piotr7777 24.04.06, 21:23 ...choćby pod względem prezencji, sposobu mówienia, używanych słów. I zastanówcie się kto ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
x2468 Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 21:26 To tak jak porownanie jezdca do konia.Oczywiscie jezdziec to Safian.Ujezdza pis niczym lysa kobyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 21:29 jaja sobie robisz?? co tu porownywać, safjana ze śmieciem? Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 21:30 Tez uwazam, ze Safjan dobrze sie prezentuje w sedziowskiej todze..., ale kto ma racje ustalic w ten sposob sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 21:34 michal00 napisał: > Tez uwazam, ze Safjan dobrze sie prezentuje w sedziowskiej todze..., ale kto ma > > racje ustalic w ten sposob sie nie da. To kto ? ustali! rycyk?????? Odpowiedz Link Zgłoś
niepoprawnypolitycznie Goebels - ten to miał erudycję i dykcję 24.04.06, 21:35 No i co z tego. Zostaniesz faszystą gdy posłuchasz archiwalnych przemówień? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Goebels - ten to miał erudycję i dykcję 24.04.06, 21:37 Był mały i kulawy. Przypominał zapewne trochę ... sami wiecie kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
swansea Re: Goebels - ten to miał erudycję i dykcję 24.04.06, 21:37 trafna ufaga....:) ale ale... Gosiewki troszku bredzi... atb Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Czy ta miernota nie widzi, ze jest miernota? Nie 24.04.06, 21:37 dociera, ze byli w odstawce bynajmniej nie przez przypadek czy z powodu spisku "ukladu", ale z braku wszelkiej osobowosci i rozumu? Zalosne... Odpowiedz Link Zgłoś
mormon2006 Re: Czy ta miernota nie widzi, ze jest miernota? 24.04.06, 22:26 nie przekonują mnie argumentu miernoty, a dlaczegóż Serafin czy jak go zwal nie mialby byc miernotą? dla mnie miernotą nie jest ten kto ma jaja i wie jak zadbać o swój interes nie sięgając do kasy wspólnej. Te doktorki habilitowane wpierają korporacje to widać w artukułach wprostt i innych czasopism. a piszą tak: "Odbierając możliwość łatwego uzyskania wpisu na listę adwokatów sędziom, prokuratorom i notariuszom, trybunał pozostawił ten przywilej doktorom habilitowanym prawa. Zbiegiem okoliczności jest zapewne fakt, że czternastu z piętnastu członków trybunału jest doktorami habilitowanymi nauk prawnych. " "Jak w praktyce wygląda obecna "wysoka jakość" usług prawniczych, której niczym lew broni Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej? Jak wynika z informacji Trybunału Konstytucyjnego, na 220 skarg konstytucyjnych, które wpłynęły w 2005 r., ledwie 33 (15 proc.) przekazano po wstępnym rozpoznaniu do merytorycznego rozpatrzenia - trybunał z przyczyn formalnych odmówił przekazania do dalszego biegu prawie stu skarg, resztę zwrócił do poprawienia. Rok wcześniej trybunał już na wstępie odrzucił około 76 proc. zgłoszonych skarg. Tymczasem skargę konstytucyjną sporządza dla skarżącego nie kto inny, jak adwokat albo radca prawny (samodzielnie ma prawo to zrobić tylko sędzia, prokurator, notariusz, profesor i doktor habilitowany nauk prawnych we własnej sprawie), nad którego "doświadczeniem, mądrością" - używając słów Rymara - ponoć sprawuje pieczę samorząd." "Tak naprawdę to staremu systemowi naboru na aplikacje i przeprowadzania egzaminów można było zarzucić niekonstytucyjność, w najlepszym razie uznając, że państwo dobrowolnie oddało kontrolę nad nim samorządom prawniczym. I tak samo może ją odebrać. " "Profesor Marek Safjan, prezes Trybunału Konstytucyjnego, i jego koledzy sędziowie nieraz wykazywali wielką troskę o stan państwowej kasy kosztem obywateli, na przykład uchylając prawne buble, ale jednocześnie odbierając Polakom prawo do odzyskania opłat, które pobrano od nich na podstawie niekonstytucyjnych przepisów. Nie powinno więc dziwić, że bliską sobie sprawą prawniczych korporacji sędziowie TK zajęli się ze zdwojoną troską. Równie wielką jak przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej, którzy na większą konkurencję w ramach własnego zawodu godzą się tylko wówczas, gdy owymi "konkurentami" mają być ich córki lub synowie. " Taka jest bolesna prawda. Dopóki wolny rynek nie bedzie dla wszystkich doppoty placic bedziemy haracz tej przestepczej machinie korporacyjnej. Ale Naród sie w koncu zbuntuje! Wszyscy w koncu bedziemy emigrantami! ZUS na m emerytury nie da! Starzy ludzie wymrą a w kraju zostaną tylko korporacje, gdzie adwokaci sami beda dla siebie klientami. Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: Czy ta miernota nie widzi, ze jest miernota? 24.04.06, 22:43 Porównania Safjna i Edgara mozna dokonac przy pomocy tej oto fraszki J.I.Sztaudyngera: "-Cóż za monstrum kłujące we mnie się zanurza - Tak syknęła spluwaczka, gdy wpadła w nią róża." Odpowiedz Link Zgłoś
alleluja_i_do_przodu Taka argumentacja odbiera prawo do dyskusji 24.04.06, 21:59 Nie jestem choćby w procencie zwolennikiem piss, nie moge sie tez równać sie wiedza prawnicza z prof.Safjanem. Ale z drugie strony argument w stylu TK tak orzekł, więc musi mieć racje i nikt nie ma prawa do jakichś obiekcji bo to wybitni znawcy odbiera jakiekolwiek prawo do dyskusji. Tym bardziej że jak wiadomo tak zwana "linia orzecznictwa" często się zmienia, zdarzają się orzeczenia sprzeczne z poprzednimi, "doktryna" też często ma inne zdanie. Wg mnie ta ustawa wcale nie jest zła, czemu niby robi się głupków z osób które ukończyły choćby aplikacje sądową (zakończoną naprawdę ciężkim egzaminem sędziowskim, powszechnie uważanym za najtrudniejszy ze wszystkich kończących aplikacje), że niby nie nadają się do wykonywania zawodu adwokata? Czemu ktoś kto pracował te 5 lat przy stanowieniu/stosowaniu prawa nie ma mieć prawa do podejścia do egzaminu zawodowego? Przecież jeśli będzie kiepski, czy też ta jego praca była w zasadzie fikcją to nie zda i tyle. Czemu też państwowy egzamin końcowy ma być niby gorszy niż korporacyjny? A wiadomo też jak było w przeszłości, owe przyjęcia z rodziny do korporacji może nieco wyolbrzymiane przez ziobro i edgara wcale nie były jednak tylko wymysłem. Interpretacja art.17 konstytucji tez wydaje mi sie mocno naciagana, no ale w koncu co ja tam moge wiedziec, w koncu spece sa w TK i nie ma z nimi prawa do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor2 Głupoto sam łeb pod topór podkładasz 24.04.06, 22:35 ..choćby pod względem prezencji, sposobu mówienia, używanych słów. Ty jakiegoś fordancera, czy konferansjera, lubo lowelasa jakiegoś reklamujesz? A może ty w jakichś marszach równości chodzisz .... na szpilkach. W ramach małej złośliwości, Jakiego słowa I-szego nie zrozumiałeś baranie? Odpowiedz Link Zgłoś
news3 Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 22:46 piotr7777 napisał: > ...choćby pod względem prezencji, sposobu mówienia, używanych słów. > I zastanówcie się kto ma rację. Czy ktoś tu kogoś na prezencję bierze? Czy trybunał Konstytucyjny odpowiada za narastającą pogardę społeczną wobec zawodów prawniczych? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40784123 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 22:54 news3 napisał: > piotr7777 napisał: > > > ...choćby pod względem prezencji, sposobu mówienia, używanych słów. > > I zastanówcie się kto ma rację. > > Czy ktoś tu kogoś na prezencję bierze? > > Czy trybunał Konstytucyjny odpowiada za narastającą pogardę społeczną wobec zaw > odów prawniczych? > Ale odpowiada za narastającą pogarde spoleczną wobec bliżniakow!!! wykazujac ich niekompetencję i małostkowość! > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40784123 Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm za bardzo lubię język polski, aby... 24.04.06, 23:06 słuchać dalszych "filipinek" Edgara - zwłaszcza słynnych już "w tym zakresie" i nieśmiertelnego "proszem paniom". Jeśli dla kogoś polski być aż tak trudny, to nie wierzę w jakąkolwiek "merytoryczność" tych "filipinek". Odpowiedz Link Zgłoś
echo_o Re: porównajcie Gosiewskiego i Safjana (tvn 24) 24.04.06, 23:18 Sobie kolega dworuje...zestawiając niewątpliwą ułomność fizyczną Gosiewskiego z dopiętą po ostatni guzik urzędniczą gładzią - kamertonem anty-Kaczych nastrojów - Safjanem. Nie ta płaszczyzna ocenna. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm ??? kolega mówi m. in. o sposobie wysławiania 24.04.06, 23:26 i doborze słów. To nie jest ułomność fizyczna, ale ułomność psychiczna. "W tym zakresie" użyte 10 razy na minutę. "Proszem paniom". "Filipinka". Ktoś z taką polszczyzną (jako językiem rodzimym, nie wyuczonym) jest zawsze wątpliwy merytorycznie - zwłaszcza, gdy do tej pory niczym innym nie zabłysnął. Odpowiedz Link Zgłoś
echo_o Re: ??? kolega mówi m. in. o sposobie wysławiania 24.04.06, 23:27 Nudzisz, elfi... A ja poważnie... Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: ??? kolega mówi m. in. o sposobie wysławiania 24.04.06, 23:29 ja jeszcze bardziej. Edgar to jeden z najbardziej dennych polityków. Już chyba nawet poseł Filipek mówi lepszą polszczyzną :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bolek-i-lolek I to twój poziom 24.04.06, 23:32 > ...choćby pod względem prezencji, sposobu mówienia, używanych słów. > I zastanówcie się kto ma rację. To jest typowe dla demokratycznej gołoty. Nie rozumie wiele, to patrzy jak wygląda polityk. "Piknie gogo" to dobry jest. To ze gwałci i kradnie nie ma znaczenia. To wyznawcy Stasia Lema, który kocha Kwaśniewskiego, bo jest dobry od parady. Może być tak miał głowę nie od parady, ale do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś