markiza.de.merteuil 07.04.06, 11:37 wiadomosci.onet.pl/1248141,311,relacje.html Należy sobie zadać pytanie, czy szkoła jest po to aby wychowywać czy po to aby demonstrować swoją wolność na przykłąd poprzez noszenie na wierzchu kolczyka w pępku? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
b-beagle Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 11:39 Najważniejsze to co w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
wita24 Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 11:41 tutaj jest wolny kraj, ubierasz sie jak ci odpowiada, liczy sie inteligencja, a to jak sie ubierasz o niczym nie swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
markiza.de.merteuil Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 11:51 wita24 napisał: > tutaj jest wolny kraj, ubierasz sie jak ci odpowiada, liczy sie inteligencja, a > > to jak sie ubierasz o niczym nie swiadczy. Nawet w najbardziej wolnym kraju wolni obywatele ubierają się stosownie do okolicznosci i jest to uznawane jako jeden z istotnych elementów kultury, obyczajowości i taktu. Odpowiedz Link Zgłoś
wita24 Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 11:56 no niezawsze sie stosuje taka zasade, ze sie ubierasz odpowiednio do stosownej chwili, znam wiele przypadkow (np. spotkania z przedstawicielami innych firm w celu negocjaji kontraktu) ludzie przychodza ubrani jak im sie podoba, a licza sie argumenty jakimi dysponujesz, wiedza, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
markiza.de.merteuil Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 13:06 ludzie przychodza ubrani jak im sie podoba, a licza > sie argumenty jakimi dysponujesz, wiedza, itp. Liczy się również pierwsze wrazenie jakie kontrahent zrobi, a tu ubiór ma istotne znaczenie. Prowadzenie negocjacji z zarzadem duzej firmy w stroju kloszarda raczej nie jest powszechnie uznanym standardem. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Szkoła to nie rewia mody 07.04.06, 12:14 Po pierwsze moje dzieci nie odważyły by się zakolczykować. Tak jak pracodawca ma prawo wymagać od urzędnika aby przychodził do pracy odpowiednio ubrany, tak szkoła też powinna takie prawo mieć. Kiedy mój syn chodził do szkoły wystąpił problem że niektóre dzieci przychodziły do szkoły w drogich futrach i kożuchach. Zaproponowałem rozwiazanie, które zostało przyjęte. Aby ciuch taki został przyjęty dop szatni rodzic najpierw musiał podpisać, że szatniarka nie ponosi odpowiedzialności w przypadku, kiedy rzecz zginie. I pomogło. W dorych szkołach prywatnych szkolny mundurek jest powodem do dumy. Ale to nie młodzież jest winna, tylko głupota rodziców jest niebotyczna! M. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Ubiór ucznia a wolnosci obywatelskie 07.04.06, 13:08 w przodujących he he krajach (USA, WLK. Brytania) istnienie regulaminów szkolnych ograniczających swobody uczniowskie jest rzeczą oczywistą Odpowiedz Link Zgłoś