Gość: -Pr.Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.02, 11:53
W atakach na Radio Maryja stosowany jest komunistyczny mit o niepojętych
bogactwach Kościoła. Antychrześcijanie posługują się niemal wszędzie takim
zarzutem: Kościół katolicki ma nieprzebrane bogactwa i pieniądze, a nie płaci
podatków i nie prowadzi znaczących akcji charytatywnych. I tak pod tym
względem u wielu ludzi, nawet u katolików, zagnieździły się niezrozumiałe
złość i głupota. Niedawno pewna osoba robiąca reportaż telewizyjny o
finansach Kościoła polskiego i KUL-u, jakby synchronicznie z atakiem filmowym
na Radio Maryja, próbowała profesorowi tej uczelni wmówić, że Watykan daje
pieniądze na budowę wszystkich kościołów i budowli kościelnych w Polsce, a
może nawet i na całym świecie. Przy tym osoba ta ma wśród swoich kolegów z
telewizji opinię fachowca w sprawach kościelnych, a także że jest życzliwa
Kościołowi. Gdzie my żyjemy? Wrogowie od lat rozgłaszają opinię, że Watykan
ma biliony dolarów, dzięki którym utrzymuje przy sobie wyznawców. Jak tacy
ludzie mogą kręcić filmy o Kościele bez autoryzacji?
Była też poruszona sprawa podatków. Rzekomo "Kościół ich nie płaci". Ta sama
osoba robiąca program o finansach nie chciała przyjąć do wiadomości, że
Kościół i duchowieństwo płacą różnego rodzaju podatki. Przy tym nie znała
różnicy miedzy "przychodami" a "dochodami". Wszelkie przepływające pieniądze
widziała jako dochód, czyli "zysk", jak w działalności gospodarczej.
Dziwowała się też, że KUL płaci podatki jako uczelnia, np. 20 proc. z
pieniędzy dotacyjnych. O jakich czasach mówił Stefan Kisielewski, że w Polsce
jest "dyktatura ciemniaków"? Czy tylko o czasach towarzysza Wiesława?