Gość: netizen
IP: *.man.polbox.pl
31.12.02, 11:18
Bardzo bulwersuje mnie sprawa zarzynania przez czerwony sejm niezawisłości
IPN-u. Alibi jest niby wiarygodne: mamy nieski wzrost gospodarczy i trzeba
ciąć wydatki. Tylko że te nędzne kilka milionów złotych w skali marnotrastwa
budżetowego nie ma żadnego znaczenia. A już projektów ograniczenia uprawnień
IPN-u dziurą budżetową wytłumaczyc się nie da.
Przyszedł mi do głowy pomysł, by do zbierania funduszy na IPN nakłonić OJCA
DYREKTORA. Można co prawda przypuszczać, że z każdych zebranych 20 zł na IPN
trafi raptem 1 zł, ale biorąc pod uwagę siłę medialną RADYJA, to co zostanie
IPN-owi i tak z nawiązką wystarczy.
Nie słucham tej rozgłośni, ale znając co nieco jej linię ideologiczną uważam,
że pomysł może chwycić. Dodatkowo OJCIEC DYREKTOR zyskałby szansę
oczyszczenia niezdrowej atmosfery, jaka się ostatnio wytworzyła wokół jego
osoby.
Pozdrawiam