Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie klasy S

04.04.06, 02:03
Do czego to podobne, żeby taki świątobliwy mąż tłukł się i mordował w
mercedesie klasy "S". Jak to przeczytałem, zatrząsłem się z oburzenia. O.
Dyrektor z pokorą, w swojej skromności, znosi te tortury z godnością, na jaką
stać niewielu. Nie narzeka, biadoli... ale jednocześnie w swej niezmierzonej
miłości daje szansę innym - żeby sami zorganizowali nową zrzutkę. A nawet
jakby coś zrobił, to przecież ze skromności nie ogłosi zrzutki na Maybacha...
tylko np. na wykup Domu JP II w Wadowicach... A moherki nic - nawet im do
główek nie przyjdzie, że to po prostu skandal i robota układu, który tak
maltretuje o. Rydzyka. Ludzie, opamiętajcie się!!! Skorzystajcie z szansy
rehabilitacji.. bo jeszcze się Ojciec na was obrazi!!!
A wystarczy po kilka zł od każdego z was, żeby ucieszyć waszego Pasterza.
Maybacha można kupić już za jakieś 1,5 mln złotych zaledwie... Przecież ktoś
powinien zadzwonić do RM i wysunąć ten pomysł i za kilka dni Maybach stałby
już pod domem Ojca.
    • kropek_oxford Maybach to tez de facto mercedes;) 04.04.06, 02:12

    • s.berkowicz Re: Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie kl 04.04.06, 02:15
      Żale gołodupca i zawiść polactwa. Słuchaj, no, polaczku, miast w zazdrości
      toczyć pianę z bezzębnej gęby weź się do jakiejś uczciwej roboty! Bogactwo i
      pomyślność nie przychodzą przecież ot tak sobie!
      • antykagan Re: Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie kl 04.04.06, 02:20
        s.berkowicz napisał:

        > Żale gołodupca i zawiść polactwa. Słuchaj, no, polaczku, miast w zazdrości
        > toczyć pianę z bezzębnej gęby weź się do jakiejś uczciwej roboty! Bogactwo i
        > pomyślność nie przychodzą przecież ot tak sobie!


        W przypadku O. Dyrektora pomyślność i bogactwo przyszło ze zbiórki pieniędzy
        przeznaczonych na wykup Stoczni Gdańskiej, które dziwnym trafem przylepiły
        się "na amen" do rąk Ojca.
      • kropek_oxford On nie mnie merca S-class zazdrosci;) On sie 04.04.06, 02:21
        SLUSZNIE oburza na ZAKONNIKA, ktory przeciez samemu Bogu slubowal zycie w
        UBOSTWIE. Taki katolik z ciebie, ze nie wie, o co chodzi u redemptorystow?
        PS: A koszmarny stan uzebienia charakteryzuje PiSuary - nawet komuna zebiska
        miala lepsze:)))
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie kl 04.04.06, 03:57
        s.berkowicz napisał:

        > Żale gołodupca i zawiść polactwa. Słuchaj, no, polaczku, miast w zazdrości
        > toczyć pianę z bezzębnej gęby weź się do jakiejś uczciwej roboty! Bogactwo i
        > pomyślność nie przychodzą przecież ot tak sobie!

        Ojciec bokser wie o tym najlepiej. Nie było mu łatwo, ucieczka z zakonu,
        tułaczka po niemickich burdelach. Ale wiadomo początki są trudne. Handel
        samochodami już jakoś szedł, radio to było to, a zbiórka na Stocznie okazała się
        strzałem w dzisiątkę, po którym ojciec bokser stał się jednym z najbogatszych
        ludzi w Polsce.
      • erg_samowzbudnik Re: Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie kl 04.04.06, 06:02
        s.berkowicz napisał:

        > Żale gołodupca i zawiść polactwa. Słuchaj, no, polaczku, miast w zazdrości
        > toczyć pianę z bezzębnej gęby weź się do jakiejś uczciwej roboty! Bogactwo i
        > pomyślność nie przychodzą przecież ot tak sobie!
        Tylko z okradania ludzi.
    • absurdello Zapomniałeś podać ... 04.04.06, 02:20
      numeru konta, a więc pośrednio przykładasz się do przedłużania męki tego
      świątobliwego męża, ojca i dyrektora w jednym !

    • frau_blada I tak dobrze ze nie wypoczywa miesaicami na Tenery 04.04.06, 04:59
      fie :)))))))))))))
    • erg_samowzbudnik Re: Skandal - o. Rydzyk męczy się w mercedesie kl 04.04.06, 06:01
      antykagan napisał:

      > Do czego to podobne, żeby taki świątobliwy mąż tłukł się i mordował w
      > mercedesie klasy "S". Jak to przeczytałem, zatrząsłem się z oburzenia. O.
      > Dyrektor z pokorą, w swojej skromności, znosi te tortury z godnością, na jaką
      > stać niewielu. Nie narzeka, biadoli... ale jednocześnie w swej niezmierzonej
      > miłości daje szansę innym - żeby sami zorganizowali nową zrzutkę. A nawet
      > jakby coś zrobił, to przecież ze skromności nie ogłosi zrzutki na Maybacha...
      > tylko np. na wykup Domu JP II w Wadowicach... A moherki nic - nawet im do
      > główek nie przyjdzie, że to po prostu skandal i robota układu, który tak
      > maltretuje o. Rydzyka. Ludzie, opamiętajcie się!!! Skorzystajcie z szansy
      > rehabilitacji.. bo jeszcze się Ojciec na was obrazi!!!
      > A wystarczy po kilka zł od każdego z was, żeby ucieszyć waszego Pasterza.
      > Maybacha można kupić już za jakieś 1,5 mln złotych zaledwie... Przecież ktoś
      > powinien zadzwonić do RM i wysunąć ten pomysł i za kilka dni Maybach stałby
      > już pod domem Ojca.

      A po co mu drugi Maybach przecież jednego juz ma?
      Bo w Polsce złota wolność pewnych reguł strzeże:
      Chłopa na pal, panu nic, szlachcica na wieżę.
      Adam Naruszewicz (1733 - 1796)
Pełna wersja