Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremiera

13.04.06, 15:01
Można z pkt. widzenia politycznej prakseologii cenić Jarosława Kaczyńskiego
za próbę podtrzymania rządów PiS w celu wdrożenia, jego zdaniem, w życie
bezcennego dla Polski programu naprawy państwa. Można nawet założyć, że rząd
Leppera i Marcinkiewicza z dodatkiem Pawlaka i Giertycha będzie coś tam
uchwalał, mianował na urzędy, zmieniał, lustrował, prześwietlał, urządzał
pokazowe konferencje itd. Czyli będzie mógł o sobie powiedzieć, że jest
sprawnym rządem. Ale co się stanie z lansowanym przez PiS hasłem "Solidarnej
Polski"?
W odpowiedzi cisną się mi tylko niecenzuralne słowa. "Solidarność" był to
przede wszystkim ruch moralnego sprzeciwu w obronie godności człowieka, w
obronie godności ludzkiej pracy. Był nierozerwalnie związany z etyką. Z
oczywistych względów Lepper w rządzie jest zaprzeczeniem wszelkich
ideałów "Solidarności". Niech by więc Kaczyński sobie tym hasłem od dziś ust
nie wycierał. Niestety, z konferencji prasowej dowiedziałem się, że w
dokumencie o porozumieniu koalicyjnym znalazło się stwierdzenie, że
koalicjanci - czyli Kaczyński z Lepperem - będą budowali solidarną
Rzeczypospolitą... Można mieć w sobie dużą dozę chrześcijańskiej tolerancji i
wyrozumiałości, ale to przerasta moje możliwości. Bo jeżeli pod
ideą "Solidarności" ma się podpisać Lepper z całą zgrają swoich podejrzanych
popleczników, to znaczy, że nie szanuje się idei solidarności, traktuje się
jak szmatę to wycierania gnoju z przydomowego podwórka Leppera. Z idei robi
się się hasełko propagandowe mające usprawiedliwić własną rządzę władzy,
która za nic ma to wszystko co przyświecało członkom "S" 25 lat temu.
Lepper w rządzie oznacza, że warto bych chamem, warto kłamać, warto
oszukiwać, oskarżać, szczuć ludzi na ludzi, pyskować i być prostakiem - to są
wzory postępowania, które Kaczyński pokazuje społeczeństwu jako wzór do
naśladowania. Lepper w rządzie to upadek poczucia przyzwoitości, to przykład
dla społeczeństwa, że nie ważne są przymioty moralne, ale ważny jest cel.
Schowajcie więc ludziska głęboko w szuflady zasady moralne - kierujcie się
tylko interesem i zasadą skuteczności. Z jednej strony uczy was tego Tusk z
Rokitą a z drugiej Kaczyński z Lepperem. Chwalcie swoich idoli jak się wam
podoba dalej. Skutki odczujemy w przyszłości tego wszyscy.
Standarowe hasło POPiS-u o "oczyszczeniu moralnym" sięgnęło dna. Powinno ono
po prawdzie brzmieć: "wyczyszczenie moralne" - tzn. pozbawienie zasad
moralnych życia publicznego. Czego nie wykończył SLD dokona
dzisiejsza "elita" władzy.
    • karlin Leszkowi w głowie tyka etyka...... 13.04.06, 15:09
      Mazowieckiego w sprawie biskupa Kaczmarka?

      Michnika w sprawie Kiszczaka?

      Frasyniuka w sprawie Baraniny?

      Balcerowicza w sprawie jego żony?


      Nie ważne. Ważne, że w końcu eksplodowała....
      • kaczy.pisiorek Re: Leszkowi w głowie tyka etyka...... 13.04.06, 15:11
        karlin napisał:

        > Mazowieckiego w sprawie biskupa Kaczmarka?
        >
        > Michnika w sprawie Kiszczaka?
        >
        > Frasyniuka w sprawie Baraniny?
        >
        > Balcerowicza w sprawie jego żony?
        >
        >
        > Nie ważne. Ważne, że w końcu eksplodowała....

        Nie umiesz czytać? Napisał o kaczce i leperze, nie wycieraj sobie ryja
        Balcerowiczem.
      • leszek.sopot chwal swego pana 13.04.06, 15:11
        u was też murzynów biją?
        • incognitto Re: chwal swego pana 13.04.06, 15:24
          > "Solidarność" był to
          > przede wszystkim ruch moralnego sprzeciwu w obronie godności człowieka, w
          > obronie godności ludzkiej pracy.

          >Schowajcie więc ludziska głęboko w szuflady zasady moralne - kierujcie się
          tylko interesem i zasadą skuteczności. Z jednej strony uczy was tego Tusk z
          Rokitą a z drugiej Kaczyński z Lepperem

          a z trzeciej Michnik z Jaruzelskim i Kiszczakiem
          • kropek_oxford A z czwartej o.Rydzyk i inne pazerne klechy z 13.04.06, 15:26
            chamow rodem - znikad pomocy, znikad ratunku;)
            • incognitto Re: A z czwartej pazerne klechy 13.04.06, 17:15
              kropek_oxford napisał:

              > znikad pomocy, znikad ratunku;)

              tak, niestety masz rację, przodują w tym moi ulubieni biskupI:)
              • kropek_oxford Anglikanscy? Ja o was papistach mam pod tym 13.04.06, 20:55
                wzgledem wyrobione zdanie - zryjcie sie z soba o szmal z budzetu i datki
                naiwnych, lucyferowe pasozyty:)))
    • idiotyzmy-kacze Solidarność ad.2006 nie ma nic wspólnego 13.04.06, 15:31
      z Solidarnością ad 1980r. Teraz to nic więcej jak banda niszczących kraj i gospodarkę pasożytów. Pasują do Leppera
      • leszek.sopot teza 13.04.06, 16:04
        idiotyzmy mają pewnie tezę, że nikt nie ma z "S" ad 1980 nic wspólnego, a ci
        którzy organizują związki zawodowe w szczególności - bo to w myśl peerelowskiej
        propagandy pasożyty. Właśnie po tym epitecie "pasożyty" można dojść do wniosku,
        że mają jak najbardziej wiele wspólnego. Z tym, że teraz tak jak marksiści
        mówią o nich doktrynerzy wolnego rynku, którzy ludzi traktują jak "zasoby
        ludzkie".
        • idiotyzmy-kacze Pasożyty ze związków zawodowych pasoż 13.04.06, 16:10


          • idiotyzmy-kacze Re: Pasożyty ze związków zawodowych pasoż 13.04.06, 16:12
            pasożytują na pracownikach, ktorych według nich bronią oraz na reszcie społeczeństwa,która na nich pracuje. Solidarność ad. 1980 walczyła o wolność, Solidarność ad 2006 walczy tylko o koryto dla swoich działaczy.
            • leszek.sopot idiotyzmy są pasożytem na inteligencji 13.04.06, 16:24
              gdyby nie było inteligencji to by nikt nie dostrzegł idiotyzmów.
    • haen1950 Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 15:34
      leszek.sopot napisał:
      "żądza a nie rządza władzy" tak na boku, bez złosliwości.

      Nie rozumiem tego. Wygląda na to, że ta koalicja powstała dużo wczesniej, chyba
      od głosowania Samoobrony nad raportem Ziobry. Wtedy zaczęła się kariera
      polityczna Kaczorów. Reszta jakby uzupełnia tę tezę. W kazdym razie jest
      koalicja strachu przed Polakami, koalicja oparta na pogardzie dla ludzi
      sukcesu, koalicja dyktatury ciemniaków. Mają dużo wspólnego z komuną czasu
      solidarności, po prostu wszyscy nimi gardzą, nie boją się, traktują jak dopust
      boży. Dzisiaj nie ma Breżniewa na Kremlu i faktycznie można ich olewać.
      Ja myślę, za wczesnie to odtrąbiono. Nie wiem komu było to potrzebne, chyba
      Lepperowi. Rydzyk i Kaczyńscy próchnieją w oczach i nikt tego nie powstrzyma.
      Do tej koalicji jest wg mnie dalej po tej deklaracji niż przed nią.
    • nurni lista przyzwoitych (aktualnie w odstawce) 13.04.06, 15:39
      leszek.sopot napisał:

      > Z idei robi
      > się się hasełko propagandowe mające usprawiedliwić własną rządzę władzy,
      > która za nic ma to wszystko co przyświecało członkom "S" 25 lat temu.

      Mozna bylo w najprostszy sposob powstrzymac "zadze wladzy" PISu zgadzajac sie
      na to by wyborcy odsuneli ta pazerna partie od wladzy. Gdzie byles wtedy ze
      swoim referatem?

      > Lepper w rządzie oznacza, że warto bych chamem, warto kłamać, warto
      > oszukiwać, oskarżać, szczuć ludzi na ludzi, pyskować i być prostakiem - to są
      > wzory postępowania, które Kaczyński pokazuje społeczeństwu jako wzór do
      > naśladowania. Lepper w rządzie to upadek poczucia przyzwoitości, to przykład
      > dla społeczeństwa, że nie ważne są przymioty moralne, ale ważny jest cel.

      Niewatpliwie bedzie brakowalo w rzadzie mecenasa Widackiego ktory tak udatnie
      bronil godnosci ludzi pracy zatrudnionych w Sluzbie Bezpieczenstwa.

      Albo meza Ewy Balcerowicz - przykladu apolitycznosci i pogardy dla kumoterskich
      ukladow.

      Ze o skarbniku UW Dlugoszu (akurat wyszedl z wiezienia - moglby sie przydac)
      nie wspomne.

      Jest jeszcze do wykorzystania Wladyslaw Frasyniuk - niedoscigly wzor
      przyzwoitosci i maner - do nasladowania.
      Nigdy nie zachowal sie jak ostani cham i nie zapowiadal ze "za przeproszeniem"
      trzeba by dac komus w pape. Dawal w ryja bez zapowiedzi i bez przeproszenia. I
      to nie z byka jak jakis menel ino z "otwartej" adersarzowi z ktorym poroznil
      sie w studiu. Zyrynowski wylewajacy wode na swojego polemiste to przy Wladku
      mieczak.

      Przylaczam sie do biadolenia nad upadkiem poczucia przywzoitosci.
      Juz kolega w/w przyzwoitych pan Edelman wyznal ze ludzie przyzwoici znajduja
      sie jeno w partii czempiona wagi lekko zaczadzialej (epistolami na swoj temat) -
      Wladyslawa "Bestii" Frasyniuka.
      • leszek.sopot buuuu 13.04.06, 16:07
        jakżes się nurni oburzył. Pewnie, że nie zauważa co w jego ogródku gnije i
        śmierdzi, ale chce dowieść, że jego ogród jest piękny i pachnący gdyż u innych
        też ma cuchnąć.
        Nurni, demagogu z Bożej łaski, daj se spokój.
        • nurni frasyniukiem Leszku, frasyniukiem!!! 13.04.06, 16:14
          leszek.sopot napisał:

          > jakżes się nurni oburzył. Pewnie, że nie zauważa co w jego ogródku gnije i
          > śmierdzi, ale chce dowieść, że jego ogród jest piękny i pachnący gdyż u
          innych
          > też ma cuchnąć.

          To na pewno o mnie nieszczesny autorze watku?
          Watku o tym jak to znikneli przyzwoici ze sceny ?

          > Nurni, demagogu z Bożej łaski, daj se spokój.

          Bo co ?
          Demokratycznie i przyzwoicie przywilicie w ryja?
          • leszek.sopot Ku chwale Leppera 13.04.06, 16:26
            Będzie się nurni znęcał nad zmyśleniami na temat Frasyniuka i biednego posła
            Stryjewskiego co to pomarańczki zjeść nie chciał. Za to będzie chwalił i stawał
            mężnie w obronie Leppera. Brawo - to jest właśnie zwycięstwo Tuska.
            • idiotyzmy-kacze Re: Ku chwale Leppera 13.04.06, 18:38
              mógłbyś mi wyjaśnić co ma z tym wspólnego Tusk ? Bo nie bardzo rozumiem.
              • leszek.sopot Re: Ku chwale Leppera 13.04.06, 19:32
                idiotyzmy-kacze napisał:

                > mógłbyś mi wyjaśnić co ma z tym wspólnego Tusk ? Bo nie bardzo rozumiem.
                >

                Niby z czym, co tak ciężko zrozumieć? Może to, że Lepper w rządzie to woda na
                młyn tuskowej propagandy? Teraz PO może kroczyć w glorii obrońców "prawdziwych
                wartości" ku wyborczemu zwycięstwu.
                • idiotyzmy-kacze Re: Ku chwale Leppera 13.04.06, 21:52
                  Ciężko jest mi zrozumieć dlaczego Tusk ma odpowiadać za to, że Kaczyński wolał sojusz z Samoobroną, a nie z PO.
                  • leszek.sopot Re: Ku chwale Leppera 13.04.06, 22:04
                    idiotyzmy-kacze napisał:

                    > Ciężko jest mi zrozumieć dlaczego Tusk ma odpowiadać za to, że Kaczyński
                    wolał sojusz z Samoobroną, a nie z PO.
                    >

                    Wierzę, że ci ciężko to zrozumieć tym bardziej, że ja o tym nie pisałem, ale
                    to, że o tym nie pisałem, też ci jest ciężko zrozumieć.
      • kum.z.antalowki Czekałem nurni, że przeprosisz za złosliwości 13.04.06, 21:44
        i docinki, którymi mnie i wielu innych dyskutantów tu na FK obsypałeś - gdy
        przed II-gą turą wyborów prezydenckich pytaliśmy - czym PiS zapłaci Lepperowi za
        poparcie kandydatury Lecha K.
        A zapłacił najpierw godnoscia Sejmu RP (co było do przewidzenia), teraz
        godnoscią Rządu RP (o takie sk..syństwo, w swej naiwnosci, nie podejrzewałem PiS
        Brothersów).

        A ty co? Dupku żołędny? Paluch wyciagasz i pokazujesz, że inni TEZ mają twoim
        zdaniem brud za paznokciami?
        A co ma piernik do wiatraka? W polskich pierdlach siedzi cos koło 80 tysiecy
        kryminalistów. W czym, w jaki sposówb to usprawiedliwia Kaczyńskich?
        Nie pitol, ze powtórzenie teraz wyborów cokolwiek zmieniłoby na scenie
        politycznej. Odtworzyłaby sie ta sama sytuacja patowa.
        Problem z Kaczyńskimi polega na tym, że nie potrafia zredefiniować oceny
        sytuacji i poszukać drogi do UCZCIWEJ CZęśCI SPOŁECZEŃSTWA. Tylko wchodzą w
        układ z mętami kręcącymi się w szemranych i ubabranych rejestrach tzw. klasy
        politycznej.
        Po cholerę tak zaniżaja poziom i tak marnej, i skorumpowanej etyki życia
        publicznego? Przecież jedyne co było atrakcyjne w ich ofercie - to właśnie
        obietnica ZE TEGO CZYNIć NIE BEDA.
        No i co? Rzuciłeś kilka nazwisk LUDZI, KTóRYCH NIE LUBISZ, ALE NIE UMIESZ (albo
        nie chcesz, lub nie potrafisz) wytłumaczyć czemu CI KTóRYCH LUBISZ postępuja tak
        bez sensu, jakby chcieli popełnic publiczne harakiri polityczne.
        Mam dużo plików z wypowiedziami Kaczyńskich i ich środowiska o Samoobronie.
        Mieszanka postkomunizmu ze słuzbami specjalnymi, nie tylko krajowymi. I to ma
        być sojusznik w budowaniu lepszej, patriotycznej, zdrowej moralnie Polski?
        Weź się puknij w łeb! To jest rzycenie w błoto i podeptanie własnej legendy i
        autorytetu. BEZ SENSU!
        • nurni sympatyczny dzieciole 13.04.06, 23:18
          kum.z.antalowki napisał:

          > i docinki, którymi mnie i wielu innych dyskutantów tu na FK obsypałeś - gdy
          > przed II-gą turą wyborów prezydenckich pytaliśmy - czym PiS zapłaci Lepperowi
          z
          > a
          > poparcie kandydatury Lecha K.

          No i czym zaplacil? I czemu sie tak z tym ociagal?
          Masz jakas teorie wydlubana z zepsutego zeba?

          > A zapłacił najpierw godnoscia Sejmu RP (co było do przewidzenia), teraz
          > godnoscią Rządu RP (o takie sk..syństwo, w swej naiwnosci, nie podejrzewałem
          Pi
          > S
          > Brothersów).

          Przyjmij do wiadaomosci kapusciana glowo ze PIS nie jest od spelnianaia twoich
          oczekiwan - malo tego jesli kiedykolwiek figury twojej prowinencji zechcialyby
          go chwalic bylby to sygnal ze nadszedl koniec. Podziekuj za wyjasnienie i won.

          > A ty co? Dupku żołędny? Paluch wyciagasz i pokazujesz, że inni TEZ mają twoim
          > zdaniem brud za paznokciami?

          Ten brud nie da sie z niczym porownac. Przyzwoitosc na gebe.

          > A co ma piernik do wiatraka? W polskich pierdlach siedzi cos koło 80 tysiecy
          > kryminalistów. W czym, w jaki sposówb to usprawiedliwia Kaczyńskich?

          Ze co? Z czym to co powyzej jesc?
          Z przygodami autorytetu Widackiego ? Z perypetiami Dlugosza?
          Nie moja wina ze krol okazal sie nagi. Chcieliscie by za autorytet bronil
          obronca esbekow mataczacych sledztwo w sprawie zabojstwa Pyjasa to warci
          jestescie tylko spluniecia.

          > Nie pitol, ze powtórzenie teraz wyborów cokolwiek zmieniłoby na scenie
          > politycznej. Odtworzyłaby sie ta sama sytuacja patowa.

          Z ktorego zeba ten "fakt" wydlubany? Z tego samego ktory wskazywal na 40
          procentowego Cimoszewicza? A moze siegajac dalej chodzi o pierwszego alkoholika
          III RP z ktorego tez chciano zrobic prezydenta. Byl taki popularny ze skonczyl
          na 9 procentach i wybitych zebach (podobno na rowerze).

          > Problem z Kaczyńskimi polega na tym, że nie potrafia zredefiniować oceny
          > sytuacji i poszukać drogi do UCZCIWEJ CZęśCI SPOŁECZEŃSTWA.

          Jesli masz na mysli siebie to pisalem juz o tym wyzej. Nie interesuje mnie
          droga do tych ktorzy nazywaja SAMI SIEBIE uczciwymi czy przyzwoitymi.


          Tylko wchodzą w
          > układ z mętami kręcącymi się w szemranych i ubabranych rejestrach tzw. klasy
          > politycznej.

          No rzeczywiscie - mogli przeciez poddac rzad do dymisji i ulatwic jeszcze
          bardziej - zrzekajac sie mandatow. Byloby prosciej prawda?
          Przypominam koledze kretynowi ze PIS nie jest od tego by realizowac kolegi
          kretyna oczekiwania. To jest pewna wiadomosc i niech sobie ja kolega kretyn
          gdzies tam zakonotuje.


          > Po cholerę tak zaniżaja poziom i tak marnej, i skorumpowanej etyki życia
          > publicznego? Przecież jedyne co było atrakcyjne w ich ofercie - to właśnie
          > obietnica ZE TEGO CZYNIć NIE BEDA.

          Atrakcyjnego w ich ofercie? Ze niby dla Ciebie?
          Do kogo ten kit farbowany lisku?

          > No i co? Rzuciłeś kilka nazwisk LUDZI, KTóRYCH NIE LUBISZ,

          A za co mam lubic Widackiego Frasyniuka, meza Ewy Balcerowicz czy wreszcie
          Dlugosza. Jesli znasz jakies powody dla ktorych mialbym ich lubic to masz
          swietna okazje by je wyluszczyc.

          >ALE NIE UMIESZ (albo
          > nie chcesz, lub nie potrafisz) wytłumaczyć czemu CI KTóRYCH LUBISZ postępuja
          ta
          > k
          > bez sensu, jakby chcieli popełnic publiczne harakiri polityczne.

          Trzeba bylo poprzec wniosek o samorozwiazanie Sejmu. Teraz - co bylo do
          przewidzenia - publiczne darcie szat i faryzejskie lamenty. O tym scenariuszu w
          wypadku nie rozwiazania Sejmu Kaczynski mowil wyraznie.
          Ale oczywiscie lepiej udawac teraz greka czy inna mimoze. No i powtarzac mantre
          ze nowe wybory niczego by nie zmienily.

          > Mam dużo plików z wypowiedziami Kaczyńskich i ich środowiska o Samoobronie.
          > Mieszanka postkomunizmu ze słuzbami specjalnymi, nie tylko krajowymi. I to ma
          > być sojusznik w budowaniu lepszej, patriotycznej, zdrowej moralnie Polski?

          Inny wybor jesli okazalo sie ze wiekszosc Sejmu wpila zeby w krzesla przy
          aplauzie miediotow?
          PO - nie bo nie.
          Z komunistami wiadomo.
          Wiec jaki byl inny wybor skoro tacy jak Ty bronili sie przed wyborcami ze
          wszystkich sil i ze wszystkich gazet?

          Tak wiem. PIS mialby podac sie do dymisji i najlepiej jeszcze ulatwic wszystkim
          zycie zlozeniem mandatow. Puknij sie w ten pusty garnek.


          > Weź się puknij w łeb! To jest rzycenie w błoto i podeptanie własnej legendy i
          > autorytetu. BEZ SENSU!

          Wyglada na to ze PIS stracil wlasnie jeden glos. Zatroskany kum poczul sie
          obrzydzony podeptaniem autorytetu - jakos wczesniej o tym autorytecie PISu nie
          pisal ale nic to. Dzis bedzie robil za zatroskanego o PIS.
        • nurni Re: Czekałem nurni, że przeprosisz za złosliwości 13.04.06, 23:29
          kum.z.antalowki napisał:

          > Weź się puknij w łeb! To jest rzycenie w błoto i podeptanie własnej legendy i
          > autorytetu. BEZ SENSU!

          Na razie PiSiaki w każda dziure wpychają członka
          Autor: kum.z.antalowki
          Data: 02.02.06, 04:06


          Wpis typowego zatroskanego o autorytet PIS.
          Macie wolne kumie. Odegraliscie scenke to i macie tu pare zlotych na okowite.

          No i oczywiscie won - brzydze sie farbowanymi lisami.
          • kum.z.antalowki No dobra, dołozyłś mi jeszcze trochę jobów 14.04.06, 02:59
            Ale takie przegadywanie nie zmienia faktu, że PiS przez dziwactwa swego
            szefostwa sie wpędził w koalicję z najgorszym (i chyba dlatego - jedynym
            chętnym)partnerem. Gdyby się to działo w jakimś innym kraju - (albo gdybym nie
            był Polakiem, tylko mieszkańcen któregoś z krajów europejskich) - to bym się
            śmiał z takiego działania metodą samozagięcia. Jednak jako miejscowego obywatela
            - po prostu martwi mnie, gdy władze w Warszawie popełniają głupotę. Jak w PRLu
            kretyństwo goniło za kretyństwem (w polityce, gospodarce, administracji,
            gazetach itp) to było wiadomo - jaki system, taka władza. Po 1989 - miało być
            lepiej i nie tak debilnie. Było różnie. Po 2005 - teoretycznie mogło zacząć być
            trochę uczciwiej. I trochę sympatyczniej niż za AWS-u, a zwłaszcza niż za SLD.
            A wyglada na to, że sprawa się rypła.
            Uważasz się za zwolennika PiS, może jesteś członkiem, albo nawet działaczem. I
            już uważasz, że ci to daje prawo do wrzeszczenia na innych? Albo i masz taki
            obowiazek? Może masz rację. Skoro PiS doszedł do władzy głosami ok 10% wyborców
            - to jego militanci, żeby zaistnieć, muszą się zachowywać chałaśliwie i wyrażać
            wulgarnie wobec 90% społeczeństwa. I Lepper ze swoimi niezbyt skomplikowanymi
            kompanami świetnie do tego towarzystwa pasuje.
            Ale władza, to nie tylko uchwalanie ustaw, które zmienią system państwowy (do
            czego faktycznie potrzebna jest większość sejmowa). Władza - to głównie
            systematyczne, dobrze zorganizowane ZARZąDZANIE, ZMUDNA ADMINISTRACJA,
            załatwianie ludziom tysięcy drobnych spraw, które składają się na codzienne
            życie we wsiach, miastach, regionach. To musza robić ludzie, którzy sie na tej
            robocie znają i mają dobry, życzliwy stosunek do obywateli-petentów.
            A co sie szykuje? Ze wszystkie posady obsiadą tacy wrzaskliwi faceci i kobity
            jak ty, albo tacy, którzy tylko kombinują jakby sie tu ustawić przy kasie i korycie.
            Zaczyna się - to juz widać - przeciaganie załatwiania spraw, wysyłanie pism ze
            sfałszowanymi datami, zakrzykiwanie petentów próbujacych załatwić proste
            urzędowe sprawy napastliwym politycznym bełkotem. Rozregulować maszynerię
            państwową, gospodarczą, komunikacyjną, służbe zdrowia, oswiatę - jest bardzo
            łatwo. Zwłaszcza, że kraj jest biedny i to wszystko ledwo działa na styk.
            Dużo jeżdżę po Polsce, mam porównania z różnych miast i regionów. Często bywam w
            Warszawie i widzę o ile gorzej sie po tym miescie jeździ z roku na rok przez
            ostatnie trzy lata. Korki, dziurawe jezdnie. Obawiam się, że przy nowej władzy
            samopisowej poprawi się jedynie gadanie o moralnosci rozporkowej, że będzie
            więcej różnych zakazów - więcej drwin z ludzi, którym na czyms zależy - a
            wszystko inne się pogorszy. Polepszy się działaczom partii koalicyjnych. A i
            owszem. I samopoczucie, i finanas. Zaś korupcja oraz załatwianie "dla swoich" i
            "po znajomosci" - zamiast maleć wzrosną.
            Ale widać - jakaś kara musi być za lekceważenie wyborów i nie głosowanie lub
            głosowanie na byle kogo. W zadek tego, co nie pilnuje swego! I o tyle masz rację.
            No - to dużo radości z wrzeszczenia, panie nurni, i wesołych Swiąt!

            Napisz, że dzięki
            • nurni Re: No dobra, dołozyłś mi jeszcze trochę jobów 14.04.06, 20:47
              Biedactwo...
              Dolozono ci "jobow" ? Podejdz no tu nieszczesny czlowieku i powiedz kto cie tak
              ukrzywdzil? Tamten?
              Ten sam ktorego nazwales dupkiem zolednym?

              Ales ty biedny i skrzywdzony...nasci chusteczke, wysmarkaj nosek.


              To co ponizej to jakies gawedy, przetykane utyskiwaniem na podlosc "dupka
              zolednego". Przebieglem oczami - masz juz wolne.

              kum.z.antalowki napisał:

              > Ale takie przegadywanie nie zmienia faktu, że PiS przez dziwactwa swego
              > szefostwa sie wpędził w koalicję z najgorszym (i chyba dlatego - jedynym
              > chętnym)partnerem. Gdyby się to działo w jakimś innym kraju - (albo gdybym nie
              > był Polakiem, tylko mieszkańcen któregoś z krajów europejskich) - to bym się
              > śmiał z takiego działania metodą samozagięcia. Jednak jako miejscowego
              obywatel
              > a
              > - po prostu martwi mnie, gdy władze w Warszawie popełniają głupotę. Jak w PRLu
              > kretyństwo goniło za kretyństwem (w polityce, gospodarce, administracji,
              > gazetach itp) to było wiadomo - jaki system, taka władza. Po 1989 - miało być
              > lepiej i nie tak debilnie. Było różnie. Po 2005 - teoretycznie mogło zacząć
              być
              > trochę uczciwiej. I trochę sympatyczniej niż za AWS-u, a zwłaszcza niż za SLD.
              > A wyglada na to, że sprawa się rypła.
              > Uważasz się za zwolennika PiS, może jesteś członkiem, albo nawet działaczem. I
              > już uważasz, że ci to daje prawo do wrzeszczenia na innych? Albo i masz taki
              > obowiazek? Może masz rację. Skoro PiS doszedł do władzy głosami ok 10%
              wyborców
              > - to jego militanci, żeby zaistnieć, muszą się zachowywać chałaśliwie i
              wyraża
              > ć
              > wulgarnie wobec 90% społeczeństwa. I Lepper ze swoimi niezbyt skomplikowanymi
              > kompanami świetnie do tego towarzystwa pasuje.
              > Ale władza, to nie tylko uchwalanie ustaw, które zmienią system państwowy (do
              > czego faktycznie potrzebna jest większość sejmowa). Władza - to głównie
              > systematyczne, dobrze zorganizowane ZARZąDZANIE, ZMUDNA ADMINISTRACJA,
              > załatwianie ludziom tysięcy drobnych spraw, które składają się na codzienne
              > życie we wsiach, miastach, regionach. To musza robić ludzie, którzy sie na tej
              > robocie znają i mają dobry, życzliwy stosunek do obywateli-petentów.
              > A co sie szykuje? Ze wszystkie posady obsiadą tacy wrzaskliwi faceci i kobity
              > jak ty, albo tacy, którzy tylko kombinują jakby sie tu ustawić przy kasie i
              kor
              > ycie.
              > Zaczyna się - to juz widać - przeciaganie załatwiania spraw, wysyłanie pism ze
              > sfałszowanymi datami, zakrzykiwanie petentów próbujacych załatwić proste
              > urzędowe sprawy napastliwym politycznym bełkotem. Rozregulować maszynerię
              > państwową, gospodarczą, komunikacyjną, służbe zdrowia, oswiatę - jest bardzo
              > łatwo. Zwłaszcza, że kraj jest biedny i to wszystko ledwo działa na styk.
              > Dużo jeżdżę po Polsce, mam porównania z różnych miast i regionów. Często
              bywam
              > w
              > Warszawie i widzę o ile gorzej sie po tym miescie jeździ z roku na rok przez
              > ostatnie trzy lata. Korki, dziurawe jezdnie. Obawiam się, że przy nowej władzy
              > samopisowej poprawi się jedynie gadanie o moralnosci rozporkowej, że będzie
              > więcej różnych zakazów - więcej drwin z ludzi, którym na czyms zależy - a
              > wszystko inne się pogorszy. Polepszy się działaczom partii koalicyjnych. A i
              > owszem. I samopoczucie, i finanas. Zaś korupcja oraz załatwianie "dla swoich"
              i
              > "po znajomosci" - zamiast maleć wzrosną.
              > Ale widać - jakaś kara musi być za lekceważenie wyborów i nie głosowanie lub
              > głosowanie na byle kogo. W zadek tego, co nie pilnuje swego! I o tyle masz
              racj
              > ę.
              > No - to dużo radości z wrzeszczenia, panie nurni, i wesołych Swiąt!
              >
              > Napisz, że dzięki
              • kum.z.antalowki Nurni, tłumaczę ci jak dziecku, a ty ni w ząb 15.04.06, 02:23
                nie chcesz przyjąć do wiadomości, iż jest wiele argumentów, że wybierając sobie
                Leppera na politycznego kolaboranta partia braci Kaczyńskich popełnia głupstwo.
                Nie uwierzę, ze nie czytałes na oficjalnej stronie internetowej PiSu artykułu
                Lisiewicza i Sakiewicza z Gazety Polskiej pt: "Samoobrona - tajna broń WSI".
                Wisiał tam blisko dwa lata, od maja 2004. Dopiero ostatnio, gdy wiele osób
                zaczęło wyrazać zdumienie tak niespodziewanymi przejawami współpracy PiSu z
                Samoobroną - kompromitujacy Samoobronę artykuł został z oficjalnej strony PiS 11
                kwietnia 2006r. usunięty - co nie zmieniło faktów opisanych w publikacji GP, a
                tylko ośmieszyło nieudolność osób, próbujacych zacierać ślady świadczące, że
                władze PiS ietnie wiedzą z kim wchodzą w koniunkturalny sojusz. Czemu
                nieudolność? Bo ślad matactwa w Google'ach pozostał:
                66.249.93.104/search?q=cache:zREORaYzMS8J:www.pis.org.pl/article.php%3Fid%3D3421
                Powtarzam raz jeszcze - i zanim mnie obrzucisz wiąchą nowych epitetów - zastanów
                się : jeżeli opisane w artykule FAKTY SA FAKTAMI, to na cholerę PiS się ładuje w
                takie towarzystwo, które jest żałosną karykaturą "4 nóg" UKŁADU? Czy dla
                zyskania na jakis czas poparcia 55 głosów sejmowych warto się pchać w tak
                kompromitującą aferę?
                Jeżeli uważasz, że warto - wskaż jakies argumenty racjonalne. Ale nie takie jak
                ten, że "w ubiegłej kadencji Samoobrona współdziałała z SLD". Bo z faktu, że do
                kliki Millera klika Samoobrony pod wieloma względami pasowała jak ulał - dla
                mnie nie wynika jednoznacznie, że równie dobrze pasuje do PiSu.
                Ale mogę się mylić.
                Wytykasz mi, że nie jestem zwolennikiem PiS. Bo też faktycznie nie jestem. Wręcz
                - coraz częściej śmieję się z DZIWACZNEGO POSTEPOWANIA liderów tej partii. Ale
                byłem. I nawet wiecej - nigdzie w moich postach nie znajdziesz drwiny z głównych
                idei - bo do niedawna myslałem podobnie, a w przeważajacej mierze nadal(poza
                sprawami gospodarki i stosunkami w trójkacie: państwo - partia rządzaca - ogół
                obywateli)- moje poglądy się zgadzają. I stąd moje rozdrażnienie - bo raptem sie
                okazuje, że PiS zamiast pozyskiwać społeczeństwo dla swych idei - wdaje sie w
                jakieś dziwaczne konszachty... z partią, która jest tych idei zaprzeczeniem.
                • ave_duce Re: Nurni, tłumaczę ci jak dziecku, a ty ni w ząb 15.04.06, 05:06
                  kum.z.antalowki napisał:

                  > nie chcesz przyjąć do wiadomości, iż jest wiele argumentów, że wybierając sobie
                  > Leppera na politycznego kolaboranta partia braci Kaczyńskich popełnia

                  g ł u p s t w o.


                  Kumie! Dawno już nie czytałam tak "swojskiego" eufemizmu...

                  :P
    • bryt.bryt Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 15:40
      leszek.sopot napisał:

      (...)
      > jeżeli pod
      > ideą "Solidarności" ma się podpisać Lepper z całą zgrają swoich podejrzanych
      > popleczników, to znaczy, że nie szanuje się idei solidarności, traktuje się
      > jak szmatę to wycierania gnoju z przydomowego podwórka Leppera. Z idei robi
      > się się hasełko propagandowe mające usprawiedliwić własną rządzę władzy,
      > która za nic ma to wszystko co przyświecało członkom "S" 25 lat temu.
      > Lepper w rządzie oznacza, że warto bych chamem, warto kłamać, warto
      > oszukiwać, oskarżać, szczuć ludzi na ludzi, pyskować i być prostakiem - to są
      > wzory postępowania, które Kaczyński pokazuje społeczeństwu jako wzór do
      > naśladowania. Lepper w rządzie to upadek poczucia przyzwoitości,
      (...)

      Zgoda. Dodam, ze smutno jest.
    • jhbsk Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 15:41
      Konsekwencje będą prawie bez wyjątku złe. Dobre może być tylko to, że ten rząd
      szybko upadnie.
      • kryant Musiała byc koalicja z Samoobrną, a nie z PO 13.04.06, 17:18
        PiS w całej kampanii wyborczej mówił o resortach siłowych, PO miały przypaść
        gospodarcze.
        W uproszczeniu dla PiS'u resorty funduszożerne, dla PO funduszodajne.
        Wniosek jest prosty - sprawna PO, trzymałaby rękę na kasie, której PiS
        potrzebował do swoich celów. Takie trzymanie PiS za gargło, żeby Kaczyńscy
        nie rozwalali państwa
        jedyne co mógł zrobić Jarosław to nie dopuścić do koalicji z PO, bo byłby
        kontrolowany w swoich zapędach rozwalania Polski.
        Zapędy deklaruje wprost - III RP to dno, spiski i układy
        IV RP to dopiero będzie właściwa Polska - tu tez prosty wniosek - instytucje
        państwowe III RP nie są PRAWIDŁOWYMI INSTYTUCJAMI PAŃSTWA, mają sens o ile
        będą służyły do zbudowania IV RP, czyli nie należy ich chronić i przestrzegać
        zasad, które nimi kierują.
        A co JK daje koalicja z Leperem. PROSTE elektorat Lepera, a na samego
        Andrzeja cały czas ma haki i nie wirtualne jak na PO (ciągle się o nich mówi,
        a konkretów nie widać)
        na Andrzejka haki są oczywiste i w zasięgu ręki - toczące się sprawy karne,
        wystarczy przyspieszyć przebieg procesu i ANDRZEJ PA, PA...
    • indris Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremiera 13.04.06, 19:13
      Okazuje się, że mozna zrobić karierę na słusznych protestach przeciw
      niesprawiedliwości nowego ustroju. Bo przeciez to dało Lepperowi głosy, a nie
      jakieś krasnoludki.
      • leszek.sopot Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 19:40
        indris napisał:

        > Okazuje się, że mozna zrobić karierę na słusznych protestach przeciw
        > niesprawiedliwości nowego ustroju. Bo przeciez to dało Lepperowi głosy, a nie
        > jakieś krasnoludki.


        Taaa... Też nabiorę kredytów i nie będę ich spłacał, to wówczas też zasłużę się
        na tytuł bojownika z niesprawiedliwościami nowego ustroju.
        • indris Czy nie wiesz jak to było z kredytami ? 13.04.06, 19:43
          Z inicjatywy Balcerowicza DRASTYCZNIE podniesiono oprocentowanie. Gdybyś wziął
          kredyt na 7% rocznie a zmieniono by go Ci na 12% miesięcznie, to chyba też byś
          miał kłopoty ze spłatą.
          • leszek.sopot Re: Czy nie wiesz jak to było z kredytami ? 13.04.06, 20:53
            indris napisał:

            > Z inicjatywy Balcerowicza DRASTYCZNIE podniesiono oprocentowanie. Gdybyś
            wziął kredyt na 7% rocznie a zmieniono by go Ci na 12% miesięcznie, to chyba
            też byś miał kłopoty ze spłatą.


            Wiedząc, że inflacja wciąż będzie duża, a banki wówczas z tygodnia na tydzień
            podnosiły oprocentowanie na kredyt się nie zdecydowałem. Brał chyba tylko ten
            kto miał jakieś kontakty na szybki biznes lub taki, który od początku nie
            chciał spłacać. Poza wszystkim ja mam uprzedzenie do brania kredytów. Nie
            pamiętam aby z dnia na dzień tak skokowo zmieniono oprocentowanie starych
            kredytów. Pamiętam za to jak stało się o wiele większe draństwo i jakoś nikt do
            dziś nie zrobił z tego afery - czyli zmienienie wartości wkładów na
            książeczkach mieszkaniowych, które potraktowano jak zwykłe książeczki
            oszczędnościowe. Byłą to moim zdaniem największa kradzież powstającej III RP -
            kradzież na tych, którzy nie mieli pieniędzy na budowanie domków i kupno
            mieszkań. Mi w ten sposób ukradzino 2-pokojowe mieszkanie, a mimo to nie
            poszedłem blokowac dróg i nie wyruszyłem w marszu gwiaździestym na Warszawę.
        • haen1950 Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 19:52
          Ja w tę koalicję większościową nadal nie wierzę. Tu wszyscy zakładają, że PSL
          to taka sprzedajna dziwka jest. Nie wiem, czy Jaruś z Jędrusiem mają tyle
          forsy, żeby kupić PSL. Od tych transakcji to w końcu PiS się rozwali.
          Ale ten braterski uścisk LePisu zapamiętajmy, choć jest to koalicja typu "kto
          kogo", mienszewików z bolszewikami.
          • leszek.sopot Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 20:56
            Moim zdaniem jedynym wyjściem dla PiS było podanie rządu do dymisji. Poszli
            jednak w zaparte - chyba tylko dlatego, że byli bardzo wygłodniali władzy i
            szansy na realizację choć części swoich pomysłów. Koalicja z PSL, LPR i
            Samoobroną źle się dla Kaczyńskich skończy.
    • piaf.e Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 20:42
      Szczerze mówiąc nie wiem nic na temat Leppera i licze na to ze dowiem sie
      czegos z tego forum.(na prasę i telewizję nie liczę choc logiczne byloby na
      progu nowej koalicji zeby podawano w mediach jakies informacje na temat
      przebiegu kariery politycznej Leppera)
      Sądząc jednak z niezadowolenia opini publicznej jest to postac kontrowersyjna.
      Dzis włączylam tvn24 i nartknełam sie na wypowiedzi pana Tomasza (dziennikarza
      ze szkła).Usmiechniety z mikrofonem opowiadał o Lepperze jak o bohaterze
      narodowym , porównując go do jakiegos polityka ze stanów zjednoczonych.
      I pomyslałam sobie ze przeciez muszą istniec jakies granice głupoty.
      A do dziennikarzy mam prośbę:Nie traktujcie widzów jak idiotow , naprawdę.
      Rozumiem że sa ludzie , tak jak pan Tomasz którzy mogą byc fanami pana Leppera
      ale w obliczu tak wielu negatywnych opini , opini publicznej , moze należałoby
      zrobic reportarz rzeczowy i realny.Wmawianie ludziom że ktos stał sie świety
      tuz po przekroczeniu progu koscioła to kpina z widza .
      -
      pozdrawiam i przepraszam jesli sa błędy ale jestem w trakcie pakowania walizek.
      • leszek.sopot Lepperiada 13.04.06, 21:00
        Jacek HUGO-BADER: LEPPERIADA
        (Gazeta Wyborcza nr 16, 1993/01/20, str. 10)
        Politycy pytani w noworocznych sondażach, kim za rok będzie Andrzej Lepper,
        odpowiadali: że będzie Andrzejem Lepperem, nikim albo udawali, że nie wiedzą,
        kto to taki
        Przyjąłem zaproszenie przewodniczącego ZZ „Samoobrona”, bo chciałem wiedzieć,
        co robi, aby nie zejść ze sceny, aby jeszcze raz zabłysnąć.
        Przysłali po mnie kierowcę przewodniczącego.
        - Dzień dobry. Mietek jestem. Miliard czterysta.
        - O, pan też ma podwójne nazwisko - zauważyłem błyskotliwie.
        - Nie, tyle mam długu.
        Pan Mietek przywitał się ze mną zgodnie z obowiązującą w „Samoobronie” zasadą
        elegancji. Wysokość twojego długu jest informacją ważniejszą niż nazwisko.
        - Dziennie 2 mln odsetek mi przybywa - dodaje szofer.
        - Nie obawia się pan, że komornik przyjdzie?
        - Jak się nie boi, to niech przychodzi. Już się zdarzyło, że komornik znikał
        jak kamień w wodę. Nie po to walczyłem tyle lat, nie po to świniom mleko
        dawałem, żeby teraz z torbami pójść.
        - To może z torbami pan poszedł, bo dawał świniom mleko.
        - Co miałem robić. Była akcja, że nie odstawiać do skupu.
        Mamy jechać na zebranie z rolnikami dużej gminy, ale pan Mietek nie wie dokąd.
        Pełna konspira. Nie wie nawet, na jak długo jedziemy. Muszą uważać.
        Przewodniczący dostaje dużo telefonów z pogróżkami, jakiś działacz podobno już
        zaginął. Są pewni, że ich telefony są na podsłuchu, a UOP śledzi każdy ich
        krok. Kiedy jechali do Olszyny na spotkanie z niemieckimi i francuskimi
        rolnikami, w pełnym biegu urwało im się koło. Cztery śruby mocujące felgę były
        ucięte równo jak nożem.
        - Nawet zastępca przewodniczącego [Janusz] Bryczkowski nie wie, dokąd jedziemy -
        wyjaśnia pan Mietek.
        - Ale tym, do których jedziemy, musieliście zdradzić tę tajemnicę, czy dopiero
        na miejscu będziemy bić w dzwony?
        Strateg
        - Ile pan ma długu? - zagadnąłem przewodniczącego „Samoobrony”, kiedy
        przesiadłem się do samochodu, którym mieliśmy jechać dalej.
        - Miliard dwieście.
        - Licho. Mniej niż pański kierowca.
        - Co zrobić.
        - Co pan szykuje nowego?
        Usłyszałem, że we wtorek z inicjatywy Leppera ma zostać podpisana umowa
        powołująca do życia [,Samoobrona' Unia Wolnych ZZ], trzecią wielką centralę
        po „Solidarności” i OPZZ.
        Umowę, jak zapewnia przewodniczący, podpiszą trzy związki górników, w tym
        organizacja Morica, Związek Ciepłownictwa, Związek Przemysłu Chemicznego,
        Ceramicznego i Szklarskiego (700 tys. ludzi), Konfederacje Związków Zawodowych
        Przemysłu Lekkiego, ponadto związek z Zagłębia Miedziowego, z PKS, Związek
        Maszynistów Kolejowych Zaborowskiego, Region Śląski „Solidarności '80” (który
        urwał się Jurczykowi) no i oczywiście „Samoobrona”. Akces zgłosiły także trzy
        związki energetyków i związek ze służby zdrowia. Prowadzone są rozmowy z ZNP.
        - No i co? - pytam przewodniczącego. - Od razu akcja?
        - Nie, to musi być perfekt przygotowane. Najpierw o powołaniu centrali
        zawiadomimy prezydenta, rząd i Sejm. Sądzimy, że [Lech] Wałęsa to jedyny
        człowiek, który może poprowadzić, ale musi się opowiedzieć za narodem, musi
        pójść z nami. Mocniej. Będziemy dysponować siłą, która w tydzień będzie mogła
        rozwalić to państwo. Jak chłop stanie na drodze, to pójdzie czołg i go
        zepchnie, ale jak stanie choćby kopalnia węgla brunatnego w Bełchatowie, z
        której urobku robi się piątą część energii elektrycznej kraju, to jest coś.
        Może też nadejść czas, że górnicy jak w Rumunii pójdą z kilofami na Warszawę.
        - Pan będzie dowodził Unią? - pytam Leppera.
        - Nie. Przewodniczący wszystkich związków. Rotacyjnie.
        - Jak do niedawna w Jugosławii?
        - Zostawmy analogie na boku.
        Działacze „Samoobrony” ze związkowcami-rolnikami z Niemiec i Francji planują
        powołanie „Samoobrony” europejskiej, a nawet światowej. Organizacji, która
        przeciwstawi się EWG, krajom GATT, MFW i Bankowi Światowemu.

        Chrześcijanin
        W „Samoobronie” Andrzej Lepper działa społecznie. Nie bierze żadnych pieniędzy.
        Twierdzi, że jego rodzina często nie ma z czego żyć. Kiedy ostatnio był w domu,
        odprowadził do rzeźni cielną krowę.
        - To grzech. Dlatego twierdzę, że nasi ostatni ministrowie rolnictwa, [Adam]
        Tański i [Gabriel] Janowski, to mordercy, bo doprowadzili do tego, że z PGR-ów
        wywożono na rzeź całe stada krów w czwartym, piątym miesiącu cielności. Wiele
        razy patrzyłem na okropne sceny, jak rżnięto setki krów, z których wypruwano
        żywe cielaki. Wszystko przez ludzi, którzy nazywają siebie chrześcijanami.

        Futurolog
        - To jest spisek bogatych przeciwko biednym. Spisek kapitału. EWG, Japonia,
        USA, Kanada, a reszta to dno i nędza. Nie dają żyć. Nie dają szans, myślą tylko
        o sobie. Pan mówi, że to po prostu konkurencja. Ale za tym kryją się miliony
        ludzi. W Polsce niedługo będzie 20-25 proc. bezrobotnych. A jakie skutki?
        Mafie, bandytyzm, demoralizacja. Doprowadzą do tego, że ludzi zastąpią maszyny,
        komputery i roboty. A człowiek będzie tylko siedział w domu, oglądał filmy,
        jadł i spał. Będzie tylko przewodem pokarmowym.

        Geriatra
        Przewodniczący Lepper twierdzi, że przychodzą do nich ludzie światli,
        biznesmeni, profesorowie, osoby zasłużone dla kraju, kombatanci oraz ksiądz z
        Ożarowa, który w imieniu księży chodzących po kolędzie poinformował „Samobronę”
        o nastrojach panujących w narodzie.
        Dla tych ludzi powołana została „Samoobrona Narodu”, odpowiednik dawnych
        Komitetów Obywatelskich, struktury przygotowującej się do wygrania najbliższych
        wyborów. Program dla tego ruchu ma stworzyć Partia Przymierze „Samoobrona”.
        Ruchowi przewodniczy as lotniczy II wojny światowej, generał, pomagają mu
        działacze przedwojennego „Wici”.
        - Słyszałem, że zakłada pan dom starców.
        - Gdzie pan słyszał?! - poderwał się przewodniczący „Samoobrony”.
        - W windzie, jak do was jechałem.
        - Tak. Od kogo?
        - Ano od jakiegoś waszego.

        Drugie skrzypce
        Nie ujechaliśmy połowy drogi, kiedy głos zabrał Janusz Bryczkowski. Przemawiał
        już do końca podróży. Janusz Bryczkowski jest członkiem Prezydium Rady Krajowej
        Związku Zawodowego „Samoobrona”, wiceprzewodniczącym Partii Przymierze
        Samoobrona, odpowiedzialnym w tych organizacjach za struktury paramilitarne.
        Wiózł nas swoją lśniącą lancią, w której wyło popsute łożysko. Wychodziliśmy z
        samochodu sprawdzać, czy znowu w samochodzie wiozącym kierownictwo „Samoobrony”
        nie urywa się koło.
        Janusz Bryczkowski zna się na wszystkim. Mówił więc o nowej władzy, dla której
        najważniejszym zadaniem jest rozbicie wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, bo
        tylko ona może „wypieprzyć ze stołka tę władzę”. W tym celu rząd dzieli
        stocznie i huty na maleńkie spółki. Rząd tak się boi, że nawet znalazł w
        budżecie 10 bln zł. Dalej Bryczkowski mówił o wojnie w Jugosławii, którą
        wywołał spiskujący kapitał. Jeszcze 50 lat temu „ten naród zgodnie dokopywał
        Niemcom, a dzisiaj Francuzi życzą sobie tam wejść. Toż przecież żaden dupy
        stamtąd nie wyniesie”. Zastępca Leppera wyliczył także, że „nikt nie da rady
        przechlać dziesięciu miliardów” (to o zadłużonych rolnikach), mówił o polityce
        monetarnej, narkotykach, AIDS, prostytucji, brudnych pieniądzach, Żydach,
        kynologii i o Wachowskim (- Za Papieżem też stoi jakiś podręczny w habicie),
        przyznał się wreszcie, że wystąpił o pozwolenie na handel bronią.
        - To u was był taki jeden, co ze sztucerem na konferencji prasowej wystąpił -
        przypominam wyczyn Bryczkowskiego.
        - Tak? Był ktoś taki? - dworuje przewodniczący Lepper.
        - Podobno. propos, co z pańską bronią, panie Januszu?
        - A nic. Zabrali i nie oddali. Ale ja mam obrzyna, tylko w chałupie nie trzymam.
        - Ty, Bryczkowski nie gadaj, bo to zaraz w gazecie będzie - przewodniczący
        strofuje swojego zastępcę.
        - Jasna sprawa - zapewniam dyskutantów.
        - Nic mi nie zrobią. Musieliby przekopać cał
    • nefil Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 13.04.06, 23:28
      Popularność Leppera byla budowana przez kilkanaście lat. Niestety wiąże się to z
      beznadziejnym pomysłem natychmiastowego rozwiązania PGRów. Tak po prostu. Zbyt
      wielu ludzi poczulo się oszukanych i odrzuconych po 1989 roku. Wiadomo, takie
      musiały być koszta przemiany gospodarczej, ale były one rozłożone nierówno.
      Jeśli nie Lepper albo Rydzyk, znaleźliby się inni. Po prostu była taka potrzeba
      społeczna.

      Rozczarowanie i niesmak można odczuwać tylko dlatego, że od 2 lat słyszeliśmy o
      koalicji POPiS i nagle chwilę po wyborach okazało się, że ta obietnica pękła jak
      bańka mydlana.
      Tak jak powiedział to dzisiaj Smolar — jest to wygrana Leppera, to on okazał się
      najlepszym graczem. Mówił o tej koalicji od pierwszego dnia po wyborach.
      Wszyscy inni przegrali, głównie Jarosław Kaczyński i PiS, ale najbardziej
      społeczeństwo, jak zwykle zresztą. Politycy przypominają sobie o wyborcach raz
      na 4 lata.
      • leszek.sopot Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 14.04.06, 00:42
        Mi nie chodziło o rozczarowanie i niesmak, ale co w odczuciu społecznym (a
        jeszcze bardziej górnolotnie - dla ducha narodowego) spowoduje oddanie
        Lepperowi stanowiska wicepremiera. Obecne elity, w odróżnieniu od
        byłych "łżeelit", promują przecież tę "prawdziwą" Polskę, która nie składa się
        jedynie z ustaw i paragrafaów. Polska i naród to coś o wiele więcej niż
        bardziej lub mniej sprawne rządy koalicyjne.
        Mam ogromną ochotę na zacytownie chyba dla mnie ulubionych słów prymasa
        Wyszyńskiego, z którego czerpię natchnienie kiedy zastanawiam się nad Polską i
        muszę je tu przytoczyć:
        "Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz.
        Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości.
        Musicie ducha hartować i wznosić, aby móc jak orły przelatywać nad graniami w
        przyszłość naszej Ojczyzny. Będziecie wtedy mogli jak orły przebić się przez
        wszystkie dziejowe przełomy, wichry i burze nie dając się spętać żadną niewolą.
        Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko. [...] – Pamiętajcie, że i
        Wy jesteście z pokolenia orłów. Niech to będzie dla was znakiem, programem i
        ukazaniem drogi. [...] „Wylęgajcie się” wszyscy na ziemi polskiej, która
        jest „gniazdem orłów” dla przyszłych pokoleń. W ramionach Jasnogórskiej Pani,
        Waszej Najlepszej Matki i Królowej Polski, szybujcie wysoko ku przyszłości
        Ojczyzny i Kościoła.
        (Kardynał Stefan Wyszyński "Idącym w przyszłość", [w:] "Stefan Kardynał
        Wyszyński – Prymas Polski", Dzieła zebrane, t. II, 1953–1956, Wydawnictwo Soli
        Deo, Warszawa 1995)

        Nie sposób mi porównać Leppera do orła. Nie sposób mi nikogo z dzisiaj
        odgrywających pierwsze skrzypce w kraju polityków do orła porównać. Same na
        około karły.
    • sklerotycznylud Histeruzujesz Pan, to konsekwencje 14.04.06, 08:09
      nieodpowiedzialnej polityki PO, a nie Lepera.
    • sklerotycznylud Powiem wiecej, Polska wygra na tej 14.04.06, 08:20
      koalicji, pomysl dlaczego. Zastanawiaj sie wystarczajaco dlugo zeby dostrzec ze plan PO znowu nie
      wypalil.
      • borbali Re: Powiem wiecej, Polska wygra 14.04.06, 15:25
        Plan PO to analogia do planu Mao-tse-tunga.Okrążyć przeciwnika[PIS],
        przytrzymać i unicestwić.
        Tak się robi politykę pisuarowe dupki.
        ===============
        Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
        • haen1950 Re: Powiem wiecej, Polska wygra 14.04.06, 15:38
          Idą Święta, a niepokój i strach wsród pisiorków coraz większy. Zaczynają tracić
          kontrolę na świadomością. Umilkli ci sympatyczni, teraz Rydzyk i jego
          wolontariat zabiera się do roboty. Szczęść Boże!
          • leszek.sopot czy ludzie chcą zrobić coś dobrego czy też tylko 14.04.06, 16:52
            swoje zadanie pojmują jedynie jako podkładanie nóg przeciwnikom i walczenie o
            władzę? Gdy czytam takie wzajemne epitety politycznych wolontariuszy
            typu "pisiorki" "dupki" itp. to wiem, że i z przeciwnej strony sceny
            politycznej nie można oczekiwać niczego innego. Przecież ta druga strona też
            uprawia dziecinną zabawę i tylko powtarza: skuś baba na dziada (chyba tak to
            brzmi).
            O to ma chodzić? Ludzie już nie potrafią zjednoczyć się by wspólnie coś dobrego
            stworzyć, pozostała tylko rywalizacja i nieustanne próby wykopania kogoś na
            śmietnik? Nie jest możliwe by od każdego żądać by wykazywał się pozytywnie a
            nie negatywnie?

            Haen 1950 - to nie jest post do ciebie, to tylko takie dywagacje na marginesie
            bez sensu człowieka pogrążonego w depresji, który nie widzi żadnego światełka w
            tunelu.
            • haen1950 Re: czy ludzie chcą zrobić coś dobrego czy też ty 14.04.06, 19:47
              To dosyć skomplikowane jest. Ci ludzie PiSu, dziwni, wyobcowani, niepolscy. To
              takie drobiazgi, jak to, że władza pisowska w Warszawie nie potrafi zebrać
              pracowników żeby im życzyć wesołych swiąt. To detal, ale syndrom wrogości i
              pogardy dla "poddanych" jest wyraźny. Wywarzają sie dwa światy, jakiś homopisus
              się tworzy. Wesołych Swiąt życzę.
              • leszek.sopot Re: czy ludzie chcą zrobić coś dobrego czy też ty 14.04.06, 20:38
                Masz ten luksus, że porównujesz władzę PiS w Warszawie do swoich standardów. Ja
                porównuję w Sopocie i Gdańsku do swoich standardów władzę PO. To jest epidemia
                kasty homopopowców.

                Wesołych Świąt:)
    • lolowedzynski Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 14.04.06, 19:45
      Mnie nie interesuje ideoologia,ja się zaczynam martwić o przyszłość mojego syna
      którego namówiłem na założenie firmy w naszym kraju i który teraz zaczyna
      patrzeć na mnie z wyrzutem.
    • nefil Re: Konsekwencje dla Polski z Leppera wicepremier 15.04.06, 09:46
      Patrząc na dzisiejszą klasę polityczną w Polsce mam skojarzenia z bójkami na
      wielkomiejskim podwórku.
      Dwie bandy podwórkowe- dzieci z bogatych domów, którzy afiszują się ze swoją
      kasą i czują się lepsi kontra chłopcy z biedniejszych, katolickich domów, którzy
      jednak są cwańsi i bardziej wyrachowani, a ostatnio skumali się z dzieciakami z
      pobliskich wiosek, którymi do niedawna gardzili, jednak potrzeba chwili jest
      taka, że potrzebują silnych chłopskich rąk, żeby jeszcze mocniej dokopać
      chłopakom z burżujskich rodzin.
Pełna wersja