Gość: polishAM
IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net
15.12.02, 22:42
Zdemaskowalismy te obca grupe znana pod roznymi nazwami "komandosami",
"doradcami", "elitami", "europejczykami", czy w koncu "michnikowcami
zebranymi wokol Gazety Wyborczej". Tymczasem wywodzili sie oni w rownej lini
od agentow Mossadu i plk. Henryka Hollanda i wiceministra spraw wewnetrznych
Antoniego Alstera i ich mocodawcy szefa Mossadu, Issera Harela. Sluzby
wywiadowcze ZSRR i Polski wykryly ten spisek i zlikwidowaly Hollanda (ojciec
Agnieszki Holland).Wyrzucono go przez okno. Michnik i reszta agentow byla na
pogrzebie pulkownika co starannie zreszta bylo zanotowane przez Mieczyslawa
Moczara. Ta lista byla pozniej podstawa do czystek lat 60-tych az do
pamietnego marca 1968 r. Dzisial dzialalnosc antypolska jest skupiona przy
pomocy Gazety Wyborczej i Agory ale ich wplywy polityczne znacznie zmalaly.
Wypada tylko upewnic sie zeby tak zostalo na zawsze. Oraz oczywiscie
storpedowac wszelkie proby Marka Borowskiego (Bermana) na prezydenture w
Rzeczpospolitej.