Gość: m IP: *.acn.waw.pl 17.10.01, 16:51 czytaliście? dla mnie bomba. wraca do lewicy - ale prawdziwej, nie sldowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: radca Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: 62.47.175.* 17.10.01, 17:02 Nie czytalem,gdzie to pisze ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uu Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: *.acn.waw.pl 17.10.01, 17:04 w wyborczej drukowanej; ze spoleczenstwo musi byc opiekuncze, ze trzeba promowac spoldzielczosc, wprowadzic samorzad robotniczy (partycypacje pracownicza) etc.etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: 62.47.175.* 17.10.01, 17:14 Nie posiadam Gazety Wyborczej,nie jestem jej w stanie kupic dzisiaj-szkoda. Jacek Kuron-to bardzo ciekawa postac. radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: *.solutions.net.pl 18.10.01, 14:18 niaktualne. robotnikow juz prawie nie ma w tym kraju.sa na bezrobociu.niech lepiej wroci do gotowania zupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD www.lewica.pl IP: 212.33.88.* 17.10.01, 17:25 tam to mozna znalesc, ale tak naprawde caly tekst streszcza sie w slowach: 'od kazdego wedlug jego mozliwosci, kazdemu wedlug jego potrzeb'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 66.95.1.* 17.10.01, 17:55 Czy o to chodzi? =============== Apel Jacka Kuronia Warszawa, 15.10.2001 Szanowni Państwo! Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat byłem jednym z nich, i to bardzo znaczącym. Czuję się odpowiedzialny i nie mogę pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo dyskryminowana i czuje się wykluczona. W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następuje: Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami przemian. Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może godzić w człowieka. Zobowiązania I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Będę popierał wszelkie formy wytwórczej samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także różne formy partycypacji pracowniczej. II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chętnym, którzy mają do nich prawo. Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce winny spełniać wymogi współczesnego świata. III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańców naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych ze środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w których bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą z więźniami. V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze oficjalnej. VI. Zobowiązuję się działać na rzecz pełni praw i zgodnego współżycia wszystkich obywateli naszego kraju i wychowywania w szacunku wobec różnorodności religijnej, społecznej, etnicznej, kulturowej. Odwołuję się w tym do tradycji Rzeczypospolitej wielu narodów oraz nowoczesnej tradycji demokratycznej zapoczątkowanej przez Tadeusza Kościuszkę i Jana Henryka Dąbrowskiego. Nie wątpię, że wielu ludzi poprze i przyjmie moje zobowiązania za własne. Powołamy wówczas Ruch Obywatelski Obrony Człowieka. Zwracam się do wszystkich obywateli czynnych od lat w różnych inicjatywach społecznych, aby się do mnie przyłączyli. Zwracam się do tych, którzy zobowiązaniom tym już przyświadczyli w codziennej swojej działalności. Zwracam się też do tych, którzy szukają swojego miejsca społecznego i którzy zobowiązania takie chcą podjąć. Zwracam się do wszystkich pragnących budowy społeczeństwa opiekuńczego, aby wspierając się wzajemnie, przystąpili do jego budowy. Może być z nami każdy, kto respektuje zasady godności osoby ludzkiej, samostanowienia każdej inicjatywy, swobodnej współpracy i solidarności wzajemnej. Nasz ruch nie może przekształcić się w partię polityczną ani komitet wyborczy. Nie może też wspierać żadnej partii ani listy wyborczej. Akces do ruchu proszę zgłaszać korespondencyjnie, na mój adres: Jacek Kuroń ul. Mickiewicza 27 m. 64 www.kuron.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: *.acn.waw.pl 17.10.01, 18:02 tak, to to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A D. Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 21:41 Panie Kuron,za pozno sie Pan obudzil z glebokiego snu,widzi Pan teraz jak trudno byc politykiem-latwiej rewolucjonista.Pana listy ,apele są juz godne pozalowania.Nie zatrzyma Pan kola ktorym toczy sie Polska,i nie ma Pan zadnego wplywu na biede , bezrobocie i kleske,bo dzielo zniszczenia w dobrej sprawie jest swiete jak dzelo tworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 66.95.1.* 17.10.01, 22:47 Dlaczego niby za pozno? I jakim to kolem toczy sie Polska? Zas "dzielo zniszczenia w dobrej sprawie" co "jest swiete jak dzielo tworzenia" - co to, przepraszam, za belkot? Coz to za "wyrocznia" sie panu objawila obwieszczajac napuszonym jezykiem przeznaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 212.33.88.* 18.10.01, 14:00 > Zas "dzielo zniszczenia w dobrej sprawie" co "jest swiete jak dzielo tworzenia" > - > co to, przepraszam, za belkot? Coz to za "wyrocznia" sie panu objawila > obwieszczajac napuszonym jezykiem przeznaczenie? To parafraza fragmentu 'Reduty Ordona', ktory musza czytac polskie dzieci, razem z propagujacymi terroryzm i przemoc 'Ksiegami narodu i pielgrzymstwa polskiego' tego samego autora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 66.95.1.* 18.10.01, 17:16 Gość portalu: DSD napisał(a): > > Zas "dzielo zniszczenia w dobrej sprawie" co "jest swiete jak dzielo tworz > > enia" > > To parafraza fragmentu 'Reduty Ordona', ktory musza czytac polskie dzieci, > razem z propagujacymi terroryzm i przemoc 'Ksiegami narodu i pielgrzymstwa > polskiego' tego samego autora. > Cholera! Wychodzi na to, zem sie porwal na samego wieszcza. Ale w Opowiadaniu Adiutanta "Nam strzelac nie kazano..." tamto 'dzielo zniszczenia' ma swoje wyrazne odniesienie (reduta) i - uzasadnienie; nadal jestem ciekaw 'do czego pije' "AD" w sprawie apelu Kuronia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A D. Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 01:10 Po ZWYCIESTWACH ludzie wpadaja w euforie,otaczaja ich efeby a nawet muzy,usypiaja ich,maja dobre sny,a zycie toczy sie dalej,jest inne jak przedtem"kim Jestes ?jestem tym kim Jestem" Narody tez zasypiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 217.67.196.* 18.10.01, 10:59 Gość portalu: Leszek S napisał(a): > Apel Jacka Kuronia > Szanowni Państwo! > > Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, > społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat byłem > jednym z nich, i to bardzo znaczącym. Samochwała w kącie stała. > Czuję się odpowiedzialny i nie mogę > pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo > dyskryminowana i czuje się wykluczona. Bardzo szlachetnie, ja też się nie mogę z tym pogodzić, ale nie przyszło mi do głowy, że drukowanie podobnych pustosłowych apeli może coś zmienić. > W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następuje: Jak to "w najbliższym czasie"? A druk tego apelu w największym polskim dzienniku to nie jest wystąpienie publiczne? > Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" > bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które > troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami > przemian. Jak ten czerwony harcerzyk na to wpadł? Gdzie i kiedy widział ten "wilczy kapitalizm"? I na cholerę walczył z komuną, skoro chce nam zaimplementować ustrój rodem z PRL? >Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może > godzić w człowieka. Ja nie szanuję żadnych zasad "efektywnej gospodarki", gdyż trudno szanować np. rolnictwo (co innego żywić szacunek do ciężkiej pracy chłopów), tylko z nich korzystam. A "efektywna gospodarka" nie godzi w człowieka z definicji. > I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, > zwłaszcza wśród ludzi młodych. Ja też, ja też! Toć takie zobowiązanie nic nie kosztuje, ale jaki efekt medialny! >Będę popierał wszelkie formy wytwórczej > samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także różne > formy partycypacji pracowniczej. A nie przyszło towarzyszowi do głowy, że zamiast "popierać" wystarczy po prostu nie przeszkadzać? > II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na > poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chętnym, > którzy mają do nich prawo. A kto nie ma prawa studiować? Poza tym - co oznacza ten bełkot? Czy szkoły to warowne fortece, do których dostęp jest utrudniony i wymaga interwencji Dobroczyńcy Ludzkości, pana JK? > Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce winny > spełniać wymogi współczesnego świata. Tak jak drogi, sprzęt AGD, samochody, usługi... Typowe lewackie gadanie: "powinno". Tylko praktyka zawsze była inna, niż "powinna". > III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańców > naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych ze > środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. Pięknie, ale kim pan jest, panie Kuroń? Jeżeli możesz pan sytuację tzw. służby zdrowia poprawić, to do roboty, a nie wygłaszasz pan tu akty strzeliste. jeżeli nie masz pan wpływu - to gadaj dalej do obrazu. Tylko dlaczego te dziecinne zobowiązania są w ogóle drukowane? > IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli > poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w których > bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą z > więźniami. Jacek Kuroń jako resocjalizator. No, to już jakiś konkret. W skuteczność ględzenia JK nie wierzę, ale kto wie, może jakiegoś bandziora wyprowadzi na ludzi. Czekam z niecierpliwością na informacje, w którym więzieniu pan Jacek się realizuje. > V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, > zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze > oficjalnej. Tutaj JK ma świętą rację - jego tekst mnie ożywił, jak widać. Tylko czy aby nie za dużo celów nasz pracuś sobie stawia? > VI. Zobowiązuję się działać na rzecz pełni praw i zgodnego współżycia > wszystkich obywateli naszego kraju i wychowywania w szacunku wobec > różnorodności religijnej, społecznej, etnicznej, kulturowej. Odwołuję się w tym > do tradycji Rzeczypospolitej wielu narodów oraz nowoczesnej tradycji > demokratycznej zapoczątkowanej przez Tadeusza Kościuszkę i Jana Henryka > Dąbrowskiego. Ojej, ciężka artyleria. Szkoda, że ślepakami strzela... > Nie wątpię, że wielu ludzi poprze i przyjmie moje zobowiązania za własne. > Powołamy wówczas Ruch Obywatelski Obrony Człowieka. Obrony przed kim/czym? > Zwracam się do wszystkich obywateli czynnych od lat w różnych inicjatywach > społecznych, aby się do mnie przyłączyli. Zwracam się do tych, którzy > zobowiązaniom tym już przyświadczyli w codziennej swojej działalności. Zwracam > się też do tych, którzy szukają swojego miejsca społecznego i którzy > zobowiązania takie chcą podjąć. Zwracam się do wszystkich pragnących budowy > społeczeństwa opiekuńczego, aby wspierając się wzajemnie, przystąpili do jego > budowy. Jakiś nowy termin: "społeczeństwo opiekuńcze". Brzmi jak cytat z klasyków faszyzmu. Panie Kuroń, ja bardzo Pana proszę: nie opiekuj się Pan mną. Dam sobie radę sam. Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, by obniżali podatki, rezygnowali z kontroli nad gospodarką, skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i oddali nasze pieniądze, które sobie wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu partii politycznych. Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.01, 13:46 Gość portalu: luka napisał(a): Gość portalu: Leszek S napisał(a): Apel Jacka Kuronia Szanowni Państwo! Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat byłem jednym z nich, i to bardzo znaczącym. LS: Samochwała w kącie stała. LK: Kuron zamiast powiedziec NIE Balcerowiczowi, poparl go, i dawal ofiarom Balcerowicza zupki zamiast pracy... Czuję się odpowiedzialny i nie mogę pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo dyskryminowana i czuje się wykluczona. LS: Bardzo szlachetnie, ja też się nie mogę z tym pogodzić, ale nie przyszło mi do głowy, że drukowanie podobnych pustosłowych apeli może coś zmienić. LK: Ta dyskryminacja "większej częśći społeczeństwa" to wynik neoliberalnej polityki UW, ktora w czlowieku widziala tylko sile robocza i konsumenta, sprowadzila go do zmiennej (a moze i stalej) w rownaniu... W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następuje: LS: Jak to "w najbliższym czasie"? A druk tego apelu w największym polskim dzienniku to nie jest wystąpienie publiczne? LK: To jest testowanie opinii publicznej... Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami przemian. LS: Jak ten czerwony harcerzyk na to wpadł? Gdzie i kiedy widział ten "wilczy kapitalizm"? I na cholerę walczył z komuną, skoro chce nam zaimplementować ustrój rodem z PRL? LK: Wilczy kapitalizm widzialem juz nie tylko w Mielcu, Starachowicach, Walbrzychu, Lodzi czy Koszalinskim, ale tez w Warszawie pod Palacem Kultury, czy na Stadionie 10-lecia, gdzie powstaly oazy III Swiata w centrum Europy... Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może godzić w człowieka. LS: Ja nie szanuję żadnych zasad "efektywnej gospodarki", gdyż trudno szanować np. rolnictwo (co innego żywić szacunek do ciężkiej pracy chłopów), tylko z nich korzystam. A "efektywna gospodarka" nie godzi w człowieka z definicji. LK: Niestety, ale godzi. Bo jesli akcje spolki rosna, gdy wyrzuca ona ludzi na bruk, to znaczy ze czlowiek jest mniej wazny niz zysk... I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, zwłaszcza wśród ludzi młodych. LS: Ja też, ja też! Toć takie zobowiązanie nic nie kosztuje, ale jaki efekt medialny! LK: LS nie ma szans zmienic cokolwiek, ale Kuron ma... Tyle, ze Kuron tyle zlego narobil, ze jest to praktycznie nie do odrobienia. Kopalnie nie eksploatowane, trzeba praktycznie budowac od nowa, fabryki, ktore sie oddalo za pol darmo kapitalowi zagranicznemu,, teraz trzeba by odkupic za spekulacyjna cena, podobnie z bankami. A wojsko trzeba tez budowac od nowa... Będę popierał wszelkie formy wytwórczej samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także różne formy partycypacji pracowniczej. LS: A nie przyszło towarzyszowi do głowy, że zamiast "popierać" wystarczy po prostu nie przeszkadzać? LK: Nieprzeszkadzanie nie wystarczy. Rzady USA czy Australii pomagaja liniom lotniczym, a rzad W. Brytanii nacjonalizuje z powrotem koleje, czyli ze "nieinterwencjonizm" poniosl pelna kleske... II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chętnym, którzy mają do nich prawo. LS: A kto nie ma prawa studiować? LK: Ten, kogo na studia obecnie nie stac... LS: Poza tym - co oznacza ten bełkot? Czy szkoły to warowne fortece, do których dostęp jest utrudniony i wymaga interwencji Dobroczyńcy Ludzkości, pana JK? LK: Bariery finasowe sa czesto bardziej efektywne niz zagrody z drutu kolczastego pod napieciem... Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce winny spełniać wymogi współczesnego świata. LS: Tak jak drogi, sprzęt AGD, samochody, usługi... Typowe lewackie gadanie: "powinno". Tylko praktyka zawsze była inna, niż "powinna". LK: Obowiazkiem panstwa jest zapewnic godziwa edukacje, obrone, policje czy sluzbe zdrowia. Sprzet AGD czy samochody, albo uslgi szewsko-krawiecko- fryzjerskie to sprawa sektora prywatnego... III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańców naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych ze środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. LS: Pięknie, ale kim pan jest, panie Kuroń? Jeżeli możesz pan sytuację tzw. służby zdrowia poprawić, to do roboty, a nie wygłaszasz pan tu akty strzeliste. jeżeli nie masz pan wpływu - to gadaj dalej do obrazu. Tylko dlaczego te dziecinne zobowiązania są w ogóle drukowane? LK: jednak opinie JK sa nieco bardziej wplywowe niz pana LS... IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w których bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą z więźniami. LS: Jacek Kuroń jako resocjalizator. No, to już jakiś konkret. W skuteczność ględzenia JK nie wierzę, ale kto wie, może jakiegoś bandziora wyprowadzi na ludzi. Czekam z niecierpliwością na informacje, w którym więzieniu pan Jacek się realizuje. LK: Nie udawaj naiwniaka, LS. Tu chodzi o finasowanie wieziennictwa... V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze oficjalnej. LS: Tutaj JK ma świętą rację - jego tekst mnie ożywił, jak widać. Tylko czy aby nie za dużo celów nasz pracuś sobie stawia? LK: Jak sie zgadzasz, to czemu krytykujesz? VI. Zobowiązuję się działać na rzecz pełni praw i zgodnego współżycia wszystkich obywateli naszego kraju i wychowywania w szacunku wobec różnorodności religijnej, społecznej, etnicznej, kulturowej. Odwołuję się w tym do tradycji Rzeczypospolitej wielu narodów oraz nowoczesnej tradycji demokratycznej zapoczątkowanej przez Tadeusza Kościuszkę i Jana Henryka Dąbrowskiego. LS: Ojej, ciężka artyleria. Szkoda, że ślepakami strzela... LK: Co masz przeciwko Kosciuszcze czy JH Dabrowskiemu? Nie wątpię, że wielu ludzi poprze i przyjmie moje zobowiązania za własne. Powołamy wówczas Ruch Obywatelski Obrony Człowieka. LS: Obrony przed kim/czym? LK: Chocby przed Balcerowiczem... Zwracam się do wszystkich obywateli czynnych od lat w różnych inicjatywach społecznych, aby się do mnie przyłączyli. Zwracam się do tych, którzy zobowiązaniom tym już przyświadczyli w codziennej swojej działalności. Zwracam się też do tych, którzy szukają swojego miejsca społecznego i którzy zobowiązania takie chcą podjąć. Zwracam się do wszystkich pragnących budowy społeczeństwa opiekuńczego, aby wspierając się wzajemnie, przystąpili do jego budowy. LS: Jakiś nowy termin: "społeczeństwo opiekuńcze". Brzmi jak cytat z klasyków faszyzmu. LK: Faszyzm nie byl w calosci zly. Zla byla tylko jego polityka zagraniczna... LS: Panie Kuroń, ja bardzo Pana proszę: nie opiekuj się Pan mną. Dam sobie radę sam. LK: Ten list nie byl tylko do ciebie, LS! LS: Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, by obniżali podatki, rezygnowali z kontroli nad gospodarką, skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i oddali nasze pieniądze, które sobie wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu partii politycznych. Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. LK: 1. Nizsze podatki w Polsce, to jeszcze szybszy upadek infrastruktury. 2. USA, czy UK wracaja do kontroli panstwa nad gospodarka, ktora bez tyej kontroli i pomocy rozpadla by sie, ale LS, jak na polskiego liberala przystalo, jest w tyle o kilka lat, i uzywa sloganow z epoki p. Thatcher, a tu na 10 Downing St. urzeduje Tonco B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst - cont IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.01, 13:49 LS: Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, by obniżali podatki, rezygnowali z kontroli nad gospodarką, skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i oddali nasze pieniądze, które sobie wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu partii politycznych. Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. LK: 1. Nizsze podatki w Polsce, to jeszcze szybszy upadek infrastruktury. 2. USA, czy UK wracaja do kontroli panstwa nad gospodarka, ktora bez tyej kontroli i pomocy rozpadla by sie, ale LS, jak na polskiego liberala przystalo, jest w tyle o kilka lat, i uzywa sloganow z epoki p. Thatcher, a tu na 10 Downing St. urzeduje Tonco B. 3. Koncesje sa niezbedne, gdy sie prywatyzuje monopole; chodzi tylko o to, by nie bylo korupcji w ich nadawaniu... 4. ZUS jest lepszy niz prywatne, niewyplacalne fundusze emerytalne, ktore np. w Australii padaja jeden za drugim jak muchy... 5. ITP ITD. LS jest w latach 1980tych, a tu mamy XXI wiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: Apel Jacka Kuronia IP: 66.95.1.* 18.10.01, 17:49 Gość portalu: Kagan napisał(a): > LS: Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, > by obniżali podatki, rezygnowali z kontroli nad gospodarką, > skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i oddali nasze pieniądze, które sobie > wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu partii politycznych. > Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego > wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. Kaganie, nieopacznie przypisales mi wypowiedzi, ktorych nie napisalem. To zrobil akurat "Luka", jesli sie sam nie pomylilem. Czyzbys nabawil sie alergii na moim punkcie, ze co jakas "liberalna" wypowiedz to zaraz wietrzysz moja osobe? W tym watku ograniczylem sie jedynie do "puszczenia" tekstu apelu Kuronia; bez komentarzy. L.S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Apel Jacka Kuronia - Kagan Przeprasza LS IP: *.arts.monash.edu.au 19.10.01, 03:33 Gość portalu: Leszek S napisał(a): > Gość portalu: Kagan napisał(a): > > > LS: Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, > > by obniżali podatki, rezygnowali z kontroli nad gospodarką, > > skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i oddali nasze pieniądze, które sobie > > wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu partii politycznych. > > Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego > > wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. > > Kaganie, nieopacznie przypisales mi wypowiedzi, ktorych nie napisalem. To zrobi l > akurat "Luka", jesli sie sam nie pomylilem. Czyzbys nabawil sie alergii na moim > punkcie, ze co jakas "liberalna" wypowiedz to zaraz wietrzysz moja osobe? > W tym watku ograniczylem sie jedynie do "puszczenia" tekstu apelu Kuronia; bez > komentarzy. > > L.S. LK: Przepraszam. To byl rzeczywiscie Luka! MEA CULPA! Sorry again! Kagan czyli ljkel2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: Alez drobnostka. IP: *.mtgmry1.md.home.com 19.10.01, 03:40 Zupelna drobnostka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 217.67.196.* 18.10.01, 14:14 Gość portalu: Kagan napisał(a): > LK: Ta dyskryminacja "większej częśći społeczeństwa" to wynik neoliberalnej > polityki UW, ktora w czlowieku widziala tylko sile robocza i konsumenta, > sprowadzila go do zmiennej (a moze i stalej) w rownaniu... Neoliberalny to jest Friedman, a nie specjalista od podnoszenia podatków - Balcerowicz. > LK: Wilczy kapitalizm widzialem juz nie tylko w Mielcu, Starachowicach, > Walbrzychu, Lodzi czy Koszalinskim, ale tez w Warszawie pod Palacem > Kultury, czy na Stadionie 10-lecia, gdzie powstaly oazy III Swiata > w centrum Europy... Zamykanie urzędniczymi decyzjami kolejnych bazarów to wilczy kapitalizm? A bazar w środku Paryża jakoś nie kojarzył mi się z III światem. > LK: Niestety, ale godzi. Bo jesli akcje spolki rosna, gdy wyrzuca ona ludzi > na bruk, to znaczy ze czlowiek jest mniej wazny niz zysk... Ważny jest zysk, gdyż spółka działa na rzecz wszystkich konsumentów, a nie tylko swoich pracowników. > LK: LS nie ma szans zmienic cokolwiek, ale Kuron ma... > Tyle, ze Kuron tyle zlego narobil, ze jest to praktycznie nie do > odrobienia. Kopalnie nie eksploatowane, trzeba praktycznie budowac > od nowa, fabryki, ktore sie oddalo za pol darmo kapitalowi > zagranicznemu,, teraz trzeba by odkupic za spekulacyjna cena, podobnie > z bankami. A wojsko trzeba tez budowac od nowa... Nie przeceniasz acan możliwości tego zachrypłego lewaka? > LK: Nieprzeszkadzanie nie wystarczy. Rzady USA czy Australii pomagaja liniom > lotniczym, a rzad W. Brytanii nacjonalizuje z powrotem koleje, czyli ze > "nieinterwencjonizm" poniosl pelna kleske... Jak ktoś robi siusiu na środku ulicy to mam brać z niego przykład tylko dlatego, że to Amerykanin? A nacjonalizacja kolei przez czerwonego Tońcia wcale nie dziwi - socjaliści uwielbiają zawłaszczać wszelkie możliwe dziedziny gospodarki. Najpierw, po kilku katastrofach, wywołali histerię, że niby prywatni przewoźnicy zabijają ludzi, a teraz, gdy przejmą kontrolę na koleją dokonają podwyżek cen biletów - w trosce o społeczeństwo, rzecz jasna. > LS: A kto nie ma prawa studiować? > LK: Ten, kogo na studia obecnie nie stac... Mylisz prawo z możliwościami. > LK: Bariery finasowe sa czesto bardziej efektywne niz zagrody z drutu > kolczastego pod napieciem... W tym kraju istnieje przymus szkolny - więc dzieciaka doprowadzą do tych wylęgarni ćwierćinteligentów siłą, bez pytania się rodziców o zdanie. > LK: Obowiazkiem panstwa jest zapewnic godziwa edukacje, obrone, policje > czy sluzbe zdrowia. Sprzet AGD czy samochody, albo uslgi szewsko-krawiecko- > fryzjerskie to sprawa sektora prywatnego... Zgadza się, z wyjątkiem edukacji. > LK: Nie udawaj naiwniaka, LS. Tu chodzi o finasowanie wieziennictwa... No tak, oczywiście, typowa lewacka metoda naprawiania świata: dawać pieniądze, to zrobimy wam dobrze! > LS: Ojej, ciężka artyleria. Szkoda, że ślepakami strzela... > LK: Co masz przeciwko Kosciuszcze czy JH Dabrowskiemu? Do zadęcia Kuronia, a nie do tych drugich... > LS: Obrony przed kim/czym? > LK: Chocby przed Balcerowiczem... To powinien to powiedzieć wprost. > LK: Faszyzm nie byl w calosci zly. Zla byla tylko jego polityka zagraniczna... Jedna wielka lewicowa rodzina - niech was piekło pochłonie. > LK: Ten list nie byl tylko do ciebie, LS! Groźby w nim zawarte odnosiły się i do mnie. > LK: > 1. Nizsze podatki w Polsce, to jeszcze szybszy upadek infrastruktury. Za to wyższe to dobrobyt - ale chyba tylko w umyśle JK, bo wpływy z podwyższonych podatków są niższe niż wcześniej. > 2. USA, czy UK wracaja do kontroli panstwa nad gospodarka, ktora bez > tyej kontroli i pomocy rozpadla by sie, ale LS, jak na polskiego > liberala przystalo, jest w tyle o kilka lat, i uzywa sloganow z epoki > p. Thatcher, a tu na 10 Downing St. urzeduje Tonco B. LK, nawracaj na złą drogę swoje bachory, skoro taka wola, ja naśladować nonsensownych posunięć nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst (do Luki) IP: *.vic.bigpond.net.au 18.10.01, 15:11 Gość portalu: luka napisał(a): Gość portalu: Kagan napisał(a): LK: Ta dyskryminacja "większej częśći społeczeństwa" to wynik neoliberalnej polityki UW, ktora w czlowieku widziala tylko sile robocza i konsumenta, sprowadzila go do zmiennej (a moze i stalej) w rownaniu... L: Neoliberalny to jest Friedman, a nie specjalista od podnoszenia podatków - Balcerowicz. LK: Milo widziec Luke znow na tym forum! Zgoda: Balcerowiczowi daleko do Friedmana... LK: Wilczy kapitalizm widzialem juz nie tylko w Mielcu, Starachowicach, Walbrzychu, Lodzi czy Koszalinskim, ale tez w Warszawie pod Palacem Kultury, czy na Stadionie 10-lecia, gdzie powstaly oazy III Swiata w centrum Europy... L: Zamykanie urzędniczymi decyzjami kolejnych bazarów to wilczy kapitalizm? A bazar w środku Paryża jakoś nie kojarzył mi się z III światem. LK: Bazar - bazarowi nie rowny. W Melbourne my tez mamy Queen Victoria Market tuz obok city, ale bazarom warszawskim daleko do niego... LK: Niestety, ale godzi. Bo jesli akcje spolki rosna, gdy wyrzuca ona ludzi na bruk, to znaczy ze czlowiek jest mniej wazny niz zysk... L: Ważny jest zysk, gdyż spółka działa na rzecz wszystkich konsumentów, a nie tylko swoich pracowników. LK: Ale jak wszystkie spolki zaczynaja redukowac zatrudnienie, to popyt spada i zaczyna sie recesja. Kapitalisci sami strzelaja do siebie, i to z ostrych nabojow... LK: LS nie ma szans zmienic cokolwiek, ale Kuron ma... Tyle, ze Kuron tyle zlego narobil, ze jest to praktycznie nie do odrobienia. Kopalnie nie eksploatowane, trzeba praktycznie budowac od nowa, fabryki, ktore sie oddalo za pol darmo kapitalowi zagranicznemu,, teraz trzeba by odkupic za spekulacyjna cena, podobnie z bankami. A wojsko trzeba tez budowac od nowa... L: Nie przeceniasz acan możliwości tego zachrypłego lewaka? LK: Ani on tam lewak, o chrypce nie wiem, ale jako kucharz uliczny calkiem dobry. Tyle ze ludziska sie rozpuscily, i juz nie tylko zupek, ale i deserow im sie zachcialo... A przeciez "beggars are not choosers"! LK: Nieprzeszkadzanie nie wystarczy. Rzady USA czy Australii pomagaja liniom lotniczym, a rzad W. Brytanii nacjonalizuje z powrotem koleje, czyli ze "nieinterwencjonizm" poniosl pelna kleske... L: Jak ktoś robi siusiu na środku ulicy to mam brać z niego przykład tylko dlatego, że to Amerykanin? LK: Ameryka to wiodaca gospodarka swiata, chce sie tego, czy nie... L: A nacjonalizacja kolei przez czerwonego Tońcia wcale nie dziwi - socjaliści uwielbiają zawłaszczać wszelkie możliwe dziedziny gospodarki. Najpierw, po kilku katastrofach, wywołali histerię, że niby prywatni przewoźnicy zabijają ludzi, a teraz, gdy przejmą kontrolę na koleją dokonają podwyżek cen biletów - w trosce o społeczeństwo, rzecz jasna. LK: Bilety sa juz i tak drogie w UK. A standard taboru czy torow znacznie gorszy niz we Francji, gdzie koleje sa panstwowe. Eurostar pelna szybkosc rozwija dopiero w tunelu pod kanalem La Manche i we Francyi. A nawet w USA panstwo musialo przejac pociagi osobowe (Amtrak)... LS: A kto nie ma prawa studiować? LK: Ten, kogo na studia obecnie nie stac... L: Mylisz prawo z możliwościami. LK: Pelne prawa ma w kapitalizmie tylko ten, co ma kase... LK: Bariery finasowe sa czesto bardziej efektywne niz zagrody z drutu kolczastego pod napieciem... L: W tym kraju istnieje przymus szkolny - więc dzieciaka doprowadzą do tych wylęgarni ćwierćinteligentów siłą, bez pytania się rodziców o zdanie. LK: Doprowadza do szkolki, ale niekoniecznie naucza. W Australii ostatnio przypomniano liberalnemu ministrowi oswiaty (przed tem wykladowcy na moim uniwerku), ze jego "job" jest aby szkoly panstwowe byly conajmniej tak dobre, jak najlepsze szkoly prywatne! LK: Obowiazkiem panstwa jest zapewnic godziwa edukacje, obrone, policje czy sluzbe zdrowia. Sprzet AGD czy samochody, albo uslgi szewsko-krawiecko -fryzjerskie to sprawa sektora prywatnego... L: Zgadza się, z wyjątkiem edukacji. LK: Panstwo musi zapewnic edukacje, bo jest ona zbyt droga na mozliwosci znacznej czesci rodzicow, co od razu tworzyloby permanentna, niewyedukowana podklase podludzi... LK: Nie udawaj naiwniaka, LS. Tu chodzi o finasowanie wieziennictwa... L: No tak, oczywiście, typowa lewacka metoda naprawiania świata: dawać pieniądze, to zrobimy wam dobrze! LK: Niestety, bez pieniedzy niewiele mozna w kapitalizmie... LS: Ojej, ciężka artyleria. Szkoda, że ślepakami strzela... LK: Co masz przeciwko Kosciuszcze czy JH Dabrowskiemu? L: Do zadęcia Kuronia, a nie do tych drugich... LK: OK! SORRY! LS: Obrony przed kim/czym? LK: Chocby przed Balcerowiczem... L: To powinien to powiedzieć wprost. LK: Za dlugo Kuron oslanial Balcerowicza i jego plan... LK: Faszyzm nie byl w calosci zly. Zla byla tylko jego polityka zagraniczna... L: Jedna wielka lewicowa rodzina - niech was piekło pochłonie. LK: Coz na to poradze, ze widze dobre strony faszyzmu... LK: Ten list nie byl tylko do ciebie, LS! L: Groźby w nim zawarte odnosiły się i do mnie. LK: Ojej, ja naprawde nikomu nie chcialem grozic! LK: 1. Nizsze podatki w Polsce, to jeszcze szybszy upadek infrastruktury. L: Za to wyższe to dobrobyt - ale chyba tylko w umyśle JK, bo wpływy z podwyższonych podatków są niższe niż wcześniej. LK: Zalezy jak sie je sciaga... 2. USA, czy UK wracaja do kontroli panstwa nad gospodarka, ktora bez tej kontroli i pomocy rozpadla by sie, ale LS, jak na polskiego liberala przystalo, jest w tyle o kilka lat, i uzywa sloganow z epoki p. Thatcher, a tu na 10 Downing St. urzeduje Tonco B. L: LK, nawracaj na złą drogę swoje bachory, skoro taka wola, ja naśladować nonsensownych posunięć nie zamierzam. LK: Zalezy jak sie "nonsensowne posuniecia" definiuje! POZDRAWIAM LUKE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst (do LK) IP: 217.67.196.* 18.10.01, 15:48 Gość portalu: Kagan napisał(a): > LK: Milo widziec Luke znow na tym forum! Zgoda: Balcerowiczowi daleko do > Friedmana... Ja również się cieszę, że cenzura GW zdjęła z LK zapis! > LK: Bazar - bazarowi nie rowny. W Melbourne my tez mamy Queen Victoria > Market tuz obok city, ale bazarom warszawskim daleko do niego... Miałem na myśli bazar z żywnością kubek w kubek podobny do warszawskich. > LK: Ale jak wszystkie spolki zaczynaja redukowac zatrudnienie, to popyt > spada i zaczyna sie recesja. Kapitalisci sami strzelaja do siebie, > i to z ostrych nabojow... A dlaczego wszystkie spółki naraz miałyby redukować zatrudnienie? Nie chcą zarabiać i powodują specjalnie recesję? > LK: Bilety sa juz i tak drogie w UK. A standard taboru czy torow znacznie > gorszy niz we Francji, gdzie koleje sa panstwowe. Eurostar pelna szybkosc > rozwija dopiero w tunelu pod kanalem La Manche i we Francyi. > A nawet w USA panstwo musialo przejac pociagi osobowe (Amtrak)... Przejedź się PKP, to pogadamy. > LK: Pelne prawa ma w kapitalizmie tylko ten, co ma kase... I słusznie. > LK: Doprowadza do szkolki, ale niekoniecznie naucza. W Australii ostatnio > przypomniano liberalnemu ministrowi oswiaty (przed tem wykladowcy > na moim uniwerku), ze jego "job" jest aby szkoly panstwowe byly conajmniej > tak dobre, jak najlepsze szkoly prywatne! W rzeczy samej. > LK: Panstwo musi zapewnic edukacje, bo jest ona zbyt droga na mozliwosci > znacznej czesci rodzicow, co od razu tworzyloby permanentna, > niewyedukowana podklase podludzi... Jest za droga, ponieważ budżet musi utrzymywać stado pasożytów umiejscowionych w MEN, kuratoriach i wydziałach oświaty, a kasę na to dają podatnicy - więc nic dziwnego, że niewiele osób stać na prywatne szkoły. > LK: Niestety, bez pieniedzy niewiele mozna w kapitalizmie... Więc tym bardziej niech Lewica trzyma się zdala od mojego portfela! > LK: Zalezy jak sie je sciaga... Raczej ile się ich ściąga... > POZDRAWIAM LUKE! POZDRAWIAM MOJEGO FAWORYTA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst (do LK) IP: *.vic.bigpond.net.au 28.10.01, 04:47 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Kagan napisał(a): > > > LK: Milo widziec Luke znow na tym forum! Zgoda: Balcerowiczowi daleko do > > Friedmana... > > Ja również się cieszę, że cenzura GW zdjęła z LK zapis! LK: Anyway, milo mi znow sie troche pospierac z Luka... > > > LK: Bazar - bazarowi nie rowny. W Melbourne my tez mamy Queen Victoria > > Market tuz obok city, ale bazarom warszawskim daleko do niego... > > Miałem na myśli bazar z żywnością kubek w kubek podobny do warszawskich. LK: OK, bazazry sa potrzebne, ale w miescie europejskim nie ma miejsca na bazary azjatyckie... > > LK: Ale jak wszystkie spolki zaczynaja redukowac zatrudnienie, to popyt > > spada i zaczyna sie recesja. Kapitalisci sami strzelaja do siebie, > > i to z ostrych nabojow... > > A dlaczego wszystkie spółki naraz miałyby redukować zatrudnienie? Nie chcą > zarabiać i powodują specjalnie recesję? LK: Ida za liderem, jak kaczeta za matka... To jest znane zjawisko z psychologii rynku. Np. w Las Vegas najwieksze kasyna zaczely zwalnac pracownikow po 11 wrzesnia, to mniejsze zaczely zwalniac jeszcze wiecej. Wtedy dolozyly znow wieksze, bo nie chcieli ich managerowie uchodzic za miekkich, takich co sie boja twardych ("meskich") decyzji. Rezultat jest taki, ze zmniejszona frekwencja usprawiedliwia jedynie cos okolo cwierci tych zwolnien... Rynek dziala czesto nieracjonalnie, ale zawodowi ekonomisci NIGDY tego otwarcie nie powiedza, a pseudoeksperci typu Balcerowicza w ogole nie maja o tym pojecia... > > > LK: Bilety sa juz i tak drogie w UK. A standard taboru czy torow znacznie > > gorszy niz we Francji, gdzie koleje sa panstwowe. Eurostar pelna szybkosc > > rozwija dopiero w tunelu pod kanalem La Manche i we Francyi. > > A nawet w USA panstwo musialo przejac pociagi osobowe (Amtrak)... > > Przejedź się PKP, to pogadamy. LK: Ostatnio UE podala, ze koleje polskie potrzebuja pilnie cos okolo 50 MILIARDOW euro, aby doprowadzic te poskie koleje do MINIMALNYCH standardow europejskich. Oto miara polskiego zacofania, poglebionego przez kilka lat rzadow UW i jej lokai (AWS et al.)... A kolejami polskimi niedawno jezdzilem, i zgoda: syf, brod, smrod i ubostwo. A pozyczki wydaje sie zamiast na przyjecie ludzi do opieki nad dewastowanym taborem, na zwolnienia kolejarzy, co jeszcze bardziej przyspieszy dewastacje wspolnego majatku wszystkich Polakow. Ja to nazywam po prostu ZDRADA STANU, i zadam postawienia Walesy, Mazowieckiego, Balcerowicza i ski przed TRYBUNALEM STANU! > > > LK: Pelne prawa ma w kapitalizmie tylko ten, co ma kase... > > I słusznie. LK: Ale trzeba dac WSZYSTKIM rowna szanse (rowny start), aby mieli te pelna kase! ..... > > LK: Doprowadza do szkolki, ale niekoniecznie naucza. W Australii ostatnio > > przypomniano liberalnemu ministrowi oswiaty (przed tem wykladowcy > > na moim uniwerku), ze jego "job" jest aby szkoly panstwowe byly conajmniej > > tak dobre, jak najlepsze szkoly prywatne! > > W rzeczy samej. LK: Zgoda, szkoly moga byc wszystkie prywatne, jesli beda mialy zagwarantowany pewien minimalny poziom, i kazdy rodzic bedzie mial wybor, niezalezny od stanu kasy... > > LK: Panstwo musi zapewnic edukacje, bo jest ona zbyt droga na mozliwosci > > znacznej czesci rodzicow, co od razu tworzyloby permanentna, > > niewyedukowana podklase podludzi... > > Jest za droga, ponieważ budżet musi utrzymywać stado pasożytów > umiejscowionych w MEN, kuratoriach i wydziałach oświaty, > a kasę na to dają podatnicy - więc nic dziwnego, że niewiele osób stać na > prywatne szkoły. LK: Dobra prywatna szkola (do zlej nie warto posylac potomstwa) kosztuje w Australii mniej wiecej od ok. 30 tys. zlp (nowych) na rok. Kogo stac by bylo w Polsce na taki luksus, nawet zakladajac, ze poniewaz place nauczycieli sa nizsze, to 20 tysiaczkow starczy. To prawie 2 tys. na miesiac, czyli niezla polska pensja... A dochodza do tego koszty ksiazek, mundurkow, wycieczek itp. itd. > > LK: Niestety, bez pieniedzy niewiele mozna w kapitalizmie... > > Więc tym bardziej niech Lewica trzyma się zdala od mojego portfela! LK: Mozesz sie wylaczyc z panstwa: zmienic wyglad, nazwisko, miejsce zamieszkania, prowadzic interesy tylko w czarnej lub ciemnoszarej strefie, wiec uniknac urzedu skarbowego. Moge ci (prywatnie, znasz moj adres) udzielic poczatkowych wskazowek. Tyle ze wtedy nie powinienes liczyc na zadna ochrone ze strony np. policji... > > LK: (podatki) Zalezy jak sie je sciaga... > > Raczej ile się ich ściąga... LK: Podatki w Polsce sa raczej za niskie, bo istnieje pilna potrzeba odbudowy infrastruktury gospodarczej (drogi, koleje) i panstwowej (policja, wojsko). Zreszta podatki pojda w gore i na zachodzie, bo trzeba bedzie jakos finasowac tzw. wojne z terrorem. Jedyna alternatywa to jeszcze wiekszy deficyt budzetu i galopujaca inflacja... > > > POZDRAWIAM LUKE! > > POZDRAWIAM MOJEGO FAWORYTA! > N A W Z A J E M !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst (do LK) IP: 217.67.196.* 29.10.01, 09:04 Gość portalu: Kagan napisał(a): > LK: OK, bazazry sa potrzebne, ale w miescie europejskim nie ma miejsca na > bazary azjatyckie... To w Warszawie jest jakiś bazar azjatycki? Proszę o adres! Może uda mi się kupić taniej ryż. > LK: Ida za liderem, jak kaczeta za matka... > To jest znane zjawisko z psychologii rynku. Np. w Las Vegas najwieksze > kasyna zaczely zwalnac pracownikow po 11 wrzesnia, to mniejsze zaczely zwalniac > jeszcze wiecej. Wtedy dolozyly znow wieksze, bo nie chcieli ich managerowie > uchodzic za miekkich, takich co sie boja twardych ("meskich") decyzji. > Rezultat jest taki, ze zmniejszona frekwencja usprawiedliwia jedynie cos > okolo cwierci tych zwolnien... > Rynek dziala czesto nieracjonalnie, ale zawodowi ekonomisci NIGDY tego > otwarcie nie powiedza, a pseudoeksperci typu Balcerowicza w ogole > nie maja o tym pojecia... Chwileczkę, i co, czy te kasyna padły? Jeśli nie - to znaczy, że zatrudniały zbyt wielu pracowników, a więc postąpiły racjonalnie (choć w oparciu o nieracjonalny powód). > LK: Ostatnio UE podala, ze koleje polskie potrzebuja pilnie cos okolo > 50 MILIARDOW euro, aby doprowadzic te poskie koleje do MINIMALNYCH > standardow europejskich. Oto miara polskiego zacofania, poglebionego > przez kilka lat rzadow UW i jej lokai (AWS et al.)... Zamiast wyrzucać pieniądze w błoto, może lepiej rozwiązać cale to PKP? Sprzedać teren i infrastrukturę, niech prywatne spółki budują kolej czy cokolwiek innego, najlepiej drogi dla samochodów. Przez te cholerne tory nie sposób przejechać płynnie prze stolicę... > LK: Ale trzeba dac WSZYSTKIM rowna szanse (rowny start), aby mieli > te pelna kase! To daj przykład! Mnie na początek wystarczy 1 mln USD. > LK: Zgoda, szkoly moga byc wszystkie prywatne, jesli beda mialy zagwarantowany > pewien minimalny poziom, i kazdy rodzic bedzie mial wybor, niezalezny od > stanu kasy... Takiego poziomu nikt nie zagwaruntuje, ani w szkolnictwie prywatnym, ani państwowym. Nawet za PRL wiadomo było, które licea są lepsze - i tłumy tam waliły, reszta szkół przyjmowała odpady. > LK: Dobra prywatna szkola (do zlej nie warto posylac potomstwa) kosztuje > w Australii mniej wiecej od ok. 30 tys. zlp (nowych) na rok. Kogo stac > by bylo w Polsce na taki luksus, nawet zakladajac, ze poniewaz place > nauczycieli sa nizsze, to 20 tysiaczkow starczy. To prawie 2 tys. > na miesiac, czyli niezla polska pensja... > A dochodza do tego koszty ksiazek, mundurkow, wycieczek itp. itd. Ponieważ niewiele osób stać, więc siłą rzeczy musiałyby być tańsze. A gdyby połączyć to z rozpędzeniem MEN i obniżką podatków, to liczba potencjalnych chętnych natychmiast by się podniosła. A opłata miesięczna w prywatnej szkole podstawowej w Warszawie to 650 zł. > LK: Mozesz sie wylaczyc z panstwa: zmienic wyglad, nazwisko, > miejsce zamieszkania, prowadzic interesy tylko w czarnej lub > ciemnoszarej strefie, wiec uniknac urzedu skarbowego. Moge ci > (prywatnie, znasz moj adres) udzielic poczatkowych wskazowek. > Tyle ze wtedy nie powinienes liczyc na zadna ochrone ze > strony np. policji... Tak jakbym obecnie mógł na nich liczyć - liczba przestępstw jest tak oficjalnie niewielka, ponieważ nikomu nie chce się tracić paru godzin na komisariacie opisując włamanie do piwnicy czy wybicie szyby w samochodzie... A życie "poza" państwem legalnie jest niemożliwe - ono nie ma najmniejszego zamiaru wyrzec się władzy nad swoimi niewolnikami. > LK: Podatki w Polsce sa raczej za niskie, bo istnieje pilna potrzeba odbudowy > infrastruktury gospodarczej (drogi, koleje) i panstwowej (policja, wojsko). > Zreszta podatki pojda w gore i na zachodzie, bo trzeba bedzie jakos > finasowac tzw. wojne z terrorem. Jedyna alternatywa to jeszcze > wiekszy deficyt budzetu i galopujaca inflacja... A z kogo/z czego jeszcze można te podatki ściągać? Z emerytów? Życzę miłego dnia, luka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alberto Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst (do Luki) IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.10.01, 15:48 Gość portalu: Kagan napisał(a): > L: Zamykanie urzędniczymi decyzjami kolejnych bazarów to wilczy kapitalizm? > A bazar w środku Paryża jakoś nie kojarzył mi się z III światem. > LK: Bazar - bazarowi nie rowny. W Melbourne my tez mamy Queen Victoria > Market tuz obok city, ale bazarom warszawskim daleko do niego... No to cie przylapalem Mieszkalem na Brighton Road i bylem na tym bazarze Zreszta skoro mieszkasz w Melbourne to tlumaczy czemu jestes taki negatywny Ps. Napisz cos innym o plazach w Melbourne Akurat Polacy handluja tam urzywanymi ciuchami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macmar Re: Apel Jacka Kuronia - Tekst IP: 194.181.186.* 29.10.01, 08:48 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Leszek S napisał(a): > > > Apel Jacka Kuronia > > Szanowni Państwo! > > > > Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, > > społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat by > łem > > jednym z nich, i to bardzo znaczącym. > > Samochwała w kącie stała. > > > Czuję się odpowiedzialny i nie mogę > > pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo > > > dyskryminowana i czuje się wykluczona. > > Bardzo szlachetnie, ja też się nie mogę z tym pogodzić, ale nie przyszło mi do > głowy, że drukowanie podobnych pustosłowych apeli może coś zmienić. > > > W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następ > uje: > > Jak to "w najbliższym czasie"? A druk tego apelu w największym polskim dziennik > u > to nie jest wystąpienie publiczne? > > > Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" > > bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które > > > troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami > > przemian. > > Jak ten czerwony harcerzyk na to wpadł? Gdzie i kiedy widział ten "wilczy > kapitalizm"? I na cholerę walczył z komuną, skoro chce nam zaimplementować ustr > ój > rodem z PRL? > > >Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może > > godzić w człowieka. > > Ja nie szanuję żadnych zasad "efektywnej gospodarki", gdyż trudno szanować np. > rolnictwo (co innego żywić szacunek do ciężkiej pracy chłopów), tylko z nich > korzystam. A "efektywna gospodarka" nie godzi w człowieka z definicji. > > > I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, > > zwłaszcza wśród ludzi młodych. > > Ja też, ja też! Toć takie zobowiązanie nic nie kosztuje, ale jaki efekt medialn > y! > > >Będę popierał wszelkie formy wytwórczej > > samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także ró > żne > > formy partycypacji pracowniczej. > > A nie przyszło towarzyszowi do głowy, że zamiast "popierać" wystarczy po prostu > > nie przeszkadzać? > > > II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na > > poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chęt > nym, > > którzy mają do nich prawo. > > A kto nie ma prawa studiować? > Poza tym - co oznacza ten bełkot? Czy szkoły to warowne fortece, do których > dostęp jest utrudniony i wymaga interwencji Dobroczyńcy Ludzkości, pana JK? > > > Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce winny > > spełniać wymogi współczesnego świata. > > Tak jak drogi, sprzęt AGD, samochody, usługi... Typowe lewackie > gadanie: "powinno". Tylko praktyka zawsze była inna, niż "powinna". > > > III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańc > ów > > naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych > ze > > środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. > > Pięknie, ale kim pan jest, panie Kuroń? Jeżeli możesz pan sytuację tzw. służby > zdrowia poprawić, to do roboty, a nie wygłaszasz pan tu akty strzeliste. jeżeli > > nie masz pan wpływu - to gadaj dalej do obrazu. Tylko dlaczego te dziecinne > zobowiązania są w ogóle drukowane? > > > IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli > > poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w kt > órych > > bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą > z > > więźniami. > > Jacek Kuroń jako resocjalizator. No, to już jakiś konkret. W skuteczność > ględzenia JK nie wierzę, ale kto wie, może jakiegoś bandziora wyprowadzi na > ludzi. Czekam z niecierpliwością na informacje, w którym więzieniu pan Jacek si > ę > realizuje. > > > V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, > > zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze > > oficjalnej. > > Tutaj JK ma świętą rację - jego tekst mnie ożywił, jak widać. > Tylko czy aby nie za dużo celów nasz pracuś sobie stawia? > > > VI. Zobowiązuję się działać na rzecz pełni praw i zgodnego współżycia > > wszystkich obywateli naszego kraju i wychowywania w szacunku wobec > > różnorodności religijnej, społecznej, etnicznej, kulturowej. Odwołuję się > w tym > > do tradycji Rzeczypospolitej wielu narodów oraz nowoczesnej tradycji > > demokratycznej zapoczątkowanej przez Tadeusza Kościuszkę i Jana Henryka > > Dąbrowskiego. > > Ojej, ciężka artyleria. Szkoda, że ślepakami strzela... > > > Nie wątpię, że wielu ludzi poprze i przyjmie moje zobowiązania za własne. > > Powołamy wówczas Ruch Obywatelski Obrony Człowieka. > > Obrony przed kim/czym? > > > Zwracam się do wszystkich obywateli czynnych od lat w różnych inicjatywach > > > społecznych, aby się do mnie przyłączyli. Zwracam się do tych, którzy > > zobowiązaniom tym już przyświadczyli w codziennej swojej działalności. Zwr > acam > > się też do tych, którzy szukają swojego miejsca społecznego i którzy > > zobowiązania takie chcą podjąć. Zwracam się do wszystkich pragnących budow > y > > społeczeństwa opiekuńczego, aby wspierając się wzajemnie, przystąpili do j > ego > > budowy. > > Jakiś nowy termin: "społeczeństwo opiekuńcze". Brzmi jak cytat z klasyków > faszyzmu. > Panie Kuroń, ja bardzo Pana proszę: nie opiekuj się Pan mną. Dam sobie radę sam > . > Jak chcesz Pan być przydatny, do apeluj do polityków, by obniżali podatki, > rezygnowali z kontroli nad gospodarką, skasowali koncesje, rozpędzili ZUS i > oddali nasze pieniądze, które sobie wypłacili przy okazji ustawy o finansowaniu > > partii politycznych. Będzie z tego więcej pożytku, niż z tego bezwartościowego > wodotrysku pobożnych życzeń i autoreklamy. Kuroniowi odbiło na dobre! Ten facet stracił kontakt z rzeczywistością (zresztą chyba kilkanaście lat temu). Żeruje na trudnej sytuacji ludzi - myśli że jeszcze raz uda mu się zbić kapitał polityczny. Jedyna prawda w tym co pisze to, że faktycznie facet jest współodpowiedzialny za wyniki przemian po roku 1989. Pomógł komuchom (swoim współtowarzyszom) się urządzić w nowej rzeczywistości. Sam nie ma pomysłu na nic - to są popłuczyny różnych zgniłych pomysłów socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Komentarz IP: *.stacje.agora.pl 18.10.01, 12:48 Szanuje Kuronia, ale nie moge sobie odmowic paru slow krytycznego (i zlosliwego) komentarza do wybranych fragmentow jego apelu. Pewnie w bezposrednim "starciu" byloby mi trudno sprostac autorowi intelektualnie, wiec niniejszym ide na latwizne. :-) > Apel Jacka Kuronia > > Warszawa, 15.10.2001 > > Szanowni Państwo! > > Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, > społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat byłem > jednym z nich, i to bardzo znaczącym. Czuję się odpowiedzialny i nie mogę > pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo > dyskryminowana i czuje się wykluczona. Jakos trudno mi nie odniesc wrazenia, ze Kuron stwierdza miedzy wierszami, iz nasze spoleczenstwo jest stadem baranow, ktore wykonuja polecenia politykow ("zwlaszcza zawodowych"). Chyba sie nie zgodze. Widze tez w tym sprzecznosc. W kolejnej czesci apelu autor deklaruje, ze bedzie dzialal w ramach organizacji o charakterze raczej spolecznym niz politycznym. Czyzby z gory chcial zrezygnowac z przemoznego wplywu politykow? Czyz ostatnie 12 lat nie jest swiadectwem, ze bez nich trudno ruszyc palcem w bucie? > W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następuje: > > Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" > bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które > troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami > przemian. Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może > godzić w człowieka. Mam pytanie z rodzaju tego o jajko i kure. Co jest (powinno byc) pierwsze, wazniejsze? Efektywna gospodarka, czy troska o obywatela? Szczegolnie w panstwie na dorobku. Czy jest to dylemat z gatunku praktycznie rozwiazywalnych? Chyba nie, dlatego Kuron powinien wybrac w jakim kraju chce zyc. Mam wrazenie, ze po "kilku" latach funkcjonowania w nowym ustroju dopadla go ta sama "idea", ktora spowodowala, ze wiele lat wczesniej porzucil, a potem zwalczal komunizm. > Zobowiązania > > I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, > zwłaszcza wśród ludzi młodych. Będę popierał wszelkie formy wytwórczej > samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także różne > formy partycypacji pracowniczej. Pieknie, byle bez siegania do kasy panstwa. > II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na > poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chętnym, > którzy mają do nich prawo. Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce winny > spełniać wymogi współczesnego świata. Prawo do studiowania ma kazdy, zalezy tylko, czy ma potencjal, by z tego prawa skorzystac. A jakie to wymogi stawia wspolczesny swiat przed edukacja? Czyzby takie, zeby kazdemu dac, bo wszyscy jestesmy rowni? > III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańców > naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych ze > środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. Rowny dostep? O tym mozna co najwyzej ksiazki pisac. Przykro mi, ze Kuron formuluje takie cele. > IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli > poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w których > bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą z > więźniami. Na razie popieram w calej rozciaglosci. Oby nie tylko do momentu, kiedy pojawia sie konkrety. > V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, > zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze > oficjalnej. Jak wyzej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Komentarz do komentarza IP: *.vic.bigpond.net.au 20.10.01, 06:09 Gość portalu: Piotr_M napisał(a): > Szanuje Kuronia, ale nie moge sobie odmowic paru slow krytycznego > (i zlosliwego) > komentarza do wybranych fragmentow jego apelu. Pewnie w bezposrednim "starciu" > byloby mi trudno sprostac autorowi intelektualnie, wiec niniejszym ide na > latwizne. :-) > > > Apel Jacka Kuronia ... > > Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, > > społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat > > byłem jednym z nich, i to bardzo znaczącym. Czuję się odpowiedzialny i nie > > mogę pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest > > życiowo dyskryminowana i czuje się wykluczona. > > Jakos trudno mi nie odniesc wrazenia, ze Kuron stwierdza miedzy wierszami, iz > nasze spoleczenstwo jest stadem baranow, ktore wykonuja polecenia politykow > ("zwlaszcza zawodowych"). Chyba sie nie zgodze. LK: Polecen moze nie wykonuja, ale jaki ma zwyczajny obywatel wplyw na rzad w tzw. demokracji przedstawicielskiej? Tylko taki, ze moze przeciwko niemu glosowac co kilka lat. Ale opozycja czesto okazuje sie jeszcze gorsza, tak bylo w roku 1990, 1997, i moze byc obecnie... > Widze tez w tym sprzecznosc. W kolejnej czesci apelu autor deklaruje, ze bedzie > dzialal w ramach organizacji o charakterze raczej spolecznym niz politycznym. > Czyzby z gory chcial zrezygnowac z przemoznego wplywu politykow? Czyz ostatnie > 12 lat nie jest swiadectwem, ze bez nich trudno ruszyc palcem w bucie? LK: To tylko inna nazwa dla starego konceptu. Solidarnosc tez byla przeciez od poczatku partia polityczna, a udawala to zwiazek zawodowy, to ruch spoleczny, ale jej gorze chodzilo przeciez o wladze polityczna, wiec "S" byla de facto partia polityczna... Kuroniowi tez o wladze chodzi, przeciez chcial byc nawet prezydentem! Mowilo sie tez o nim jako o premierze... A skonczyl jako minister bezrobocia i ekspert od cienkich zupek... > > W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, > > co następuje: > > Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" > > bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które > > troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami > > przemian. Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może > > godzić w człowieka. > > Mam pytanie z rodzaju tego o jajko i kure. Co jest (powinno byc) pierwsze, > wazniejsze? Efektywna gospodarka, czy troska o obywatela? Szczegolnie > w panstwie na dorobku. Czy jest to dylemat z gatunku praktycznie > rozwiazywalnych? Chyba nie, > dlatego Kuron powinien wybrac w jakim kraju chce zyc. Mam wrazenie, > ze po "kilku" latach funkcjonowania w nowym ustroju dopadla go ta sama > "idea", ktora spowodowala, ze wiele lat wczesniej porzucil, a potem > zwalczal komunizm. LK: Tylko krowa nie zmienia pogladow... A na serio: prawdziwie efektywnej gospodarki nie ma nigdzie. Marnotrawstwo jest tez na tzw. zachodzie, i to potezne. Wydaje sie miliardy na reklame, a z drugiej strony wielkie i male firmy bankrutuja czy zwalniaja masowo ludzi (linie lotnicze, Rolls-Royce, Daewoo itp. itd.), pomimo ze sa zarzadzane przez cale komitety MBA a nawet DBA... Albo produkuja, jak Microsoft, gowno ladnie opakowane. USA czy Europa Zachodnia sa zas bogatsze, bo sie wzbogacily na koloniach (w przypadku USA koloniach wewnwtrznych, tzw. Dziki Zachod). Ilu Indian wymordowali Amerykanie, aby sie dobrac do ich ziemii i skarbow pod nia ukrytych! Ilu Murzynow, Indian, Hindusow czy innych Azjatow albo Aborygenow wymordowali Anglicy, Francuzi czy Hiszpanie, aby wzbogacic swe metropolie! Nawet Skandynawowie czy Niemcy mieli kolonie, Japonia tez (kawal Chin), wiec nic dziwnego, ze sa bogatsi od nas. To sie nazywa "akumulacja kapitalu", i jej kulisy sa bardzo nieladne... Ale czy to znaczy, ze mamy powtarzac ich "droge do dobrobytu"? Lepiej byc nieco ubozszym, ale z czystym sumieniem. Zreszta niedlugo byle kraje kolonialne beda musialy sie podzielic swym bogactwem z bylymi koloniami, albo zostana najechane przez rzesze nielegalnych imigrantow. To sie zaczyna w Europie Zach, czy Australii na dobre, w USA od dawna sa miliony nielegalnych Meksykanow. W New Mexico hiszpanski od dawna jest jezykiem nr. 1, podobnie jest teraz w Californi, niedlugo tak bedzie w Texasie... Zobowiązania > > I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, > > zwłaszcza wśród ludzi młodych. Będę popierał wszelkie formy wytwórczej > > samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także > > różne formy partycypacji pracowniczej. > Pieknie, byle bez siegania do kasy panstwa. LK: A jak to zrobic bez funduszy? Pokoj spoleczny jest wart wyrzeczen, szczegolnie od zamoznych, ktorzy maj wiele do stracenia... > > II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na > > poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chęt > > nym, którzy mają do nich prawo. Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w > > Polsce winny spełniać wymogi współczesnego świata. > Prawo do studiowania ma kazdy, zalezy tylko, czy ma potencjal, by z tego prawa > skorzystac. A jakie to wymogi stawia wspolczesny swiat przed edukacja? Czyzby > takie, zeby kazdemu dac, bo wszyscy jestesmy rowni? LK: Teoretyczne prawo, ale nie faktyczne. W teorii kazdy obywatel USA jest rowny wobec prawa. Ale milionerzy zadko koncza w celi smierci (p. Simpson a zwyczajni, biedni murzyni). Efektywna gospodarka rynkowa wymaga, aby kazdy mial rowny start. Inaczej glupawe dzieci milionerow zarzadzaja wielkimi firmami, i doprowadzaja je do bankructwa, a tymczasem ktos z biednego domu moglby byc doskonalym managerem, i doprowadzic te sama firme do rozkwitu, dla dobra wlascicieli i pracownikow oraz konsumentow jej wyrobow... Tak wiec dla dobra ogolnego kazdemu nalezy dac szanse dostepu do edukacji, ograniczona jedynie potencjalem intelektualnym, a nie kasa rodzicow... Inaczej kapitalizm upadnie, podobnie jak upadl feudalizm, gdzie bogactwo i wladza byly dziedziczone przez potomkow arystokratow (czesto przez glupawych i chorych - p. rodzina carska), a nie zdobywane przez najlepiej dostosowanych. Albo prawdziwy "survival of the fittest", albo zastoj i degeneracja... > > III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich > > mieszkańców naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków > > finansowanych ze środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. > Rowny dostep? O tym mozna co najwyzej ksiazki pisac. Przykro mi, ze Kuron > formuluje takie cele. LK: To znaczy, ze jak nie masz forsy na leki czy lekarza, to masz zdychac pod plotem? Znizasz sie do poziomu Korwina-Mikke... > > IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli > > poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, > > w których bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę > > wychowawczą z więźniami. > Na razie popieram w calej rozciaglosci. Oby nie tylko do momentu, kiedy pojawia > sie konkrety. LK: Konkrety sa b. wazne. Diabel chowa sie w szczegolach... > > V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, > > zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze > > oficjalnej. > > Jak wyzej ... Pozdrawiam KAGAN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macmar Re: Komentarz IP: 194.181.186.* 29.10.01, 08:55 Gość portalu: Piotr_M napisał(a): > Szanuje Kuronia, ale nie moge sobie odmowic paru slow krytycznego (i zlosliwego > ) > komentarza do wybranych fragmentow jego apelu. Pewnie w bezposrednim "starciu" > byloby mi trudno sprostac autorowi intelektualnie, wiec niniejszym ide na > latwizne. :-) > > > Apel Jacka Kuronia > > > > Warszawa, 15.10.2001 > > > > Szanowni Państwo! > > > > Uważam, że pełną odpowiedzialność za sytuację gospodarczą, polityczną, > > społeczną ponoszą politycy, zwłaszcza zawodowi. Przez całe dziesięć lat by > łem > > jednym z nich, i to bardzo znaczącym. Czuję się odpowiedzialny i nie mogę > > pogodzić się z sytuacją, w której większa część społeczeństwa jest życiowo > > > dyskryminowana i czuje się wykluczona. > > Jakos trudno mi nie odniesc wrazenia, ze Kuron stwierdza miedzy wierszami, iz > nasze spoleczenstwo jest stadem baranow, ktore wykonuja polecenia politykow > ("zwlaszcza zawodowych"). Chyba sie nie zgodze. > Widze tez w tym sprzecznosc. W kolejnej czesci apelu autor deklaruje, ze bedzie > > dzialal w ramach organizacji o charakterze raczej spolecznym niz politycznym. > Czyzby z gory chcial zrezygnowac z przemoznego wplywu politykow? Czyz ostatnie > 12 > lat nie jest swiadectwem, ze bez nich trudno ruszyc palcem w bucie? > > > W najbliższym czasie zamierzam wystąpić publicznie i stwierdzić, co następ > uje: > > > > Wyniki ostatnich wyborów wskazują, że społeczeństwo powiedziało "nie" > > bezwzględnemu, wilczemu kapitalizmowi, opowiedziało się za państwem, które > > > troszczy się o swego obywatela i chroni najbiedniejszych przed kosztami > > przemian. Szanuję zasady efektywnej gospodarki, ale jej działanie nie może > > > godzić w człowieka. > > Mam pytanie z rodzaju tego o jajko i kure. Co jest (powinno byc) pierwsze, > wazniejsze? Efektywna gospodarka, czy troska o obywatela? Szczegolnie w panstwi > e > na dorobku. Czy jest to dylemat z gatunku praktycznie rozwiazywalnych? Chyba ni > e, > dlatego Kuron powinien wybrac w jakim kraju chce zyc. Mam wrazenie, ze po "kilk > u" > latach funkcjonowania w nowym ustroju dopadla go ta sama "idea", ktora > spowodowala, ze wiele lat wczesniej porzucil, a potem zwalczal komunizm. > > > Zobowiązania > > > > I. Zobowiązuję się działać na rzecz decydującego zmniejszenia bezrobocia, > > zwłaszcza wśród ludzi młodych. Będę popierał wszelkie formy wytwórczej > > samoorganizacji: grupy producenckie, spółdzielnie, kooperatywy, a także ró > żne > > formy partycypacji pracowniczej. > > Pieknie, byle bez siegania do kasy panstwa. > > > II. Zobowiązuję się działać na rzecz powszechnego dostępu do edukacji na > > poziomie szkoły średniej oraz umożliwienia studiów wyższych wszystkim chęt > nym, > > którzy mają do nich prawo. Edukacja podstawowa, średnia i wyższa w Polsce > winny > > spełniać wymogi współczesnego świata. > > Prawo do studiowania ma kazdy, zalezy tylko, czy ma potencjal, by z tego prawa > skorzystac. A jakie to wymogi stawia wspolczesny swiat przed edukacja? Czyzby > takie, zeby kazdemu dac, bo wszyscy jestesmy rowni? > > > III. Zobowiązuję się działać na rzecz równego dostępu wszystkich mieszkańc > ów > > naszego kraju do opieki zdrowotnej, usług medycznych i leków finansowanych > ze > > środków publicznych w ramach niezbędnego minimum. > > Rowny dostep? O tym mozna co najwyzej ksiazki pisac. Przykro mi, ze Kuron > formuluje takie cele. > > > IV. Zobowiązuję się działać na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa obywateli > > poprzez profilaktykę, prewencję, pracę społeczną w tych środowiskach, w kt > órych > > bieda i marginalizacja stały się źródłem patologii, oraz pracę wychowawczą > z > > więźniami. > > Na razie popieram w calej rozciaglosci. Oby nie tylko do momentu, kiedy pojawia > > sie konkrety. > > > V. Zobowiązuję się działać na rzecz ożywienia społecznego i kulturalnego, > > zwłaszcza w tych środowiskach, które nie mogą uczestniczyć w kulturze > > oficjalnej. > > Jak wyzej ... Pozwolwolę sobie zabrać jeszcze raz głos. Nie można spokojnie czytać tych wynurzeń byłego PZPR-owca. Facet wie, że nic nie zrobi - bo nie o to mu chodziło w tym jego apelu. Zawsze był aparatczykiem, miał swoją partię, swoją organizację. A tu raptem wszystko się wywróciło - UW poza parlamentem! A chciałoby się być nadal gwiazdą. Więc przychodzą różne pomysły do głowy. Żeby tylko zaistnieć, żeby zwowu o Kuroniu się mówiło. Ale chyba tym razem przegiął? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 18:13 Czytałam i to jest właśnie to ! CZŁOWIEK NIESKORUMPOWANY !!! Przemyślcie to sobie i kto czuje podobnie niech zgłosi swój akces do Ruchu Obrony Człowieka. Przecież w Polsce nie musi być tak okropnie ! Zróbny coś bez udziału polityki i mediów . EVA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewkowic Re: List Otwarty Jacka Kuronia. Stary chwyt w nowym wydaniu!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 01:15 Jest to wybieg J.K. dla ratowania UW. Spokojniutko panie Kuroń, po 12 latach udajesz pan krokodyla , który zjadł mięso i nad kośćmi płacze. Widać , że chcesz pan iść tropem Olechowskiego przez ruch społeczny. Cha , cha , cha, to się nie uda!!!!!!!!! Ludzie unię wolności poznali aż nadto! Te chamski ataki na polskość przez grossa i GW. Gdzie pan był panie Kuroń?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: List Otwarty Jacka Kuronia. Stary chwyt w nowym wydaniu!? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 01:24 Hej, jak masz młotek to się stuknij, może obluzowane klepki wskoczą w swoje miejsce. Co apel Kuronia ma wspólnego z UW, Grossem, polskością (tą dętą zwłaszcza) ??? Gdzie przez całe lata byli ci, którzy teraz tak łatwo, bo można, atakują Kuronia, hę ?! Jestem Polakiem, prawdziwym, wiernym tolerancyjnej jagiellońskiej Rzeczypospolitej, szanującej godność, wyznanie i poglądy innych. I szlag mnie jasny trafia jak tacy jak ty wycierają sobię gębę kimś takim jak Kuroń. WARA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris List Otwarty Jacka Kuronia. Sumienie czy PO bis ? IP: *.ibspan.waw.pl 18.10.01, 14:48 Jacek Kuroń jest jedynym człowiekiem z UW, którego szanuję nawet mam pewną do niego sympatię. Rozumiem, że po prostu mogło go ruszyć sumienie. Ale jeżeli chce się stworzyć ruch o tak szerokich - i pięknych - celach, to od polityki się nie ucieknie. Oczywiście politykę rozumiem tu jako wpływanie na sprawy publiczne, a nie jako załatwianie stołków dla swoich. Ale żeby mieć wpływ na sprawy publiczne trzeba mieć wpływ na organy władzy, Sejm, samorządy. A grupa ludzi chcąca mieć wpływ na sprawy publiczne - to jest z definicji partia - choćby się partią nie nazwała. Popieram więc idee Kuronia, ale nie mam zamiaru przystępować do żadnej struktury, gdzie byliby np. ludzie z Unii Wolności. A przy całym szacunku i sympatii do Jacka Kuronia chciałbym wiedzieć, czy pisząc swój list otwarty był jej członkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Co jest w tym liscie niby takiego lewicowego? IP: *.clover.com.au 18.10.01, 15:57 Wiekszosc tego, o co Kuron zamierza w Polsce dopiero walczyc, z lewicowych jakoby pozycji, jest w ultrakonserwatywnej pod wieloma wzgledami Australii od dziesiecioleci zagwarantowana ustawowo i stosowana w praktyce. Nie sadze zeby mu sie udalo. Zycze mu jak najlepiej, zwlaszcza, ze pamietam go osobsicie z lat, kiedy robienie czegos sensownego wymagalo duzej odwagi. Mial odwage swoich pogladow sie nie wypierac i podtrzymywac je az do odsiadki wlacznie. Ale historia nie liczy sie dzis w ogole, odwaga bardzo staniala, a konsekwencja w pogladach uchodzi za frajerstwo. Kuron to mezczyzna, a dzis gora sa petaki. I dlatego mu sie nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris BRAWO Stary ! IP: *.ibspan.waw.pl 18.10.01, 16:12 Stary napisał: "Wiekszosc tego, o co Kuron zamierza w Polsce dopiero walczyc, z lewicowych jakoby pozycji, jest w ultrakonserwatywnej pod wieloma wzgledami Australii od dziesiecioleci zagwarantowana ustawowo i stosowana w praktyce" To powinno byc powtarzane 3 razy dziennie polskim politykom ! Polskę od Australii różni jak widać nie tylko brak kangurów i misiów koala. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie kangury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: BRAWO Stary ! IP: 217.67.196.* 19.10.01, 08:43 Gość portalu: Indris napisał(a): > Stary napisał: > > "Wiekszosc tego, o co Kuron zamierza w Polsce dopiero walczyc, z lewicowych > jakoby pozycji, jest w ultrakonserwatywnej pod wieloma wzgledami Australii od > dziesiecioleci zagwarantowana ustawowo i stosowana w praktyce" > > To powinno byc powtarzane 3 razy dziennie polskim politykom ! Polskę od > Australii różni jak widać nie tylko brak kangurów i misiów koala. > Pozdrawiam Ciebie i wszystkie kangury. Indrisie, Ty naprawdę nie widzisz oczywistej sprzeczności w tej wypowiedzi? Albo konserwatyzm (a więc sprzeciw wobec burzącej ancient regime socjalnej rewolucji), albo socjalizm (a więc walka z reakcją). Po drugie: a kim jest p. Stary, że Mu tak od razu uwierzyłeś na słowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Do Luki et al. IP: *.vic.bigpond.net.au 29.10.01, 04:50 Gość portalu: luka napisał(a): Gość portalu: Indris napisał(a): Stary napisał: "Wiekszosc tego, o co Kuron zamierza w Polsce dopiero walczyc, z lewicowych jakoby pozycji, jest w ultrakonserwatywnej pod wieloma wzgledami Australii od dziesiecioleci zagwarantowana ustawowo i stosowana w praktyce" LK: Australia nie jest "ultrakonserwatywna" praktycznie pod zadnym wzgledem. Ta etykietka bardziej pasuje do USA! ... To powinno byc powtarzane 3 razy dziennie polskim politykom ! Polskę od Australii różni jak widać nie tylko brak kangurów i misiów koala. Pozdrawiam Ciebie i wszystkie kangury. LUKA: Indrisie, Ty naprawdę nie widzisz oczywistej sprzeczności w tej wypowiedzi? Albo konserwatyzm (a więc sprzeciw wobec burzącej ancient regime socjalnej rewolucji), albo socjalizm (a więc walka z reakcją). LK: Upraszczas, moj mily Luko! Konserwatysci reprezentuja interesy klas posiadajacych, co wacale nie znaczy, ze zawsze sa przeciwko zmianom. Rzad konserwatywny (zwany dla niepoznaki liberalnym) powprowadzal tu ostatnio sporo reform (uwazam ze glupich, ale to zupelnie inny temat). A labour (czyli niejako socjalisci) przyjmuja postawe bardziej zachowawcza, i chca niejako zawrocic niektore z tych reform... LUKA: Po drugie: a kim jest p. Stary, że Mu tak od razu uwierzyłeś na słowo? LK: Tego to ja nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: List Otwarty Jacka Kuronia. Stary chwyt w nowym wydaniu!? IP: *.abo.wanadoo.fr 20.10.01, 10:31 Trudno sie zgodzic z pogladem , ze Kuron to UW. W ostatnim czasie Kuron byl bardzo wyciszony, nieobecny w unii. Moze wlasnie dlatego, ze w uw rzadzil "zimny" balcerowicz? A potem dyplomatyczny wujek Bronek? Nie wiem. Ja odbieram Kuronia jako sympatycznego, troche utopijnego lewicowca. Takich jest pelno w Europie. Poniewaz sam jestem pod rzadami Jospina, bylego trockisty i dogmatycznego socjalisty ( osobiscie go nie cierpie za utopijnosc 35 godzinnego tygodnia paracy ktory koszuje francje fortune) to rozumiem poglady p. Jacka. Cos mi sie wydaje, ze chcial on napisac " o kapitalizm z ludzka twarza" ale tego nie zrobil z przyczyn skojarzeniowych. To co sie dzieje obecnie we francji i Niemczech przy rzadach socjaldemokratow udawadnia , ze mozna myslec realnie o pewnej sprawiedliwosci spolecznej w kapitalizmie. W sumie Jospin sprywatyzowal wiecej niz jego poprzednik prawicowy! No ale baza wyjsciowa nie jest tu i tam taka sama. I tu jest problem, i stad dramatyzm wystapienia Kuronia. Dla mnie pozostanie on na zawsze czlowiekiem szlachetnym i dobrym. I prosze, jesli juz powaznie dyskutujemy to zostawmy argumenty typu "czerwony harcerzyk". Nijak sie to ma do lat , ktore kuron przesiedzial w wiezieniu! pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: List Otwarty Jacka Kuronia IP: *.hud.gov 18.10.01, 14:57 Przed wyborami na prezydenta JK odwiedzil Waszyngton. Mial ciekawe spotanie z Amerykanami. Po spotkaniu zglosilem sie do niego oferujac mu pomoc. Popatrzyl na mnie jak na wariata. Dzisiaj ja czytam wariata list. Stracil najpopularnieszy opozycjonista kontakt ze wspolczenoscia (oczywiscie on jest historykiem). Unia musi sie pozbyc wariatow aby mogla wrocic na scene polityczna!!! Czy czlonkowie Unii to zrozumieli? Polecam Zyda Freedmana, JK powinien to przecztac i przestac pieprzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alberto bazar IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.10.01, 15:50 Gość portalu: Kagan napisał(a): > L: Zamykanie urzędniczymi decyzjami kolejnych bazarów to wilczy kapitalizm? > A bazar w środku Paryża jakoś nie kojarzył mi się z III światem. > LK: Bazar - bazarowi nie rowny. W Melbourne my tez mamy Queen Victoria > Market tuz obok city, ale bazarom warszawskim daleko do niego... No to cie przylapalem Mieszkalem na Brighton Road i bylem na tym bazarze Akurat Polacy handluja tam urzywanymi ciuchami Zreszta skoro mieszkasz w Melbourne to tlumaczy czemu jestes taki negatywny Ps. Napisz cos innym o plazach w Melbourne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABACAB Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka IP: *.pekao.com.pl 18.10.01, 16:43 Ten pan już raz powołał Komitet Obrony Robotników, który swoim działaniem doprowadził (po 23 latach usilnych starań) do pozbawienia m. in. robotników pracy i perspektyw na godne życie ich rodzin. Czyżby uznał, że uda się ten kant drugi raz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol3 Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka IP: 212.160.238.* 18.10.01, 18:22 Jacek Kuroń powinien publicznie zwrócić się do bossów Unii Wolności, aby przestali szkodzić partii i Polsce !!! Unia Wolności razem z AWS oszukała nas, Polaków. Szkoda że pan Kuroń po 4-ch latach jest taki "błyskotliwy" i taki "patriotyczny" . Wcześniej nie pisał otwartych listów do kolesiów z UW i AWS, którzy przez cały czas do mordy sobie skakali by zdobyć popłatne stanowiska. Upartyjnianie całej administracji, począwszy od ministrów a skończywszy na woźnych w gminie - to zażarta walka tych "partyjniaków". Ale DEBILE zapomnieli, że przychodzi dzień w którym Naród płaci za pospolite draństwa. Niech pan JK przestanie wygłupiać się. Jego kumple już są na śmietniku historii, tylko on nie potrafi tego zrozumieć i ma spóźniony zapłon o 4 lata !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisla Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 14:37 To wszystko prawda,bez umiaru i twarzy,zawsze w poczuciu najmadrzejszych i nie zastapionych-dzisiaj znienawidzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka IP: 66.95.1.* 19.10.01, 15:17 Po cholere tyle nadetego patosu? Komu Unia Wolnosci sie nie podoba - niech na nia nie glosuje. Komu sie pomysl Kuronia nie podoba albo uwaza za spozniony - niech nie odpowiada. A tak na marginesie, Kuron nadstawial karku abysmy mogli sobie rozne bzdury dowoli wykrzykiwac grubo wczesniej zanim tobie w ogole taka mysl postala w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABACAB Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka IP: *.pekao.com.pl 19.10.01, 16:36 No akurat wolność wrzasku nie wydaje się może dziś najważniejsza dla tych, którzy ją zyskali ale stracili za to wolność kupienia dziecku mięsa na obiad (nawet w najgorszym okresie - na kartkę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S. Re: List Otwarty Jacka Kuronia czyli powtórka Do ABACAB IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 23:58 Wiesz, co ma piernik do wiatraka... uczyłeś sie na kursach marksizmu dialektyki czy co ? Nawet za kartku g... mozna było dostać. Faworyzowano pewne regiony, miasta, grupy społeczne, aparat ucisku. Ludzi naprawdę za komuny nie mieli tak super, a kartki były tego najjaskrawszym efektem. Wprowadzono je by mozna było cokolwiek dostać za umowne pieniądze, sorry, bilety NBP. Mięso za komuny, no wybacz, ale tę rąbankę trudno by nazwać mięsem. Fakt, że ludzie dziś są biedni, ale uwierz, biedni byli i za komuny, nie kupowali mięsa tylko kaszankę. oczywiście nie oznacza to, że jest OK, bo nie jest. Ale bez przesady w ocenie realiów i epok. Biednym zawsze wiatr w oczy... Co do wolności wrzasku, lepiej jest jak jest, że policjant ci przez gębę nie przywali za krytykowanie władzuni umiłowanej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek "Stanal w ogniu nasz wielki dom" IP: *.abo.wanadoo.fr 19.10.01, 02:04 Czy pamietacie i czy tak naprawde rozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: 'Stanal w ogniu nasz wielki dom' IP: 212.33.88.* 19.10.01, 16:10 'Dom dla psychicznie i nerwowo chorych'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: 'Stanal w ogniu nasz wielki dom' IP: *.abo.wanadoo.fr 19.10.01, 19:34 A pamietasz pania Beate? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewkowic Re: do Leszeka S. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 01:35 Panie Leszku S.PANU PUŚCIŁY NERWY? Koniec świata!!!!! Zawsze miałem pana za wyjątkowo zrównoważonego "forumowicza".Co się stało? Po co ta "cholera"? Ja Kuronia obserwuję od wielu dziesiątek lat. Mogę stwierdzić , że cwaniaczek polityczny nie lada. Pamiętam jak 12 lat temu we wrześniu 1989 r z trybuny sejmowej nakręcał inflację domagał się podwyżki płac prawie dla wszystkich. Po co? By w trzy miesiące zaciekle walczyć z inflacją? A czerwone harcerstwo? Proszę przeczytać artykuł z 1989 roku w Przeglądze Tygodniowym "JAK ZOSTAŁEM KOMUNISTĄ" ZWIERZENIA I sekretzrz KW Koszalina. A jakie bałamutne rzeczy opowiadał ludziom jako korowiec? Pod Mławą kazał pałować milicji rolników!Kiedy ?W rok po przejęciu władzy. Przecież dobrze pan wie , że Kuroń nie pisze listu żeby ludziom pomóc! Pisze po to aby przez ruch społeczny odbudować gruzy UW. A jak UW i sam Kuroń dbał o interesy ludzi i Polski? sami wiemy. Temu panu dziękujemy!!!!!!!!!!! W jego wieku należy zwrócić się ku Kościołowi odmawiać pacierze, a nie myśleć o polityce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek S Re: do Lewkowica IP: *.mtgmry1.md.home.com 20.10.01, 01:53 Ech... kazdy ma swoje slabe momenty Zaczal sie weekend, jade do lasu Wracam w niedziele, zobacze co sie tu nowego nawyrabia. A w kwestii Kuronia sie nie zgadzam, ale to na inna okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
zawad Re: do Lewkowica 20.10.01, 04:22 Zawsze warto bronić ludzi biednych. Jacek ma w tym doświadczenie i warto go poprzeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: do Lewkowica IP: *.244.209.183.Dial1.Washington2.Level3.net 27.10.01, 17:20 zawad napisał(a): > Zawsze warto bronić ludzi biednych. Jacek ma w tym doświadczenie i warto go > poprzeć O czym Ty mowisz? To po co istnieja filantropiczne instytucje, koscioly, i socjalna pomoc Panstwa. Skad pan Kuron zbierze pieniadze i bedzie konkurowal z tymi poteznymi organizacjami? Puknij sie w glowe i Koron tez. Trzeba zwiekszyc wydajnosc pracy w panswie rozwijac dynamicznie handel zagraniczny, produkowac konkurencyjne produkty, ciezko pracowac nad jak najlepsza organizacja pracy aby w skarbie panstwa bylo jak najwiecej pieniedzy dla pomocy na biednych. Walczyc o obnizanie bezrobocia wtedy liczba biedoty bedzie malala. Slowem wziasc sie wszyscy do pracy a nie do zlodziejstwa i korupstwa. System dla dobrobytu istnieje tylko trzeba go wlasciwie wykorzystac a nie oszukiwac!!! Durnoty polityczne przestac zajmowac sie glupotami ale czym konkretnym dla poprawy sytuacji gospodarczej i politycznej w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAN Re: do Leszeka S. IP: *.vitava.net.pl 27.10.01, 14:40 Przepraszam,a w innym wieku niż pan Kuroń to nie można się modlić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?-) Pytanie do Jacka Kuronia IP: *.cm-upc.chello.se 28.10.01, 01:44 Czy ten list otwarty do PZPRu czy do SLD ?-) Odpowiedz Link Zgłoś