antykagan
04.04.06, 02:03
Do czego to podobne, żeby taki świątobliwy mąż tłukł się i mordował w
mercedesie klasy "S". Jak to przeczytałem, zatrząsłem się z oburzenia. O.
Dyrektor z pokorą, w swojej skromności, znosi te tortury z godnością, na jaką
stać niewielu. Nie narzeka, biadoli... ale jednocześnie w swej niezmierzonej
miłości daje szansę innym - żeby sami zorganizowali nową zrzutkę. A nawet
jakby coś zrobił, to przecież ze skromności nie ogłosi zrzutki na Maybacha...
tylko np. na wykup Domu JP II w Wadowicach... A moherki nic - nawet im do
główek nie przyjdzie, że to po prostu skandal i robota układu, który tak
maltretuje o. Rydzyka. Ludzie, opamiętajcie się!!! Skorzystajcie z szansy
rehabilitacji.. bo jeszcze się Ojciec na was obrazi!!!
A wystarczy po kilka zł od każdego z was, żeby ucieszyć waszego Pasterza.
Maybacha można kupić już za jakieś 1,5 mln złotych zaledwie... Przecież ktoś
powinien zadzwonić do RM i wysunąć ten pomysł i za kilka dni Maybach stałby
już pod domem Ojca.