Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lubię

16.04.06, 18:22
Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lubię opluwaczy! :-(
******************

Pan Aleksander Kwaśniewski nie jest moim idolem.
Pan Aleksander Kwaśniewski jest prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, który
przez cały czas swojej 10-letniej kadencji był opluwany o oczerniany przez
różne nawiedzone pieski.

Szczególnie zapamiętałym nikczemnikiem okazał się red. Tomasz Sakiewicz,
obecnie naczelny „Gazety Polskiej”, od co najmniej sześciu lat piszący
insynuacje, oszczerstwa i kłamstwa na temat prezydenta A. Kwaśniewskiego.

Oceniam go tak nisko mając ku temu powody. Tak się bowiem składa, że znam
sprawy i dokumenty o których pisze red. Tomasz Sakiewicz na tyle dobrze, aby
w razie potrzeby udowodnić przed każdym niezawisłym sądem iż w swoich
napaściach na prezydenta Rzeczypospolitej red. T. Sakiewicz niejednokrotnie
posługiwał się właśnie manipulacją, insynuacją, oszczerstwem i kłamstwem

Niezbyt wysoko oceniam również kogoś, kto niestety będąc Ministrem
Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym, lekceważy wszelkie kanony prawa i
sprawiedliwości, poleca podległym organom wszcząć postępowanie w tej samej
sprawie, na podstawie tych samych zarzutów, przeciwko tej samej osobie -
wobec której Prokuratura Wojewódzka w Warszawie umorzyła postępowanie w 1992
r., gdyż nie dopatrzyła się w czynach tej osoby. przestępstwa…

Do grona ujadaczy dołączyło ostatnio niestety także "Życie Warszawy".
Autor insynuacyjek o majątku państwa Kwaśniewskich i dopiero POTENCJALNEJ
kontroli US, nie sprawdził na przykład, chociażby dla porównania, ile
podobnych postępowań wyjaśniających przeprowadziły urzędy skarbowe w
Warszawie.
A przecież wystarczy zajrzeć na strony poświęcone handlowi nieruchomościami,
aby zorientować się, że takich transakcji jest mnóstwo i że ta państwa
Kwaśniewskich bynajmniej nie bije żadnych rekordów.

Zamiast popisać się odrobina rzetelności, dziennikarz "Życia Warszawy" wolał
wzmocnić własny smrodek oszczerstwami red. Sakiewicza z "Gazety Polskiej" ((



---
"Gruby"
*Quidquid agis prudenter agas et respice finem*
    • ave_duce Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 16.04.06, 18:25
      Gazeta Polska to ta, która apelowała do WIERNYCH czytlników o kupowanie dwóch
      takich samych egzemplarzy, bo inaczej padnie na dziób?

      Żałosne...
      Czyżby "ŻW" obawialo się nowego "Dziennika"?

      ;)
      • gruby190 Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 20.04.06, 13:47
        ave_duce napisała:

        > Gazeta Polska to ta, która apelowała do WIERNYCH czytlników o kupowanie dwóch
        > takich samych egzemplarzy, bo inaczej padnie na dziób?
        >
        > Żałosne...
        > Czyżby "ŻW" obawialo się nowego "Dziennika"?
        >
        > ;)


        Ja nieszczesny od ust sobie odjąłem, żeby nabyć drogą kupna numery z tymi
        zwietrzałymi kwitami, a te niewdzięczniki dwukkrotnie zakneblowały mnie na
        swoim forum, na którym pod literackimi pseudonimami "Yburg" i "direk" piałem
        peany na cześć red. Sakiewicza w temacie:

        Pan Aleksander Kwasniewski
        Description : Kto wie wiecej na jego temat?
        strona:
        www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=1445
        • ave_duce Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 23.04.06, 08:17
          No, no!

          Ale może dzięki temu schudniesz?

          :P
    • p.smerf Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 16.04.06, 19:10
      Zgadzam się z Tobą w pełni. Ale mam też coś "na pocieszenie". Otóż wszyscy (może
      nie wszyscy???) prezydenci mają wrogów i bezinteresownych zawistników. Kto ich
      nie miał? Wałęsa? - na kopy. Jaruzelski? - strach wspominać. Mitterand - zgroza.
      Jelcyn, Putin? - to samo. A amerykańscy? - wszyscy!

      Taka jest niestety podła ludzka natura. Dlatego należy zawsze patrzeć na
      "odczucie ogólne". Jeśli prezydent Kwaśniewski (pomimo znanych potknięć) miał
      przez 10 lat notowania w granicach 55 - 85 % a w drugiej kadencji przeszedł w
      pierwszym głosowaniu, to tylko pogratulować. Mało komu się to w najnowszej
      historii udało.
      I to właśnie powoduje wściekłość nienawistników, którzy widzą, że dla nich to za
      wysokie progi.
      A jeśli chodzi o "Życie Warszawy" to jestem przekonany, że red. Korotyński w
      grobie się przewraca, gdy widzi co się z "jego gazetą" wyprawia.
      • gruby Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 18.04.06, 11:40
        Toteż ja nie pisze tego po to aby bronić Kwaśnieskiego, ktory sam to potrafi,
        tylko żeby zwrocić uwage jacy to są ci moralni odnowiciele z PiS i ich
        partyzanci ;-)))
        • kielczow2003 Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 18.04.06, 12:50
          BRAVO!!!!!!!!!!!!!
          • paseo przez te wszystkie lada tysiace zyczliwych inaczej 20.04.06, 13:55
            grzebalo w jego historii probujac za wszelka cene cos znalezc.ZERO.
            Teraz kwasniewscy kupili dom.To potwierdza teze,ze sa czysci idealnie i nikogo
            sie nie boja.
            Oczywiscie ich wrogow to doprowadza do szalu.Nie ma nic gorszego
            dla "prawdziwego polaka" niz niemoznosc wykazania ze to on ma racje.I
            niemoznosc zgnojenia rodaka,zwlaszcza tego,ktoremu sie powiodlo.
        • jhbsk Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 20.04.06, 13:53
          gruby napisał:

          > Toteż ja nie pisze tego po to aby bronić Kwaśnieskiego, ktory sam to potrafi,
          > tylko żeby zwrocić uwage jacy to są ci moralni odnowiciele z PiS i ich
          > partyzanci ;-)))

          Też nie przepadałam za Kwaśniewskim, ale w porównaniu z obecnym prezydentem był
          wręcz mężem stanu.

          • gruby190 Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 21.04.06, 08:47
            Też nie przepadałam za Kwaśniewskim, ale w porównaniu z obecnym prezydentem był
            wręcz mężem stanu.
          • jedras48 Re: Kwaśniewski nie jest moim idolem, ale nie lub 22.04.06, 10:58
            jhbsk napisała:
            "Też nie przepadałam za Kwaśniewskim, ale w porównaniu z obecnym prezydentem był
            > wręcz mężem stanu."
            Raczej mężem Joli- "świętej Joli" :)


    • antynazista Korotyński był naczelnym "ŻW" w latach 1951-1972 21.04.06, 09:08
      Jest do czego nawiązywać,czym się chwalić: stalinizm,moczaryzm.
      Dla komunisty p.smerfa ideałem jest "dziennikarstwo" z tamtych czasów.
    • gruby190 Aby nie mówiono,że za plecami... ;-) 22.04.06, 10:42
      Aby nikt mnie nie oskarżał, że obgaduje red. T. Sakiewicza poza plecami, to
      uprzejmie informuję, że usiłowałem swoje komentarze i pytania zamieszczać
      również na forum "Gazety Polskiej" ;-)

      Skończyło się to dzisiaj tak, że Służba Bezpieczeństwa budowniczych IV PRL z
      forum "Gazety Polskiej" zadziałała błyskawicznie i radykalnie ;-)

      " You_been_banned
      message_die() was called multiple times. This isn't supposed to happen. Was
      message_die() used in page_tail.php? "

      Tym razem nie tylko założyli mi knebel na usta, ale również opaskę na oczy -
      nie mogę czytać co o mnie piszą ;-)

      Natępnym razem wzorem swoich duchowych protoplastów pewnie strzelą mi w kark;-
      (((

      Ale gupie te komuszki ! ;-)))
      Ich poprzednicy przez 45 lat kneblowali Polakom usta i odeszli na śmietnik
      historii.
      A budowniczowie IV PRL spod skrzydeł red. Tomasza Sakiewicza, naiwnie sądzą, że
      będą skuteczniejsi - i to teraz, w dobie internetu!!!

      Niewyuczalne jakieś, cycuś? ;-)))
      • ala.ali.ala Re: Aby nie mówiono,że za plecami... ;-) 22.04.06, 10:51
        A ja się cieszę, że Kwach ma takich żałosnych obrońcuniów.
        Agrwsywnych, sfrustrownych, zalęknionych.
        To działa na jego niekorzyść. I dobrze. :))

        ps. A może ty jesteś tow. Kalisz? On też gruby.
        • ala.ali.ala Re: A w ogóle to 22.04.06, 10:52
          chyba cię kojarzę.
          Przez twoje szambo nie dało się wejść na forum gazet.
          rozwalałeś je już kilka lat temu
          bardzo aktywny z ciebie aktywista czerwonoarmista
          :))
        • gruby190 Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;-) 22.04.06, 11:29
          zalęknione to sa kundelki Sakiewicza, bo za jedyny argument w obronie swego
          pryncypała mają knebel ;-)))
          • ala.ali.ala Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 22.04.06, 11:39
            Knebel?
            Poczytaj regulamin kazdego forum. Także tego.

            Powiem Ci tak, ze 3 lata temu sama pisałam na Gazecie Polskiej, żeby zrobic z
            takimi jak Ty porządek, bo zrobiłeś chlew tam, rozumiesz?
            Ale oni zgodonie z wolnością słowa nie moderowali.
            A Ty eteatowo rozwalałeś to miejsce, bo jesteś lewackim bojówkarzem, aktywistą.

            Zobaczysz tutaj.
            Zacznij przeklinać, wyzywać, rzucać mięsem.
            Spróbuj, na początek wyklnij Michnika, ok?
            Ale zrób to dokładnie jak tam, zgodnie ze sztuką.
            :))
            • gruby190 Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 22.04.06, 11:57
              Pisałem prawdę!
              I teraz też ja pisze, dlatego budowniczowie IV PRL z forum "Gazety Polskiej"
              tak sie wsciekają.

              Dzielna jesteś, ale w tym co napisałas nie ma nic co by przeczyło głoszonej
              przeze mnie ocenie:

              Donos red,. Sakiewicza do prokuratury to nikczemna, chociaż zreczna
              manipulacja kilkoma prawdziwymi faktami, obficie doprawiona insynuacjami,
              oszczerstwami i zwykłymi kłamstwami!!!


              I własnie gdy zacżąłem tego dowodzic na forum "Gazety Polskiej" zadziałała
              tamtejsza forumowa Słuzba Bezpieczeństwa ;-)))))

              Normalka - prawda w oczy kole!!!
              • ala.ali.ala Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 22.04.06, 12:02
                Nieprawda.
                Kłąłeś, wyzywałeś rozmówców, rozwalałeś wątki. Ludzie odchodzili. Nic nie można
                było napisać, bo to rozwalałeś. A oni - redkacja, nie reagowali, mimo, że
                łamałeś regulamin.
                Ale oni na to, że wolność słowa, demokracja i takie tam.
                Na szczęście na GW tego nie ma. Jest porządeczek, admini czuwają i wreszcie
                można podyskutować, poczytać co inni myślą.

                PS. Tutaj nawet o cyckach nie można porozmawiać, jest grzecznie jak w przedszkolu.
                • gruby190 Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 22.04.06, 12:43
                  kląłem?
                  Przecież nawet tych co zaczeli wyzywać mnie od trolli i głupich świń
                  potraktowałem jedynie per "Misiu o Małym Rozumku" ;-)))

                  Dzisiaj udalo mi sie zamiescić tam kilka wypowiedzi jako "Sowa"
                  Sprawdź czy jeszcze sa , a jezeli tak, to wskaż, jakich to niby
                  niecenzuralnych słów i wobec kogo rzekomo użyłem, Moja Mała Kłamczuszko ;-)))
                  • ala.ali.ala Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 22.04.06, 12:48
                    Nie mam co robić.
                    Nie upadłam jeszcze na głowę, żeby latać po internecie i sprawdzać, co pisze
                    jakiś chamek.

                    Wystarczy, że pamiętam, jak rozwalałeś tamto forum.
                    Dlatego przyszłam tutaj.
                    A tutaj to już nie będziesz mógł przeklinać ani wyzywać ludzi.
                    Pa!
                    • gruby190 Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 23.04.06, 07:53
                      ala.ali.ala napisała:

                      > Nie mam co robić.
                      > Nie upadłam jeszcze na głowę, żeby latać po internecie i sprawdzać, co pisze
                      > jakiś chamek.
                      (...)


                      No proszę!
                      Nie byłam, nie widziałam, nie czytałam, ale wiem! ;-)))

                      Myszko, nie rob konkurencji ministrowi Ziobro, bo znajdzie na Ciebie jakiegos
                      kwita ;-))))

                      On tez nie przeczytał co na temat spraww z donosiku Sakiewicza napisała
                      prokuratura w 1992 r. a wie,ze trzeba przesłuchać byłego prezydenta
                      Rzeczypospolitej ;-(((((
                      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 23.04.06, 08:11

                        On tez nie przeczytał co na temat spraww z donosiku Sakiewicza napisała
                        prokuratura w 1992 r. a wie,ze trzeba przesłuchać byłego prezydenta
                        Rzeczypospolitej ;-(((((

                        zakladasz,ze po 1992 "prezio" nic nie ma na sumieniu?;-((((((((((((((((((((((((((((((
                        • p.smerf Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 23.04.06, 08:28
                          > zakladasz,ze po 1992 "prezio" nic nie ma na sumieniu?;-((((((((((((((((((((((((
                          > ((((((

                          Widzę, że jesteś wyznawcą "metody Giertycha" opartej na starym: "dajcie mi
                          winnego a ja mu już jakiś paragraf znajdę".
                          Otóż niedawno pan poseł oficjalnie powiedział, że w czasie prac komisji
                          orelnowskiej nie znaleziono żadnych dowodów jego winy, ale coś tam musi być.
                          Należy więc powołać jeszczse jedną komisję sejmowaą która będzie miała za
                          zadanie w ciągu 6 miesięcy znaleźć jednak jakieś dowody, a jek się nie uda to
                          należy do tego włączyć "podlgającą nam teraz" prokuraturę i służby specjalne,
                          które powinny się o taki dowody postarać.

                          Mam niejasne wrażenie, że takie metody już stosowano, ale jakoś się ludziom nie
                          podobały.
                          • jola_iza Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 23.04.06, 08:38
                            Papo ,bo te metody były stosowane "na ludziach " teraz "przez ludzi" :)
                            • p.smerf Re: Nie ja sie boję, tylko kundelki Sakiewicza ;- 23.04.06, 09:05
                              > Papo ,bo te metody były stosowane "na ludziach " teraz "przez ludzi" :)

                              Może dobrze byłoby wobec tego oficjalnie określić kto jest "ludziem' a kto nie.
                              Chyba, że zsada jest generalna: "Nasz to ludź, a ichni nieludź". Problem w tym,
                              że "One" też tak myślały. :)
                        • gruby190 Ma, tak jak każdy minister z Ziobro włącznie ;-) 23.04.06, 08:52
                          "zakladasz,ze po 1992 "prezio" nic nie ma na sumieniu?;-(((((((((((("

                          Po pierwsze primo ;-) donos red. Sakiewicza dotyczy działalności p. A.
                          Kwaśniewskiego do 18 czerwca 1990 roku!!!!

                          *Po drugie primo w przeciwieństwie do ministra Ziobro i innych prawych i
                          sprawiedliwych inaczej, ja zawsze zakładam, że bliźni jest uczciwy. Zakładam to
                          aż do, gdy stwierdzę, że jest inaczej, ale do takiego stwierdzenia nie
                          wystarczą mi bzdety pismaka i konferencje prasowe ucznia Wyszyńskiego 


                          *Po trzecie primo już tytuł tego założonego przecież przeze mnie wątku
                          świadczy, że nie zakładam, iż p. Kwasniewski nie ma nic na sumieniu. Zresztą
                          nie musze zakładać, bo wiem co nieco o jego grzeszkach, ale…
                          - takie grzeszki i grzechy popełniali i popełniają wszystkie "ministry" nie
                          wyłączajac ministra Ziobry i jego partyjnych kolesi na innych ministerialnych
                          fuchach. A identyczne grzeszki hojnej ręki popełniał też prezydent Warszawy
                          Lech Kaczyński, który nawiasem mówiąc był dla partyjnych kolesi swojego brata
                          25 razy - słownie dwadzieścia pięć razy!!! - hojniejszy niż A. Kwaśniewski dla
                          swoich kolesi z „Juwenturu” ;-((((

                          *Po czwarte manipulacja faktami, insynuacje, oszczerstwa i pospolite kłamstwa
                          zawarte w donosie red. Sakiewicza pośrednio dowodzą, że mimo kilkuletniego
                          grzebania w kwitach, ten czekista amator nic poważnego nie znalazł ;-)))))
Pełna wersja