"Wolnego panie Lepper"

27.04.06, 21:45
wiadomosci.onet.pl/5248,177,1332005,4,,1,temat.html
Polecam wywiad z Zytą. Bardzo dobry no i Zyta odpowiada na pytania (na
początku) co zrobi z programm gospodarczym SO oraz jak widzi współpracę z Lepperem
    • bu2m Re: "Wolnego panie Lepper" 27.04.06, 21:51
      Przecież Lepper już kilka tygodni temu zrzekł się swojego programu. Do rządu
      ciągnęło go koryto, a nie jakiś dziwaczny program gospodarczy.
      • maaac Re: "Wolnego panie Lepper" 27.04.06, 21:55
        Tyle że bez tego programu będzie coraz mniej Leppera... Myślicie że długo
        będzie na to pozwalał? Jeżeli koalicja miała by się utrzymać do 2009 to mógłby
        olać swych wyborców. Przy przyspieszonych wyborach na horyzoncie musi jednak
        szaleć bo poparcie mu zniknie. To mogło być tylko taktyczne położenie uszu po
        sobie.
        • gatzby Re: "Wolnego panie Lepper" 27.04.06, 21:57
          Zobaczymy kto jest silniejszy Zyta czy Lepper, może nie silniejszy tylko
          bardziej potrzebny dla Jarosława.
          • bu2m Re: "Wolnego panie Lepper" 27.04.06, 21:59
            Zyta w każdej chwili może odejść. TO Leppera będzie trzymało koryto. Ale do
            czasu, gdy zobaczy że w korycie zaczyna cuchnąć.
    • ppppp7 Re: "Wolnego panie Lepper" 27.04.06, 21:59
      To jest faktycznie ciekawy eksperyment. W jednym rządzie wicepremier-liberał i
      wicepremier-bolszewik. A nad nimi premier, który nie ma żadnego wpływu na
      obsadę stanowisk w rządzie. To się nie może udać.
    • kryant Pod warunkiem, że Zyta w rządzie zostanie 27.04.06, 22:19
      1. Już starają się ją namówic na strat na Prezydenta Warszawy.
      2. Przed wyborami samorządowymi będzie robiony budżet, a te dwi rzeczy razem
      znoszą sie nawzajem - albo obietnice, czyli rozdawnictwo, żeby wygrać wybory,
      albo budżet i co zrobi Zyta??? polityka czy twarz??
      3. Jeśli się postawi będzie zawalidrogą, albo przewalą jej finanse
      4. no chyba, że ucieczka do przodu i wybierze ew. prezydenturę w Warszawie,
      tyle, że w PO stał za nią zespół ekspertów, pracujących na jej kompetencję, a
      PiS ekspertów gospodarczych nie ma, bo każda rozsądna osoba, jak zacznie lać
      kubły zimnej wody, jest z UKŁAD'u, i z profesjonalizmem p.Zyty zaczyna być
      krucho.
      5. chyba,że dążą do wcześniejszych wyborów, ale nie w maju - papież, ale
      poddanie rządu, bo nie sądzę, by PO współuczestniczyła wrozwiązaniu Sejmu,
      również z powodu odpowiedzialności za Polskę. Nie w tym rzecz, że im gorzej tym
      lepiej, ale po wyborach powinno nastąpić generalne, zdecydowane
      reozstrzygnięcie, a na to trzeba zaczekać.
      6. na czekanie PiS i SO nie mogą sobie pozwolić. Leperowi bycie w rządzie
      potrzebne jaest na tak krótko, by nie ponieść odpowiedzialności za złe
      rządzenie i brak kompetencji. On też będzie dążył do przyspieszonych wyborów.
      7. wybory w czasie wakacji i mundialu to szansa na efektowną kamp-anię i brak
      wyborców, czyli twardy elektorat, a to promuje PiS i SO. LPR i PSL nie
      odzyskaja kjeszcze wyborców, Leper nie straci twarzy, a PiS jeszcze nie całkiem
      zdołuje. poza tym ogólnopolskie kampanie potrafią robić.
      8. Ogólnopolska kampania jest im potrzebna przed budżetem, brak niewygodnych
      pytań o realia i możliwośc bezkarnych obiecanek.
      9. Poza tym na fali ogólnopolskiej kampani, może coś więcej da się ugrac w
      wyborach samorządowych, a ta juz jest konfrontacja z rzeczywistością. ludzie
      widzą kto jak gospodarzy i ciemnote wciskac trudniej. Daczego Kaczyńscy igdy
      nie byli dobrzy wterenie, to nie tylko kwestia, że byli partia kadrową. Ludzie
      wierzący Kaczyńskim w konfrontacji z rzeczywistością okazują się ignorantami w
      rzeczywistym zarządzaniu ludźmi. Czemu wszędzi widzzą układy, bo sai tylko w
      nich potrafią coś osiągnąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja