emeryt.z.mojrzeszowa
01.05.06, 04:53
"Na pewno nie jestem kimś, kto ma zamiar podejmować akcje wewnątrz Kościoła instytucjonalnego. Ja jestem przedstawicielem katolików w tym sensie, że sam jestem katolikiem, a więc należę do Kościoła i mam prawo zabierać głos w sprawach, które są z Kościołem związane - odpowiedział Kaczyński.
"Skorzystałem z tego prawa, ale biskupi podejmują decyzję na zasadach, które są określone i w naszym obyczaju i w naszym prawie, czyli rozdziału Kościoła od państwa" - dodał.