noga nie
          wiedzial, wiec nie sposob bylo byc dumnym. ciekawe, ze na tym forum coraz
          czesciej cos mi sie z komuna kojarzy, zreszta nie tylko na forum, w realu
          takoz. juz sama nie wiem czy lepiej jak z komuna, czy z tym co sie wszystko
          pewnemu Jasiowi kojarzylo.
    • emma_b Witku.bis, gdzie jestes? 04.04.06, 09:39
      bardzo liczylam na to ze jeszcze raz tu wstawisz "przewrocilo sie niech lezy".
      to powinien byc hymn balaganiarzy.
      tym co nie czytali Witka w sobote przypominam, ze utwor ten zadedykowal panu
      Adamowi Michnikowi. napisale tez, ze chociaz pisal tu sporo postow
      krytykujacych pana M. zawsze go jednak jakos tam lubil.

      czy jak sie Witek nie znajdzie, ktos wstawilby tu za niego tekst tej piosenki,
      bo ja nie lubie wyszukiwarek? dzieki z gory
      • emma_b Re: Witku.bis, gdzie jestes? 04.04.06, 09:40
        nie przypominam tylko wyjasniam:-)
      • witek.bis Abnegaci wszystkich krajów łączcie się! 04.04.06, 11:35
        Przepraszam, że reaguję z takim opóźnieniem, ale bałagan u mnie taki, że za
        cholerę nie mogłem znaleźć komputera ;-)
        Z prawdziwą przyjemnością powtarzam za Elektrycznymi Gitarami:

        Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
        że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
        będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

        zapuściłem się to zdrowo coraz wyżej piętrzą się graty
        kiedyś wszystko poukładam teraz się położę na tym
        to mi się wreszcie należy więc się położę na tym

        coś wylało się nie szkodzi zanim stęchnie to długo jeszcze
        ja w tym czasie trochę pośpię tym bezruchem się napieszczę
        napieszczę się tym bezruchem potem otworzę okna

        w kątach miejsce dla odpadków bo w te kąty nikt nie zagląda
        łatwiej tak i całkiem znośnie może czasem coś wyrośnie
        może ktoś zwróci uwagę ale kiedyś się wezmę

        zapuściłem się to zdrowo cały luksus polega na tym
        łatwiej tak i całkiem słusznie może czasem coś wybuchnie
        będę się czasem potykał ale kiedyś się wezmę


        Pozdrawiam Cię serdecznie, Emmo!
        • micaela Re: Abnegaci wszystkich krajów łączcie się! 04.04.06, 15:25
          Panie Witku,
          mama serdecznie za pozdrowienia dziekuje i rzecz jasna odwzajemnia. Tylko
          ciagle jeszcze placze, ze nikt nie skopiowal postu pana Euforyka.
          Szkoda ze Pan tylko mame pozdrowil a mnie nie. Bo mama mi nieraz pokazywala
          pana sliczne posty, zebym na tym forum nie siedziala, tylko sie uczyla.I kiedys
          mi pokazala taki Pana post co sie chyba nazywal Zabic ksiedza.Ja wtedy do Pana
          napisalam i Pan mi nawet odpowiedzial. Szkoda ze Pan mnie juz nie pamieta:( Ale
          ja i tak w dalszym ciagu Pana lubie i pozdrawiam Pana bardzo bardzo.

          ps. zeby Pan widzial co sie dzieje w moim pokoju! Mama zawsze mowi, ze na
          wysypisku smieci w Szadólkach kolo Gdanska, gdzie kiedys zabladzilysmy jak byl
          objazd bylo znacznie porzadniej.I jak do mnie wchodzi to czesto jeczy: no znow
          szadolki-bis! ciekawe ze tak jakos przypadkiem sie to z Pana nickiem zgralo:-)
          • witek.bis Re: Abnegaci wszystkich krajów łączcie się! 05.04.06, 12:58
            Witam pannę Micaelę,
            i spieszę ekskuzować się z wczorajszego faux pas. Otóż nie pozdrowiłem panny
            Micaeli wyłącznie z tego powodu, że z braku czasu zajrzałem do tego wątku
            jedynie na chwilę i zdążyłem przeczytać tylko jeden post. Pozdrawiam pannę
            Micaelę z całego serca i stanowczo zaprzeczam, jakobym o pannie Micaeli
            zapomniał, albowiem na zawsze zachowałem Ją we wdzięcznej pamięci, a
            wspomnienia o Niej nawet wielmożny pan Alzheimer wymazać nie jest w stanie.
            Pozdrawiam pannę Micaelę raz jeszcze, śliczne rączęta całuję, a swoje wierne
            służby gorąco Jej polecam.

            PS
            Zbieżność mojego nicka z określeniem "Szadółki-bis" odrobinę mnie
            zaintrygowała. Skonsultowałem się więc z paroma bliskimi osobami, które dość
            zgodnie orzekły, że owa zbieżność wydaje się całkowicie przypadkowa, i że jeśli
            koniecznie chcę dopatrywać się tutaj jakichś analogii, to najpierw muszę
            gruntownie u siebie posprzątać.
    • jakeww Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 10:06
      a mnie się podoba że nie posprzątał mieszkania dla zagranicznej tv
    • micaela Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 11:19
      Chcialam jeszcze dodac,ze moja mama to ma roznych kolegow,najlepiej lubie
      dwoch z nich. Oni wszyscy troje skonczyli te same studia, tylko ze moja mama
      szary magister, a oni sa bardzo utytulowani. Ten troche mniej utytulowany pisze
      do jakiejs prawicowej gazety co nie pamietam jak sie nazywa. I jak kiedys
      zobaczyl u nas w domu wyborcza to sie prawie przerazil. I powiedzial do mamy: a
      ty sie nie brzdzisz to do reki brac? Obie z mama bylysmy troche zaskoczone, ale
      mimo wszystko bardzo go lubimy. On swietnie gotuje i jest wybitnym erudyta i
      znawca chinskiej porcelany. Ten bardziej utytulowany tez za wyborcza nie
      przepada i czesto na nia pluje, ale czasami czyta. Ale tez nie lubi pana
      Michnika, chociaz kiedys to go bardzo lubil. On kiedys jak jeszcze bylam mala
      to powiedzial, ze pan Michnik to duzo pije i juz sie skonczyl. A krotko potem
      pan Michnik gazete zalozyl i jak dla mnie to sie dopiero zaczal, bo mloda
      jestem.
      Mam wiec taki problem: to brac te wyborcza do reki czy nie? bo ja nie wiem
      ktory z tych panow ma racje. Moze ktos mi cos doradzi.
      • iga53 Do Micaeli 04.04.06, 11:34
        Bierz dziecko, bierz, nawet czytać możesz, byle ze wstrętem!
        • micaela Re: Do Micaeli 04.04.06, 11:45
          aha dziekuje pani. Nie wiem czy bede czytac, ale na pewno bede dalej szelescic.

          A przy okazji to jeszcze dodam, ze ten kolega mamy co kiedys pana Michnika
          lubil, to czesto do niego jezdzil i cos tam chyba z nim kombinowal. I jak
          kiedys tego kolege mamy na rakowiecka zaprosili, to mu powiedzieli, ze jak nie
          bedzie z panem Michnikiem i podobnymi elementami antysocjalistycznymi sie
          spotykal to dostanie paszport. A jak bedzie to figa z makiem. I on chociaz
          bardzo chcial gdzies tam pojechac to grzecznie za ten paszport podziekowal i
          powiedzial, ze jednak woli sie spotykac. A potem wsiedli z tym panem ubekiem do
          tego samego tramwaju i pan ubek pocieszal go tak prywatnie, ze jest mlody i
          jeszcze kiedys za granice pojedzie. No i mial racje pan ubek, bo teraz ten
          kolega mamy duzo po swiecie jezdzi.
          • erg_samowzbudnik Re: Do Micaeli 04.04.06, 15:14
            A ja nie wiem co się po 80-siatym roku porobiło chociaz byłem juz duzy.Wszyscy
            co byli internowani mogli sobie pojechać zarabiac dolary. Ja który sie nie
            udzielałem i byłem praworządny do wadzy ljudowej nie mogłem sobie pojechac
            zarabiać dolarów. Teraz to juz moge sobie wszedzie jechać ale nie jadę bo nie
            mam dolarów ani takiej roboty żeby sobie pojechać . Ci co po 80-diesiatym
            wyjechali to mogą sobie jeździć wtą i z powrotem bo dolary mają . To ja sobie
            pomyslałem że nie opłaca sie byc posłusznym wadzy , bo wadza daje temu kto jest
            jej nie posłuszny. Nie wiem czy ja sobie dobrze pomyślałem jak nie to oświećcie
            mnie durnego dlaczego jak sie słucha wadzy to sie ma tylko odciski na rekach ,
            ajak sie duzo wrzeszczy to ma sie wszystko jak nie przymierzając nasi górnicy.
    • kropek_oxford Olaboga! A ja sie tylko jednoosobowo do wierchuszk 04.04.06, 11:49
      skarzylem :( Za to jako pierwszy zaczalem (puchne z dumy, oooo)!!!
      • porte-parole Re: Olaboga! A ja sie tylko jednoosobowo do wierc 18.04.06, 17:04
    • kropek_oxford Emmo,jaka szkoda, ze tak rzadko sie tutaj odzywasz 04.04.06, 11:53
      Wielka, wielka szkoda:((((
      • micaela do Pana Kropka z Oxfordu 05.04.06, 12:44
        kropek_oxford napisał:

        > Wielka, wielka szkoda:((((

        Szanowny Panie Kropku z Oxfordu!
        Mama jest zajeta i prosila zebym w jej imieniu podziekowala Panu za mile
        slowa.Mama bardzo Pana lubi i kompletnie nie rozumie dlaczego wokol Pana ciagle
        jakies zadymy. Ona jest dosc leniwa i nie chce jej sie specjalnie tego forum
        czytac, bo woli ksiazki. Poza tym jak kiedys pani Teresa Bogucka napisala o
        holocie gardlujacej w internecie, to mamie sie troche przykro zrobilo, bo
        bardzo pania Bogucka cenila za jej madre eseje. Przeciez oprocz holoty gardluja
        tu tez bardzo przyzwoite osoby, a pani Bogucka jest socjologiem wiec sie takich
        generalizacji powinna wystrzegac mowi moja mama.
        Ja Pana tez lubie i mam do Pana pytanie: czy ta Pana sygnaturka to Pana wlasny
        wynalazek czy jakies zapozyczenie? My ja obie bardzo lubimy. Jak bylam na
        paradzie rownosci to stalam wlasnie obok takiego transparentu jak Pana
        sygnaturka i w ostatniej chwili udalo mi sie uchylic, bo kamien prosto na mnie,
        albo ten transparent lecial.

        pozdrawiamy Pana bardzo cieplo
        • euforyk Re: do Pana Kropka z Oxfordu 05.04.06, 12:52
          ta sygnaturka to parafraza tytułu płyty Big Cyca :

          pierwsza komunia, drugie śniadanie, trzecia rzeczpospolita.
    • emma_b do panstwa cenzorow 04.04.06, 12:05
      ja wiem skadinad, ze u panstwa pelny IP sie wyswietla i panstwo widza, ze nicki
      emma_b i micaela z tego samego IP leca. ale ja mam corke i to wlasnie ona pisze
      jako micaela
      prosze sprawdzic w tych danych rejestracyjnych ze nie klamie
      a teraz obie wychodzimy
      i troche panstwo od nas odpoczna
      ale wrocimy
      i spodziewamy sie zastac jeszcze ten watek na forum
      • euforyk Re: do panstwa cenzorow 04.04.06, 12:32
        > i spodziewamy sie zastac jeszcze ten watek na forum

        oj to nigdy nie wiadomo gdzie sie watek zastanie i czy aby w tym samym miejscu.
        mi kiedyś tato mówil, że wątek zostawili na samej gorze, a po paru godzinach
        przyszedł z powrotem i wątek był gdzieś głeboko chyba na 3 stronie upchnity
        miedzy inne wątki. to co sie dzieje na forum to przechodzi ludzkie pojęcie, nie
        o taką Polske Adaś walczył!
        • iga53 Re: do panstwa cenzorow 04.04.06, 12:37
          i to jest właśnie ten cud, o ktorym (ponizej) była mowa :)
    • leszek.sopot Burdel na kółkach 04.04.06, 12:06
      Widać, że nie bywałaś w domach różnych opozycjonistów i mało ich oglądałaś. Nie
      chodzono ani w garniturach, ani po wyglancowanych dywanach. Jacyś dziennikarze,
      zagraniczne osoby, to było cos co przeszkadzało w pracy i starano się raczej to
      tałatajstwo wypchnąć za drzwi - bo to takie kołki co to niczego nie rozumieja i
      trzebaby im godzinami tłumaczyć.
      Trzeba było przyjechać w 1980-81 do gdańskiego MKZ, w którym tabuny tych
      zagranicznych dziennikarzy było, a syf był nie z tej ziemi. Nie dlatego, że
      nikt o porządek nie dbał, ale dlatego, że czasu na robienie porządku nie było.
      • euforyk Re: Burdel na kółkach 04.04.06, 12:15
        Nie dlatego, że
        > nikt o porządek nie dbał, ale dlatego, że czasu na robienie porządku nie było.

        Tak nam właśnie w szkole mówili, że opozycjoniści to były pracowite chłopaki, a
        nie żadne lenie, ani bananowa młodzież i że to wzór do naśladowania. Robota im
        sie w rękach paliła. Nawet było przysłowie "Pracowity jak bojownik walki z
        komunizmem" i każda panna chciała mieć takiego chłopaka ( i to nie dlatego ze
        dostawali z zagranicy paczki z kolorowymi ubraniami, jak oczerniają ich
        oszczercu i ubecy). Nie dbali o siebie i cała duza dla kraju zyli, jak trzeba
        było na steropianie spali, a i betonową posadzką nie pogardzili, gdy przyszli po
        nich o świcie, panowie z pałami na wierzchu.
      • emma_b do Leszka z Sopotu 05.04.06, 21:26

        leszek.sopot napisał:


        > Widać, że nie bywałaś w domach różnych opozycjonistów i mało ich oglądałaś.
        Nie
        >
        > chodzono ani w garniturach, ani po wyglancowanych dywanach. Jacyś
        dziennikarze,
        >
        > zagraniczne osoby, to było cos co przeszkadzało w pracy i starano się raczej
        to
        >
        > tałatajstwo wypchnąć za drzwi - bo to takie kołki co to niczego nie rozumieja
        i
        >
        > trzebaby im godzinami tłumaczyć.


        a skad Ty wiesz Leszku w jakich domach ja bywalam? czy my sie znamy? napisalam
        przeciez, ze bylam u pana Michnika pare razy. nigdy wczesniej takiego balaganu
        tam nie bylo. urok tej historii polega przeciez na nie na tym, ze Pan Adam nie
        lubil sprzatac, tylko ze nie czul sie zobowiazany do posprzatania w zwiazku z
        wizyta zagranicznej telewizji. i to mi sie w nim wlasnie podoba.
        Na moich studiach, osob, ktore by nie mialy wczesniej czy pozniej jakichs
        zwiazkow z opozycja chyba praktycznie nie bylo. kompletnie nie rozumiem o
        jakich garniturach i dywanach mowisz.
        a co do dziennikarzy zagranicznych, to nie nazywalabym ich wcale talatajstwem.
        ten ktory zlozyl wizyte Panu Adamowi byl wybitnym znawca spraw polskich,
        czlowiekiem blisko z papiezem zwiazanym, zaprzyjaznionym z ludzmi z Wiezi i
        Tygodnika Powszechnego. zaskakuje mnie Twoj ton osoby wszechwiedzacej i
        pouczajacej mnie jak wygladal opozycjonista.
        Kiedys rozmawialam z Toba wieczorowa pora na forum o siedzibie Agory i
        bambusowych gajach na Czerskiej i wydawales mi sie czlowiekiem sympatycznym.a
        tu taki bufon z Ciebie wylazl. raczej bym z Toba na piwo nie poszla
        • leszek.sopot do emmy 05.04.06, 22:16
          Tak ostra odpowiedź?
          Nie wiem czy mi wybaczysz, ale po prostu wyobraziłem sobie panusię z dobrego
          domu, która nagle znalazła się przypadkiem w domu, w którym się nie sprząta i
          doznała wstrząsu estetycznego. A jak wyglądał gdański MKZ po prostu pamiętam.
          Sporo czasu w nim spędziłem i wiem jaki stosunek mieli do dzienikarzy co
          poniektórzy liderzy "S".
          Przepraszam ciebie, że ja wziąłem ciebie za bufona, który wypomina komuś stare
          kanapki na talerzu chyba tylko po to, aby Michnikowi przypiąć kolejną łatkę. Ja
          jestem z tego pokolenia, które w krawatach nie chodziło, a o jakichś kantach na
          spodniach nie wiedziało bo chodziło w dżinsach. Do dziś swoją drogą uważam
          garnitur za wroga indywidualizmu. I myślę jeszcze, to co napisałem panidalowey,
          że cudem byłoby, gdyby w mieszkaniu kawelera - w dodatku zaangażowanego w
          działalność opozycyjną - miał być porządek. To po prostu niewyobrażalne.
          • emma_b Re: do emmy 06.04.06, 10:21
            Ty mnie za bufona? to przeciez ja Ciebie za bufona uwazam.
            nie wiem z jakiego jestes pokolenia, bo ja z pokolenia 68. mysle, ze jestes
            znacznie mlodszy i dlatego tak radosnie o wszystkich dzialaczach opozycji
            zawsze per ty walisz.
            moj maz to nawet do slubu garnituru nie mial, do dzisiaj sie zreszta takiego
            gadzetu nie dorobil.

            a co do mieszkania w Al.Przyjaciol: to nie bylo mieszkanie p.Adama tylko jego
            taty, ktory jeszcze wtedy zyl.generalnie z balaganem nie bylo tam wcale tak zle.
            • leszek.sopot Re: do emmy 06.04.06, 13:16
              "walę" per ty, bo w opozycji "per ty" zawsze się mówiło i nie używało się per
              pan. Do Michnika mówiło się Adam, Do Kuronia Jacek, do Borusewicza Borsuk itd.
              Ten zwyczaj się rozpowszechnił jeszcze bardziej podczas strajku w sierpniu w
              Stoczni Gdańskiej, gdzie każdy każdemu mówił po imieniu lub per ty. W
              internecie też przeważa zwyczaj zwracania się "per ty". Przepraszam, że się do
              starych nawyków i internetowych zwyczajów dałem nagiąć.
              Jeszcze raz bardzo szanowną Panią przepraszam, że ośmieliłem się mieć inne
              zdanie na temat michnikowych kanapek pozostawionych na talerzu i niezbędności
              dbania o porządek w swoim pokoju czy też mieszkaniu.
              • emma_b do Leszka 06.04.06, 20:10
                chlopie, co Ty robiles w tej opozycji, jesli ty w ogole nic nie rozumiesz??!!

                napisalam, ze nie byla to moja jedyna wizyta u pana Michnika, ze jestem z
                pokolenia 68 i ze studiowalam na dosc szczegolnym wydziale (jednym z tych,
                ktore po marcu rozwiazano, jesli Ci to cos mowi). a Ty mnie pouczasz, jak sie
                mowilo do ludzi z opozycji. pomysl, pokojarz troche! sadzisz, ze ja do pana
                Michnika przychodzilam z kokardka we wlosach i grzecznie dygalam na slomiance?
                czy jak czlowiek jest lub byl na ty z kims znanym, to musi koniecznie epatowac
                tym mlodziez na forum? czy wydaje Ci sie, ze ja o tych kanapkach napisalam po to
                zeby Pana Adama osmieszyc?!
                pomysl chlopie, naprawde warto dokonac takiego wysilku. byc moze na poczatku
                bedzie Ci to sprawialo pewne trudnosci, ale jak dojdziesz do wprawy bedziesz
                mial sporo satysfakcji. myslenie nie boli, zareczam!
                ps. chyba Ci ten stoczniowy styropian nie tylko do tylka sie przykleil...
                • leszek.sopot Re: do Leszka 06.04.06, 21:15
                  widocznie nie myśle bo nie jestem "prawdziwym Polakiem" i przed przyjściem
                  ekipy TV chałupy bym nie ogarnął. Ogarnę ją natomiast przed świętami.
                  • emma_b Re: do Leszka 07.04.06, 16:24
                    wesolych swiat w ogarnietym mieszkaniu zycze

                    ps. moja corka (panna Micaela skadinad) mawia: no dobra, ogarne ten pokoj jak
                    juz musze, ale tylko elementarnie. wiec my na swieta w najlepszym wypadku
                    elementarnie ogarniemy. a gdyby miala do mnie przyjsc ekipa zagranicznej tv?
                    to pytanie calkowicie teoretyczne, bo niby po co mialaby do mnie przychodzic?
                    dlatego napisalam wczesniej, ze bym ogarnela. tyle wiemy o sobie na ile nas
                    sprawdzono powiada poetka. no w tej sprawie to mnie akurat nie sprawdzono na
                    szczescie i raczej mi to nie grozi. pisze raczej, bo never say never.
    • panidalloway Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 12:13
      Wielce szanowna emmo-b, wyrazy sympatii, podziwu i solidarności pozwalam sobie
      przesłać.
      • panidalloway Przesłać nie sobie tylko Tobie oczywiście! nt 04.04.06, 12:14
      • leszek.sopot Babska solidarność 04.04.06, 12:17
        Pyłek kurzu na stoliku pewnie was drażni. Chyba ma rację Giertych, że kobieta
        to nadaje się do gotowania i sprzątania;)
        • panidalloway Re: Babska solidarność 04.04.06, 12:24
          leszek.sopot napisał:

          Chyba ma rację Giertych, że kobieta
          > to nadaje się do gotowania i sprzątania;)
          A mężczyźni są od myślenia i rozumienia. Może masz rację, ale mnie skromnej
          niewieście wydaje się, że tu nie chodzi o kurz ale o cud.
          • leszek.sopot Re: Babska solidarność 04.04.06, 12:25
            Cud w domu kawalera?
        • iga53 Re: Babska solidarność 04.04.06, 12:27
          Solidarność tak, ale w zupelnie innej sprawie.

          PS. Przyszedl gluchy na podsłuchy
      • emma_b do Panidalloway 05.04.06, 20:45
        panidalloway napisała:

        > Wielce szanowna emmo-b, wyrazy sympatii, podziwu i solidarności pozwalam
        sobie
        > przesłać.

        Piekna, wybitna i wytworna Panidalloway, wielkie dzieki za wyrazy!
        rzecz jasna odwzajemniam :-)
        e.
    • micaela Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 04.04.06, 14:41
      Mysmy juz z mama wrocily i mama teraz placze, ze cenzura taki ladny post pana
      Euforyka wyciela, a ona nie zdazyla go skopiowac. Mama prosi, ze jesli ktos
      przypadkiem skopiowal ten post, to niech go koniecznie jeszcze raz tu wklei.
      Poza tym mama mowi, zeby juz moze troche dac spokoj z tym panem Michnikiem, bo
      na forum kraj trzeba pisac o sprawach aktualnych, a pan Michnik juz za bardzo
      aktualny niestety nie jest i znow ktos ten watek skasuje.
      To ja teraz napisze o sprawach bardziej aktualnych. Bylysmy z mama w niedziele
      na obiedzie u takich znajomych panow, co maja niewlasciwa orientacje seksualna.
      To znaczy dla nas nic w niej niewlasciwego nie ma, ale ostatnio coraz bardziej
      ta orientacja jako niewlasciwa jest okreslana. My tych panow juz dlugo znamy i
      oni nie maja w sprawie swojej niewlasciwej orientacji zadnych kompleksow. Wiec
      postanowilysmy z mama zapytac, czy oni moze wiedza cos blizszego o oorientacji
      seksualnej jednego pana, co to chyba najwiecej sie o nim ostatnio mowi i pisze
      we wszystkich mozliwych mediach. I oni powiedzieli, ze orientacja tego pana to
      obecnie najlepiej strzezona tajemnica panstwowa i niestety nic nie wiedza na
      ten temat. A obiad byl pyszny. Zauwazylam ze panowie o niewlasciwej orientacji
      seksualnej wyjatkowo smacznie gotuja. Ciekawe dlaczego tak jest? Moze ktos by
      umial mi to wyjasnic?
      No to jak juz zaktualizowalam ten watek to pojde sobie cos zjesc i moze tu
      jeszcze wroce.
      • micaela [...] 04.04.06, 20:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iza.bella.iza dawaj do skutku:) 04.04.06, 22:26
          i nie poddawaj się:))))
        • leszek.sopot Rower to nie człowiek 04.04.06, 22:37
          Ja już to przećwiczyłem i wiem, że mogę używac tego słowa tylko jako określenie
          częsci roweru. Trzeba zapamiętać, że pedał słuzy do pedałowania a nie do
          nazywania ludzi o innej orientacji seksualnej - chociaż wyraz "pedał" pisze się
          szybciej i łatwiej.
          • euforyk Re: Rower to nie człowiek 04.04.06, 23:24
            ja tam nie wiem, w telezwizorze posłanka mówiła, ze "korby rowerowe" tez chodzą
            w skarpetkach kolorowych, ale chyba slusznie mama mowila zebym sie lepiej
            zachowywal bo na polityka jeszcze wyrosne.
            • po_godzinach ja używam wyłącznie 04.04.06, 23:26
              skarpetek w kolorze cielistym.
              • euforyk Re: ja używam wyłącznie 04.04.06, 23:52
                na forumie zwyczaje jak w sejmie. lepper przychodzil z wlasnym mikrofonem do
                sejmu , a ludzie kopiuja wpisy i pozniej je wklejaja, jak cenzura potnie.
                • po_godzinach chciałam 04.04.06, 23:59
                  [Ustawa z dnia 31 sierpnia 1981 roku o kontroli publikacji i widowisk, artykuł
                  2, punkt 3] wiem.
                • duzolata Niestety 05.04.06, 13:09
                  euforyk napisał:

                  > na forumie zwyczaje jak w sejmie....

                  Niestety, widze wiecej zapozyczen
    • iza.bella.iza Re: dawaj do skutku:) 04.04.06, 23:52
      Jeśli leszek ma rację, to znów post poleci:(
      Gdyby tak się stało, to następny razem trzeba będzie wiadome słowo
      wykropkować.:)))
      • micaela Re: dawaj do skutku:) 04.04.06, 23:59
        slusznie pani Izo, dziekuje bardzo za podpowiedz
        tak wiec zrobie
        • micaela daje do skutku:-) 05.04.06, 22:03
          zgodnie z sugestiami Pani Izy i Pana Leszka z Sopotu, czesc rowerowa zastapilam
          okresleniem politycznie poprawnym i zobaczymy czy panstwu cenzorom teraz sie
          post Pana Euforyka wreszcie spodoba



          chciałem napisać, że kiedyś, mój tata widział Michnika, na lotnisku, jak szedł
          do odprawy paszportowej i był w samych sandałach. nie nosi juz wiec kolorowych
          skarpet na znak protestu, i chyba nie jest tez gejem, chociaż podobno geje
          chodzą w sandalach na Kubie, ale Michnik chyba nie leciał na Kube, bo Michnik
          nie lubi komunistow, choc kiedys lubil jak byl mlody ale mu przeszlo. I
          utozsamia sie z tym panstwem teraz skoro chodzi bez skarpet, bo kiedys podobno
          sie nie utozsamial i dlatego nigdy nie placil za bilet w pociagu, tylko
          przekupywał konduktora, a teraz nawet za bilet placi samolotowy. ale ja za
          bardzo nie wiem jak jest z tym Michnikiem, bo ja to pamietam tylko koksowniki na
          dworcach, ale czolgow juz nie bardzo. wiem tyle co poczytam, ale trudno sie
          polapac bo jedni pisza ze on bohater a inni ze zyd, i juz mi sie w glowie miesza
          od tego forum.
          • iza.bella.iza Re: daje do skutku:-) 05.04.06, 22:14
            pożyjemy - zobaczymy czy nasze przypuszczenia poszły w dobrym kierunku:)
            • iza.bella.iza Chyba trafiliśmy:) 06.04.06, 10:35
              Bo nadal post wisi:)))
              • micaela Re: Chyba trafiliśmy:) 06.04.06, 10:55
                dziekuje Pani, ze tak mi Pani dobrze poradzila:-)
                tu byly jeszcze takie posty usuniete nawet bez tego cenzorskiego znaku
                Moze mi Pani poradzi jakbym je mogla przywrocic,bo my tez je mamy. Od jednej
                bardzo madrej i dobrej pani mama caly komplet dostala.
                • iza.bella.iza Re: Chyba trafiliśmy:) 06.04.06, 10:58
                  Przywrócić można chyba tylko przez kopiowanie i wklejanie.
                  • micaela Re: Chyba trafiliśmy:) 06.04.06, 11:04
                    ale mnie chodzi o to zeby tak przywrocic, zeby juz wisialo i nie bylo
                    zdejmowane.Tak jak z postem Pana Euforyka zeby zrobic. A w tamtych postach nie
                    ma brzydkich wyrazow i jestem w klopocie:(
                    moze Pani ma jakis pomysl?
                    • iza.bella.iza Re: Chyba trafiliśmy:) 06.04.06, 21:59
                      micaela napisała:

                      > ale mnie chodzi o to zeby tak przywrocic, zeby juz wisialo i nie bylo
                      > zdejmowane.

                      Gdybym ja to wiedziała, to tutejsze forum wyglądałoby zupełnie inaczej:)
    • micaela Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 05.04.06, 13:50
      trzeba siac siac siac mowi ojciec dyrektor
      trzeba kopiowac kopiowac kopiowac mowimy z mama
      przed chwila bylo 55 postow, a teraz jest 54 i nawet nie wiemy kogo znow
      cenzura wyciela:(
      pa-ra-no-ja
      • duzolata Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 05.04.06, 16:15
        Moze trzeba najac jakiegos bezrobotnego Kopciuszka co by czuwal 24/h? Chetnie
        sie zrzuce na gażę.
    • ave_duce Re: Plujmy plujmy a nuz jakis cud sie stanie 05.04.06, 22:09
      No i "plunęłaś"...

      ;)
      • paseo w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 06.04.06, 11:04
        zazadal wyjasnien od zarzadu portalu w sprawie tego wlasnie watku,jego
        znikniecia i przywrocenia oraz wycinania wielu postow komentujacych.
        List dotyczyl takze ogolnie tego,co dzieje sie na tym forum.
        prosil o interwencje w sprawie dzialalnosci pani GIWI.Jak sie okazuje,GIWI jest
        spolecznym pracownikiem pomocniczym.To moze tlumaczyc jej pozbawiona logiki
        dzialalnosc.Nie tlumaczy jednak w zaden sposob dzial;anosci na niekorzysc
        G.W. i preferowania watkow wyraznie "Antymichnikowych"
        Czekamy na odpowiedz.
        W miedzyczasie nadeszla odpowiedz z forum.abuse,calkowiecie pomijajaca
        wszystkie zgloszone zastrzezenia.
        • emma_b Re: w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 06.04.06, 11:16
          a co to znaczy nasz pracownik? nasz czyli czyj?
          prosze jasniej bo ja niestety nic nie rozumiem
          • paseo Re: w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 06.04.06, 11:29
            jestesmy w trakcie likwidacji naszej firmy w Warszawie.Poniewaz reszta personelu
            praktycznie czeka juz tylko na reszte transporu,w miedzyczasie "udzielali"
            sie na forum.Wpadli na ten watek i wzieli pania Emme w obrone.
            W "nagrode" dostali natychmiast zakaz pisania,a posty zostaly usuniete.
            Dowiedzialem sie o tym dzisiaj.
            • paseo Re: w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 06.04.06, 11:32
              od ostatniej mojej bytnosci na forum /ok.2 miesiecy/ stan jeszcze sie pogorszyl.
              Tak wiec opuszczamy to miejsce,bo po co bronic kogos,kto najwyrazniej chce
              zniszcyc wlasna Gazete.
              • porte-parole znow zostaly wyciete posty pani emmy.Kto zrobi 06.04.06, 13:30
                wreszcie z tym porzadek???
                • micaela Re: znow zostaly wyciete posty pani emmy.Kto zrob 06.04.06, 14:18
                  Mama sie pyta jakie posty zostaly wyciete, bo nie chce jej sie podejsc do
                  komputera. Wcale nie pracuje tylko sobie czyta ksiazke. Mowi, ze czytala kiedys
                  w necie jak jeden pan zadzwonil do wiadomego radyjka i powiedzial, ze wywalil
                  na smietnik telewizor, w radiu urwal galke i teraz w jego domu tylko radio
                  maryja rozbrzmiewa, a ten pan wreszcie poczul sie wolny.
                  Mama tez by sie chciala poczuc wolna, ale my niestety nie mamy radia. Jak
                  chcemy posluchac radia to nastawiamy telewizor i tam jest chyba 10 stacji
                  radiowych do wyboru. A radia maryja nie ma:( My mamy telewizje od Cyfry+ i mama
                  mowi, ze nie mamy tez tv trwam, chociaz w tej sprawie moze sie mylic, bo zbyt
                  dokladnie nie szukala. Ale raczej nie mamy tej telewizji mowi mama. Wiec jakby
                  ktos z panstwa cenzorow albo forumowiczow naskarzyl na cyfre plus, to moze by
                  premier Marcinkiewicz albo ktorys z waznych braci zazadali od cyfry wlaczenia
                  do porgramu chocby radyjka. Wtedy tez mialybysmy w domu radio bez galki i mama
                  poczulaby sie wolna, bo na tym forum to ona sie zbyt wolna nie czuje.
            • emma_b Re: w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 06.04.06, 11:35
              ło matko, to naprawde jakas afera! czy wszyscy pojdziemy siedziec? czy giwi i
              plopli beda nam chociaz na rakowiecka paczki nosic w ramach poczucia winy?

              wielkie dzieki za te obrone
              jestem wzruszona i bardzo cieplo pozdrawiam
              • paseo w tej chwili w watku antysemity ratatam o 06.04.06, 11:37
                Edelmanie,ratatam twierdzi,ze broniacy zydow albo piszacy o antysemityzmie,
                to rasisci gorsli od Hitlera.I to GIWI nie przeszkadza.Ciekawe,prawda????
                Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego.Przeczekamy ta ciemnosc na slonecznym
                poludniu Wloch.
              • iza.bella.iza Re: w dniu wczorajszym nasz pracownik /terrazina/ 07.04.06, 00:13
                emma_b napisała:

                > ło matko, to naprawde jakas afera! czy wszyscy pojdziemy siedziec? czy giwi i
                > plopli beda nam chociaz na rakowiecka paczki nosic w ramach poczucia winy?
                >

                Założyłam kiedyś wątek pt. "Kto z forumowiczów pódzie siedziec jako pierwszy"
                (chodziło o obrazę miłościwie nam panującego prezydenta Lecha Aleksandra) i
                Giwi mi tam obiecała, że jeśli padnie na mnie, to wpadnie do mnie z paczką:)
              • henryk.log Re:.w złą godzinę..?? 07.04.06, 18:50
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36073401
                emma_b napisała:
                >..czy wszyscy pojdziemy siedziec?
                :)
    • zapijaczonyryj miałem w młodości dwóch kolegów żydów 06.04.06, 11:11
      I u nich w domu było identycznie.
      Na koniec pragnę zaznaczyć, ze nie jestem antysemitą i żyd to dla mnie taki sam
      człowiek jak każdy inny.
      • euforyk Re: miałem w młodości dwóch kolegów żydów 06.04.06, 11:14
        > Na koniec pragnę zaznaczyć, ze nie jestem antysemitą i żyd to dla mnie taki sam
        >
        > człowiek jak każdy inny.

        ........a wszyscy ludzie to świnie!
        • zapijaczonyryj Re: miałem w młodości dwóch kolegów żydów 06.04.06, 11:24
          euforyk napisał:
          ........a wszyscy ludzie to świnie.

          Niekoniecznie. Ale niektórzy tak
        • duzolata Re: miałem w młodości dwóch kolegów żydów 06.04.06, 12:01
          "wszyscy ludzie to swinie"

          spokojnie, to tylko cytat z Kijowskiego, nb. bylo chyba: ludzie to swinie.
          A swoja droga dla wielu ludzi to duzy komplement, to bardzo inteligentne
          zwierzeta.
      • micaela [...] 06.04.06, 13:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • micaela przepis na bulke po polsku pana Mleczki 06.04.06, 21:20
          Ja naprawde nie rozumiem kto tymi nozycami tak bezsensownie macha..Moj post
          wyciety, Pani Po_godzinach w ogole znikla chociaz tu smiesznie i spokojnie sie
          wpisala.
          Przypomne wiec moze przepis na bulke po polsku pana Mleczki:
          1.kupujemy duza bulke
          2.szybko ja wpieprzamy, zeby nam nie odebrali

          to ja teraz wkleje te dwa wyciete posty i prosze szybko czytac, bo pewnie znow
          odbiora
          • micaela Re: przepis na bulke po polsku pana Mleczki 06.04.06, 21:25

            • micaela Re: przepis na bulke po polsku pana Mleczki 06.04.06, 21:27
              dla pełnego bezpieczeństwa
              po_godzinach 06.04.06, 13:26 + odpowiedz


              (czy to w ogóle możliwe?) proponuję uzyć - jednak - tradycyjnego "pedantyzmu".

              Choć zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że ktoś pomyli to z etatyzmem.

              Ale cóż - kto nie ryzykuje, ten nie jedzie.
              • iza.bella.iza zdążyłam:) 06.04.06, 21:47
                Mam nadzieję, że inni wielbiciele tego wątku też się załapią.

                Buziaczki:-)
                • micaela Re: zdążyłam:) 06.04.06, 22:09
                  to swietnie ze Pani zdazyla, bo ja sobie bardzo cenie Pani rady. Jak znow te
                  dwa posty skasuja, to jak mam je zmodyfikowac, zeby zostaly? Przeciez tu
                  zadnych brzydkich wyrazow nie ma i naprawde nie wiem z jakiego powodu zostaly
                  usuniete. Mama juz nawet nie chce wiedziec, bo ona juz tylko o radiu bez galki
                  marzy, zeby poczuc sie wolna.

                  oczywiscie obie buziaczki odwzajemniamy:-)
                  • iza.bella.iza Re: zdążyłam:) 06.04.06, 22:27
                    Tak sobie myślę, że w tym wątku jest tyle kpiny na nasze adminy, że Plopli nie
                    wytrzyma i w końcu znów wszystko zniknie. W Giwi jedyna nasza nadzieja:)
    • iza.bella.iza "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:06
      Dziś jest chyba Narodowy Dzień Pisania Listów - nucjusza do episkopatu, Kaczora
      do Donalda i vice versa. Ja też napisłam i Emmie posłałam:)
      • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:21
        Zwazywszy na nuncjusza to nawet miedzynarodowy. Szkoda tylko, ze PP na tym nie
        zarobi.
        PS. Tez zdazylam przeczytac, co z przyjemnoscia potwierdzam
        • iza.bella.iza Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:29
          duzolata napisała:

          > Zwazywszy na nuncjusza to nawet miedzynarodowy. Szkoda tylko, ze PP na tym
          nie
          > zarobi.


          Na PP natomiast potrafią zarobić poseł Zawisza z małżonką:)
          • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:34
            iza.bella.iza napisała:

            Na PP natomiast potrafią zarobić poseł Zawisza z małżonką:)

            Czyzby kolejny dowod, ze tylko "prywatyzacja" ?

            PS. A Balcerowicz i tak musi odejsc
        • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:37
          a co Wy z tymi listami?
          nie lepsze by bylo jednak wino
          proponuje w nastepujacym skladzie:
          Po_godzinach
          Witek.bis
          Euforyk
          Iza.bella.iza
          Duzolata
          no i my z Micaelka ofkors.ona troche infantylnie pisze, ale swoje lata i swoj
          rozum ma

          kolejnosc w jakiej wymienilam uczestnikow imprezki zupelnie przypadkowa. gdybym
          kogos pominela,kto chcialby z nami zabalowac, a my z nim, to zapraszamy.
          • henryk.log Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:49
            emma_b napisała:

            > a co Wy z tymi listami?
            > nie lepsze by bylo jednak wino
            > proponuje w nastepujacym skladzie:
            > Po_godzinach
            > Witek.bis
            > Euforyk
            > Iza.bella.iza
            > Duzolata
            > no i my z Micaelka ofkors.ona troche infantylnie pisze, ale swoje lata..
            > kolejnosc w jakiej wymienilam uczestnikow imprezki zupelnie przypadkowa.gdybym
            > kogos pominela,kto chcialby z nami zabalowac, a my z nim, to zapraszamy.

            :-)
            ps
            ..ale co na to p. izka ?
            • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:54
              o Henryk.log!!!
              tez mile widziany jesli chce
              byl przeciez w tym pierwszym watku, ktory wyekspirowal
              nawet nie zdazylam pozdrowic wtedy
              wiec pozdrawiam z sympatia teraz
              • henryk.log Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 23:06
                Pozdrawiam.
          • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:56
            emma_b napisała:

            proponuje w nastepujacym skladzie:
            > Po_godzinach
            > Witek.bis
            > Euforyk
            > Iza.bella.iza
            > Duzolata
            > no i my z Micaelka ofkors.ona troche infantylnie pisze, ale swoje lata i swoj
            > rozum ma

            Jako skladowa jestem za.

            PS. Czy slowo "zapraszamy" nalezy rozumiec doslownie? Pytam, bo ja z Galicji.
            • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 08.04.06, 10:12
              duzolata napisała:

              Czy slowo "zapraszamy" nalezy rozumiec doslownie? Pytam, bo ja z Galicji

              niby duzolata, a czytac jakby nie umiala, chociaz bardzo ladnie pisze.ciekawe:-)

              droga Duzolato
              jak Ci wiadomo firma pkp jeszcze nie zbankrutowala, chociaz jak sie LOT wezmie
              do roboty, to byc moze sie tego wreszcie doczekamy. istnieja tez mozliwosci
              alternatywne przeniesienia sie z Galicji do centrali, jak mawial dziadek A.
              a jesli chodzi o to, gdzie moglaby Pani swa glowke na miekka poduszke do snu
              zlozyc, to juz przy pomocy priva sie dogadamy.
              pozdrawiam proponujac termin spotkania w okolicach tego beznadziejnego majowego
              weekendu, o ile atrakcyjniejszych programow Pani nie ma.
              • euforyk Re: "ludzie listy piszą..." 08.04.06, 10:56
                istnieja tez mozliwosci
                > alternatywne przeniesienia sie z Galicji do centrali,

                istnieje tez możliwość, ze przeniosą stolice do Krakowa
                • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 08.04.06, 11:10

                  euforyk napisał:


                  > istnieje tez możliwość, ze przeniosą stolice do Krakowa


                  ja bym wolala, zeby przeniesli do torunia

                • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 08.04.06, 15:48
                  "istnieje tez możliwość, ze przeniosą stolice do Krakowa"

                  Niech Pan Bog broni!
                  Wtedy przeniose sie gdzies na prowincje, moze do Wwy?
              • duzolata Droga Pani Emmo 08.04.06, 15:54
                emma_b napisała:
                pozdrawiam proponujac termin spotkania w okolicach tego beznadziejnego majowego
                weekendu, o ile atrakcyjniejszych programow Pani nie ma.

                Droga Pani Emmo,
                Nie do konca, jak widze, zrozumiala Pani moje pytanie, ale to dobrze, bo
                wyglada na to, ze slynne galicyjskie skapstwo to juz stereotyp demode, skoro
                sie Pani Emmie aluzja nie skojarzyla:)
                A co do poduszki i pozostalych imponderabiliow rzeczywiscie pozwole sobie na
                priv. Pozdrawiam
          • iza.bella.iza Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 22:56
            emma_b napisała:

            > a co Wy z tymi listami?

            Ot, taka mania dzisiejsza:) Poza tym "dziś pytanie - dziś odpowiedź";) Był
            kiedyś taki program w TVP, w czasach umundurowanych spikerów.


            > nie lepsze by bylo jednak wino

            Pewnie, że lepsze:)

            > proponuje w nastepujacym skladzie:
            > Po_godzinach
            > Witek.bis
            > Euforyk
            > Iza.bella.iza
            > Duzolata
            > no i my z Micaelka ofkors.ona troche infantylnie pisze, ale swoje lata i swoj
            > rozum ma

            Sład mi się podoba.

            > kolejnosc w jakiej wymienilam uczestnikow imprezki zupelnie przypadkowa.
            gdybym
            >
            > kogos pominela,kto chcialby z nami zabalowac, a my z nim, to zapraszamy.


            Ja dopisałabym jeszcze Basię - choć ona Krakuska, to w stolicy bywa czasem.

            • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 23:00
              iza.bella.iza napisała:

              > Ot, taka mania dzisiejsza:) Poza tym "dziś pytanie - dziś odpowiedź";)

              A tak niedawno jeszcze bylo: dzis zapytasz - jutro odpowiesz (jak zwykł był
              mawiac św. Dymny)
              • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 06.04.06, 23:04
                duzolata napisała:

                > iza.bella.iza napisała:
                >
                > > Ot, taka mania dzisiejsza:) Poza tym "dziś pytanie - dziś odpowiedź";)
                >
                > A tak niedawno jeszcze bylo: dzis zapytasz - jutro odpowiesz (jak zwykł był
                > mawiac św. Dymny)

                mialo byc śp. :))
                • iza.bella.iza Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 00:09
                  duzolata napisała:

                  >>(jak zwykł był mawiac św. Dymny)
                  >
                  > mialo byc śp. :))


                  Popełniłaś klasyczną freudowską pomyłkę:) Prawdziwa galicyjska dusza:))
                  • duzolata Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:09
                    :)
                • po_godzinach Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:12
                  łomatko

                  z Dymnego zrobić świętego ...
                  • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:16
                    Czy kol. Po_godzinach akceptuje liste uczestnikow imprezki?
                    czy jestes z warszawy?
                    pozdrawiam
                    e.
                    • po_godzinach Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:17
                      oczywiście, że akceptuję - jam z miasta Łodzi, więc prawie, jak z Warszawy
                      (gdzie mam dwóch synów) :)
            • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 21:31

              iza.bella.iza napisała:

              Poza tym "dziś pytanie - dziś odpowiedź";) Był
              > kiedyś taki program w TVP, w czasach umundurowanych spikerów

              kiedys kiedys, po marcu 68 byl w tv program ktory sie nazywal chyba "proste
              pytania". a moze "pytania i odpowiedzi", glowy nie dam, to w koncu pare lat
              temu bylo. prowadzil ten program niejaki kąkol kazimierz i odpowiadal na
              pytania ludnosci jak to tez do tego marca doszlo, kto za tym stoi i komu to
              sluzy.
              wtedy tez ten kąkol zostal mianowany dziekanem wydzialu(swiezo zawiazanego po
              rozwiazaniu), na ktorym mialam przyjemnosc pobierac nauki. a powital dziekana
              Kąkola taki plakat przez uzdolniona plastycznie mlodziez wymalowany: "kąkol
              choc w dobra role wsiany i tak pszenicą nie wyrosnie". to byl cytat ze
              Stanislawa Staszica. kakol wcale sie za ten plakat nie obrazil i nawet sie z
              niego smial na powitalnym spotkaniu. bo to taki rowny gosc byl. tzw. docent
              marcowy, a mowilo sie, ze jego rozprawa habilitacyjna to byly wlasnie te
              telewizyjne "proste pytania" czy jak to sie tam nazywalo.
          • po_godzinach Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:16
            Kochana Emmo,
            w pierwszych słowach mojego listu pragnę pozdrowić Ciebie, Twoją Córkę i reszte
            Rodziny oraz Przyjaciół.

            U nas wszystko po staremu, choć z nowości to wiosna przyszła i pracy w ogrodzie
            co niemiara, a tu katar i przeziębienie mi doskwiera.

            Dorwałam ostatnio ciekawą lekturę: "Codziennik" Passenta, który do poduszki
            czytam.

            Za zaproszenie dziekuję, mogę przy okazji upiec placek.

            Niech Was Bóg ma w opiece,

            p_g
            • emma_b Re: "ludzie listy piszą..." 07.04.06, 11:36
              piekny list,dzieki, zaraz go sobie wydrukuje:-)
              ja to pisze jeszcze: w drugich slowach mojego listu


              odpisalam na priva
              e.
              • micaela do Witka.bis 07.04.06, 13:57
                Panie Witku, tak mi Pan pieknie odpowiedzial, ze sie poplakalam. Troche ze
                wzruszenia, a troche ze smiechu.
                czy Pan by sie napil z nami wina?
                tylko prosze nie pisac, ze jest Pan zza wielkiej wody, bo umre z rozpaczy.
                chce wierzyc, ze jest Pan z Warszawy.
                • euforyk Re: do Witka.bis 07.04.06, 17:26
                  odrazu widać, że wy z III RP. posiadacie silną potrzebe "blatowania się" jak
                  powiedział prezydent Olek. ciasteczka, bankieciki, winko, wzajemne wizyty. W
                  innych wątkach tego nie ma. tam kazdy jest czujny, zwarty i gotowy, tak aby
                  wykazać niewlaściość wrogiego postu.
                  • euforyk Re: do Witka.bis 07.04.06, 17:41
                    Jarosław powiedział, a może to jego brat powiedział, że 4 RP nie będzie
                    towarzyska. W III RP każdy kto sie liczył był u państwa Urbanów, a w IV RP każdy
                    kto sie liczy nie był u państwa Urbanów. wizyty towarzyskie są dla towarzyszy,
                    dla wzorowego genetycznego patrijoty najwyzsza forma bratania sie to glaskanie
                    kota lub komunia swieta.
                    • po_godzinach Re: do Witka.bis 07.04.06, 17:50

                      ech, a już myślałam, że najwyższą formą bratania się jest głaskanie brata. A ja
                      brata nie mam, więc muszę bratac sie poprzez ciasteczka. Tak per procura.
                      • euforyk Re: do Witka.bis 07.04.06, 18:58
                        nie ma lechu kota i dlatego per procura
                        zone tuli nocą, zamiast swego kocura
                        • duzolata a pinokio? 07.04.06, 21:06
                          euforyk napisał:

                          nie ma lechu kota i dlatego per procura
                          zone tuli nocą, zamiast swego kocura

                          a pinokio krukowi oka nie wykole?
                          • euforyk Re: a pinokio? 07.04.06, 23:05
                            to prawda w oczy kluje, a nos pinokja od klamstwa przeciez rosnie. nie wykluje
                            wiec pinokio. zreszta od klamania krukowi to byl lisek ktory na ser mial smaczek.
                            • duzolata Re: a pinokio? 08.04.06, 15:57
                              euforyk napisał:

                              > to prawda w oczy kluje, a nos pinokja od klamstwa przeciez rosnie. nie wykluje
                              > wiec pinokio. zreszta od klamania krukowi to byl lisek ktory na ser mial
                              smaczek"

                              Panie Euforyku, Panu to tylko bajki w glowie, a tu proza zycia w oczy zaglada.
                              • duzolata Re: a pinokio? 09.04.06, 07:51
                                > euforyk napisał:
                                >
                                to prawda w oczy kluje, a nos pinokja od klamstwa przeciez rosnie. nie wy
                                kluje wiec pinokio. zreszta od klamania krukowi to byl lisek ktory na ser mial
                                smaczek"

                                Panie Euforyku, Panu to tylko bajki w glowie, a tu proza zycia w oczy zaglada.

                                Pinokio to pieszczotliwa ksywka First Lady - czyzby tylko lokalna?
                • witek.bis Re: do Witka.bis 10.04.06, 15:19
                  Droga panno Micaelo,
                  Bardzo przepraszam, że odpowiadam z takim opóźnieniem, ale miałem wyjątkowo
                  pracowity weekend i w związku z tym nie zaglądałem na forum. Tyle tytułem
                  niezbędnych usprawiedliwień, a teraz do rzeczy.
                  Jestem pewien, że panna Micaela żyć będzie długo i szczęśliwie. Mam jednak
                  niejasne przeczucie, że ten fakt nie wiąże się w żaden sposób z moim miejscem
                  zamieszkania. Ale mimo to spieszę donieść, że nie mieszkam za wielką wodą. Nie
                  mieszkam nawet za Wisłą , bo jestem "lewobrzeżnym" warszawiakiem od urodzenia,
                  a całkiem możliwe, że nawet od poczęcia (choć ze zrozumiałych względów za to
                  już ręczyć nie mogę). Niespodziewana możliwość spędzenia czasu w miłym
                  towarzystwie bardzo mnie cieszy, więc jeśli uda się zorganizować takie
                  spotkanie, to chętnie wezmę w nim udział. Są tylko dwa problemy. Po pierwsze w
                  tej chwili krucho u mnie z wolnym czasem, bo zwaliło mi się na głowę mnóstwo
                  różnych spraw (jak na moją głowę, to nawet o wiele za dużo). Obawiam się więc,
                  że do końca kwietnia będę towarzysko nieczynny i bezużyteczny. Ale gdyby takie
                  spotkanko udało się zorganizować np. na początku maja, to z wielką radością
                  zapisałbym się na listę jego uczetników. Niestety jest jeszcze druga
                  niedogodność – otóż jeśli dojdzie do takiego spotkania, to bezpowrotnie stracę
                  możliwość wmawiania pannie Micaeli, że "ja też mam 12 lat". :-( Ale trudno –
                  niech się wreszcie wyda, że mam 15.
                  Pozdrawiam pannę Micaelę bardzo serdecznie i z wypiekami na twarzy czekam na
                  jakieś ustalenia
                  Rączki całuję
                  Witek.bis
    • emma_b Poloneza czas skonczyc 08.04.06, 20:50
      wlasciwie ten watek powinien juz umrzec smiercia naturalna. i tak ktos mi juz
      zarzucil reanimacje trupa. ale ja chcialam naprawde sobie to wydrukowac na
      pamiatke i poprosic Micaelke, zeby kiedys w wolnej chwili moje wnuki poczytaly
      jak u progu IV RP ich babcie na portalu gazeta.pl zli cenzorzy gnebili. to moze
      ja przypomne jak do tych spacerow na osla laweczke i zabanowania doszlo. mam
      poczucie, ze niewielu juz bedzie czytelnikow, ale jak wspomnialam pisze dla
      osobistych potomnych. niewiele po mnie zostanie, wiec moze chociaz ten watek
      dla wnukow?
    • emma_b Re:poloneza czas konczyc 08.04.06, 21:13
      w piatkowy wieczor w zeszlym tygodniu jakas dziwna nostalgia mnie
      ogarnela.plucie na gen.Jaruzelskiego siegalo zenitu, a przeciez to nie byla
      jego wina, ze sybirakiem jednakowoz byl, a pan prezydent Kaczynski nie wiedzial
      co podpisuje. general honorem sie uniosl, krzyz postanowil oddac i powiedzial,
      ze czuje sie jak skazaniec, ktoremu przed smiercia odmowiono naleznej mu miski
      zupy. zal mi sie zrobilo i generala, i tego ze nie bedzie juz wokol tej sprawy
      halasu, a to dosc kuriozalne jak prezydent podpisuje machinalnie. no bo jakby
      np. ktos mu do podpisu podsunal wypowiedzenie wojny jakiemus sporemu panstwu,
      to tez moglby przez nieuwage podpisac. rozmawialam o sprawie z mezem, ktory
      wprawdzie tez zalowal, ze general oddal krzyz i nie bedzie juz na ten temat
      dalszych jaselek, ale oswiadczyl twardo, ze nie jest mu zal generala. a mnie
      bylo zal, wiec otworzylam watek na tym forum "czy ktos mnie pocieszy?" wielu
      tych pocieszycieli sie nie znalazlo, ale odezwal sie Omamiony_wiedzmin, ktorego
      lubie(chociaz nie tak bezwzglednie i do konca), dr.Szfajcner wieszczacy zly
      koniec Jaroslawa K. i osoba troszeczke mi znana, z ktora pare razy drobne
      uprzejmosci wymienilam - t-800. ten ostatni wkleil mi do watku zabawny link:


      Re: czy ktos mnie pocieszy?
      Autor: t-800 ☺
      Data: 31.03.06, 23:24 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      dingo.care-mail.com/cards/flash/5407/ilikeyou.swf
      ;-]
      • emma_b Re:poloneza czas konczyc 08.04.06, 21:19
        nie wiem dlaczego link sie w poprzednim poscie nie zarumienil
        moze teraz sie uda


        dingo.care-mail.com/cards/flash/5407/ilikeyou.swf
        • henryk.log ..link sie w poprzednim poscie nie zarumienił? 08.04.06, 21:28
          dingo.care-mail.com/cards/flash/5407/ilikeyou.swf
          :)
          • emma_b Re: ..link sie w poprzednim poscie nie zarumienił 08.04.06, 21:35
            dzieki, kochany Henryku.log :-)
            jak to milo z Twojej strony, ze pomogles biednej malpie komputerowej!
            na pewno nie chcesz z nami pojsc na wino?
            pozdrawiam
            e.
            • emma_b do moich baranow powracam 08.04.06, 22:01
              glupia ze mnie baba, bez doswiadczenia, a do tego niezamozna. nie mam niestety
              skanera. wkleilam sobie link do postu na oslej lawce, a tu sie okazuje, ze te
              linki z oslej otwieraja sie z komunikatem, ze taki post nie istnieje, czyli w
              ogole nie wiadomo po co sie otwieraja. na szczescie micaelka wydrukowala pare
              stron z tej oslej, wiec gdyby byl skaner to by bylo z gorki,a ze nie mamy to
              d.pa blada.:-( no ale nie calkiem moze blada.
              nie chce mi sie tego przepisywac, a corka zajeta. moze poprosze ja jak skonczy
              juz sie zajmowac swoimi arcywaznymi sprawami.
              napisze tylko, ze jak wstalam dalej niepocieszona w sobote rano, to zobaczylam
              watek: z kim z tego forum poszedlbys na piwo. i jeszcze smutniej mi sie
              zrobilo, ze nikt mnie tu nie zna i na prozno szukalabym w tym watku wlasnego
              nicka. nie szukalam, bo wiedzialam ze na bank go tam nie bedzie,ale
              przypomnialam sobie pewna aferke na kraju z moim udzialem sprzed chyba dwoch
              lat. no i napisalam post: nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi.
              ku mojemu zdziwieniu post ten po kilkunastu sekundach juz na oslej laweczce sie
              znalazl.
              jak micaelka bedzie wolna to go tu pracowicie przepisze. laski nie robi, w
              koncu to ma byc pamiatka dla jej dzieci.
              • henryk.log Re: do moich baranow powracam 08.04.06, 22:13
                Eech pani emmo..
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39570025&wv.x=2&a=39990916
                :-)))

                emma_b napisała:

                > napisze tylko, ze jak wstalam dalej niepocieszona w sobote rano, to zobaczylam
                > watek: z kim z tego forum poszedlbys na piwo. i jeszcze smutniej mi sie
                > zrobilo, ze nikt mnie tu nie zna i na prozno szukalabym w tym watku wlasnego
                > nicka. nie szukalam,
              • micaela do mojej mamy baranow powracam 08.04.06, 22:42
                niech juz moja krzywda bedzie, przepisze. moze mama w tej sytuacji na skaner
                sprobuje sie szarpnac, bo przpisywanie jest beznadziejnie nudne.



                nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi
                Autor: emma_b
                Data: 01.04.06

                i nikt by ze mna z fk nie poszedl na piwo. coraz bardziej mi smutno, chociaz
                dobry t-800 troche mnie na dobranoc rozweselil.
                • micaela Re: do mojej mamy baranow powracam 08.04.06, 22:44
                  przepraszam, przez nieuwage za wczesnie mi sie wyslalo. bedzie ciag dalszy:-(
                  • micaela Re: do mojej mamy baranow powracam 08.04.06, 23:07
                    ja rozumiem, ze nikt by ze mna na piwo nie poszedl, bo kto by na piwo z obca
                    baba chcial pojsc. ale ja tu taka calkiem obca nie jestem, chociaz wpadam
                    rzadko. jak sie jeszcze nie trzeba bylo logowac, to wpadalam na ogol jako gosc
                    portalu pod roznymi imionami albo zdankami. mialam czasem pecha, bo jak
                    wpisywalam imie wlasnej corki(micaela to oczywiscie nie jest moje imie, to imie
                    drugoplanowej postaci z Carmen, ktora w szkole odgrywalam- przypis
                    przepisywaczki), to homo mnie z jakas inna osoba mylil i zbieralam za nia od
                    niego baty. az kiedys kupilam sobie wode green laguna, bo lubie przyrode. miala
                    fajny zapach, a na flakoniku byl napis eva. to sie przez jakis czas jako gosc
                    portalu eva wpisywalam. raz przyczynilam sie jako ta wlasnie eva do straszliwej
                    zadymy. kwiat fk sie mna zainteresowal. nawet slynna .......na dzien dobry na
                    mnie napadla, co bardzo mnie zdziwilo. taka dama, a jakiejs przypadkowej osoby
                    sie czepia. ciekawe skad ma tak duzo wolnego czasu. nawet mnie do wyszukiwarki
                    wrzucila, jak boga kocham nie klamie. malo tych moich postow evy bylo, choc
                    nawet wiecej mi przypisala, bo drobiazgowa nie byla i IP nie sprawdzala, a tam
                    jeszcze jakas inna eva byla. i nazwala mnie ....... herbicydem czy jakos tak, a
                    ja ja caryca k. zadyma byla sliczna: najbardziej mnie bronil niejaki maksimum,
                    ktorego szczerze nie znosze, wiec sporo sobie chichotalam przed kompem. na
                    koniec Leszek z Sopotu wstawil do tego watku moj ukochany donos Mrozka do
                    postepowej ludzkosci i chyba na tym sie afera skonczyla.
                    jakby ktos te zadyme pamietal, to moze by ze mna na piwo i poszedl. ale pewnie
                    nikt nie pamieta, a ja nawet w przyblizeniu nie umiem okreslic kiedy to bylo.
                    od czasow listy pana W. mam uraz do wszelkiego typu wyszukiwarek wiec nie bede
                    tam zagladac i linka nie wrzuce. zreszta dzisiaj sobota imieniny kota, po co
                    sie w stare awantury zaglebiac. lepiej pojsc na piwo ze znajomymi. a nikt ze
                    mna na piwo pojsc nie zechce:( troche szkoda, ale ja na szczescie nie lubie
                    piwa.
                    pozdrawiam wszystkich,ktorym sie chcialo to jeczenie obcej baby do konca
                    doczytac.
                    • bac1 Re: do mojej mamy baranow powracam 09.04.06, 09:10
                      A ja bym chetnie i o wiecej TAKICH postow please!
                      Ale - z gory uprzedzam - nie na piwo moze, tylko na voodke czysta!

                      :P
                      • micaela Re: do mojej mamy baranow powracam 09.04.06, 17:46
                        Nie wiem do kogo byl ten post. Gdybys ze mna Bacu chcial sie napic, to ja
                        najlepiej lubie miod pitny szlachecki albo martini.

                        ps. dzisiaj znowu u tych kolegow mamy bylismy co tydzien temu. Niby ten pan
                        Michnik juz nie jest dzezi, a jednak cos o nim bylo. Panowie rozmawiali o
                        jakichs ogonach, a mama nagle na to: a Michnik do mszy sluzy i ogonem dzwoni.Ja
                        tego nie zrozumialam w ogole, a koledzy mamy nie za bardzo.Tylko tata sie
                        usmiechnal znaczaco.Wtedy mama powiedziala, ze to sa slowa urbana. To jeden z
                        nich zapytal, czy urban z Michnikiem znowu sie poklocili. To mama powiedziala,
                        ze to jest cytat jeszcze z lat 80-tych, jak urban msze za ojczyzne u
                        ks.Popieluszki opisywal. To ja sie zdziwilam, ze ten pan urban to taki cham, a
                        jak taki cham, to dlaczego pan Michnik z nim wodke pije. Nikt mi jednak na to
                        pytanie nie umial odpwiedziec i wydawalo mi sie, ze nikomu sie zwiazki tych
                        panow specjalnie nie podobaja.
                        Potem juz nie sluchalam rozmowy, bo zeszlo na jakies wspominki sprzed stu lat,
                        tylko sobie spokojnie poltorak saczylam. nikt mi zadnych uwag w tej sprawie
                        nie robil, nawet tata chyba nie zauwazyl, ze sobie dolewam.
                        Moze ja za madra nie jestem, ale musze sie przyznac, ze za pol roku przestaje
                        juz byc nastolatka wiec dostep do alkoholu ustawowo juz poltora roku mi sie
                        nalezy.Wiec ten poltorak jak psu buda mi sie nalezal.
                        • ave_duce Re: A do kogo miałby być?!!! 16.04.06, 09:16
                          micaela napisała:

                          > Nie wiem do kogo byl ten post. Gdybys ze mna Bacu chcial sie napic, to ja
                          > najlepiej lubie miod pitny szlachecki albo martini.

                          ChciaŁabym! Wedle życzenia... Może być w Knajpie???
                          >
                          > ps.

                          > To jeden z
                          > nich zapytal, czy urban z Michnikiem znowu sie poklocili. To mama powiedziala,
                          > ze to jest cytat jeszcze z lat 80-tych, jak urban msze za ojczyzne u
                          > ks.Popieluszki opisywal. To ja sie zdziwilam, ze ten pan urban to taki cham, a
                          > jak taki cham, to dlaczego pan Michnik z nim wodke pije. Nikt mi jednak na to
                          > pytanie nie umial odpwiedziec i wydawalo mi sie, ze nikomu sie zwiazki tych
                          > panow specjalnie nie podobaja.

                          Pewnie woodki zabrakło, to się poprztykali, kto ma lecieć i donieść...
                          Swoja drogą, to osobiście wolę pić woodke z kanalią niż z głąbem...


                          > Potem juz nie sluchalam rozmowy, bo zeszlo na jakies wspominki sprzed stu lat,
                          > tylko sobie spokojnie poltorak saczylam. nikt mi zadnych uwag w tej sprawie
                          > nie robil, nawet tata chyba nie zauwazyl, ze sobie dolewam.
                          > Moze ja za madra nie jestem, ale musze sie przyznac, ze za pol roku przestaje
                          > juz byc nastolatka wiec dostep do alkoholu ustawowo juz poltora roku mi sie
                          > nalezy.Wiec ten poltorak jak psu buda mi sie nalezal.

                          Pełna zgoda na półtorak! Mocniejszy jest JEDYNAK, radzę przemyśleć...

                          ;)
                    • emma_b do moich baranow powracam 09.04.06, 11:49
                      wiec jak post nikt mnie nie kocha na osla tak blyskawicznie odeslano, to ja
                      otworzylam kolejny watek

                      ło matko,czemu tu taka cenzura?
                      autor: emma_b
                      Data 01.04.06 10.36

                      taki grzeczny post napisalam i na osla lawke mi go natychmiast wyslali!!!!
                      a pisza na banerku chwala piszacym, biada bumelantom
                      no nieladnie, nieladnie
                      czyzby pani...... tak wielka ochrone tu miala?
                      • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:14
                        akurat t-800 jakis watek rozpoczal wiec go tam spytalam co jest grane. ale nie
                        odpowiedzial od razu.
                        no to w tym "ło matko czemu tu taka cenzura" napisalam tak:

                        poprosilam o opinie t-800, a widze ze on ma w sygnaturce link do bloga....wiec
                        pewnie mi nie pomoze wyjasnic o co tu chodzi:(
                        kto mi powie, dlaczego zostalam wypedzona?
                        • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:18
                          Re: Platforma Obywatelska w potrzasku
                          Autor: emma_b
                          Data: 01.04.06, 10:38 + dodaj do ulubionych wątków

                          skasujcie post

                          + odpowiedz cytując + odpowiedz

                          --------------------------------------------------------------------------------
                          t-800, Ty tu stalym bywalcem jestes. zagladnij prosze na osla lawke i napisz mi
                          dlaczego mnie tam wypedzono.
                          licze, ze jak zwykle mnie nie zawiedziesz

                          • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:19
                            Re: Platforma Obywatelska w potrzasku
                            Autor: t-800 ☺
                            Data: 01.04.06, 10:53 + dodaj do ulubionych wątków

                            skasujcie post

                            + odpowiedz cytując + odpowiedz

                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Przeczytałem, ale trudno mi się odnieść, bo nie znam sprawy. To pytanie raczej
                            do Kataryny.

                            • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:20
                              Re: Platforma Obywatelska w potrzasku
                              Autor: emma_b
                              Data: 01.04.06, 11:03 + dodaj do ulubionych wątków

                              skasujcie post

                              + odpowiedz cytując + odpowiedz

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              no jak Pan t-800 ma w sygnaturce blog Pani kataryny, to juz chyba dluzej na
                              Pana zyczliwosc liczyc nie moge. szkoda
                              ale dosc to wszystko intrygujace
                              czyzby pan t-800 i kataryna to ta sama osoba byla?
                              ciekawe to drugie dno fk musze przyznac
                              a juz w real pedzilam
                              chyba jednak chwile na wyjasnienie poczekam
                              bo niby dlaczego na oslej lawce tez tylko pare minut bylo?


                              • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:21
                                Re: Platforma Obywatelska w potrzasku
                                Autor: t-800 ☺
                                Data: 01.04.06, 13:20 + dodaj do ulubionych wątków

                                skasujcie post

                                + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                --------------------------------------------------------------------------------
                                emma_b napisała:

                                > no jak Pan t-800 ma w sygnaturce blog Pani kataryny, to juz chyba dluzej na
                                > Pana zyczliwosc liczyc nie moge. szkoda

                                Na życzliwość jak najbardziej, chodzi o to, że nie znam faktów.

                                > ale dosc to wszystko intrygujace
                                > czyzby pan t-800 i kataryna to ta sama osoba byla?

                                Nie, ale są tacy, którzy tak twierdzą.

                                > ciekawe to drugie dno fk musze przyznac
                                > a juz w real pedzilam
                                > chyba jednak chwile na wyjasnienie poczekam
                                > bo niby dlaczego na oslej lawce tez tylko pare minut bylo?

                                To pytanie do administracji.

                                • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 13:33
                                  do administracji zwrocilam sie dopiero w poniedzialek

                                  zanim watek na osla odfrunal odpowiedzial mi dr.szfajcner

                                  dr.szfajcner 01.04.06 10.46
                                  emma_b napisala

                                  >czyzby pani .....tak wielka ochrone tu miala?

                                  Tak
                                  jak kazdy,......nie lubi gdy sie jej zarzuca klamstwo.
                                  Tylko ze ktos inny stara sie udowodnic swoje racje, natomiast....od razu
                                  zglasza takiego do usuniecia i oni czesto usuwaja

                                  natomiast taki post wisi sobie spokojnie:
                                  to byl link do postu z paskudnym pluciem na pana Adama Michnika
                                  w koncu ktos go chyba jednak usunal.
                                  • emma_b dygresja 09.04.06, 13:40
                                    kiedys na innym forum przypadkiem kliknelam na kosz gadajac na gg. napisalam
                                    wiec do moderatorki, ze bardzo przepraszam, ale ja do tego postu nic nie mialam
                                    wiec chyba nie zniknie. moderatorka mi grzecznie odpisala, ze nic sie nie
                                    stalo, bo co najmniej trzy sosby musza kliknac na kosz, zeby post usunac.

                                    pytanie: czy pani.....ma az trzy kosze do dyspozycji?

                                    teraz bedzie przerwa obiadowa
                                    panstwa cenzorow informuje, ze ja tu jeszcze wroce, bo musze te sprawe zamknac.
                                    a na koniec bede miala jeszcze kilka pytan.
                                  • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 21:48
                                    cd.ło matko, czemu tu taka cenzura
                                    emma_b 01.04.06, 10.56

                                    Panie doktorze, ja wcale ......klamstwa nie zarzucilam!
                                    szczera prawde napisalam, tak wlasnie bylo. jak sie zdenerwuje jeszcze
                                    bardziej, to do wyszukiwarki zagladne i link wrzuce.
                                    i co, tez go wywala?

                                    ciekawe to wszystko trzeba przyznac



                                    re: ło matko...
                                    dr. szfajcner 01.04.06, 11.04

                                    Kazdy ma prawo zglosic post, ktory mu sie nie podoba do skasowania, klikajac na
                                    taki czerwony symbol koszyka, z napisem chyba skasowac post, czy jakos tak,
                                    ktory pojawia sie w trybie czytania postu.

                                    Jak zauwazylem ......zapedzona w kozi rog, bardzo czesto korzysta z tej
                                    metody.Widocznie ma swoich ludzi w cenzurze. Wsrod cenzorow zdaje sie byc
                                    agentura z konkurencji.Posrednio potwierdzil to niejaki david.locke, ktory
                                    zwykle cenzuruje forum Prasa i media. Czasem odnosze wrazenie, ze usuwa i
                                    zostawia posty tak, jakby byl pracownikiem Radia Maryja.

                                    • emma_b Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 22:41
                                      reszte moze juz tylko streszcze, bo brak skanera boli, a przepisywanie nudne.
                                      potem wyslalam jeszcze Panu Doktorowi na priva link do awanturki sprzed ok.
                                      dwoch lat, ale pan ow nie poswiecil mi juz wiecej uwagi, nawet standardowych w
                                      takiej sytuacji pozdrowien nie odeslal.

                                      natomiast wielkoduszny Pan Henryk.log pocieszal mnie dalej. odnalazl zagubiony
                                      watek na oslej, bo wydawalo mi sie, ze i stamtad zostal juz usuniety. potem
                                      jeszcze dobry pan Henryk zdazyl mnie zapewnic, ze przede mna jeszcze niejeden
                                      kufelek piwa , po czym watek "ło matko..." na osla lawke trafil.
                                      nastepnie zaczelam trzeci watek pt. "hmmm do trzech razy sztuka." po paru
                                      godzinach ten watek z 34 wpisami po prostu wyekspirowal. wpisy te przepadly
                                      niestety bezpowrotnie, bo ja tego watku nie kopiowalam. ktos skopiowal
                                      natomiast pierwszy post tego watku, za co mu jestem ogromnie wdzieczna. w ten
                                      sposob wystartowalam z nim nastepnego dnia zmieniajac jedynie tytul na "plujmy
                                      plujmy a nuz..."
                                      ale wrocmy do soboty
                                      jak znikl watek do trzech razy sztuka, Iza.bella.iza uruchomila watek do Emmy
                                      czyli do mnie. rowniez ten watek szybko znalazl sie na oslej, a ja na
                                      zakonczenie tej milej soboty na fk zostalam zabanowana na kilka godzin.przed
                                      banem zdazylam jeszcze tylko zalkac nowym watkiem: czy tym forum moherowe
                                      berety rzadza???? za ktory jak najsluszniej nalezala mi sie laweczka.

                                      aha i jeszcze powstala sympatyczna fraszka na moj temat sporzadzona przez
                                      Ige53. ten malowniczy utworek zanim na oslej spoczal cieszyl oko na forum o
                                      forum, gdzie autorka go omylkowo pomiescila.
                                      zacytuje z przyjemnoscia, bo z laweczki skopiowalam

                                      znikajaca emma_b. iga53 01.01.06 23.07

                                      pojawia sie i znika. i znika. i znika...
                                      czy ktos ma na jej punkcie bzika?

                                      i jeszcze jedno: moj watek "hmmm do trzech razy sztuka" zniknal w kosmos jakos
                                      niedlugo po wyrazeniu przeze mnie nastepujacej hipotezy:

                                      czy pani Kataryna nie jest dla Forum Kraj analogicznym skarbem jakim jest
                                      Magdalena Buczek dla Radia Maryja? mialam tu na mysli wielce charyzmatyczne
                                      osobowosci obu pan, bo przeciez innych podobienstw nie sposob sie doszukac.
                                      no ale wlasnie: czy na pewno pań?

                                      w ten sposob szczesliwie dobrnelam do konca mojej opowiesci dla wnukow.
                                      gdyby ktos z szanownych forumowiczow dobrnal razem ze mna bede nieskonczenie
                                      wdzieczna gdyby umial odpowiedziec mi na dreczace mnie pytanie:

                                      czy jest mozliwe, ze uroczy t-800 ,to jest Pani Kataryna, ewentualnie pan
                                      Maciej Rybinski, ewentualnie trzy w jednym? plotka to tylko, czy moze Fakt?
                                      • iza.bella.iza Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 22:48
                                        emma_b napisała:

                                        > czy jest mozliwe, ze uroczy t-800 ,to jest Pani Kataryna, ewentualnie pan
                                        > Maciej Rybinski, ewentualnie trzy w jednym?

                                        Absolutnie nie jest to możliwe. t-800 pisal kiedys na FK (w czasch, gdy jeszcze
                                        nie trzeba było się logować) jako piecykgazowy zdaje się i (o ile się nie mylę)
                                        pod tym nickiem prowadził bloga z dowcipami.



                                        • iza.bella.iza Re: do moich baranow powracam 09.04.06, 22:50
                                          iza.bella.iza napisała:

                                          > piecykgazowy zdaje się i (o ile się nie mylę)
                                          >
                                          > pod tym nickiem prowadził bloga z dowcipami.
                                          >
                                          >

                                          Albo to był nick misio.
                                          • duzolata ale jaki to dowód? 09.04.06, 23:50
                                            Ale jaki to dowod na wykluczenie podejrzen pani Emmy?

                                            Ja niestety niczego tu nie rozświetle.
                                            Kataryny nie znam, t-800 tylko z tego watku (przelecial jak meteor), mialam
                                            nawet wrazenie, ze jakby sie odciąl, mimo wcześniejszych deklaracji sympatii
                                            dla Pani Emmy. Najwiecej moglabym powiedziec o panu Macieju R (jako dosc pilna
                                            czytelniczka), ale odkąd spojrzal na mnie z wielkiego plakatu FAKTu, to i tu
                                            mam powazne watpliwosci, czy tak naprawde znam czlowieka.

                                            Moge tylko powtorzyc (za pewnym filozofem), ze sa rzeczy na niebie...
                                            • iza.bella.iza żaden:) 09.04.06, 23:53
                                              Ale ja swoje wiem:) Można mi jednak wierzyć tylko na słowo:)
                                              • duzolata Re: żaden:) 10.04.06, 00:13
                                                iza.bella.iza napisała:

                                                > Ale ja swoje wiem:) Można mi jednak wierzyć tylko na słowo:)

                                                No, jesli na slowo, to jest cos! Zaczynam wiec wierzyc.
                                                Pozdrawiam
                                      • ave_duce Re: do moich baranow powracam 16.04.06, 09:33
                                        > > czy jest mozliwe, ze uroczy t-800 ,to jest Pani Kataryna, ewentualnie pan
                                        >
                                        > > Maciej Rybinski, ewentualnie trzy w jednym?
                                        >
                                        > Absolutnie nie jest to możliwe. t-800 pisal kiedys na FK (w czasch, gdy jeszcze
                                        >
                                        > nie trzeba było się logować) jako piecykgazowy zdaje się i (o ile się nie mylę)
                                        >
                                        > pod tym nickiem prowadził bloga z dowcipami.
                                        >
                                        >
                                        >


                                        Kataryna to "ozonistka"... i tez truje...

                                        Proszę sprawdzić pocztę...

                                        ;)
            • henryk.log Re: ..link sie w poprzednim poscie nie zarumienił 08.04.06, 22:09
              Pani emmo_b, taż ja non stop spijam słodycz słów z ust Pani
              tu na FK płynącą :-)
              No to na co mnie wino..wolę na dobre piwo razem z:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39570025&wv.x=2&a=39990916
              Pozdrawiam
              • emma_b Re: ..link sie w poprzednim poscie nie zarumienił 08.04.06, 22:32
                och, Henryku.log, alez sie wzruszylam!

                i pomyslec, ze czasem nawet cenzorom czlowiek moze cos zawdzieczac:-)
                pozdrawiam ze stale rosnaca sympatia
                e.
                • henryk.log Re: ..link sie w poprzednim poscie nie zarumienił 15.04.06, 22:58
                  emma_b napisała:
                  >
                  > i pomyslec, ze czasem nawet cenzorom czlowiek moze cos zawdzieczac:-)

                  eech Pani emmo, znowu w złą godzinę..

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=40344352

                  Świątecznie Pozdrawiam
                  • emma_b Panie Henryku! 16.04.06, 08:52
                    alez Panie Henryku, dlaczego w zla godzine?

                    westchnienie moje, ze nawet cenzorom mozna czasem cos zawdzieczac dotyczylo
                    wlasnie Pana przychylnosci:-)

                    gdyby nie cenzura nie zwrocilby Pan przeciez na mnie uwagi. a tak projektowac
                    sobie mozemy wspolna konsumpcje winka dnia pewnego. bedzie to dla mnie duza
                    frajda, tym bardziej, ze zdjecie Pana na wizytowce odnalazlam i natychmiast
                    popadlam w totalne zauroczenie.
                    pozdrawiam nieco mniej swiatecznie, bo nikt za mnie tego stolu do sniadania
                    nie przygotuje wiec musze dopiero zawalczyc o swiateczna aure
Pełna wersja