bryt.bryt
24.04.06, 09:59
Szef TK powiedzial pare slow do sluchu rzadzacym i jednoczesnie zaapelowal do
pRezydenta "(...)o zajęcie stanowiska w sprawie krytykowania przez najwyższych
urzędników państwa orzeczenia TK.(...)". Wszyscy wiemy, ze w obecnej sytuacji
jest to wolanie, ktore nie znajdzie odzewu, a jesli juz to spotkamy sie z
jakimis wykretami ze strony Urbanskiego. A przeciez apel jest calkowicie
zasadny z punktu widzenia dobra demokracji i poszanowania dla prawa.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3302419.html