dokowski
21.04.06, 15:17
Oczywiście wyrwane z kontekstu brzmi jak prawda uniwersalna, ale mimo to
zacytuję wiernie: "Polsce zawsze będzie bliżej do Białorusi niż do Szwecji".
A teraz wyjaśnię kontekst. Chodziło o poziom rozwoju społecznego, prawnego i
politycznego państwa polskiego.
Od siebie dodam, że chodzi też o świadomość polityczną polskich wyborców i
polityków prze nich wybranych do naszego parlamentu. My tu się miotamy w
Polsce między "lewicą" a "prawicą", nasi posłowie sytuują siebie samych
gdzieś na róznych biegunach sceny politycznej, a tymczasem prawda jest taka,
że nasi politycy kręcą się w kółko po jednym podwórku.
Rzeczywistość jest taka, że niezależnie od tego, czy to jest PiSior, czy
POwiec, czy LePeR to każdy z nich stoi co prawda na prawo od Białorusi, ale
stoi też daleko na lewo od Szwecji. Taka jest prawda o polskiej "prawicy",
która może nawet jest troszke bardziej prawicowa niż lewica, ale wciąż daleko
jej do Szwecji.