gorby
16.04.06, 12:08
Główna Inspektor Pracy Bożena Borys- Szopa spotkała się dziś z protestującymi
od półtora tygodnia pracownikami bielskiego oddziału poznańskiej firmy K-Tel -
poinformował rzecznik śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Wojciech Gumułka.
Szefowej GIP nie udało się spotkać z władzami spółki. - To normalne, że
członkowie zarządu firmy chcą spędzić Wielkanoc w domu. Szkoda jednak, że nie
myślą w ten sam sposób o protestujących pracownikach. 12 osób głoduje, a 160
okupuje budynek. To wystarczający powód, żeby zarząd K-Tel zasiadł do rozmów
z protestującymi - skomentowała nieobecność członków władz.Rzecznik
protestujących Edward Stalewski zapowiedział, że pracownicy spędzą święta w
okupowanych przez siebie pomieszczeniach spółki.
(..)
Protest rozpoczął się po zapowiedzi władz firmy, że w bielskim oddziale
konieczne są zwolnienia i obniżenie płac pracownikom, który pozostaną.
Przedstawiciele załogi mówili, że spółka zamierzała wypowiedzieć umowy około
połowie pracowników. Dyrekcja twierdzi, że zwolnienia obejmą 15 do 20 proc.
załogi.
fakty.interia.pl/kraj/news?inf=739198