Staniszkis o koalicji w Dzienniku....

22.04.06, 14:56
Zgadzam się z jej opinią a napisała:

"Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem. Jego głosy
w Sejmie zapewniał już pakt stabilizacyjny. Dziś PiS dostaje to samo, ale za
dużo wyższą cenę: oddania Samoobronie wpływu np. na newralgiczny resort
rolnictwa czy LPR wpływu na edukację. Mamy do czynienia z ludowładztwem, które
odrzuca. Bycie politykiem wymaga kompetencji, a nie tylko talentu do
wygrywania wyborów."

O prezydencie:

"...musi przekonać społeczeństwo, że nie jest jedynie bratem Jarosława
Kaczyńskiego, kimś na dobre związanym z PiS. (...) Z jego posatwy bije
niezdecydowanie i brak własnej wizji. I to bardzo mu szkodzi.
Po drugie, koniecznie powinien zmienić swoich współpracowników, a zwłaszcza
Macieja Łopińskiego i Andrzeja Urbańskiego. Pan Łapiński zasłynął skandaliczną
wypowiedzią - mam nadzieję, że własnego pmysłu - o tym, iż preydent nie
przybył na doroczne uroczyste posiedzenie TK, gdyż nie podobał mu się wyrok w
sprawie ustawy medialnej.(...) Łapiński zamiast ratować prezydenta, wręcz
zaszkodził jego wizerunkowi.
Lechowi Kaczyńskiemu nie pomaga też postać Andrzeja Urbańskiego. Sprawa z
kardynałem Dziwiszem jest tylko przykładem pewnej nonszalacji, z jaką traktuje
on nawet samego prezydenta. Z ust A.U. nie znika rodzaj cynicznego uśmieszku,
nawet kiedy stoi przy głowie państwa. To demonstrowanie kultury poklepywania
po plecach, stania w jednym szeregu z prezydnetem jest nie do przyjęcia w
oficjalnych relacjach.(...)
Trzecią rzeczą, jaka powinien zrobić prezydent Kaczyński, jest próba odbudowy
nadw.ątlonego społęcnego zaufania. (...) Czekam na jakiś adres o stanie
państwa, w którym preydent zarysowałby instytucjonalną wizję reform. Mówienie
przez liderów PiS w kółko o szafie pułkownika Lesiaka i zmitologizowanym
układzie rządzącym Polską nie wyczerpuje naszych problemów. Są dużo
poważniejsze: (...)"
    • terrestre Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 14:57
      czy lesiak to poufale o Lechu ??
      • basia.basia Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 14:59
        terrestre napisał:

        > czy lesiak to poufale o Lechu ??

        Chyba żartujesz?

        Lesiak to facet od inwigilacji prawicy.

    • echo_o Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 16:18
      basia.basia napisała:

      > Zgadzam się z jej opinią a napisała:
      >
      > "Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem.


      Urocze :)


      > Jego głosy w Sejmie zapewniał już pakt stabilizacyjny.


      Jaki pakt stabilizacyjny ?
      To wypowiedź pani profesor po podpisaniu paktu stabilizacyjnego:

      'Prof. Staniszkis uważa, że umowa stabilizacyjna nie ma szans dotrwać do końca
      kadencji'

      Czyli od początku pani Staniszkis (słusznie) prorokowała, że pakt się nie
      utrzyma. Po co więc powołuje się na trupa w dzisiejszej sytuacji ? Nonsens.


      A czytałaś Basiu wywiad z Tuskiem w dzisiejszym Dzienniku ?
      To dopiero gratka!
      Postaram się może później wpisać kilka perełek, bo niestety online Dziennik
      póki co nie działa (ale zapowiadają już to na stronie)
      • wslizg Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 16:28
        Mam w domu śmietnik i na jego dnie kartkę z napisem staniszkis. To taka Pytia
        co przewiduje wszystko odwrotnie niz w rzeczywistości zaistnieje. I jeszcze za
        to bierze kasę.
      • trouble_maker Staniszkis ma rację: formalna koalicja potrzebna.. 22.04.06, 16:30
        ...była Kaczyńskiemu nie tyle dla zdobycia głosów w Sejmie (to dawał mu już
        pakt stabilizacyjny) ile dla zamknięcia ust Lepperowi i Giertychowi. Żałośnie
        mało (a i to niepewne) jeśli ceną jest "wpuszczenie w resorty" "fachowców" z
        SO, LPR i , być może, PSL.

        I nie ma żadnej sprzeczności z jej wcześniejszą opinią, że pakt nie dotrwa do
        końca kadencji; koalicja też nie dotrwa.
        • echo_o Re: Staniszkis ma rację: formalna koalicja potrze 22.04.06, 16:36
          trouble_maker napisał:

          > I nie ma żadnej sprzeczności z jej wcześniejszą opinią, że pakt nie dotrwa do
          > końca kadencji; koalicja też nie dotrwa.

          ```````````````````````````````

          Jak to nie ma sprzeczności ?!
          Wszak z istnienia paktu Staniszkis uczyniła w tym felietonie podstawę swojej
          tezy o 'nie_istnieniu_niczego_takiego, co by determinowało PiS do budowania
          stałej większości'. Z istnienia czegoś (pakt), czego nie ma już od jakiegoś
          czasu! i w co sama prof. od początku nie wierzyła.
          To nierzetelność i mydlenie oczu...

          Koalicja (jeśli powstanie) też nie dotrwa, ale to już inna bajka.
        • wslizg Re: Staniszkis ma rację: formalna koalicja potrze 22.04.06, 16:36
          Czy ten staniszkis to jaqkiś cichy makler co daje cynk?
      • basia.basia Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 16:48
        echo_o napisała:

        > basia.basia napisała:
        >
        > > Zgadzam się z jej opinią a napisała:
        > >
        > > "Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem.
        >
        >
        > Urocze :)
        >
        >
        > > Jego głosy w Sejmie zapewniał już pakt stabilizacyjny.
        >
        >
        > Jaki pakt stabilizacyjny ?
        > To wypowiedź pani profesor po podpisaniu paktu stabilizacyjnego:
        >
        > 'Prof. Staniszkis uważa, że umowa stabilizacyjna nie ma szans dotrwać do końca


        Do końca kadencji! Ale nikt się nie spodziewał, że nawet nie zacznie działać
        a już zostanie zerwany!!!

        > kadencji'
        >
        > Czyli od początku pani Staniszkis (słusznie) prorokowała, że pakt się nie
        > utrzyma.

        Cał kadencję! Ale mieli szansę przepchnąć wiele najważniejszych dla nich ustaw
        np. tę o CBA nawet gdyby ta ustawa była nafaszerowana błędami:(


        > Po co więc powołuje się na trupa w dzisiejszej sytuacji ? Nonsens.

        Być może uwierzyła, że koalicja naprawdę powstanie?

      • ppppp7 Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 19:36
        echo_o napisała:
        > "Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem.

        Urocze :)

        A co się takiego stało? Musiałem to przegapić (dla precyzji: jakie ważne
        wydarzenie spowodowało rozwiązanie paktu? Bo wszystko potem to konsekwencje)
        • basia.basia Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 20:16
          ppppp7 napisał:

          > echo_o napisała:
          > > "Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem.
          >
          > Urocze :)
          >
          > A co się takiego stało? Musiałem to przegapić (dla precyzji: jakie ważne
          > wydarzenie spowodowało rozwiązanie paktu? Bo wszystko potem to konsekwencje)


          Wydarzenie epokowe! Kotlinowski udzielił 2 niepisomyślnych wywiadów gazecie
          czyli popełnił ciężkie przestępstwo przeciwko paktowi:)

          • entefuhrer "Pisomyślny" - piękne ;-) 22.04.06, 20:52
            .
            • basia.basia Re: "Pisomyślny" - piękne ;-) 24.04.06, 17:44
              entefuhrer napisał:

              > .

              To mój patent:)
              A usłyszałam z kolei określenie: "peoranoja" - bardzo mi się podoba:)
              • entefuhrer A co powiesz na to ?... ;-) 24.04.06, 17:48
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40238934&a=40243208
                • basia.basia Re: A co powiesz na to ?... ;-) 24.04.06, 17:54
                  entefuhrer napisał:

                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40238934&a=40243208

                  Zabawne ale zarazem kulą w płot:(
    • adalberto3 Spłycenie problemu. Po 6 miesiącach .. 22.04.06, 18:05
      ..okazało się, że PiSklaki dysponują dość mętną koncepcją poprawy sytuacji
      w Polsce. Komisje sejmowe nie zajmują się nowymi ustawami, bo rząd nad takimi
      nie pracuje. Premier zajmuje się głównie kreowaniem swojego wizerunku. W
      dodatku PiSklaki żądają całkowitego podporządkowania od ewentualnego
      koalicjanta, bez możliwości krytyki (bo tego główny PiSklaczek nie toleruje).
      Wszystko wskazuje na to, że PiSklaki idą w ślady AWS-u czyli na dno. Tylko
      dlaczego chcą pociągnąć innych, czyli w pierwszej kolejności LPR, potem SO i
      PSL. Nie dziwne, że przywódcy tych partii zastanawiają się przed każdym
      zbliżeniem z PiSklakami.
    • trevik Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 18:19
      > Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem. Jego głosy
      > w Sejmie zapewniał już pakt stabilizacyjny.

      Niestety tak prosto nie jest. Zawierajac koalicje JK oczekuje przynajmniej kilku
      profitow, ktorych pakt nie zapewnial:
      - brak lub choc cichsza krytyka koalicjantow
      - wiekszej lojalnosci (jak ich umoczy w rzady trudniej bedzie od niego odskoczyc)
      - wiekszego rozmycia ideologicznego mniejszych partii, co moze zapewnic sukces w
      przyszlych wyborach.

      Pani Staniszkis patrzy na glosy, czyli interesem panstwa w postaci posiadania
      sprawnej wladzy, ale zapomina o partyjnym interesie PiS, ktory powinien sie miec
      lepiej z Lepperem i Giertychem w rzadzie, niz bez niego.

      O Lechu Kaczynskim na stolu prezydenta mozna napisac krotko: gafy na poziomie
      Walesy, brak zaangazowania na poziomie Kwasniewskiego a PR na poziomie
      Jaruzelskiego,

      T.
      • basia.basia Re: Staniszkis o koalicji w Dzienniku.... 22.04.06, 19:04
        trevik napisał:

        > > Nie stało się nic, co by zmuszało do koalicji rządowej z Lepperem. Jego g
        > łosy
        > > w Sejmie zapewniał już pakt stabilizacyjny.
        >
        > Niestety tak prosto nie jest. Zawierajac koalicje JK oczekuje przynajmniej kilk
        > u
        > profitow, ktorych pakt nie zapewnial:
        > - brak lub choc cichsza krytyka koalicjantow

        W umowie koalicyjnej musi być zatem punkt o kategorycznym zakazie wypowiadania
        krytycznych uwag o koalicyjnych partnerach:)

        > - wiekszej lojalnosci (jak ich umoczy w rzady trudniej bedzie od niego odskoczy

        Z drugiej zaś strony jesli np. Lepper coś chlapnie to nie da się tak "ot"
        wywalić wicepremiera. Wrzask by był wielki:) I znowu moglibyśmy usłyszeć,
        że sprowadzi kontener (tym razem)gnojowicy i zaleje rząd? Sejm?

        > c)
        > - wiekszego rozmycia ideologicznego mniejszych partii, co moze zapewnic sukces
        > w
        > przyszlych wyborach.
        >

        Przypomniałam sobie, że próbowali tego również z PO - rozsiewali plotki, że
        około 40-tu posłów PO wyraża chęć przejścia do PiS i zostaną pryjęci:)

        > Pani Staniszkis patrzy na glosy, czyli interesem panstwa w postaci posiadania
        > sprawnej wladzy, ale zapomina o partyjnym interesie PiS, ktory powinien sie mie
        > c
        > lepiej z Lepperem i Giertychem w rzadzie, niz bez niego.


        To się dopiero okaże - jak PiS wyjdie na tym interesie!

        >
        > O Lechu Kaczynskim na stolu prezydenta mozna napisac krotko: gafy na poziomie
        > Walesy, brak zaangazowania na poziomie Kwasniewskiego a PR na poziomie
        > Jaruzelskiego,
        >
        > T.

        Tak jakby:)
        • sawa.com Nie do końca Staniszkis ma rację 23.04.06, 05:30
          Staniszkis jest mistrzynią w komentowaniu polskiej polityki. I mimo, że ją
          sobie bardzo cenie nie do końca ma tym razem rację. W tym strasznym
          rozgargiaszu i gorszących ekscesach z Lepperem - bo to co robi pis z tym
          watażką będzie wspominane przez wieki jako najwieksza chochola chucpa na
          polskiej scenie politycznej.(są tacy którzy piszą "chucpa" przez samo "h",
          poprawnie acz po staroświecku). Prawdę powiedziawszy juz nie mogę na to
          patrzeć. Na Leppera z palma na głowie i tryskającego wodą sodową.

          A więc nie do końca jest tak źle. Mamy w tej chwili najlepszą polityke
          zagraniczną od... bo ja wiem chyba Jagiellonów. Jesli jest to zasługa Mellera,
          to przez lata nie schyliliśmy się po ten brylant. Polityka zagraniczna to
          domena prezydenta. A więc w obrazie prezydentury nie wszystko jest czarne.
          Wręcz przeciwnie. Perspektywa uroczystości pojednania z Ukraińcami może nawet
          wprowadzić Kaczyńskiego do panteonu wielkich polityków... jeśli chodzi o Polskę
          to takich jak kard. Wyszyński. Słynny list biskupów polskich do biskupów
          niemieckich. Przykład zagraniczny: pojednanie francusko - niemieckie.
          Z tym, ze przezydent powinien wymienic część kancelarii, zgadzam sie. Ale na
          listę do wymiany nie wpisywałabym Łopińskiego.
          • sam_sob Re: Nie do końca Staniszkis ma rację 23.04.06, 07:12
            Z tym trzeba się zgodzić z oczywistego powodu - trafności sądu.
    • basia.basia Następnym, który zwątpił jest Piotr Semka... 24.04.06, 17:53
      który w dzisiejszym Dzienniku napisał z troską o tym, że Kaczyńskim spada i
      analizuje dlaczego. Wychodzi mu, że co do prezydenta to jeszcze trochę tego
      stylu - nazwał jego wyniosłość z angielska "splendid isolation" - to mu dalej
      będzie spadało. A jak chodzi o Jarosława to bardzo niepisomyślnie stwierdził,
      że: "Dodajmy, że lider Prawa i Sprawiedliwości często odreagowywał napięcia
      sejmowe niezykle emocjonalnymi wystąpieniami, które pomagały wskreszać negatywne
      stereotypy na jego temat." A wcześniej: " Kapitał respektu czy nawet sympatii
      dla braci Kaczyśkich zdobyty w kampaniach z 2005 roku został w dużej miere
      roztrwoniony."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja