bryt.bryt
26.04.06, 11:54
Dwa cytaty - GW za Pulsem Biznesu:
"(...)
Totalizator od trzech miesięcy nie ma szefa. Ma za to radę nadzorczą, która
nie istnieje. Efekt? Przychody spadły o 20 proc.!
(...)"
"(...)
Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu odpowiedzialny za Totalizatora
Sportowego, winą za problemy spółki obarcza poprzedniego prezesa - Mirosława
Roguskiego. - Właśnie ze względu na pogarszające się wyniki został odwołany. (...)
Pracownicy TS przekonują jednak, że kluczowy wpływ na wyniki spółki ma
zamieszanie, jakie trwa w niej od wyborów wygranych przez PiS.
(...)"
Ciekawe ile by wyszlo strat dla budzetu panstwa, gdyby tak ktos byl w stanie
sprawdzic i podsumowac wszystko, co sie dzieje z inspiracji PiS w roznych
miejscach naszego pieknego kraju od czasu wyborow?