mirmat1
06.04.06, 23:13
Niemcy protestują przeciw propozycji zmiany nazwy obozu koncentracyjnego
Auschwitz.
"Były Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau" - taką
propozycję nowej nazwy w imieniu polskiego rządu przesłał do UNESCO
wiceminister kultury Tomasz Merta.
Według naszych zachodnich sąsiadów, niedopuszczalne jest nazywanie
obozu "narodowo-socjalistycznym", a tym bardziej "niemieckim".
"Zmiana nazwy jest próbą zredukowania Auschwitz do niemieckiego wydarzenia w
latach 1940-1945. Tak być nie może. W każdym razie nie może do tego dojść,
dopóki nie wydarzyło się nic gorszego" - skomentował sprawę "Berliner
Zeitung".
Gazeta stwierdziła też, że ważne jest, żeby polski rząd uświadomił sobie to,
co zdarzyło się w Auschwitz...
"Ludobójstwo nie było wynalazkiem nazistów i nie umarło wraz z nimi" -
spuentował swoją wypowiedź autor komentarza.
Niemcy nie przyznają się ani do obozów zagłady, które tworzyli w czasie
wojny, ani do żadnych zbrodni, jakie wtedy popełnili.
Nie mają za to nic przeciwko mówieniu o "polskim obozie koncentracyjnym
Auschwitz". Protesty polskiej ambasady w Niemczech nie na wiele się zdają.
O "polskich obozach zagłady" pisał nawet popularny tygodnik "Der Spiegel"...
Kto pierwszy ogłosi, że Adolf Hitler był Polakiem?