(wyborcza) Gra pozorów

25.04.06, 11:09
Kto także odnosi wrażenie, ze nie jest ważne czy ta koalicja powstanie czy nie?

Może nawet chodzi o to by nie powstała? A te wszystkie sztuczki, przedłużanie
tzw. negocjacji, służą tylko temu by termin wyborów przypasować odpowiednio do
planów (socjotechnicznych) Jedynej Partii...

Kaczyński (a nawet obydwaj) zniknął z mediów, bulteriery (Kur...ski) nie
gryzą, rattlerki (Cymański i Gosiewski) tak jakoś cicho ujadają, w tv kłócą
się głównie Lepper z Pawlakiem, w tle Giertych przemknie...

A wczoraj jeden z pomniejszych bossów PiS (nazwiska, wybaczcie, nie pamietam)
opowiadał, ze jesli koalicji nie bedzie to istnieją inne "konstytucyjne
rozwiązania" i "niekoniecznie będzie to dymisja rzadu". Bleff? Ale jak na PiS
bardzo dziwny - dotychczas (przynajmniej medialnie) stawiano sprawę albo
koalicja albo samorozwiązanie...
    • ab554 Re: (wyborcza) Gra pozorów 25.04.06, 11:35
      A kiedy te wybory szefa PO?
      • buzzastral POłamancy przechodza specjalne szkolenie 25.04.06, 11:39
        z socjotechniki. . . chyba w Moskwie
      • a.adas Re: (wyborcza) Gra pozorów 25.04.06, 11:46
        Dopiero gdy PO zgodzi się wybrać kandydata wskazanego przez Jarosława
        Wielkiego... PiS teraz nad tym pracuje, ew. PO zostanie zdelegalizowana na
        podstawie notatki UOP z 92
      • a.adas No to kto odpowiada Jarosławowi? 25.04.06, 16:46

Inne wątki na temat:
Pełna wersja