bracia_zbrojek
11.04.06, 20:22
Ojciec Tadeusz Rydzyk musiał skrócić o kilka dni tropikalne wakacje na
hiszpańskiej Teneryfie. Ojcu Rydzykowi zaczął się palić grunt pod nogami, bo
Watykan nakazał biskupom podjęcie ostrych kroków w sprawie jego medialnego
imperium - pisze "Super Ekspress".
Do ciepłych krajów ojciec Tadeusz Rydzyk wyleciał 2 kwietnia z asystentem
ojcem Grzegorzem Mojem. Właśnie tego dnia wszyscy Polacy wracali pamięcią do
wydarzeń sprzed roku, kiedy odszedł od nas papież Jan Paweł II.
Już na warszawskim lotnisku Okęcie podczas odprawy inni pasażerowie nie
szczędzili pod adresem ojca dyrektora krytycznych uwag. Jeden z nich zarzucił
mu, że za pieniądze biednych ludzi, rok po śmierci Wielkiego Polaka, zamiast
się modlić wyjeżdża na tropikalną wyspę...Niestety,jak widzimy,nie został
tam. Czy zainteresuje sie teraz nim min.Ziobro> Cos nam każe w to watpic.