"Dziennik" wypłynął... na polski przestwór oceanu

22.04.06, 14:11
Z tym oceanem to przesadzam. Taki kraj jak my... to Morze Polskie.
Ale nie mogę sie oprzeć, ze moja ulubiona GW dostaje od mojego być może
ulubionego "dziennika" przytyczki. W dzisiejszym tylko numerze, na pierwszym
planie, na pierwszej stronie jest pierwsze pióro sprawozdań sądowych GW
Bogdan Wróblewski. On na szczęście tylko na fotografii i w sytuacji czystej
etycznie wobec swych dotychczasowych pracodawców.

Kochani, ale zajrzyjcie do salonu "dziennika", toż tam sama śmietanka
łżeelit.
Nawet pupil pani Łuczywo (plotka, że popiera jego kandydaturę na naczelnego
GW)
Jacek Żakowski. Ale się porobiło!... palce lizać.

I kto tu mówił, że "dziennik" będzie pisowski. Dziennik widać jest
długodystansowcem i to wytrawnym. Już wie, że pis z Lepperem jest passe.
Leppera poprawiłam na z duzęj litery, chłop mimo wszystko ma kompleksy... i
honorny jest.

A teraz dedykacja dla p. Jacka Ż.
(...)
A góral na góry spoziera
I łzy rękawem ociera,
Bo góry porzucić trzeba,
Dla chleba, panie dla chleba.
(...)
    • franciszekszwajcarski Re: "Dziennik" wypłynął... na polski przestwór oc 22.04.06, 14:20
      Generalnie tak częste na tym forum postrzeganie tytułuów prasowych jako
      przybudówek do partii, bądź nawet nurtów politycznych jest piramidalnie głupie.
      Gazety są przedwzięciami biznesowymi, które zarabiają głównie na
      reklamodawcach. Dla reklamodawców najcenniejsi są czytelnicy z dużych miast, w
      wieku 16 - 49 lat, nieźle zarabiający i wykształceni, czyli w znacznej części
      ludzie, którzy interesują sie polityką. Dlatego dla nowego produktu najlepszą
      formą zwrócenia na siebie uwagi tej grupy ludzi jest puszczanie do
      nich "politycznego" oka, typu reklama z pałacem. Dziennik świadomie pozycjonuje
      się jako przeciwieństwo Wyborczej, bo mu sie tak kalkuluje. Ale tak naprawde
      chodzi o kaske, a nie o to, że oni lubią PiS. Tak naprawde oni PiS mają głęboko
      w poważaniu, tak samo zresztą jak PO, czy SLD. Chodzi tylko o reklamodawców i
      zapewnienie im odpowiednio dużego grona odbiorców reklam, którzy będą myśleli,
      że w końcu mają w ręku "prawicową" gazete.
      • sawa.com Re: "Dziennik" wypłynął... na polski przestwór oc 22.04.06, 14:33
        Oczywiście, ze chodzi o biznes. Myslę, że pojawienie się tego dziennika jest
        także dobre dla dziennikarzy. Gazety chcąc zatrzymać dobre pióro na wyłączność,
        będą musiały oczywiście za to godziwie zapłacić.
      • camille_pissarro Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 14:39
        To dlaczego w krajach demokratycznych są pisma o lewicowych lub prawicowych
        konotacjach.Tak jest w U.K , we Francji , WŁoszech , Niemczech.
        Czy mam omamy czy z takim zjawiskiem mamy do czynienia nad Tamizą , Sekwanę ,
        Renem,Mozelą i tak jest nad Wisłą.Czy Trybuna to gazeta o niewykrystalizowanej
        linii politycznej, analogicznie Nasz Dziennik.Nowy DZIENNIK sytuauje sie po
        prostu w centrum , bo jest najbezpieczniej i nikomu sie nie naraża.Natomiast
        przypadek GW jest zgoła inną bajką.Ta gazeta miała ogromne zaufanie społeczne
        ponieważ jako pierwsza wchodziła na zmonopolizowany komunistyczny rynek prasowy
        obok Trybuny, Sztandaru Młodych, Zycia Warszawy, Żółnierza Wolności była
        jedyna , którą normalni ludzie chcieli czytać ponikeważ utożsamiała wywalczoną
        wolność słowa.
        Co z tym całym kapitałem uczyniła ????
        Po prostu go roztrwoniła bo w pewnym momencie zamiast li tylko spełniac funkcje
        informacyjne , opiniotwórcze i analityczne podjęła próbe kreowania
        rzeczywistości a to jest juz duże nadużycie...
        • terrestre Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 14:42
          jesli wiesz ze masz racje,a otoczenie jest zle,zawsze bedziesz probowal je
          ksztaltowac.To normalne.
          Mnie osobiscie odpowiada wizja swiata gazety.
          • camille_pissarro Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 14:45
            Pomiędzy kształtowaniem a narzucaniem poglądów jest znacząca różnica , stąd sie
            wzieły problemy GW.
            • dr.szfajcner Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 21:26
              camille_pissarro napisał:

              > Pomiędzy kształtowaniem a narzucaniem poglądów jest znacząca różnica , stąd
              sie wzieły problemy GW.

              Moglbys w 2 -3 zdaniach opisac te rozniece,
              i podac 2 przyklady ksztaltowania poglowdow
              i 2 narzucania.

              Czy gloszenie przez 16 pogladu ze Michnik jest zdrajca,
              to narzucanie pogladu czy ksztaltowanie?
        • franciszekszwajcarski Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 15:44
          pisma o konotacjach lewicowych i prawicowych są w krajach gdzie jest lewica i
          prawica. W Polsce jeszcze nie ma lewicy i prawicy. Pomijając folklor na
          marginesach jest tylko wielka socjalistyczno-populistyczna magma w wielu
          odmianach ( która nie jest prawdziwą lewicą ) i umiarkowanie liberalna PO (
          która nie jest prawdziwą prawicą ). Trudno oczekiwać, że przy tak prymitywnej
          scenie politycznej rozwiną się lewicowe, lub prawicowe media. Tak Trybuna,
          którą możnaby przedstawiać jako gazete lewicową moim zdaniem nie posiada cech
          charakterystycznych gazety. To bardziej biuletyn.
          • sawa.com Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 16:07
            franciszekszwajcarski napisał:

            > pisma o konotacjach lewicowych i prawicowych są w krajach gdzie jest lewica i
            > prawica. W Polsce jeszcze nie ma lewicy i prawicy. Pomijając folklor na
            > marginesach jest tylko wielka socjalistyczno-populistyczna magma w wielu
            > odmianach ( która nie jest prawdziwą lewicą ) i umiarkowanie liberalna PO (
            > która nie jest prawdziwą prawicą ). Trudno oczekiwać, że przy tak prymitywnej
            > scenie politycznej rozwiną się lewicowe, lub prawicowe media. Tak Trybuna,
            > którą możnaby przedstawiać jako gazete lewicową moim zdaniem nie posiada cech
            > charakterystycznych gazety. To bardziej biuletyn.

            Podzielam taka opinię... Tylko myślę, że u nas nidgy nie będzie tego
            klasycznego podziału. Odpowiednikiem klasycznej prawicy jest socjalny
            konserwatyzm katolicko - narodowy. Ciekawe jak on się ma do społecznej nauki
            kościoła, której czolowym myslicielem i twórcą jest Jan Paweł II. I jest to
            właściwie w warstwie gospodarczo - społecznej nurt lewicujący. Może to jest ta
            nowa lewica? Albo bedziemy mieli lewicę katolicką i lewice agnostyczną by nie
            powiedzieć dosadniej ateistyczną! I tu jest ciekawostka, bo na lidera tej
            lewicy laickiej kreowany jest były prezydent, który był właśnie kupił
            najdroższy w Polsce apartament... i nie jest to jego jedyne mieszkanie. Więc
            jesli czołówka owej lewicy to będą inni jeszcze bogacze? To kto jest prawicą?
            Skromny Tusk? O liberalnych poglądach? A może Tusk to centrum?
            • franciszekszwajcarski Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 16:18
              PO była klasyczną prawicą w momencie założenia z Płażyńskim i Olechowskim.
              Teraz to taka "prawica light". A co do nauk kościoła, to słyszałem opinie że
              pierwszym socjalistą na świecie był Jezus Chrystus. :)
              • sawa.com Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 16:29
                franciszekszwajcarski napisał:

                > PO była klasyczną prawicą w momencie założenia z Płażyńskim i Olechowskim.
                > Teraz to taka "prawica light". A co do nauk kościoła, to słyszałem opinie że
                > pierwszym socjalistą na świecie był Jezus Chrystus. :)

                Dobra nazwa "prawica light". Bardzo pasuje. Natomiast w społecznej nauce
                kościoła brakuje mi pochwały pracy. Ona tam jest. Ale nie tak mocno akcentowana
                jak u protestantów.
                A bez parcy nie ma kołaczy. Nasze starodawne przyslowia nie kłamią.
                • franciszekszwajcarski Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 16:45
                  słyszałem ostatnio piękną opowieść jak to miasta hanzeatyckie w 16 wieku same
                  sobie strzeliły w stope przechodząc na luteranizm, w którym nie ma Wielkiego
                  Postu. Bo Post wtedy straszliwie napędzał koniunkture w rybołóstwie, ludzie nic
                  nie jedli, tylko same ryby, a Hanza generalnie zarabiała głównie na rybach.
                  Hamburg, Brema, Rostok i Gdańsk przechodząc na luteranizm same sie pozbawiły
                  większości dochodów i wkrótce po świetności zostało tylko wspomnienie. Religia
                  czasami ma duży wpływ na gospodarke :)
          • camille_pissarro Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 16:50
            To fakt , ze u nas nie ma jeszcze w pelni ukształtowanej sceny
            politycznej.Omawiane kraje potrzebowały znacznie więcej czasu aby taki wariant
            się wykrystalizował - vide chcizzby U.K.Nie jest mozliwe aby w przciągu
            kilkunastu lat w kraju , w którym przez blisko półwiecze funkcjonował system
            komunistyczny ( quasi , ale indoktrynacja szła pełną parą ) przez kilkanaście
            lat zmienic mentalność ludzi , aby powstała licząca sie klasa średnia ( nie
            myśle tu o uwłaszczonej nomenklaturze , bo tej blizej jest do Samoobrony
            Leppera , SLD czy PSL'u aniżeli PO.Są zalążki takiej klasy wsród ludzi biznesu
            i specjalistów ale sporo jeszcze wody musi upłynąć w Wiśle aby sie to
            ukształtowało na wzór szeroko rozumianych demokracji zachodnich.
            Ale nie ma co kontestować naszego rynku prasy , sytuacja jest nieporównywalna
            do tej w poprzednim systemie.Jeśli ktos interesuje sie nie tylko sprawami
            lokalnymi ma dostęp do prawie dowolnie ustalonego czasopisma a jak nie
            dostanie w wersji papierowej to od czego jest internet.Nie zgadzam sie , że
            Trybuna to biuletyn , ktos musi ponosić koszty aby taki tytuł ukazywał sie na
            krajowym rynku , ktos to musi subsydiować , podobnie Nasz Dziennik.
        • dr.szfajcner Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 21:23
          camille_pissarro napisał:

          > Co z tym całym kapitałem uczyniła ????
          > Po prostu go roztrwoniła bo w pewnym momencie zamiast li tylko spełniac
          > funkcje informacyjne , opiniotwórcze i analityczne podjęła próbe kreowania
          > rzeczywistości a to jest juz duże nadużycie...

          Czyzby?
          Wi4ec zastanoiwmy sie razem:

          Gdyby GW byla taka jak FAKt to malaby 600 000 nakladu.
          Gdyby bala taka jak Nasz Dziennik 30 000 naklada
          A gdyby taka jak Najwyzszy Czas 15 000 nakladu.

          Czy gdyby bala taka jak Najwyzszy Czas w dalszym ciagu
          posiadalby kapital zaufania ktorym ja obdarzono?
          A moze powinna byc taka jak Fakt?
          • camille_pissarro Re: Merkantylny punkt widzenia. 22.04.06, 21:59
            Przepraszam , gdzie z mojej wypowiedzi wynika, ze zyczyłbym sobie GW taka jak
            Fakt czy Najwyższy czas , zatem nie widzę najmniejszej potrzeby aby się nad tym
            rozwodzić.Gazeta ma przede wszystkim dostarczać informacji, opinii, analizy
            ekspertów a nie narzucać poglądy i kreowac rzeczywistość.
      • malaszaramysz Na elektoracie PiSu to oni kasy nie zrobią. 22.04.06, 14:50
        To w większości przeciwieńtwo tego, co lubią reklamodawcy.
        • ave_duce Re: Na elektoracie PiSu to oni kasy nie zrobią. 23.04.06, 07:36
          malaszaramysz napisała:

          > To w większości przeciwieńtwo tego, co lubią reklamodawcy.

          Jak możesz, MYSZO ?!?!?!?!?!?!?!?!?!
          A my?


          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38995

          :)))
    • mysz_polna5 Re: "Dziennik" wypłynął... na polski przestwór oc 22.04.06, 16:36
      sawa.com napisała:


      > Kochani, ale zajrzyjcie do salonu "dziennika", toż tam sama śmietanka
      > łżeelit.
      > Nawet pupil pani Łuczywo (plotka, że popiera jego kandydaturę na naczelnego
      > GW)
      > Jacek Żakowski. Ale się porobiło!... palce lizać.


      > A teraz dedykacja dla p. Jacka Ż.
      > (...)
      > A góral na góry spoziera
      > I łzy rękawem ociera,
      > Bo góry porzucić trzeba,
      > Dla chleba, panie dla chleba.
      > (...)



      A moze dziennikarze, to tak rasa, ktora: dla chleba, panie dla chleba, zrobimy
      wszystko ... co trzeba? Co?

      Do mnie jeszcze nie doplynal ... no, Dziennik!
      • sawa.com Tak spojrzałam po forum... 22.04.06, 21:05
        zastraszająco duzo watków z komentarzami tematów z "dziennika". Aż strach
        pomysleć co to bedzie jeśli tam powstanie forum.
    • dr.szfajcner Re: "Dziennik" wypłynął... na polski przestwór oc 22.04.06, 21:17
      sawa.com napisała:

      > Z tym oceanem to przesadzam. Taki kraj jak my... to Morze Polskie.
      > Ale nie mogę sie oprzeć, ze moja ulubiona GW dostaje od mojego być może
      > ulubionego "dziennika" przytyczki. W dzisiejszym tylko numerze, na pierwszym
      > planie, na pierwszej stronie jest pierwsze pióro sprawozdań sądowych GW
      > Bogdan Wróblewski. On na szczęście tylko na fotografii i w sytuacji czystej
      > etycznie wobec swych dotychczasowych pracodawców.

      Punkt widzenia zalezy od punktu patrzenia sawo.com
      IMO zatrudnienie rozowych salonowcow przez "Neues Deutschland"
      to prztyczek GW dla Dziennika, a kop w jadra, dla jego
      rzekomych czytelnikow ( czyli antyagorowcow ).
    • elfhelm do działu opinii zapraszają z zewnątrz 22.04.06, 21:35
      a w Pl grupa ta to obecnie około 20 nazwisk
      • sawa.com Re: do działu opinii zapraszają z zewnątrz 22.04.06, 21:49
        elfhelm napisał:

        > a w Pl grupa ta to obecnie około 20 nazwisk

        Oczywiście, ze masz rację, ale to jest bez sensu. We wszystkich gazetach ci
        sami komentatorzy. Toż to jak w stanie wojennym - we wszystkich programach
        telewizyjno - radiowych ONI.
    • memor3 Poziom intelektualny Dziennika jest rowny Faktom 22.04.06, 21:44
      lub innym sprigereowskim tabloidom.
      Dziewie sie jak jakis inteligenty czlowiek moze czytac takie
      bzdurki pomieszane z prawda, polprawda itp.
      Pozdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja