Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach?

24.04.06, 15:23
... co prawda nie podpada to pod "kłamstwo oświęcimskie", ale ktoś w redakcji
na Żeligowskiego powinien się zarumienić, jeśli nauka Kościoła jest mu miła:

Wątpliwej jakości dziennikarz i naukowiec Pogonowski pisze:
"Prasa polonijna w Nowym Jorku podała, że Jan Tomasz Gross, autor
pamfletu "Sąsiedzi", przygotowuje na zamówienie żydowskiego ruchu
roszczeniowego nowy tom oszczerstw przeciwko Polsce i Polakom, tym razem na
sześćdziesięciolecie tak zwanego pogromu kieleckiego"

Dotychczas nacjonaliści nie zaprzeczali, że w Kielcach miał miejsce w 1946
roku pogrom, co najwyżej mówiono, że była to prowokacja NKWD albo UB (tak
jakby dający się sprowokować kielczanie nie ponosili żadnej
odpowiedzialności). Czyżby stwierdzenie Pogonowskiego było nową linią obrony
katolicko-narodowego szańca?
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060424&id=my11.txt
Nawet gdyby nie było pogromu w Kielcach Polacy i tak mają się za co wstydzić.
Analogiczne zajścia zdarzały się w Krakowie na Kazimierzu, Rzeszowie i wielu
innych miastach. Znane są historie Żydów wrazających z ZSRR, których
wyrzucano z pociągów albo zabijano na miejscu (robili to żołnierze NSZ, jak
widać można być jednocześnie patriotą i świnią). To wszystko Polacy muszą
przepracować, zamiast bezmyślnie zamiatać pod dywan w nadziei, że na
Zachodzie nie wiedzą. Bo wiedzą. Fatalną gębę dokleił Polakom chociażby
zorganizowany na rozkaz Moskwy Marzec 1968. Dziś Nowaki, Pająki i
Michalkiewicze tę tradycję, ku szkodzie polskiego interesu narodowego,
kontynuują.

Najgorszy jest w tym wszystkim fakt, że Polacy wcale nie mają na tle Węgrów,
Słowaków, Rumunów, Litwinów czy Ukraińców (o Niemcach już nawet nie wspomnę)
najgorszej karty, jeśli chodzi o stosunki z Żydami. Hołdując
nacjonalistycznym bredniom tylko dajemy broń do ręki radykałom po stronie
żydowskie i trwonimy nasz kapitał (którym jest chociażby pamięć o bezpiecznym
domu dla żydów w XVI i XVII wieku).
    • terrestre dopoki w sercu W-wy w kosciolach bedzie sie 24.04.06, 15:26
      sprzedawac antysemickie wydawnictwa Bubla i kolegow,/a ktos je kupuje/ dopoty
      nic sie w Polsce nie zmienilo.
    • reakcjonista1 Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 15:41
      ludzi jest faktem z ktorym Polacy i Żydzi nie mogą przejsc do porządku dziennego.
      W Kielcach doszło do prowokacji UBeckiej takiej jak slusznie napisał Pogonowski
      jaką stosowano w innych krajach bloku. Nie widze gdzie i w jaki sposób
      Pogonowski zaprzeczałby zabiciu jakichś Żydów. Poczekamy do lipca, jesli bedzie
      taka jazna jak z Jedwabnem to bedzie niezwykle interesująco...
      • freemason Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 15:51
        reakcjonista1 napisał:

        > ludzi jest faktem z ktorym Polacy i Żydzi nie mogą przejsc do porządku
        dzienneg
        > o.

        Nie wiem, nie mnie to oceniać (na pewno nie będę wybaczać w nie swoim imieniu).
        BTW - w Kielcach zginęło 46 osób. Łączną ilość ofiar żydowskich w PRL po
        zakończeniu wojny ocenia się na ok. 200 osób.

        > W Kielcach doszło do prowokacji UBeckiej takiej jak slusznie napisał
        Pogonowski
        > jaką stosowano w innych krajach bloku.

        Istnienie prowokacji ubeckiej (do uznania, której przychyla się większość
        historyków) nie zwalnia Polaków mordujących kieleckich Żydów od
        odpowiedzialności za te mordy (przynajmniej w takim znaczeniu, jakim ja pojmuję
        odpowiedzialność). Kto w XX (sic) wieku wierzył jeszcze, że Żydzi przerabiają
        dzieci na macę?

        Nie widze gdzie i w jaki sposób
        > Pogonowski zaprzeczałby zabiciu jakichś Żydów.

        A użycie stwierdzenia "tak zwany pogrom" nie jest już jakimś zaprzeczeniem?
        Skoro ww. określenia używamy w stosunku do wydarzeń w Przytyku albo Brześciu
        nad Bugiem (1936) to czemu pogromem nie można określić tego co się stało w
        Kielcach?

        Poczekamy do lipca, jesli bedzie
        > taka jazna jak z Jedwabnem to bedzie niezwykle interesująco...

        Będzie interesująco, ale pewnie będzie i skandalicznie. Oby znów
        nasi "antyjudajczykowie" nie doprawili Polsce gęby tak jak to było w Jedwabnem.
        • reakcjonista1 Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 16:42
          > Istnienie prowokacji ubeckiej (do uznania, której przychyla się większość
          > historyków) nie zwalnia Polaków mordujących kieleckich Żydów od
          > odpowiedzialności za te mordy (przynajmniej w takim znaczeniu, jakim ja pojmuję
          >
          > odpowiedzialność). Kto w XX (sic) wieku wierzył jeszcze, że Żydzi przerabiają
          > dzieci na macę?

          mylisz sie, ja nie jestem w zadnym stopniu odpowiedzialny za zaden mord na
          kimkolwiek bo nikogo nie zabiłem.

          > A użycie stwierdzenia "tak zwany pogrom" nie jest już jakimś zaprzeczeniem?
          > Skoro ww. określenia używamy w stosunku do wydarzeń w Przytyku albo Brześciu
          > nad Bugiem (1936) to czemu pogromem nie można określić tego co się stało w
          > Kielcach?

          Ale Pogonowski nie zaprzeczyl ze ktos zabil tych 46 Żydów... nazwanie tego
          pogromem kieleckim jednoznacznie wskazuje na sprawców. Moze Pogonowski ma lepsze
          okreslenie tego co tam sie wydarzyło.

          > Poczekamy do lipca, jesli bedzie
          > > taka jazna jak z Jedwabnem to bedzie niezwykle interesująco...
          >
          > Będzie interesująco, ale pewnie będzie i skandalicznie. Oby znów
          > nasi "antyjudajczykowie" nie doprawili Polsce gęby tak jak to było w Jedwabnem.

          Jaką to "gebe" doprawiam Polsce mowiac ze Jedwabne to sprawka niemiecka? Kilku
          czy kilkunastu kolaborantów czy ludzi sfrustrowanych bolszewickim terrorem i
          wywózkami nie przeklada sie na wine całego narodu. mam dosc tej hucpy. Mamy o
          tym gadac i ciagle pisac choc to malutki epozodzik w wielkim
          nazistowsko-bolszewickim barbarzyństwie. JEdwabne sluzylo celom propagandowym -
          nic wiecej.
          • terrestre jak to milo byc madrzejszym niz caly swiat i na 24.04.06, 16:44
            grobach pomordowanych wyglaszac taki tekst.
            Polak cala geba /we wlasnym mniemaniu/
            • reakcjonista1 Nie posluguj sie zmarłymi w dyskusji 24.04.06, 16:51
              tylko dlatego ze brak ci jakichkolwiek sensownych kontrargumentów.
          • ojciec_dyktator Re:Prowokacja? A co z Wolną Wolą? 24.04.06, 16:48
            Czy UB stało z pistoletami nad obywatelami Kielc (w więksozści podobno
            Katolikami) i mówiło Mordujcie bo jak nie to zginiecie? Jesli tak, to OK - nie
            mieli innego wyjścia. Ale jeśli nie...
            Jeśli jest prowokacja, to oczywiście jest Prowokator, ale są i SPROWOKOWANI,
            którzy podobno wolna wolę mają i NIE MUSZĄ dać się sprowokować (no chyba, ze
            bardzo chcą)....
          • wiewiorzasta Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 17:44
            reakcjonista1 napisał:

            > mylisz sie, ja nie jestem w zadnym stopniu odpowiedzialny za zaden mord na
            > kimkolwiek bo nikogo nie zabiłem.

            Dość ciekawy argument. Rozumiem, że podobnego (ale w odniesieniu do narodu
            żydowskiego) użyłeś choć raz w pogawędce z niejaką Frau Bladą, która domaga się
            od Żydów przeproszenia za Koniuchy. Zgadza się?
            • gniewko_syn_ryba Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 18:25
              A u was Murzynów biją... ;))) Analogia o tyle niecelna, że za Jedwabne prezydent
              Aleksander Wielki PRZEPROSIŁ (i to powinno zakończyć sprawę, ewentualnie ukarać
              żyjących jeszcze sprawców o ile prawo na to pozwala - przedawnienie), natomiast
              za Koniuchy itp. NIKT Polaków nie przeprosił, a co więcej, jakakolwiek wzmianka
              na ten temat traktowana jest jako przejaw antysemityzmu.
              • wiewiorzasta Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 18:59
                gniewko_syn_ryba napisał:

                > A u was Murzynów biją... ;))) Analogia o tyle niecelna, że za Jedwabne prezyden
                > t
                > Aleksander Wielki PRZEPROSIŁ (i to powinno zakończyć sprawę, ewentualnie ukarać
                > żyjących jeszcze sprawców o ile prawo na to pozwala - przedawnienie),

                Rozmowa o Kielcach, a nie o Jedwabnem. A Kwaśniewski nie przeprosił w imieniu
                wszystkich Polaków - to tak dla przypomnienia.

                > natomiast
                > za Koniuchy itp. NIKT Polaków nie przeprosił, a co więcej, jakakolwiek wzmianka
                > na ten temat traktowana jest jako przejaw antysemityzmu.

                Już pytałam kiedyś Bladą, ale nie dała mi żadnej odpowiedzi - może tobie się uda
                - kto powinien przeprosić za Koniuchy? Żydzi? Którzy konkretnie? Państwo Izrael?
                Przecież w 1944 roku nie istniało (to argumentacja za JKM)? Komuniści? Rosja
                jako spadkobierczyni ZSRR? Ktoś inny?
                • gniewko_syn_ryba Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 19:10
                  wiewiorzasta napisała:

                  > Rozmowa o Kielcach, a nie o Jedwabnem. A Kwaśniewski nie przeprosił w imieniu
                  > wszystkich Polaków - to tak dla przypomnienia.

                  A w czyim ? Swoim własnym ?...
                  >
                  > - kto powinien przeprosić za Koniuchy? Żydzi? Którzy konkretnie? Państwo Izrael
                  > ?
                  > Przecież w 1944 roku nie istniało (to argumentacja za JKM)? Komuniści? Rosja
                  > jako spadkobierczyni ZSRR? Ktoś inny?

                  No więc, odwracając twoje pytanie, kto i kogo ma przepraszać za mord w Kielcach
                  i dlaczego ? I dlaczego o Kielcach i Jedwabnem można mówić, a o Koniuchach nie ?...
                  • wiewiorzasta Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 19:15
                    gniewko_syn_ryba napisał:

                    > A w czyim ? Swoim własnym ?...

                    "Dlatego też dzisiaj, jako obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
                    przepraszam. Przepraszam w imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest
                    poruszone tamtą zbrodnią. W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być
                    dumnym z wielkości polskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu
                    z powodu zła, które Polacy wyrządzili innym."

                    > > - kto powinien przeprosić za Koniuchy? Żydzi? Którzy konkretnie? Państwo
                    > Izrael
                    > > ?
                    > > Przecież w 1944 roku nie istniało (to argumentacja za JKM)? Komuniści? Ro
                    > sja
                    > > jako spadkobierczyni ZSRR? Ktoś inny?
                    >
                    > No więc, odwracając twoje pytanie, kto i kogo ma przepraszać za mord w Kielcach
                    > i dlaczego ? I dlaczego o Kielcach i Jedwabnem można mówić, a o Koniuchach nie
                    > ?...

                    Nie znasz odpowiedzi, więc odwracasz kota ogonem? Nie dość, że głupio, to
                    jeszcze niekulturalnie.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 24.04.06, 20:34
                      wiewiorzasta napisała:

                      > > > - kto powinien przeprosić za Koniuchy? Żydzi? Którzy konkretnie? Państwo
                      > > Izrael ? Przecież w 1944 roku nie istniało (to argumentacja za JKM)? Komuniś
                      > ci? Rosja jako spadkobierczyni ZSRR? Ktoś inny?
                      > >
                      > > No więc, odwracając twoje pytanie, kto i kogo ma przepraszać za mord w Ki
                      > elcach
                      > > i dlaczego ? I dlaczego o Kielcach i Jedwabnem można mówić, a o Koniuchac
                      > h nie
                      > > ?...
                      >
                      > Nie znasz odpowiedzi, więc odwracasz kota ogonem? Nie dość, że głupio, to
                      > jeszcze niekulturalnie.

                      Dobra, odpowiadam na twoje:

                      Prezydent państwa Izrael "w imieniu swoim i tych Żydów, których sumienie jest
                      > poruszone tamtą zbrodnią. W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być
                      > dumnym z wielkości żydowskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i
                      wstydu z powodu zła, które Żydzi wyrządzili innym."

                      Teraz proszę o odpowiedź na moje pytania.
                      • gniewko_syn_ryba Czekam... ! 24.04.06, 21:52
                        • gniewko_syn_ryba Doczekam się ???... 25.04.06, 09:20
                          • ave_duce Re: Doczekam się ???... WHO KNOWS ??? 25.04.06, 09:29
                            Ale pewnie.pewnie...

                            ;)

                            Tylko ciszej trochę, bo wiewiorzaste jeszcze śpią...

                            ;)))
                          • wiewiorzasta Proponuję zegarynkę. 25.04.06, 11:16
                            Od niej uzyskasz odpowiedź przez całą dobę :P
                            • gniewko_syn_ryba Re: Proponuję zegarynkę. 25.04.06, 14:30
                              Wiesz, zegarków to ja trochę mam pod ręką (a jeden nawet na ręce) i nie muszę
                              dzwonić na zegarynkę... Poza tym wątpię, by mogła w twoim zastępstwie
                              odpowiedzieć na zadane tobie pytania... ;)))
                      • wiewiorzasta Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 25.04.06, 11:31
                        gniewko_syn_ryba napisał:

                        > Dobra, odpowiadam na twoje:
                        >
                        > Prezydent państwa Izrael "w imieniu swoim i tych Żydów, których sumienie jest
                        > > poruszone tamtą zbrodnią. W imieniu tych, którzy uważają, że nie można by
                        > ć
                        > > dumnym z wielkości żydowskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu
                        > i
                        > wstydu z powodu zła, które Żydzi wyrządzili innym."

                        OK. A dlaczego jeszcze nie Putin, który jako prezydent Rosji, spadkobierczyni
                        ZSRR - kraju komunistycznego, który wysyłał oddziały partyzanckie złożone z osób
                        różnych narodowości, w tym Żydów i Polaków, żeby 'pacyfikowały' opornych?

                        > Teraz proszę o odpowiedź na moje pytania.

                        > > > No więc, odwracając twoje pytanie, kto i kogo ma przepraszać za mor
                        > d w Ki
                        > > elcach
                        > > > i dlaczego ? I dlaczego o Kielcach i Jedwabnem można mówić, a o Kon
                        > iuchac
                        > > h nie
                        > > > ?...

                        Kto mordował w Kielcach, w Jedwabnem, w Przegalinach...? Niżej masz relację z
                        Kielc. Poczytaj sobie. Jeśli nie czujesz się odpowiedzialny, to śpij słodko i
                        nie przepraszaj.

                        I dlaczego uważasz, że o Koniuchach nie można mówic, skoro się mówi?
                        • gniewko_syn_ryba Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 25.04.06, 15:04
                          wiewiorzasta napisała:

                          > OK. A dlaczego jeszcze nie Putin, który jako prezydent Rosji, spadkobierczyni
                          > ZSRR - kraju komunistycznego, który wysyłał oddziały partyzanckie złożone z
                          osób różnych narodowości, w tym Żydów i Polaków, żeby 'pacyfikowały' opornych?

                          Putinowi b. daleko do standardów cywilizacyjnych (nieraz dawał wyraźnie do
                          zrozumienia gdzie ma nasze "pretensje") ale nie miałbym nic przeciwko, żeby
                          przeprosił za komunizm jako taki...

                          > Kto mordował w Kielcach, w Jedwabnem, w Przegalinach...?

                          Konkretni ludzie, którzy w większości surowo za to odpokutowali (mowa o
                          Kielcach). Poza tym w latach powojennych tego typu mordy były na porządku
                          dziennym i Polacy mordowali Polaków - dlaczego ten ma być aż taki wyjątkowy ?

                          > Niżej masz relację z Kielc. Poczytaj sobie.

                          Znam, zresztą temat jest wałkowany, jak najbardziej oficjalnie, nieprzerwanie od
                          kilkunastu lat i trudno byłoby sprawy nie znać.

                          Jeśli nie czujesz się odpowiedzialny, to śpij słodko i
                          > nie przepraszaj.

                          Ja śpię w nocy, droga wiewióreczko, a nie w środku dnia !!! :))) Wracając do
                          sprawy, wyjaśnij mi proszę, dlaczego miałbym niby czuć się odpowiedzialny i
                          przepraszać za coś, czego nie zrobiłem ??? Czy ja zabiłem jakiegoś Żyda ??? Ty
                          czujesz się odpowiedzialna i widząc Żyda na ulicy podchodzisz do niego i
                          przepraszasz, za Kielce, Jedwabne itp. ???!!! :-000

                          > I dlaczego uważasz, że o Koniuchach nie można mówic, skoro się mówi?

                          Taaa ?... Gdzie: w TVN, Polsacie, TVP, GW, Polityce itp. ???... A dlaczego
                          ktokolwiek podejmie ten temat, zostaje Z MIEJSCA okrzykniety "wściekłym
                          antysemitą" ???!!! Skoro więc oczekujesz, żeby każdy Polak czuł się
                          odpowiedzialny za Kielce, Jedwabne itp., to wypadałoby, żeby każdy Żyd czuł się
                          odpowiedzialny za Koniuchy itp. No chyba, że uznajesz naród żydowski za lepszy
                          od innych i uważasz, że należy go traktować inaczej niż inne... No ale to byłby
                          rasizm...
            • rodzynka.sardynka Re: Rozumiem ze zamordowanie kilkunastu 25.04.06, 16:56
              Przechytrzyć chciał Boga chrześcijanin
              i wymyślił sposób, jak się od grzechu pierworodnego _bezboleśnie_ uwolnić.

              A teraz udaje, że nie ma nic wspólnego z pogromami.
              Ale niestety,
              siano mu ciągle z różnych części garderoby wystaje.
              • rodzynka.sardynka Re: Suplement 25.04.06, 17:18
                Nie mogę kraść już żajętego credo więc podpowiem kto go używa.
                Znajduję je u pana/pani obraza.uczuc.religijnych
    • kaczka7112 Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 24.04.06, 17:04
      Juz niedlugo bedzie to czynil.
    • idiotyzmy-kacze A niby dlaczego Polacy mają się wstydzić ? 24.04.06, 19:17
      Mógłbyś mi to wyjaśnić ?
      • racja70 Re: A niby dlaczego Polacy mają się wstydzić ? 25.04.06, 08:46
        czytając posty dotyczące stosunków polsko-żydowskich, trafiamy na wezwania
        Polaków do wstydu, przeprosin lub uczciwości. To brzmi tak, jakby jakiś
        kryształowy arbiter Polaków osądzał. Przy takim postawieniu sprawy najczęściej
        reakcją są odpowiedzi: "a oni..." "a inni..." "to nie ja" "to niech najpierw..."
        WIADOMO że to nie TY.
        A tym czasem, zamiast tekstu "Polacy powinni się wstydzić" powinno być "każdy
        CZŁOWIEK powinien się wstydzić". Zamiast "Polacy mordowali" powinno być "wśród
        nas, wśród LUDZI także byli mordercy". Bezmyśle uogólnienia wywołują sprzeciw.
        Nie mamy wpływu na poprawę sformułowań i pisowni tych "sędziów ludzkości i
        sprawiedliwych dla ich punktu widzenia", ale spróbujmy zrozumieć stawiany
        problem wypowedziany kulturalniejszymi, sprawiedliwszymi słowami.
        Ja za innych nie będę przepraszać, ale powody do wstydu mogę zrozumieć u
        każdego. Bo gotowość do uzasadnionego wstydu i przeprosin powinien mieć każdy.
    • eres2 Do tych, którzy wiedzę o zbrodni kieleckiej 25.04.06, 00:25
      czerpią z publikacji żydożercy Pogonowskiego - ważniejsze fakty i kilka
      fragmentarycznych relacji:
      Dom przy ul. Planty 7 znany był każdemu mieszkańcowi Kielc jako „dom żydowski”.
      Mieściły się w nim społeczne instytucje żydowskie. Zatrzymywali się tu
      napływający do Kielc ocalali z zagłady Żydzi, Żydzi z terenów przyłączonych do
      ZSRR, głównie z Wilna i z Lwowa, a także Żydzi krakowscy. Łącznie w domu tym
      mieszkało ok. 300 osób, przed tragicznym dniem mieszkała tam grupa licząca 163
      osoby.
      Pogrom zaczął się od plotki (jakby żywcem wziętej ze średniowiecza), że Żydzi
      porwali i mordują polskie dzieci. Plotkę rozpowszechniał Walenty Błaszczyk,
      ojciec 8-letnigo Henryka Błaszczyka, który ponoć dwa dni wcześniej zniknął z
      domu. Po powrocie miał zeznać, że przetrzymywano go w domu na Plantach, skąd
      udało mu się uciec. Plotkę o mordowaniu polskich dzieci kolejarze, milicjanci i
      inne osoby, zarówno w mieście, jak i w dojeżdżających do Kielc pociągach i
      autobusach, zwłaszcza na linii Częstochowa-Kielce. Pogrom rozpoczął się, gdy do
      domu na Plantach weszli przysłani tam na przeszukanie milicjanci wraz z
      podburzonym tłumem. Milicjanci, a także przysłani dla uspokojenia sytuacji
      żołnierze i oficerowie, przyłączyli się do mordującego tłumu i zachęcali go do
      działania. Niczego nie przeczuwający mieszkańcy „domu żydowskiego” zostali
      otoczeni przez tłum, wyrzucano ich z mieszkań pierwszego i drugiego piętra na
      bruk podwórka i ulicy, gdzie na poszczególne ofiary rzucały się grupy osób
      masakrując je ciosami stalowych rur, sztachet, cegieł, kamieni itp..
      Fragmenty relacji świadków bądź ofiar: „Z mieszkań wojsko wyprowadzało Żydów,
      których ludzie bili, czym kto mógł”. „Mieszkańców kibucu (na II. piętrze)
      żołnierze i milicjanci wyrzucali także przez okna”. „Milicjanci wyrzucili dwie
      dziewczyny żydowskie przez balkon na drugim piętrze, a znajdujący się na dole
      tłum je dobił”. „Z drugiego piętra był wyrzucony człowiek na ulicę. Do
      leżącego trupa podszedł żołnierz i kopnął go w głowę w obecności całego
      tłumu”. „Kobietę, która wbiegła w nurt Silnicy, ukamienowano brukowcami”.
      Śmiertelnymi ofiarami pogromu były 42 osoby i ponad 40 rannych .
      W dniach 18.- 22. listopada odbył się proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym w
      Kielcach przeciwko 15 osobom cywilnym i milicjantom z Komisariatu Miejskiego.
      Na karę śmierci skazano 9 osób, jedną na dożywocie, innych na wieloletnie
      więzienie. Skazano 7 milicjantów oskarżonych o kradzież mienia i bicie Żydów.
      Sześciu z nich zwolniono już pod koniec grudnia 1946 r.. Jeden z milicjantów
      otrzymał najwyższą karę – 2 lata więzienia. Na początku grudnia odbył się
      proces przeciwko 7 żołnierzom z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz proces
      oficerów i żołnierzy z II. Warszawskiej Dywizji Piechoty (4. pp w Kielcach).
      Jeden żołnierz otrzymał dożywocie.
      4. lipca 1946 r. miały również miejsce pogromy Żydów w pociągach. CKŻP oceniał,
      że w dniu tym w pociągach zginęło 30 Żydów. Szczegółowe (drastyczne) relacje
      także w owych książkach.
      Nawet jeśli przyjąć ulubioną tezę "prawdziwych Polaków", że krwawy pogrom był
      prowokacją - przy tym podaje się jej kilka wersji, a także kilka różnych
      rzekomych instytucji-inspiratorów - to faktem jest, że jakże liczni mieszkańcy
      Kielc tak ochoczo brali udział w masakrze niewinnych dzieci, kobiet i mężczyzn.
      A już szczególnie haniebna jest okoliczność, że zbrodni na Żydach dokonano
      niemal na drugi dzień po katastrofie zagłady Żydów.
      Za prof. Krystyna Kersten dodam jeszcze, że „[...] Fala gwałtów wezbrała w
      lipcu-sierpniu 1945 r.; wtedy to doszło do pogromowych ekscesów w Krakowie,
      gdzie 11. sierpnia tłum począł atakować synagogę na Kazimierzu i domy
      zamieszkane przez ludność żydowską. Próby wywołania pogromów miały też miejsce
      w Rzeszowie i kilku innych miejscowościach. Według danych CKŻP w pierwszym
      kwartale 1945 r. z rąk polskich zginęło 150 Żydów."
      • eres2 Do tych, którzy wiedzę o zbrodni kieleckiej - II 25.04.06, 00:26
        I jeszcze odnośnie masakr dokonywanych w pociągach: oto co pisze o pogromach w
        pociągach np. Bożena Szaynok: >>4. lipca 1946 r. miały również miejsce pogromy
        Żydów w pociągach. Z pociągu relacji Lublin – Wrocław, który ok. godz.13.
        przyjechał do Kielc, zostało wyciągniętych na stacji dwóch Żydów. Byli
        atakowani przez ok. 100-osobowy tłum. Usiłowało ich bronić dwóch milicjantów.
        Po odjeździe pociągu po wagonach chodzili harcerze i cywile szukając dalszych
        ofiar. Na kolejnych stacjach Żydzi byli wyciągani z pociągu i
        mordowani. „Pomiędzy 2 a 3 stacją zatrzymano pociąg w lesie. Znów wywleczono
        Żyda z wagonu [...]. Żołnierze zastrzelili go”. W sprawozdaniu Komitetu
        Żydowskiego w Częstochowie do MAP ocenia się, że „[...] zostało zabitych co
        najmniej 6 osób, które bądź wyrzucono z okien pociągu, bądź zakopywano przy
        torze”.
        Na stacji Piekoszów (8 km od Kielc) spotkał się wspomniany pociąg z pociągiem
        relacji Wrocław – Lublin. jeden z pasażerów tego pociągu, Anszel Pikuszewicz
        wspomina: „[...] przed naszym odjazdem z tamtego pociągu podniosły się krzyki,
        gwałtowne nawoływania [...], z naszego pociągu wyszedł żydowski oficer (za nim
        padły dwa strzały). Zobaczyliśmy, że pada martwy”. Pasażerowie jadący z Kielc
        opowiadali o zamordowaniu przez Żydów 30 polskich dzieci i polskiego
        kapitana. „8 Żydów z naszego pociągu próbowało uciec, wśród nich kobieta w
        wieku 60 lat, złapano ich i od razu na szynach obok wagonów zabito kamieniami i
        kolbami karabinów [...]. Pociąg został przez dyżurnego kolejowego zatrzymany
        specjalnie dłużej, aby dać tłumowi możność znalezienia jak najwięcej Żydów”.<<
        >>Bruman Piątek czekał 4. lipca na stacji w Kielcach na żonę, która miała tego
        dnia wrócić z Wrocławia. „Na peronie znajdowało się sporo mężczyzn [...]. Z
        chwilą gdy pociąg wjechał na stację, zaczęto z wagonów wypychać ludzi [...],
        przystąpiono do ich zabijania [...], tłum był niesamowicie rozwścieczony i
        histerycznie wykrzykiwał, że Żydzi pomordowali w piwnicach nasze niewinne
        polskie dzieci, a krew wzięli na macę [...], podczas mordowania widziałem [...]
        osobników w mundurach polskich formacji wojskowych lub militarnych [...].
        Trupów leżących na terenie dworca naliczyłem siedem<<.
        Także w innych pociągach przejeżdżających lub wyjeżdżających z Kielc Żydzi byli
        atakowani, wyrzucani z pociągu, oddawani w ręce milicjantów lub kolejarzy.
        O zbrodniach kieleckich pisało zresztą wielu innych historyków i działaczy
        żydowskich. Polecam też zapoznanie się z lapidarną relacją człowieka, który
        przybył kieleckim Żydom z pomocą – Icchaka Cukiermana - „Antka” (w
        książce „Nadmiar pamięci”).
        Historyk Andrzej Żbikowski pisze: "[...] w wyniku napadów podziemia zbrojnego
        na pociągi z repatriantami z Rosji zginęło około 200 Żydów. W sumie po wojnie,
        w nowej Polsce, straciło życie półtora do dwóch tysięcy Żydów".
    • ave_duce Re: Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 25.04.06, 09:48
      freemason napisał:


      >
      > Najgorszy jest w tym wszystkim fakt, że Polacy wcale nie mają na tle Węgrów,
      > Słowaków, Rumunów, Litwinów czy Ukraińców (o Niemcach już nawet nie wspomnę)
      > najgorszej karty, jeśli chodzi o stosunki z Żydami. Hołdując
      > nacjonalistycznym bredniom tylko dajemy broń do ręki radykałom po stronie
      > żydowskie i trwonimy nasz kapitał (którym jest chociażby pamięć o bezpiecznym
      > domu dla żydów w XVI i XVII wieku).
      >

      A bym sięgnęła jeszcze dawniej, choocby do czasów Kazimierza III Wielkiego, za
      którego panowania nasz kraj stał się krajem tolerancji religijnej, która była
      nieodzowna, by mieszkający w jednym państwie "cudzoziemcy" mogli żyć zgodnie.
      Własnie wtedy do Polski zaczęli dość masowo napływać Włosi, Żydzi, Flamandowie,
      Wołosi, Niemcy, Anglicy, Francuzi...


      I co zrobiliśmy i robimy z tą wspaniałą tradycją?

      Skąd ta nienawiść w katolikach do WSZYSTKICH rodaków Jezusa Chrystusa?
      Skąd w neofitach tyle jadu?

      ;)
      • gniewko_syn_ryba Re: Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 25.04.06, 10:01
        ave_duce napisała:

        > Skąd ta nienawiść w katolikach do WSZYSTKICH rodaków Jezusa Chrystusa?

        Skąd to absurdalne przypuszczenie ???... ;)


        • ave_duce Re: Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 25.04.06, 10:12
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > ave_duce napisała:
          >
          > > Skąd ta nienawiść w katolikach do WSZYSTKICH rodaków Jezusa Chrystusa?
          >
          > Skąd to absurdalne przypuszczenie ???... ;)
          >
          >

          Z autopsji: z "Naszego Dziennika", "Radia MaRyja", Tv TRWAM?
          Sama się zastanawiam... Dodałabym jeszcze wątki z fk...

          ;)

          Czep się kogo innego, ok?

          b/o
          • gniewko_syn_ryba Re: Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 25.04.06, 10:27
            ave_duce napisała:

            > > > Skąd ta nienawiść w katolikach do WSZYSTKICH rodaków Jezusa Chrystu
            > sa?
            > >
            > > Skąd to absurdalne przypuszczenie ???... ;)
            >
            > Z autopsji

            To powinnaś znać odpowiedź na pytanie dlaczego nienawidzisz wszystkich rodaków
            Jezusa... ;)))

            z "Naszego Dziennika", "Radia MaRyja", Tv TRWAM?

            Czytasz ? Słuchasz ? Oglądasz ?...

            > Sama się zastanawiam... Dodałabym jeszcze wątki z fk...

            Które ?...
            >
            Tak na marginesie, jestem katolikiem i NIE nienawidzę "rodaków Jezusa
            Chrystusa", także wszyscy moi znajomi katolicy nie nienawidzą ich (poza pewną
            starszą panią ale jej stan psychiczny budzi moje poważne zastrzeżenia...). Tak
            więc, NIE UOGÓLNIAJ, proszę !!! :)
            >
            > Czep się kogo innego, ok?

            Dlaczego ?... Przecież to ty sprowokowałaś tę dyskusję, poza tym to ja sam
            decyduję kogo chcę się "czepić"... ;)))
            • ave_duce Re: Jestem ateistką, nie mam nic wspólnego... 25.04.06, 17:19
              z ryzmskimi katolikami.

              I to by było na tyle.

              Możesz się czepiać, wolna wola...


              gniewko_syn_ryba napisał:

              > ave_duce napisała:
              >
              > > > > Skąd ta nienawiść w katolikach do WSZYSTKICH rodaków Jezusa C
              > hrystu
              > > sa?
              > > >
              > > > Skąd to absurdalne przypuszczenie ???... ;)
              > >
              > > Z autopsji
              >
              > To powinnaś znać odpowiedź na pytanie dlaczego nienawidzisz wszystkich rodaków
              > Jezusa... ;)))
              >
              > z "Naszego Dziennika", "Radia MaRyja", Tv TRWAM?
              >
              > Czytasz ? Słuchasz ? Oglądasz ?...
              >
              > > Sama się zastanawiam... Dodałabym jeszcze wątki z fk...
              >
              > Które ?...

              Nie wiesz? To sobie poszukaj, jest ich wiele.

              > >
              > Tak na marginesie, jestem katolikiem i NIE nienawidzę "rodaków Jezusa
              > Chrystusa", także wszyscy moi znajomi katolicy nie nienawidzą ich (poza pewną
              > starszą panią ale jej stan psychiczny budzi moje poważne zastrzeżenia...). Tak
              > więc, NIE UOGÓLNIAJ, proszę !!! :)

              Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem...


              > >
              > > Czep się kogo innego, ok?
              >
              > Dlaczego ?... Przecież to ty sprowokowałaś tę dyskusję, poza tym to ja sam
              > decyduję kogo chcę się "czepić"... ;)))

              Jasne! Ukłony! Całuski! Pozdro!!!

              ;)
              • gniewko_syn_ryba Re: Jestem ateistką, nie mam nic wspólnego... 26.04.06, 15:31
                ave_duce napisała:

                > z ryzmskimi katolikami.

                Naprawdę nigdy z żadnym się nawet nie zetknęłaś ??? :-000

                > > z "Naszego Dziennika", "Radia MaRyja", Tv TRWAM?
                > >
                > > Czytasz ? Słuchasz ? Oglądasz ?...

                Nie odpowiedziałaś na te pytania...
                > >
                > > > Sama się zastanawiam... Dodałabym jeszcze wątki z fk...
                > >
                > > Które ?...
                >
                > Nie wiesz? To sobie poszukaj, jest ich wiele.

                Wskaż chociaż jeden przykładowo - nie wiem jakie są wg ciebie kryteria
                "nienawiści"...
                >
                > > więc, NIE UOGÓLNIAJ, proszę !!! :)
                >
                > Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem...

                Liczę na to.
                >
                >
                > Jasne! Ukłony! Całuski! Pozdro!!!

                Dobrze ty się czujesz ?... ;)
        • kropek_oxford A chocby z faktu niedawnego pobicia przez holote 25.04.06, 15:11
          francuskiego turysty:)))
          • gniewko_syn_ryba Re: A chocby z faktu niedawnego pobicia przez hol 25.04.06, 16:19
            Wszyscy katolicy jak jeden mąż napadli na biedaka ??? :-0...
      • a.adas Re: Nasz Dziennik zaprzecza zbrodniom na Żydach? 25.04.06, 11:30
        Ta "wspaniała tradycja" juz wtedy miała swoje cienie (unici), a prawdopodobnie
        przyczyniła sie do upadku Rzeczpospolitej... (cały wywiad jest ciekawy)

        "- Początek końca Polski zaczął się wtedy, gdy wypadliśmy z historii świata. W
        Europie były wojny religijne. Okrutne, choć stały się napędem historii, postępu,
        myśli ludzkiej. Oszczędziły, ale uśpiły Polskę. Było tak przyjemnie, bezpiecznie
        - najlepszy dowód, że wszyscy do nas przyjeżdżali."
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3298208.html?as=1&ias=4
        ave_duce napisała:

        > A bym sięgnęła jeszcze dawniej, choocby do czasów Kazimierza III Wielkiego, za
        > którego panowania nasz kraj stał się krajem tolerancji religijnej, która była
        > nieodzowna, by mieszkający w jednym państwie "cudzoziemcy" mogli żyć zgodnie.
        > Własnie wtedy do Polski zaczęli dość masowo napływać Włosi, Żydzi, Flamandowie,
        > Wołosi, Niemcy, Anglicy, Francuzi...
        >
        >
        > I co zrobiliśmy i robimy z tą wspaniałą tradycją?
    • danwar1 [...] 25.04.06, 22:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja