Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie ...

26.04.06, 08:08
...niepodległosciowe ?
Czy ktoś zan moze link do odpowiednich fragmentów w książce "PRL dla
poczatkujących" gdzie wspólnie z Zakowskim dopuścili sie rzucania oszczerstw
pod adresem tych , którzy zwlaczali zbrodniczy system .
Usłyszałem o tym u Pospieszalskiego ale nie bardzo chce mi się wierzyć żeby
ktoś kto w czasach zdziczałych zbrodni humerów i moreli popierał komunę potem
miał jesczze czelność rzucać kalumnie na tych , którzy zachowali się w sposób
zgoła odmienny od Kuroniów itp ... .
    • nonno1 Re: To obrzydliwe 26.04.06, 08:14
      Rzucanie oszczerstw na nieżyjących, którzy dobrze się Polsce zasłużyli, a swoje
      winy wyznali i odpokutowali za nie siedząc w więzieniach i będąc opluwni
      najpierw przez komunę, a teraz przez osobników (trudno mi ich nazwać ludźmi),
      którzy mienią się prawdziwymi patriotami.
      • remekk Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 08:20
        nonno1 napisał:

        > Rzucanie oszczerstw na nieżyjących, którzy dobrze się Polsce zasłużyli, a
        swoje
        > winy wyznali i odpokutowali za nie siedząc w więzieniach i będąc opluwni
        > najpierw przez komunę, a teraz przez osobników (trudno mi ich nazwać ludźmi),
        > którzy mienią się prawdziwymi patriotami.
        Czyli twierdzisz iz nic takiego Kuroń nie napisał ?
        A moze obrzydliwy jest brak zgody na opluwanie tych ,do których zamorodowania w
        zdziczały sposób pzryłozyło sie ręke popierając w owym czasie zbrodniczy system
        Ciekawa "logika" - iście talmudyczna ... .
        • venus99 Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 08:22
          ludzie dorośli i dobrze wychowani zawsze karzą gó..arstwo plujące w miejscu
          publicznym.u siebie w chlewiku możesz robić co chcesz.
          • remekk Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 08:39
            venus99 napisał:

            > ludzie dorośli i dobrze wychowani zawsze karzą gó..arstwo plujące w miejscu
            > publicznym.u siebie w chlewiku możesz robić co chcesz.
            No tak ty sądząc po twoim "poziomie" to jesteś zarówno "wychowana" jak
            i "dorosła" - inaczej oczywiście ... .
            • tusek-swirusek To ob rzydliwe że, Kuroń był bolszewikiem !!!!!!! 26.04.06, 13:01
              ponieważ kuroń za życia był
              przy żłobie razem ze swoją kliką
              zabierając uczciwym emerytom
              aby dać ubolom (dzięki niemu średnia
              ubolska renta wyrosła 3 krotnie!)

              tylko po śmieci jak stalina
              można go było rzetelnie rozliczyć !
              • remekk Potem spotwarzył tych , do których katorgi się 26.04.06, 13:35
                ...przyczynił .
                Przy okazji deprawował harcerzy . A dziś wystarczy spojerzec na wpisy w tym
                wątku jak się czeredka jego fanów zachowuje ... .
              • wanda43 Re: To ob rzydliwe że, Kuroń był bolszewikiem !! 26.04.06, 15:18
                Zgodnie z zasadą,ze lepiej byc zywa swinią,niz martwym bogaterem,najlepiej bylo
                siedziec w kącie na dupie i sie nie wychylac,za to teraz opluwac kazdego,kto sie
                poswiecil i zasluzyl.
                --
                Gdyby głupota fruwała jak ptaki,to nad Polską słońca nie było by widać.
                • remekk Re: To ob rzydliwe że, Kuroń był bolszewikiem !! 26.04.06, 17:01
                  wanda43 napisała:

                  > Zgodnie z zasadą,ze lepiej byc zywa swinią,niz martwym bogaterem,najlepiej
                  bylo
                  > siedziec w kącie na dupie i sie nie wychylac,za to teraz opluwac kazdego,kto
                  si
                  > e
                  > poswiecil i zasluzyl.
                  > --
                  NAJLEPIEJ opluwac tym , którzy zasłuzyli sie poświęcając życie i ochoczo
                  wspierać ich katów ... .
          • yoginx Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 08:43
            venus99 napisał:

            > ludzie dorośli i dobrze wychowani zawsze karzą gó..arstwo plujące w miejscu
            > publicznym.u siebie w chlewiku możesz robić co chcesz.

            A to podlega jakiejś karze?
            Czy raczej ze względu na autora wystarczy przemilczeć?


            "Wrocławski Tygodnik Katolicki", nr 5, 27 IX 1953 r. s. 3-4.
            Wnioski


            We wtorek, dnia 22 września br. [1953 red.] Wojskowy Sąd Rejonowy w
            Warszawie ogłosił wyrok w sprawie ks. bp. Kaczmarka oraz ks. J. Danilewicza,
            ks. Wł. Widłaka, ks. J. Dąbrowskiego i siostry W. Niklewskiej - oskarżonych o
            zorganizowanie ośrodka prowadzącego działalność dywersyjną, wymierzoną
            przeciwko państwu ludowemu, działalność godzącą w najżywotniejsze interesy
            naszego narodu.
            Proces ten, którego szczegółowy przebieg znany jest z prasy codziennej i radia,
            wstrząsnął nami wszystkimi. (...) Każdy, kto jest wiernym Kościoła, a zarazem
            uczciwym obywatelem ludowej ojczyzny rozumie, że religijna misja Kościoła
            trwająca przez wszystkie czasy może i powinna być pełniona w ustroju
            socjalistycznym.
            Równocześnie milionowe rzesze wierzących w naszym kraju dają codziennie
            ofiary, i twórczy wkład w nowe budownictwo gospodarczo-społeczne. I właśnie
            ludowa ojczyzna przywróciła godność ludzką milionom prostych ludzi, w
            olbrzymiej większości wierzących, przekraczając raz na zawsze stosunki
            społeczne, w których urodzenie czy majątek decydowały o wartości człowieka,
            otwarła dzieciom robotników i chłopów dostęp do nauki i kultury i buduje w
            niezwykle trudnych warunkach powojennego życia podstawy lepszego bytu (...).
            *
            Na rozprawie sądowej zanalizowana została przestępcza działalność
            oskarżonych jak i jej skutki. Wychowanie nacechowane podejrzliwością i
            wrogością wobec postępu społecznego, atmosfera środowiska społecznego
            rozniecająca lub choćby tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć
            społecznych Polski Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła
            na tym wszystkim błędna postawa polityczna ks. bp. Kaczmarka, która
            doprowadziła go do kolizji z prawem - oto sumarycznie ujęte przyczyny
            działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych
            przeciwko interesom własnego narodu. Doprowadziły ks. bp. Kaczmarka do
            działalności wrogiej wobec interesu narodowego i postępu społecznego w okresie
            przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej. Doprowadziły w szczególności nie
            tylko do postawy przeciwnej nowej rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do
            podrywania zaufania w trwałość władzy ludowej i nowych stosunków społecznych w
            Polsce, ale i do uwikłania się we współpracę z ośrodkami wywiadu
            amerykańskiego, które pragnęłyby posługiwać się przedstawicielami
            duchowieństwa, jako narzędziem realizacji swych wrogich Polsce planów.
            Należy z całą siłą zaznaczyć, że proces skierowany był wyłącznie przeciwko
            działalności społeczno-politycznej ks. biskupa i współ oskarżonych, nie zaś
            przeciwko urzędowi biskupiemu i ich godności kapłańskiej (...).
            (...) postawa polityczna biskupa czy kapłana podlega takiej samej ocenie, jak
            postawa każdego innego obywatela. Dlatego więc nie tylko bolejemy, ale i
            odcinamy się od błędnych poglądów ks. bp. Kaczmarka, które doprowadziły go do
            akcji dywersyjnej wobec Polski Ludowej i kierowały w tej działalności jego
            postawą.
            Zadając sobie pytanie, jak się stało, że do tego dojść mogło, widzimy
            następujące wyjaśnienie. Ku działalności tej kierowało nastawienie wrogie wobec
            postępu społecznego, wrogie wobec przemian społecznych i broniące
            dotychczasowego kapitalistycznego ustroju. Postawa ta wyrażała się też w
            widzeniu przyszłości dla Kościoła i katolicyzmu jedynie w dawnych warunkach, co
            w skutkach oznaczało wyzbywanie się apostolskiego nastawienia wobec nowych
            czasów i nowej epoki społecznej.
            Wrogość wobec reformy rolnej, wrogość wobec unarodowienia przemysłu i wobec
            innych podstawowych osiągnięć społecznych Polski Ludowej doprowadziła w wyniku
            tego nastawienia nie tylko do szkód dla ściśle pojętego interesu państwa, ale i
            do przeciwdziałania czy osłabienia możliwości układania się poprawnych
            stosunków między Kościołem a Państwem, do traktowania Porozumienia z kwietnia
            1950 r jako martwej litery, co godziło zarówno w interes Państwa, jak i w dobro
            Kościoła i jego misję religijną w Polsce Ludowej.
            Ku tej szkodliwej działalności kierowały ks. bp. Kaczmarka i
            współoskarżonych poglądy prowadzące do utożsamiania wiary ze wsteczną postawą
            społeczną, a dobra Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego.
            Z tego stanowiska wynikało wiązanie się z imperialistyczną i nastawioną na
            wojnę polityką rządu Stanów Zjednoczonych (...) .
            Proces ks. bp. Kaczmarka udowodnił również naocznie, i to nie po raz
            pierwszy, jak dalece imperializm amerykański, pragnący przy pomocy nowej wojny,
            a więc śmierci milionów ludzi, narzucić panowanie swe go ustroju wyzysku i
            krzywdy społecznej krajom, które obrały nową drogę dziejową, usiłuje różnymi
            drogami oddziaływać na duchowieństwo oraz ludzi wierzących i kierować ich na
            drogę walki z własną ojczyzną, stanowiącą wspólne dobro wszystkich obywateli.
            Przedstawiając się jako obrońca cywilizacji chrześcijańskiej, imperializm
            amerykański dokonuje nadużycia, pragnąc oszukać katolików w krajach demokracji
            ludowej, w szczególności Polsce, że nowa wojna, wojna dokonywana przy pomocy
            neohitlerowskiego Wehrmachtu ma pozostawać w zgodzie z dobrem Kościoła. To
            nadużycie wymaga stanowczego odporu od nas, którzy wiemy że dobrem Kościoła nie
            jest wojna, a katolicyzm pełni swą misję przez apostolstwo, a nie przez siłę
            polityczną i militarną. Stawiający na skłócenie wewnętrzne Polaków imperializm
            amerykański musi otrzymać stanowczą odprawę od polskich katolików W
            szczególności ważne jest wyraźne i stanowcze odcięcie się od tych usiłowań
            przez władzę kościelną w Polsce - Episkopat, na przeciwstawienie którego
            interesom naszego narodu i jego nowej drodze rozwojowej liczy wciąż imperializm
            amerykański (...).
            Bolesny dla sumień ludzi wierzących proces ks. bp. Kaczmarka dobiegł końca.
            Wyciągnięcie wniosków z jego przebiegu -jak już podkreślaliśmy -jest konieczne,
            aby podobna sytuacja nie miała nigdy więcej miejsca (...).
            Katolicy polscy co dnia pogłębiając swój wielki udział w pracy całego
            narodu, jednocząc się we wspólnym Froncie Narodowym, będą dalej pracować nad
            tym, aby stwarzać perspektywę dla misji Kościoła w nowej epoce, usuwać
            istniejące trudności i nie dopuszczać do tragicznych konfliktów w sumieniach
            wierzących, jak to miało miejsce w związku z procesem ks. bp. Kaczmarka.
            Wierzymy bowiem najgłębiej, że nawet najbardziej bolesne i tragiczne pomyłki
            nie mogą zmienić faktu, że przyszłość należy do ustroju społecznego, w którym
            żyjemy, i że w tej przyszłości Kościół znajdzie właściwe swojej misji
            religijnej miejsce, a ludzie wierzący na równi z ludźmi innych światopoglądów
            będą tej przyszłości współtwórcami.

            Tadeusz Mazowiecki
            • venus99 Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 08:45
              karze oczywiście nie,oceniać można.
              • yoginx Pokusisz się o ocenę? 26.04.06, 08:47
                Czy może potrafisz oceniać tylko innych forumowiczów - bo tak wygodniej?
                • venus99 Re: Pokusisz się o ocenę? 26.04.06, 08:53
                  oczywiście,że tak.
                  tekst świadczy o zmienności poglądów i dostosowaniu się autora do
                  rzeczywistości.podobnie zresztą jak członków konferencji episkopatu,którzy
                  powszechnie zaaprobowali wyrok na Kaczmarku.
                  • yoginx Re: Pokusisz się o ocenę? 26.04.06, 09:04
                    venus99 napisał:

                    > oczywiście,że tak.
                    > tekst świadczy o zmienności poglądów i dostosowaniu się autora do
                    > rzeczywistości.podobnie zresztą jak członków konferencji episkopatu,którzy
                    > powszechnie zaaprobowali wyrok na Kaczmarku.

                    Zaaprobowali???
                    Może jeszcze napiszesz - poparli?

                    A co do Mazowieckiego, czy to aby nie jest konformizm?
                    Jakie (i czy w ogóle) są granice "zmienności poglądów i dostosowania się
                    Tadeusza Mazowieckiego do rzeczywistości"?

                    Jak dobrze że on się nie urodził np. w Kambodży.
                    Też by się "dostosował"...?
            • remekk [...] 26.04.06, 08:58
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mariner4 [...] 26.04.06, 10:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • remekk [...] 26.04.06, 11:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • scoutek Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 09:40
          remekk napisał:
          > Ciekawa "logika" - iście talmudyczna ... .

          rozumiem, ze czytales Talmud?
          bo przeciez nie piszesz o czyms o czym nie masz pojecia?
          • remekk Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 11:23
            scoutek napisała:

            > remekk napisał:
            > > Ciekawa "logika" - iście talmudyczna ... .
            >
            > rozumiem, ze czytales Talmud?
            > bo przeciez nie piszesz o czyms o czym nie masz pojecia?
            Czytałęm obszerne fragmenty zarówno w opracowaniu ks Pranajtisa jak i róneiż w
            opracowaniu Mosze Rabenju - ten ostatni szczególnie nie pzrysłuzył się tym ,
            którzy prawde o talmudzie starali się ukryć - już nie moga powiedzieć iz parwde
            o talmudzie głosza "antysemici" ... .
            • scoutek Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 11:32
              remekk napisał:

              jak czytales tak jak napisales ten ponizszy tekst to gratuluje wiedzy....
              • remekk Re: To ob rzydliwe 26.04.06, 11:36
                scoutek napisała:

                > remekk napisał:
                >
                > jak czytales tak jak napisales ten ponizszy tekst to gratuluje wiedzy....
                Sam spróbuj zapoznac się z treścią talmudu oarz z podstawowymi wyróżnikami
                cywilizacyjnymi cywilizacji żydowskiej a potem spróbuj na ten temat
                dyskutować ... .
            • frau_blada Nalezy temat poznawac i rozwijac :-) 27.12.06, 12:13

        • dr.szfajcner Lysiak Semka Ziemkiewicz sa spotwarzania podziemia 26.04.06, 17:39
          - np. Michnika, Frasyniuka, Kuronia.

          Jezeli chcesz podkablowac, to ich mozesz smialo.
          • remekk Re: Lysiak Semka Ziemkiewicznie popierali ... 26.04.06, 19:07
            ...bandytów komunistycznych a potem nie opluwali swoich ofiar ... .
            • dr.szfajcner Re: Lysiak Semka Ziemkiewicznie popierali ... 26.04.06, 20:53
              remekk napisał:

              > ...bandytów komunistycznych a potem nie opluwali swoich ofiar ... .

              A co?
              Obszczywali swoje ofiary?
              To chamy - gorzej niz w Abu Graid!
    • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:20
      medycyna robi postepy.nikczemności się nie wyleczy ale przypadki psychiatryczne
      już tak.przyszła pora na leczenie.zgłoś się dobrowolnie do najbliższego
      psychiatry.wymagasz bardzo troskliwej opieki medycznej.
      • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:28
        Cóz za "wnikliwa" -"diagnoza" .
        Zaiste "wyjatkowa" i jaka "tolerancyjna" .
        Niezła wizytówka "obrońców" takich jak Kuroń ... .
        • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:31
          no widzisz - powoli się uczysz.na początku pisać.a jak z rozumkiem?zapomnieli
          włożyć do głowy przy porodzie?
          • remekk [...] 26.04.06, 08:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:41
              nie przesadzaj - dorównanie takiej miernocie jak ty w tej dziedzinie jest
              niemożliwe.
              • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:47
                venus99 napisał:

                > nie przesadzaj - dorównanie takiej miernocie jak ty w tej dziedzinie jest
                > niemożliwe.
                Jeśli chodzi o chamstwo to pamietaj kto pierwszy sie tym popisał .
                A co do głupoty to jak na razie bynajmniej niczym mądrym sie jak na razie nie
                popisałaś ... .
                • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:51
                  najważniejsze,że argumenty trafiły.nawet do takiej kreatury jak ty.
                  • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 08:55
                    Takie "Wyjatowe" żeby nie powiedzieć "wybrane" - "argumenty"
                    oczywiście "trafiają" jednak ocena ich "merytotyrecznej" zawartości jak i
                    równiez "wyjatkowej" - "kiltury" jest bezapelacyjnie jednoznaczna .
                    Temu w gruncie rzecxzy min służy to forum - poznaniu całego "bogactwa"
                    "mądrości" oraz "kultury" takich jka ty obrońców Kuronia itp ... .
                    • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:00
                      a mógłbyś napisać to logicznie i po polsku?
                      • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:02
                        Biorąc pod uwage to co zaprezentowałas do tej pory - bez literówek i tak nie
                        zrozumiesz ... .
    • jaa_ga A poza tym - dobrze się czujesz? 26.04.06, 08:34
      Co za obrzydliwiec z ciebie...:(
      • remekk Re: A poza tym - dobrze się czujesz? 26.04.06, 08:36
        > Co za obrzydliwiec z ciebie...:(
        Chi chi chi - jaka "pzrebogata" - wręcz "wyjatkowa" - ...
        "argumentacja" chi chi chi ... .
        • jaa_ga Śmiej się, 26.04.06, 08:39
          pajacu
          • remekk Re: Śmiej się, 26.04.06, 08:41
            jaa_ga napisała:

            > pajacu
            Z ciebie i twojej "argumentacji" i owszem pecynko ... .
    • gruby190 A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 08:39
      O Rakowskim jem z bardzo dobrego zródła.

      Mówił o tym jeden pałkownik ze Stowarzyszenia Patriotycznego "Grunwald"
      jednocześnie lektor KC PZPR na szkoleniu partyjnym w pewnym Bardzo Wysokim
      Pokoju, zapraszany tam przez samego Mietka, ale nie Rakowskiego of kurz ;-)))

      Otóż ten pałkownik, którego nazwiska nie wspomnę, bo nie wszyscy noszacy ta
      nazwisko sa kretynami, twierdził, ze Rakowski splugawił marksizm i leninizm bo
      posuwał dziewczyny na czerwonym przescieradle ;-))))))))
      • remekk Re: A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 08:43
        Utrzymując się w twojej konwencji - komuna a ma się nijak do antykomuny .
        A Rakowski do Kuronia ...
        No cóz skoro uzyłeś tego porównania to chyba wiesz coś więcej niż ja .
        Z tego co mi wiadomo w czasach kiedy Rakowski był na topie - Kuroń był po
        przeciwnej stronie ... .
        • gruby190 Re: A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 09:04
          Widzę,ze ironia do Ciebie nie dociera

          To co napisałem dowodzi jedynie,ze kretynizm jest ponad podziałami
          partyjnymi, ideologicznymi, wyznaniowymi i td.

          podobnie jak nieznajoość przykazań bozych,m - zwłaszcza tego ósmego.



          Typowej niestety wsrod Polaków i prawdziwych Rydzyków mnamiętnosci do
          obrzucania błotem wszystkich autorytetów i tych co zrobili dla polski cos
          dobrego, to nawet nie wspomnę..
          • remekk Re: A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 09:09
            Ale dotarło do Ciebie , ze moja odpowiedź była w twojej konwencji (takze
            ironiczna jeśli nie zrozumiałeś ) ?
            Zadałem grzecznie pytanko - skoro greps o spotwarzeniu pzrze Kuronia podziemia
            niepodległosciowego "poszedł" w TVP to chyba warto wyjasnić czy jest to prawda
            czy nie . Rekacja przeciwników radyjka jest niestety typowa dal nich ... .
            • gruby190 Re: A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 09:29
              W TVP i zreszta nie tylko w TVP idą nie tylko takie insynuacje i oszczerstwa.
              Idiotyzmy trzeba wyśmiać a nie powielać.
              Tytuł Twojego wątku niestety ten idiotyzm powiela, bo sugeruje, że coś
              jest "na rzeczy", jak mawiają pysmaki i polytyky, którym się wydaje, że mowią
              po polsku :-(((
              • remekk Re: A Rakowski komunę! ;-))))*;-))) 26.04.06, 11:08
                Treść mojego postu nic nie powiela . Natomiast reakcja wielu
                oszołomiastych "obrońców" jest doprawdy iście histeryczna ... .
    • 3promile Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:09
      remekk, jeżeli ty chcesz tym wątkiem przemycić tezę, że każdy intelektualista
      miał kiedyś romans z komunizmem, to to jest teza banalna.
      Jeżeli natomiast chcesz przemycić tezę, że uogólnienie zjawiska pt
      "Pospieszalski" jest ok, to to jest teza nie do obrony.
      • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:12
        Chce po prostu wyjasnić poważne oskarżenie .
        • 3promile Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:19
          Więc jednak teza pierwsza. Muszę ci powiedzieć, że już bardzo dawno temu
          udowodniono, że nie ma w Polsce nieskalanych mężów, co ostatnio potwierdził pan
          premier, któremu spotkanie ze studentami pomyliło się z pogadanką w salce
          katechetycznej z kandydatami do pierwszej komunii. Mierzi mnie to ciągłe
          grzebanie się w przeszłości. Poseł Kurski sprowadził - dość skutecznie, jak
          widzę - standardy dyskusji politycznej do poziomu. Jesteś ofiarą propagandy
          tematów zastępczych i tyle.
          Co do meritum - nie wiem, na ile to, co opowiadał red. P. jest prawdą. Mam
          gdzieś pseudowywody red. P. oraz red. P. jako takiego.
          • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 11:07
            Nieskalani bywali bardzo często ci , którzy byc moze zostali spotwarzeni .
            Ale najbardziej zadziwająca jest niebywała napastliowośc z jaką owi skalani
            często opluwją nieskalanych ... .
    • oszust1 Mam tę książkę 26.04.06, 09:21
      przed sobą. Twarda okładka. Cena 260.000 (26 zł) napisana ołówkiem. Wydana w
      1995. Czytałem ją, a później od czasu do czasu przeglądałem, kilkakrotnie.
      Czytając nie znalazłem nic, co by wyglądało na oszczerstwa. Napisana w tonie
      lekko ironicznym, swobodnym, bez zadęcia, po prostu wspomnienia z dużą ilością
      ilustracji, zdjęć.
      Polecam. Jak kogoś drażni nazwisko Kuroń, to niech je zaklei. Ale naprawdę warto
      przeczytać i przejrzeć. Bez ironii, po przeczytaniu tej książki

      Nie widziałem Pospieszalskiego, ale jeśli zaatakował tę książkę, to chyba już mu
      się całkiem pozajączkowało. Jest tyle ciekawszych osób do opluwania, że też mu
      się na śp. Kuronia zebrało... Przecież On już nie należy do układu. No chyba, że
      pośmiertnie.

      Cóż takiego Cię interesuje w tej książce, może znajdę chwilę i spróbuję to odszukać.
      • oszust1 Re: Mam tę książkę 26.04.06, 09:23
        Wyciąłem kawałek przez pomyłkę, więc uzupełniam:

        Bez ironii, po przeczytaniu tej książki nie stajesz się od razu członkiem
        Układu, ani nie należysz do PO czy UW, czy czego tam jeszcze. Póki co jeszcze ta
        książka nie została oficjalnie zakazana, więc chyba mogę ja tu polecać?
        • oszust1 Re: Mam tę książkę 26.04.06, 09:37
          Zacząłem z powrotem czytać tę książkę. Na końcu jest indeks nazwisk. O
          Kaczyńskich ani jednego złego złowa, o Macierewiczu, Olszewskim również. Dorn na
          przykład wraz z Macierewiczem i Celińskim (sic!) w latach 70. należeli do
          Gromady Włóczęgów.

          Patrząc na tę książkę z dzisiejszej perspektywy trudno mi sobie wyobrazić
          autora, który tak spokojnie, bez opluwania obecnych przeciwników, mógłby coś
          takiego napisać... Historia opowiedziana przez Kuronia kończy się w 1989, jest
          nieskażona późniejszą wojną na górze.

          Poszukajcie w bibliotekach. Naprawdę warto.
          • kotek.filemon Re: Mam tę książkę 26.04.06, 09:45
            > Poszukajcie w bibliotekach. Naprawdę warto.

            Dzięki, że odezwał sie ktoś, kto czytał tę książkę. To, że Pospieszalskiemu się
            pozajączkowało wiadomo nie od dziś, przy czym to najłagodniejsze z możliwych
            określeń. Gorzej, że każda prawda objawiona z ust pana P. zaraz zaczyna
            obowiązywać jako wyrocznia dla forumowych ubogaconych.
            • remekk Re: Mam tę książkę 26.04.06, 11:39
              kotek.filemon napisał:

              > > Poszukajcie w bibliotekach. Naprawdę warto.
              >
              > Dzięki, że odezwał sie ktoś, kto czytał tę książkę. To, że Pospieszalskiemu
              się
              > pozajączkowało wiadomo nie od dziś, przy czym to najłagodniejsze z możliwych
              > określeń. Gorzej, że każda prawda objawiona z ust pana P. zaraz zaczyna
              > obowiązywać jako wyrocznia dla forumowych ubogaconych.
              Dlatego iz wydaje sie to conajmniej dziwne - próbuje to wyjaśnić .
              Kto na tym forum potraktował słowa Pospieszalskiego jako "wyrocznię" ?
              A tak na marginesie ciekawe jak zachowaja się histeryczni "obrońcy" jeśli okaże
              się , ze to prawda ? czy zaczną wtedy mysleć ... .
              • maaac Re: Mam tę książkę 26.04.06, 15:21
                Na razie okazało się prawdą tylko to, że >>Pospieszalski powiedział<< i
                nieprawdą treść tego >>co<< powiedział.
                • remekk Re: Mam tę książkę 26.04.06, 17:09
                  maaac napisał:

                  > Na razie okazało się prawdą tylko to, że >>Pospieszalski powiedział<
                  > ;< i
                  > nieprawdą treść tego >>co<< powiedział.
                  CYTAT "OSZUSTA 1" :
                  tych. O polowaniu UB na podziemie. Jest też smutne zdanie "Od chwili
                  rozwiązania AK coraz trudniej było odróżnić bandę rabunkową od grupy
                  niepodległościowej
                  dOKŁĄDNIE TO SAMO POWIEDZIAŁ Pospieszalski .
                  Czy twierdzisz ,ze obydwaj kłamią ?
      • remekk Re: Mam tę książkę 26.04.06, 11:13
        > Cóż takiego Cię interesuje w tej książce, może znajdę chwilę i spróbuję to
        odsz
        > ukać.
        Interesuje mnie czy prawda jest iz podziemiu niepodległosciowemu poświęcono
        kilka zaledwie zdań i to co najgorsze tylko i wyłącznie w tonie
        charakterystycznym dla stalinowskiej propagandy z owego okresu ... .
        • oszust1 Re: Mam tę książkę 26.04.06, 12:03
          remekk napisał:

          > Interesuje mnie czy prawda jest iz podziemiu niepodległosciowemu poświęcono
          > kilka zaledwie zdań i to co najgorsze tylko i wyłącznie w tonie
          > charakterystycznym dla stalinowskiej propagandy z owego okresu ... .

          To nie jest prawda. Poświęcono wiele zdań i w tonie normalnym.

          Pierwszy rozdział (Pierwsza dekada) ma 92 strony i opisuje różne historie od
          1944. Jest tam i o sowieckich żołnierzach w okolicach Rabki, gdzie 11-letni
          Kuroń mieszkał, ojcu Kuronia, PPS-owcu, naiwności - ówczesnej wiary w to, że
          "stracimy ziemie wschodnie, ale tu będzie normalna Polska". O tym, że nie
          słyszał wtedy o Jałcie i zdradzie aliantów. Jest cała strona o terrorze NKWD i
          UB w 1945 i o tym, że Kuroń dowiedział się o tym więcej dopiero w latach
          60-tych. O polowaniu UB na podziemie. Jest też smutne zdanie "Od chwili
          rozwiązania AK coraz trudniej było odróżnić bandę rabunkową od grupy
          niepodległościowej". Później jest też o dziadku w PPS-ie i o tym, że Kuroń nosił
          jakąś bibułę w żelazku staremu lwowskiemu AK-owcowi. Następnie jest parę zdań o
          WiN, ROAK.
          A później o Mikołajczyku, TRJN, reformie rolnej, złotówce w 1946 i wreszcie o
          sfałszowanym referendum. Jest jeszcze kilkadziesiąt stron. Wszystko kończy się
          na Październiku.

          Nie da się tego streścić w 3 zdaniach. Przeczytaj albo uwierz, że jest to
          napisane normalnym (popularnym, nie naukowym) językiem, opatrone wieloma
          przypisami, notami biograficznymi, zdjęciami. Wszystko nie tonem prawdy
          absolutnej, tylko widziane oczami lewicującego wtedy młodego człowieka. Kuroń
          wcale nie ukrywał swoich PPS-owskich sympatii, co w mojej opinii nie przekreśla
          Go jako po prostu porządnego człowieka.

          Nie ma tam ostrej krytki czegokolwiek, po prostu fakty i trochę komentarza. Ta
          książka to nie jest politagitka, tylko subiektywne siłą rzeczy spojrzenie na 45
          lat polskiej historii. Można to oceniać lepiej lub gorzej, ale by te oceny
          zweryfikować trzeba książkę przeczytać.

          Aha, jeszcze jedno. To nie jest żadne arcydzieło, po prostu dobrze i ciekawie
          napisana jedna z wielu (?) popularnych książek na ten temat. Mnie ani nie
          powaliła na kolana, ani nie wywołała wściekłości. Czyta się i ogląda dobrze.
          Sprawi kłopot tym, którzy wszystko widzą czarno-biało, bo w niej nic (tak jak i
          w Polsce 1945-1989) nie jest ani czarne, ani białe.
          • remekk Niczym ze stalinowskiej kroniki 26.04.06, 12:07
            > 60-tych. O polowaniu UB na podziemie. Jest też smutne zdanie "Od chwili
            > rozwiązania AK coraz trudniej było odróżnić bandę rabunkową od grupy
            > niepodległościowej
            Czyli jednak twierzdisz i z Pospieszalski cytował parwdziwy fragment ... .
            > jakąś bibułę w żelazku staremu lwowskiemu AK-owcowi. Następnie jest parę zdań
            o
            > WiN, ROAK
            Interesuje mnie jeszcze tych "parę zdań" - czyli nt ... .
            • oszust1 Re: Niczym ze stalinowskiej kroniki 26.04.06, 12:20
              Masz swoje zdanie, nie zamierzam z Tobą polemizować, chciałem tylko w miarę
              szczegółowo odpowiedzieć na Twoje pytanie o stalinowski język oraz czy prawdą
              jest... itp.

              remekk napisał:

              > Czyli jednak twierzdisz i z Pospieszalski cytował parwdziwy fragment ... .
              Czytaj to co piszę. Nic nie twierdzę, co P. cytował, bo programu nie oglądałem.
              To zdanie kończyło dłuższy rozdział (całostronicowy) i jeśli P. je cytował, to
              pewnie cytował prawdziwy fragment. Żeby ocenić kontekst tego zdania trzeba
              przeczytać rozdział. Śmiać mi się chce, jak ktoś polemizuje z pojedynczymi
              zdaniami. Ja je też wyrwałem z kontekstu, by napisać, że mnie zasmuciło, ale z
              nim nie polemizowałem.

              > Interesuje mnie jeszcze tych "parę zdań" - czyli nt ... .
              Nie mam czasu przepisywać słowo w słowo - to też jest około strony.
              Jest tam też informacja o deklaracji twórców Win, którą chyba warto zacytować:
              "Politykę Polski musi cechować trzeźwy realizm w ocenie moralnych i materialnych
              sił światem rządzących". Jeśli to jest stalinowski język, to ja już nie wiem...

              Przeczytaj tę książkę. Wtedy będziesz mógł ją oceniać.
              • remekk Re: Niczym ze stalinowskiej kroniki 26.04.06, 12:39
                To ,ze ktoś kto w owym czasie wspierał bandyski system dzis próbowął by
                tłumaczyć tym iz nie potrafił rozróznic pomiędzy tymi ,którzy ta sytusację z
                wbandycki sposób próbowali wykorzystywac a tymi , którzy poswięcając włąsne
                życie próbowali ją zmieniac to jest wykręt nie tylko slainowski ale perfidny i
                mały . Dopóki sam nie zobaczę - cąły czas będe miał nadziej , ze zarówno
                Pospieszalski jak ty coś pomyliliście ... .

                > > Interesuje mnie jeszcze tych "parę zdań" - czyli nt ... .
                > Nie mam czasu przepisywać słowo w słowo - to też jest około strony.
                > Jest tam też informacja o deklaracji twórców Win, którą chyba warto zacytować:
                > "Politykę Polski musi cechować trzeźwy realizm w ocenie moralnych i
                materialnyc
                > h
                > sił światem rządzących". Jeśli to jest stalinowski język, to ja już nie
                wiem...
                >Naprwde nie zrozumiałes ,ze chodzi mi o ewentualna "ocenę Kuronia i
                Zakowksiego" a nie od dokumenty ?
    • niepoprawnypolitycznie Kuroń rozwalał Harcerstwo 26.04.06, 09:30
      W czxasach Stalinowskich rozwalał Harcerstwo. Potem został trockistą i
      wypisywał z Modzelewskim takie bzdury że wstyd. Zrealizowanie ich postulatów
      mogłoby doprowadzić do skrzyżowania rewolucji kulturalnej, Che-Guewary i Pol-
      Pota. Jako element niepewny został izolowany w komuszej społeczności. Potem
      nawrócił się na demokrację - jako środek do realizacji socjalizmu - w myśl
      błędnego hasła "Wypaczenia nie, socjalizm tak". Zresztą sporo wycierpiał w
      więzieniach (wypada mu współczuć, lecz nie znaczy, że miał rację). Zresztą z
      różnych publikacji (IPN) wyłania się niejednoznaczny obraz Kuronia,
      realizującego swój pomysł na politykę, mówiącego oficjalnie co innego niż w
      wąskim gronie. Na starość mu odbiło i uderzył w jakiś populizm itd. Bredził
      bzdury porównywalne z Lepperem itd. Poza tym miał chyba zdolność uwodzenia
      ludzi (czerwone harcerstwo, opozycja) i ludzi po prostu lubili z nim być.
      • gruby190 A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 09:47
        ... miał tatuaż "Śmierć krolom" cycuś takiego! ;-))))

        Rozwalaczy harcerstwa to i teraz nie brakuje tylko że jakos nie przypominam
        sobie aby ktoryś z tychg wsopólczenych założycieli licznych konkurencyjnych
        harcerstw był tyle razy aresztowany i spędził tyle lat w wiezieniu za walkę o
        wolna Polske, co Kuroń
        • 3promile Re: A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 09:49
          To, że Kuroń był swego czasu czerwony do szpiku kości, to nie jest żadna
          tajemnica. Po prostu był lewicowym ideowcem, a tacy po prostu nigdy nie dorastają ;)
          • gruby190 Mali Bracia dorośli;-))) 26.04.06, 10:22
            3promile napisał:

            > To, że Kuroń był swego czasu czerwony do szpiku kości, to nie jest żadna
            > tajemnica. Po prostu był lewicowym ideowcem, a tacy po prostu nigdy nie
            dorasta
            > ją ;)


            W przeciwieństwie do bezideowców, ktorzy dorastają.
            Na przykład Mali Bracia dorośli do... Leppera i Rydzyka zarazem ;-))))
            • remekk Re: Mali Bracia dorośli;-))) 26.04.06, 11:15
              gruby190 napisał:

              > 3promile napisał:
              >
              > > To, że Kuroń był swego czasu czerwony do szpiku kości, to nie jest żadna
              > > tajemnica. Po prostu był lewicowym ideowcem, a tacy po prostu nigdy nie
              > dorasta
              > > ją ;)
              >
              >
              > W przeciwieństwie do bezideowców, ktorzy dorastają.
              > Na przykład Mali Bracia dorośli do... Leppera i Rydzyka zarazem ;-))))
              >
              N ile "dorosli" sa fani Kuronia zdradza "styl" ich postów w tym watku oraz ich
              treść "merytoryczna" ... .
        • niepoprawnypolitycznie Re: A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 12:49
          Mój drogi,
          to że Stalin kazał zakatrupić Trockiego nie znaczy, że Trocki był cool-gosciem.
          był takim samym zbrodniarzem jak Lenin, czy Stalin, tyle że go wcześniej
          wykolegowali. To że Kuroń siedział w więzieniu nie znaczy, że to co wyprawiał z
          Harcerstwem było OK. Był czerwonym rozwalaczem harcerstwa, ideologicznie
          zaślepionym skrajnym komuchem. Przy okazji palił, pił, opowiadał dowcipy -
          ludzie go lubili. Bardziej siedział za wizję swojego socjalizmu, niż za wolną
          Polskę, bo wolnej Polski się bał tak samo jak Michnik. Wolna Polska dla Kuronia
          i Michnika to Polska nacjonalistyczna i antysemicka i dlatego rządzić mają
          elity, którzy tę wolność mają reglamentować, żeby się chołocie we łbach nie
          poprzewracało. Stąd niechęć (nienawiść?) do powojennego ruchu
          niepodległościowego. KOR robił też dobre rzeczy jeśli chodzi o pomoc
          poszkodowanym, ale oblicze polityczne jak się później okazało było
          jednoznaczne - trzymać społeczeństwo na smyczy i kształtować elity zdolne do
          kompromisu z wizją Kuroniowego socjalizmu.
          • 3promile Re: A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 13:04
            niepoprawnypolitycznie napisał:

            Wolna Polska dla Kuronia i Michnika to Polska nacjonalistyczna i antysemicka i
            dlatego rządzić mają elity, którzy tę wolność mają reglamentować, żeby się
            chołocie we łbach nie poprzewracało. Stąd niechęć (nienawiść?) do powojennego
            ruchu niepodległościowego. KOR robił też dobre rzeczy jeśli chodzi o pomoc
            poszkodowanym, ale oblicze polityczne jak się później okazało było
            jednoznaczne - trzymać społeczeństwo na smyczy i kształtować elity zdolne do
            kompromisu z wizją Kuroniowego socjalizmu.


            Już wiele bzdur tutaj czytałem. Ta się zdecydowanie kwalifikuje do Top Ten.


            PS. "Hołocie" a nie "Chołocie". Warto się nauczyć na pamięć, bo hołota właśnie
            wkracza triumfalnie na salony.
            • niepoprawnypolitycznie Dzięki ci essi dżonson 26.04.06, 13:22
              > PS. "Hołocie" a nie "Chołocie". Warto się nauczyć na pamięć, bo hołota właśnie
              > wkracza triumfalnie na salony.

              Dziękuję Ci Wielki Językoznawco, "Słoneczko Narodów" mogłoby się uczyć od
              Ciebie.
              • 3promile Re: Dzięki ci essi dżonson 26.04.06, 13:25
                Zawsze możesz na mnie liczyć.
            • niepoprawnypolitycznie Top Ten of the Kuroń 26.04.06, 14:12
              Wrzuć do Top Ten of the Kuroń:

              www.ipn.gov.pl/aparat_represji_Relacja_TW_Returna.pdf
          • gruby190 Re: A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 17:30
            Nie chwaliłem Kuronia za rozbuijanie harcerstwa tak jak nie chwale obecnych
            czarnych kuroniów ktorzy utworzyli kila konkurentycjnych jedynie słusznych
            harcerstw.

            Cieszy mnie że wiesz lepiej od Kuronia za co siedział masochista Kuroń ;-))))
            • remekk Re: A król Szwecji i Norwegii.... 26.04.06, 22:45
              Czyle w/g ciebie tworzenie konkurencji teraz ma ya sama kwalifikację moralna co
              tworzenie czerwonego harcerstwa w czasach zdziczenia moreli i bermanów ... .
            • niepoprawnypolitycznie M in. za trockizm 27.04.06, 00:41
              Na początku siedział za list do partii. Zrealizowanie jego postulatów
              wprowadziłoby w Polsce ustrój będący skrzyżowaniem maoizmu z trockizme, skąd
              już tylko krok do Pol-potyzmu.
              Oprócz tego Kuroń był wulgarny i klął ja szewc (dawno temu opowiadał o tym mój
              nauczyciel fizyki który uczestniczył w obozie harcerskim który był wizytowany
              przez Kuronia).
              • remekk Re: M in. za trockizm 27.04.06, 06:44
                > Na początku siedział za list do partii. Zrealizowanie jego postulatów
                > wprowadziłoby w Polsce ustrój będący skrzyżowaniem maoizmu z trockizme, skąd
                > już tylko krok do Pol-potyzmu.
                Wtedy dopiero polskojęzyczni mogliby wietrzyc swe zdziczenie - bez
                najmniejszych oporów (czasy moreli i bermanów to małe piwko wporównaniu z tym
                czego nie udało sie wywalczyc Kuroniowi i rodakom) ... .
                • niepoprawnypolitycznie Skomentował to Kisielewski: 27.04.06, 07:43
                  Z pamięci: "Ci dopiero daliby nam w dupę" :)
                  • remekk Re: Skomentował to Kisielewski: 03.05.06, 00:14
                    niepoprawnypolitycznie napisał:

                    > Z pamięci: "Ci dopiero daliby nam w dupę" :)
                    Ale sądząc po tonie postów niektórych z nich po dzis dzień nie pogodzili sie z
                    fiaskiem swoich wizji ... .
    • x2468 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 09:31
      Jeszcze glabie nie przeczytales ksiazki a juz ja oceniasz? Idz inwalido umyslowy
      do biblioteki,tam znajdziesz .Tylko w jakim celu ? Strata czasu.
      • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 11:17
        x2468 napisał:

        > Jeszcze glabie nie przeczytales ksiazki a juz ja oceniasz? Idz inwalido
        umyslow
        > y
        > do biblioteki,tam znajdziesz .Tylko w jakim celu ? Strata czasu.
        Pytam - nie zrozumiałes głąbie ?
        Porównanie takich jak ty histerycznych "obrańców" do inwalidów umysłowych obraża
        uposledzonych ... .
        • x2468 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 11:33
          Ciebie nie obrazi.Jestes zbyt glupi.Czego dowody dajesz w kazdym twoim wpisie.
          Gdyby bylo inaczej to obrazilbys sie sam na siebie.
          • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 11:46
            x2468 napisał:

            > Ciebie nie obrazi.Jestes zbyt glupi.Czego dowody dajesz w kazdym twoim wpisie.
            > Gdyby bylo inaczej to obrazilbys sie sam na siebie.
            Nic to - za to tacy jak ty wzbogacaja nas swoimi "mądrościami" oraz
            swoją "kulturą" ... .
            • venus99 Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 13:50
              nie denerwuj się,może tylko naśladują weszpolaczków ale im dorównać bardzo
              trudno.
              • remekk Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 19:23
                > nie denerwuj się,może tylko naśladują weszpolaczków ale im dorównać bardzo
                > trudno
                A co próbowałas i nie udało ci się to a teraz odreagowujesz swoje kompleksy ...
    • mmikki Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 09:54
      Podziemie niepodległościowe stworzył Wajdemar Łysiak.
      • scoutek Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 09:55
        mmikki napisała:

        > Podziemie niepodległościowe stworzył Wajdemar Łysiak.


        hahahahahahahahahahaha
      • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:29
        mmikki napisała:

        > Podziemie niepodległościowe stworzył Wajdemar Łysiak.
        Łysiak nie podlizywał sie nigdy i spływał z prądem tak jak "wsporniki" systemu
        komunistycznego .I to boli niektórych ... .
        • 3promile Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:31
          Jasne, że się nie podlizywał. I pewnie wszystkie książki przed '89 wydał w
          drugim obiegu...
          • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:33
            3promile napisał:

            > Jasne, że się nie podlizywał. I pewnie wszystkie książki przed '89 wydał w
            > drugim obiegu...
            No pewnei to ,ze wydawał książki w PRL ma taką sama kwalifikacje moralna jak
            popieranie tego systetmu w czasach zdziczenia UBowskiego ... .

            • 3promile Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:36
              Ja nie piszę o kwalifikacjach moralnych. Po prostu bardzo dobrze pamiętam, jak
              wyglądała w PRL kwestia pt. "przydział papieru" i nie wierzę człowiekowi, który
              z tych przydziałów w miarę swobodnie korzystał, a potem powiedział, że "na prawo
              ode mnie jest już tylko ściana". Śmieszny człowieczek i tyle.
              • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:41
                Gościu nie był nadzwyczaj nagradzany (nie wiadomo mi o żadnym takim pzrypadku)
                nie uczestniczył w komunistycznych konferencjach , wyjazdach etc
                To iz pisarzowi tej klasy w tych czasach "przydzielano papier" to nie była
                nadzwyaczajna łaska PRLu ... .
                • scoutek Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:43
                  remekk napisał:

                  > To iz pisarzowi tej klasy w tych czasach "przydzielano papier" to nie była
                  > nadzwyaczajna łaska PRLu ... .

                  byla
                  niektorzy w ogole nie byli wydawani
                  widac, ze znowu piszesz o rzeczach, o ktorych nie masz bladego pojecia
                  • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:49
                    Łysiak był wydawany - ale jako jedyny spowodował interwencje ambasady
                    zdradzieckiej ... .
                • 3promile Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:47
                  Ja wcale nie mam zamiaru twierdzić, że to był pupil władzy z teczką TW. Po
                  prostu - koniunkturalista, który teraz stroi się w piórka ideologa prawicy.
                  Śmiech na sali.
                  • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:52
                    3promile napisał:

                    > Ja wcale nie mam zamiaru twierdzić, że to był pupil władzy z teczką TW. Po
                    > prostu - koniunkturalista, który teraz stroi się w piórka ideologa prawicy.
                    > Śmiech na sali.
                    Łysiak nie stroi się jak to określiłęś w piórka "ideologa" - po prostu opisuje
                    rzeczywistość w sp[osób odmienny od narzucanego pzrze dyktat politycznej
                    poprawnosci ... .
                    • 3promile Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:55
                      Proszę cię, nie ciągnij tego Łysiaka, bo się beznadziejnie komptomitujesz. Jest
                      tu parę osób, które pamiętają PRL i pamiętają, kto był wydawany bardziej, kto
                      mniej, a kto wcale. Nie czynię z tego zarzutu, ale z Łysiaka zrobić kombatanta
                      po prostu się nie da...
                      • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:00
                        3promile napisał:

                        > Proszę cię, nie ciągnij tego Łysiaka, bo się beznadziejnie komptomitujesz.
                        Jest
                        > tu parę osób, które pamiętają PRL i pamiętają, kto był wydawany bardziej, kto
                        > mniej, a kto wcale. Nie czynię z tego zarzutu, ale z Łysiaka zrobić kombatanta
                        > po prostu się nie da...
                        Nie zrozumiałęś - nie "robię" z niego kombatanta - twierdze jedyni iz ze swej
                        pzrszłosci nie musi ani tłumaczyć ani tym bardziej kogokolwiek pzrepraszać ...
                        • 3promile Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:03
                          Zgadza się - nie musi się tłumaczyć. Ale skoro Waldek cwaniaczy, jaki to on
                          radykał prawicowy, to pytanie pt. "A coś ty robił w peerelu, że tak cwaniaczysz
                          teraz?" nasuwa się samo. Powtarzam - śmieszny człowieczek i nic ponadto.
                          • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:10
                            "Róbmy swoje" - po prstu robił swoje . Czy w/wg Ciebie dzis odbiera mu to prawo
                            głoszenia wąłsnych pogladów ?
                            Pzreciez na "autorytet moralny" się nie kreuje jak ci , którzy naparwde
                            maja "za uszami" ... .
                    • scoutek Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 11:56
                      remekk napisał:

                      > Łysiak nie stroi się jak to określiłęś w piórka "ideologa" - po prostu
                      opisuje
                      > rzeczywistość w sp[osób odmienny od narzucanego pzrze dyktat politycznej
                      > poprawnosci ... .

                      ale wtedy taki odwazny nie byl
                      pisywal o innej rzeczywistosci - napoleonskiej
                      • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:01
                        scoutek napisała:

                        > remekk napisał:
                        >
                        > > Łysiak nie stroi się jak to określiłęś w piórka "ideologa" - po prostu
                        > opisuje
                        > > rzeczywistość w sp[osób odmienny od narzucanego pzrze dyktat politycznej
                        > > poprawnosci ... .
                        >
                        > ale wtedy taki odwazny nie byl
                        > pisywal o innej rzeczywistosci - napoleonskiej
                        >
                        Nie walczył jak i równeiz nie był benefidjentem tamtego systemu co niektózry
                        próbuja sugerować ... .
                        • scoutek Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:04
                          remekk napisał:
                          > Nie walczył jak i równeiz nie był benefidjentem tamtego systemu co niektózry
                          > próbuja sugerować ... .

                          wprawdzie nie wiem co oznacza uzyte przez ciebie tajemnicze slowo "benefidjent"
                          ale jesli oznacza to co mysle, to chce powiedziec, ze sie mylisz
                          byl
                          • remekk Re: Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda 26.04.06, 12:08
                            Ni ebył beneficjentem tak jak ci , którzy korzystali z tej sytuacji tak jak to
                            opisąłem powyżej . Gdyby stoswać Twoja maire - beneficjentami PRl byli
                            wszyscy , którzy uczciwie wykonywali swoja pracę ... .
      • trouble_maker Re: Podziemie stworzył Wajdemar Łysiak. 26.04.06, 12:07
        Na spółkę z Jerzym Robertem "Wallenrodem" Nowakiem ;-)
        • remekk Re: Podziemie stworzył Wajdemar Łysiak. 26.04.06, 12:15
          trouble_maker napisał:

          > Na spółkę z Jerzym Robertem "Wallenrodem" Nowakiem ;-)
          Następny niewygodny dla fanów totalitaryzmu politycznej poprawnosci -
          szczególnie dla polskojęzycznych ... .
        • venus99 Re: Podziemie stworzył Wajdemar Łysiak. 26.04.06, 13:55
          nie zapominaj o Giertychach,braciach kaczorach i wielu innych.dzisiaj wszyscy
          byli w opozycji i nikt nie chce się przyznać,że głosował na pisury.zabawna i
          dziwna sytuacja.wstydzą się?
          • remekk Re: Podziemie stworzył Wajdemar Łysiak. 29.04.06, 07:32
            Kaczory akurta w opozycji antykomunistycznej były
    • ayran Re: Czy to prawda , ze Kuroń spotwarzył podziemie 26.04.06, 10:15
      Nieprawda. Podziemie i śródziemie stworzyli bracia K., mimo kłód rzucanych im
      pod nogi przez Kuronia, Michnika, Mazowieckiego i innych. Jarosław przez jakiś
      czas był zresztą w zarządzie podziemia, o czym mówił kilka lat temu w Sejmie.
      • gruby190 Nie spotwarzył tylko Stworzył! ;-) 26.04.06, 10:24
        jak w tytule
        • remekk Czerwone "harcestwo" owszem stworzył ... 26.04.06, 17:19
    • yaddo Tak siejesz nieprawdziwe oszczercze plotki 26.04.06, 10:26
      Pospieszalski zarzucił tylko, że w książce "PRL dla
      poczatkujących" za mało napisano o zbrojnym podziemiu walczącym po 1945 roku.
      • remekk Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich kronik 26.04.06, 11:19
        yaddo napisał:

        > Pospieszalski zarzucił tylko, że w książce "PRL dla
        > poczatkujących" za mało napisano o zbrojnym podziemiu walczącym po 1945 roku.
        , który to pzrypisał tej właśnie książce .
        INNY GOŚC DODAŁ IŻ CAŁĘMU PODZIEMU POŚWIĘCIŁ bodajże 3 zdanai - wszystkie w tym
        tonie ... .
        • x2468 Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 11:41
          Pospieszalski to zalosny paranoik.Jemu wszystko kojarzy sie z Michnikiem i
          Kuroniem.Ci dwaj plus Gw to letmotiw jego programow.Ktos powiedzial ze
          pospieszalski to kryptopedal z kompleksami.Oczerniajac niezywych i pokazujac
          swoja meska bezkompromisowosc probuje stlumic w sobie swoje instynkty.
          • remekk Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 11:45
            x2468 napisał:

            > Pospieszalski to zalosny paranoik.Jemu wszystko kojarzy sie z Michnikiem i
            > Kuroniem.Ci dwaj plus Gw to letmotiw jego programow.Ktos powiedzial ze
            > pospieszalski to kryptopedal z kompleksami.Oczerniajac niezywych i pokazujac
            > swoja meska bezkompromisowosc probuje stlumic w sobie swoje instynkty.
            Następna żałosna "diagnoza" ... .
          • kotek.filemon Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 11:45
            > Pospieszalski to zalosny paranoik.Jemu wszystko kojarzy sie z Michnikiem i
            > Kuroniem.Ci dwaj plus Gw to letmotiw jego programow.

            Dzieli te paranoidalne upodobania z Łysiakiem. Temu też się wszystko z
            Michnikiem kojarzy. Może dlatego ten pisarzyna polityczny na zamówienie został
            wplątany w tę dyskusję...
            • remekk Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 11:54
              kotek.filemon napisał:

              > > Pospieszalski to zalosny paranoik.Jemu wszystko kojarzy sie z Michnikiem
              > i
              > > Kuroniem.Ci dwaj plus Gw to letmotiw jego programow.
              >
              > Dzieli te paranoidalne upodobania z Łysiakiem. Temu też się wszystko z
              > Michnikiem kojarzy. Może dlatego ten pisarzyna polityczny na zamówienie został
              > wplątany w tę dyskusję...
              >
              A moze dlatego iz ajko niepoprwany politycznie stanowi "rzecz" trudną do
              zniesienia dla fanów dzisiejszeg o totalitaryzmu podobnie jak wszystko co
              ośmiela sie wyłamywac z tego "kieratu" (np rydzyjko) ... .
            • venus99 Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 13:57
              oni wszyscy tacy jacyś niedoleczeni psychiatrycznie.
              • remekk Re: Zacytwał fragmencik niczym ze stalinowskich k 26.04.06, 17:00
                venus99 napisał:

                > oni wszyscy tacy jacyś niedoleczeni psychiatrycznie.
                tY ZA TO JESTEŚ CAŁKOWICIE I BEZAPELACYJNIE NIEULECZALNA - PODOBNIE JAK I INNI
                histerycy polskojęzyczni ... .
    • leszek.sopot Kłopot z historią 26.04.06, 11:52
      Kłopot ten wynika z faktu, że rozwiązanie Armii Krajowej nastąpiło 19 stycznia
      1945 r. - decyzję wydał gen. Okulicki. Pół roku później, 1 lipca 1945 r., to
      samo uczyniła Rada Jedności Narodowej i Delegatura Rządu na Kraj. Cztery dni
      później państwa zachodnie przestały uznawać jedyny legalny Rząd RP w Londynie.
      Dlaczego wydano takie decyzje - dlatego, aby chronić naród przed zagładą.
      Wszelkie działania bojowe prowadzone później przez oddziały partyzanckie nie
      były prowadzone przez AK a jedynie przez poszczególnych ludzi na własną rękę.
      Były to różne działania - nie moga być jednak one traktowane jako działania, do
      których prowadzenia zachęcał rząd londyński bądź nieistniejące dowódzctwo AK.
      Przeciwnie, te działania były np. przez polski Kościół traktowane negatywnie.
      Kościół bowiem z prymasem na czele uważał, że dalsza walka przyniesie więcej
      zła niż pożytku. Dlatego też jeśli ktoś krytykuje lub krytykował działania
      partyzanckie po rozwiązaniu Armii Krajowej miał i ma do tego prawo moralne i
      nie może być uznany za oszczercę.
      • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 11:57
        Opór WiN u i innych organizacji daje nam moralne prawo do tego aby być dumnym z
        naszej historii wbrew kłamswtom oraz manipulacja oszczerców .
        Ewentualne powtarzanie stalinowksich bzdur zasługuje na jednoznaczna
        ocenę ... .
        • leszek.sopot Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:09
          Opór WiN i innych organizacji przyczynił się do śmierci setek patriotów. Moim
          zdaniem rację mieli ci, którzy złożyli broń, założyli rodziny i mieli dzieci,
          które obaliły komunę. Trupy nie zrobiły dla walki z komuną nic.
          • 3promile Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:12
            No to się porobiło - za taki post to cię Oenerowcy z Młodzieżą Wszechpolską na
            stosie spalą.

            PS. Myślę, że mimo wszystko rację mieli i jedni, i drudzy. Każdy na swój sposób.
          • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:12
            leszek.sopot napisał:

            > Opór WiN i innych organizacji przyczynił się do śmierci setek patriotów. Moim
            > zdaniem rację mieli ci, którzy złożyli broń, założyli rodziny i mieli dzieci,
            > które obaliły komunę. Trupy nie zrobiły dla walki z komuną nic.
            teraz mozemy dywagowac i ocenaić - oni wtedy nie wiedzieli jak potoczy się bieg
            historii . Gdyby Polska przystała do Hitlera - ile to by uratowało Polaków ...
            • leszek.sopot Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:18
              Był wyraźny rozkaz gen. Okulickiego. To tych, którzy go nie posłuchali można
              uważać za takich, którzy sprzeniewierzyli się narodowemu interesowi narażając
              wykrwawiony naród na jeszcze większe koszty. Stalin dał rządowi londyńskiemu i
              AK lekcję z Powstaniem Warszawskim. Po powstaniu okazało się przecież, że nie
              można liczyć na aliantów. Pozostało tylko jedno - w inny sposób walczyć o
              sprawę Polski i Polaków: bez broni, bez używania przemocy walczyć o
              przechowanie tego co jest nacenniejsze - po prostu istnienie narodu, czyli
              zakładanie rodzin i wychowywanie dzieci w myśl prawdziwych wartości. Tą drogą
              nie była walka partyzancka, która niestety często przeradfzała się -
              szczególnie w wykonaniu b. NSZ w działalność bandycką i wymuszanie od chłopów
              pomocy, których jednocześnie narażano na śmiertelne niebezpieczeńśtwo.
              • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:42
                Tak samo rozkazu nie posłuchał Hubal .
                Dziś wiemy iż walka Hubala jak i również WiN nie miąła militarnych szanas na
                zwycięstwo jednak zarówno jeden jak i drudzy liczyli na interwencje z Zachodu
                NSZ zachowało się w pargmatyczny spsób ratując tysiące młodych ludzi od pewnej
                smierci wykozrystując słabośc pzregrywających Niemców do ewakuacji Brygday
                Świętokrzyskiej na Zachód ... .
        • jaga90 Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:28
          Widziałem chyba ten fragment audycji Pośpieszalskiego i jeśli byłem jeszcze
          przytomny, to mówiono o dwóch autorach tej książeczki: Jacku Kuroniu i Jacku
          Żakowskiem. Kuroniowi można dać już spokój ale warto wysłuchać jednak drugiego
          autora, który żyje i dość często "produkuje " się publicznie.
          • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 12:43
            jaga90 napisał:

            > Widziałem chyba ten fragment audycji Pośpieszalskiego i jeśli byłem jeszcze
            > przytomny, to mówiono o dwóch autorach tej książeczki: Jacku Kuroniu i Jacku
            > Żakowskiem. Kuroniowi można dać już spokój ale warto wysłuchać jednak
            drugiego
            > autora, który żyje i dość często "produkuje " się publicznie.
            Ciekawe czy ktokolwiek zadał pytanie Zakowksiemu o ten wołający o pomste do
            Nieba fragmencik ... .
            • venus99 Re: Kłopot z historią 26.04.06, 14:07
              nie mieszaj nieba do swoich głupot.
              • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 16:55
              • remekk [...] 26.04.06, 16:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • venus99 Re: Kłopot z historią 26.04.06, 14:05
        najbardziej zasadnicze stanowisko zajmują oczywiście pampersy urodzone w
        mrocznych czasach stanu wojennego.nie mają pojęcia czym była okupacja,jak
        wygląda zycie w partyzantce a kłapią dziobami.
        nawet trudno to komentować bo co w końcu można powiedzieć o bezmózgowcach?
        • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 16:58
          venus99 napisał:

          > najbardziej zasadnicze stanowisko zajmują oczywiście pampersy urodzone w
          > mrocznych czasach stanu wojennego.nie mają pojęcia czym była okupacja,jak
          > wygląda zycie w partyzantce a kłapią dziobami.
          > nawet trudno to komentować bo co w końcu można powiedzieć o bezmózgowcach?
          Cosik ci się pokręciło - najbardziej zsadnicze stanowisko zajmują
          wyznawcy "religii" holokustu . Chyba wiesz cos o tym ... .
      • x2468 Re: Kłopot z historią 26.04.06, 15:38
        Tu nie chodzi o fakty,historie.pospieszalski istnieje wylacznie po to aby
        dowalac Kuroniowi,Michnikowi i GW.To caly sens istnienia tego,pozal sie Boze
        rydzykowego ministranta.
        • remekk Re: Kłopot z historią 26.04.06, 16:58
          x2468 napisał:

          > Tu nie chodzi o fakty,historie.pospieszalski istnieje wylacznie po to aby
          > dowalac Kuroniowi,Michnikowi i GW.To caly sens istnienia tego,pozal sie Boze
          > rydzykowego ministranta.
          Aj waj - NIE TYLKO RYDZYK !!
          CORAZ WIĘCEJ ANTISEMMIITTIIIZZZMMMAAA !!!
    • basia.basia Jutro prawdzę:) 26.04.06, 17:22
      Dopadnę tę książkę.
      • piotr7777 Re: Remek, jeżeli 26.04.06, 17:48
        ...nie czytałeś ksiażki to się nie wypowiadaj

        Jeżeli Kuroń kojarzy Ci się wyłącznie z czerwonym harcerstwem i przemilczasz
        jego 30-letnią działalność w opozycji demokratycznej to jest to zwyczajnie
        niegodziwe.
        • remekk Re: Remek, jeżeli 26.04.06, 19:10
          piotr7777 napisał:

          > ...nie czytałeś ksiażki to się nie wypowiadaj
          >
          > Jeżeli Kuroń kojarzy Ci się wyłącznie z czerwonym harcerstwem i przemilczasz
          > jego 30-letnią działalność w opozycji demokratycznej to jest to zwyczajnie
          > niegodziwe.
          Nic to za to parwdopodobne plucie na bohaterów , którzy zgineli wtedy kiedy
          dana persona popierała zbrodniarzy jest ok .
          Gdyby przeprosił za sowja działalność stalinowksa a potem nie wpychał sie na
          piedestał oraz (byc mozę" opluwał poległych bohaterów byłby w porządku ... .
      • oszust1 To ja się poświęcę i wklepię... 26.04.06, 18:07
        Odnoszę wrażenie, że niezależnie od tego, co Kuroń/Żakowski napisali w tej
        książce, niektórzy mają z góry ustaloną tezę.

        Nie zamierzam z nikim polemizować. Niech każdy wyczyta sobie co chce.
        Oświadczam, że nie chce mi się więcej rzeczy wklepywać, więc niech Wam to
        wystarczy do dalszych dyskusji. Z mojej strony myślę, że EOT w tym wątku.

        Zawartość kilku ostatnich akapitów na stronie - nomen omen - 13, jest następująca:

        cyt. (z góry przepraszam za literówki):

        Działając w opozycji zetknąłem się wtedy osobiście z ludźmi, których myślenie
        wywodziło się z tradycji piłsudczykowskich, PPS-owskich, chadeckich,
        prawicowych, liberalnych. Część z nich koniec lat 40. przesiedziała w więzieniu.
        Moczarski, Małachowski, który siedział w Wilnie, Rybicki, dowódca warszawskiego
        Kedywu i jeden z dowódców WiN, z którym się zaprzyjaźniłem, Bartoszewski, Cohn
        (nestor PPS-WRN). To co zaczęli mi opiwiadać o tamtych czasach wymagało nowego
        spojrzenia na historię Polski.
        Zacząłem szukac książek, dokumentów, relacji. Odkryłem prawdę o terrorze
        skierowanym przeciw ludziom AK. Tak potężnym, że wbrew rozkazom o rozwiązaniu
        oddziały znowu zaczęły się skupiać, bo AK-owcy ze strachu przed represjami
        chowali się w lesie. Osóbka-Morawski pisał o zbrojnym podziemiu, które
        występowało przeciwko nowej władzy i o sowieckim żądaniu zlikwidowania dywersji
        na tyłach Armii Czerwonej. Martwił się tylko, że terror dotykał także ludzi
        popierających nową władzę, natomiast uważał, że tych, którzy byli władzy
        niechętni, trzeba było wykryć i zniszczyć.
        Zaczęło się wielkie polowanie na podziemie.
        W 1945r. oddziały partyzanckie były zbyt rozdrobnione i za słabe, żeby atakować
        na przykład wojskowe magazyny. Bały się, że zostaną wykryte i rozbite przez
        Sowietów. Więc rabowano chłopów. Ruszył proces wyradzania się partyzantki w
        bandytyzm. Od chwili rozwiązania AK coraz trudniej było odróżnić bandę rabunkową
        od grupy niepodległościowej.

        • remekk Stalinowska nowomowa w czystej formie ... 26.04.06, 19:14
          > W 1945r. oddziały partyzanckie były zbyt rozdrobnione i za słabe, żeby
          atakować
          > na przykład wojskowe magazyny. Bały się, że zostaną wykryte i rozbite przez
          > Sowietów. Więc rabowano chłopów. Ruszył proces wyradzania się partyzantki w
          > bandytyzm. Od chwili rozwiązania AK coraz trudniej było odróżnić bandę
          rabunkow
          > ą
          > od grupy niepodległościowej.
          Ciekaw jestem czy napisałes prawdę - to są tak ohydne oszczerstwa , zę az nie
          chce się wierzyć iż Kuroń (który i tak bynajmniej ideałem nie był) mógł napisac
          cos równie obrzydliwego .
          Zakładając iż bylaby to prawda - czemu to tak dawkujesz - najpierw jedno
          zdanko z oszczerczej tezy - teraz reszta (mam nadzieje ,ze reszta )... .
          >
          • piotr7777 Re: Stalinowska nowomowa w czystej formie ... 26.04.06, 20:36
            Problem w tym, że Kuroń jak sam pisze rozmawiał z konkretnymi osobami dotarł do
            konkretnych dokumentów. Wcale niewykluczone, że takie przypadki zdarzały się,
            walka o niepodległość wiąże się zawsze z terroryzmem chyba że jest się
            filozofem jak Gandhi.
            • remekk Re: Stalinowska nowomowa w czystej formie ... 26.04.06, 22:30
              Walka o niepodległośc nie zawsze łączy sie z terroryzmem . A generalizowanie
              szczególnie w ypadku kiedy pisze otych , którzy poświęcali zycie na walkę z
              obcym Polsce systemem kiedy samemu wspomagało sie ów system zasługuje na
              jednoznaczna ocenę .
              Kuroń jako cżłowiek , który później po kłotni o łupy walczył ze zwycięska
              farkcja powinien takze wiedziec iz wiele zagrań kładących cień na podziemie
              niepodległościowe to były zagrania proowkatorów z UB a nawet w owym czasie
              NKWD ... .
              • tribunus towarzysz termos 27.04.06, 07:32
                Jesli brac uwiezienie za dowod walki z komunizmem, to towarzysz Wieslaw tez
                walczyl.
                • remekk Re: towarzysz termos 27.04.06, 07:41
                  tribunus napisał:

                  > Jesli brac uwiezienie za dowod walki z komunizmem, to towarzysz Wieslaw tez
                  > walczyl.
                  W tej grupie pzrestępczej cały czas trwały walki frakcyjne ... .
                  • mgr.imprezio Czy to prawda,że Kuroń był długoletnim członkiem 20.09.06, 23:58
                    PZPR? Tylko związał się z niewłaściwą frakcją i za to wylądował w pierdlu?
                    • remekk Re: Czy to prawda,że Kuroń był długoletnim człon 21.09.06, 05:58
                      Nic to - koniec końców wyszedł na swoje .
                      zapewnił sobie karierke godna Dyzmy (Dyzma nioe był alkoholikiem), ustawił
                      swoich koleżkó (co "wynegocjował z SB) , ze o synalku nie wpsomnę ... .
Pełna wersja