terrestre
21.04.06, 18:28
do prezerwatyw.
Dzieki naszemu wspanialemu papiezowi 40 mln. ludzi w Afryce umrze niedlugo na
AIDS,a liczba zarazonych ciagle blyskawicznie rosnie.
Do dzis ksieza katoliccy w Afryce nie tylko nie pozwalaja na uzywanie
prezerwatyw,ale w dodatku wmawiaja nieszczesnym ludziom,ze one nie chronia.
Ze wrecz szkodza.
Czy to nie paradoks,ze trzeba bylo papieza Niemca,ktory uwazany byl za
beton,zeby ten beton rozwalic???
Dzis po raz pierwszy K.K. rozwaza zezwolenie na prezerwatywy,zeby ograniczyc
AIDS i ratowac rodziny.
Czy to nie smutne???
Jak to sie ma do procesu beatyfikacyjnego???