PIS gra wspomnieniem R.Kuklińskiego

02.05.06, 11:38
Tylko dar jasnowidzenia - w połączeniu z najgłębszą konspiracją - pozwala
zwykłym ludziom osiągnąć szczyty. Dlatego nie mam na myśli kamuflażu
patriotyzmu za pomocą przelotnego pobytu ojca w wermachcie, ani ukrywania
poglądów przez osobiste uczestnictwo w hitlerjugend (przed objawieniem i
karierą duszpasterską).
Mam na myśli chłopca o nazwisku Kukliński, który podobno już w dzieciństwie
pałał wstrętem. Tylko do czego? Do przewidywanej dominacji potomków cara i
Budionnego? Czy już wtedy, śpiewając „kółko graniaste, czworokanciaste…”
brzydził się reformą rolną i programem walki z analfabetyzmem? Chciałbym
wierzyć, że nie chodziło mu o zachowanie obszarniczych majątków ani
prywatnych hut i kopalń.
Od którego roku życia zaczął udawać, że świadomie wybrał karierę oficerską?
Czy gdy wyprężony na baczność składał kolejne przysięgi na wierność władzy
ludowej i sojuszom, to tylko bezgłośnie ruszał ustami? Jakie katusze musiał
przeżywać podczas rzeczywistego i moralnego kaca po tych litrach Stolicznej,
wypitych dla niepoznaki z radzieckimi kumplami w koszarach moskiewskiej
akademii wojskowej. Akademii, do której trafiało się za wybitne wyniki w
wyszkoleniu politycznym (najnowsze, oficjalne życiorysy Kuklińskiego
przemilczają rodzaje tych osiągnięć).
Wiemy już co czuł – a co robił ? Przez kilka lat kopiował i przekazywał na
zachód tysiące dokumentów ujawniających struktury organizacyjne, plany
doktrynalne i inne tajności. A że CIA próbowało spłycić ideowość i zasługi
przelewając dolary na tajne konto, to zupełnie inna sprawa i tylko dowodzi
ich braku zaufania oraz kapitalistyczno-materialistycznych metod uwiązania
agenta. To taki gratis.
Co chciał osiągnąć ten nowy Wallenrod, nie mogąc przecież przewidzieć skoku
Wałęsy przez stoczniowy płot? Bez wątpienia osłabiał pakt warszawski.
Ostatnie przekazane dokumenty dotyczyły planów stanu wojennego.
Jakie były skutki ? USA nie ujawniło tej planów wojny ani naszej opozycji,
ani Moskwie, natomiast gdyby doszło do konfliktu pomiędzy USA i ZSRR to nasi
chłopcy, dzięki zdradzie Kuklińskiego, umieraliby szybciej, skuteczniej,
bardziej masowo i taniej. To byłby zysk paktu atlantyckiego - nie Polski.
Dekonspiracja tajności to również konkretne i wymierne koszty nowych
opracowań. Za to też płacił każdy z nas.
Na pogrzebie Kuklińskiego nie było prezydentów (ani nawet ich
przedstawicieli), nie było orderów żadnego z państw, które zyskały. Oni
rozliczali się według obowiązujących stawek na bieżąco.

Ale PIS szykuje muzeum, bo PIS jest gotów zbijać polityczny kapitał nawet na
wątpliwym truchle.
    • siekiera77 Re: PIS gra wspomnieniem R.Kuklińskiego 02.05.06, 11:46
      racja.
      to tyle...
      • zgryzik1 Re: PIS gra wspomnieniem R.Kuklińskiego 02.05.06, 11:51
        Chyba za Gierka ujawnił się "nasz" szpieg w Radiu Wolna Europa. Po kilku latach
        owocnych działań wrócił do kraju i został okrzyknięty Asem Wywiadu. Nie
        pamiętam jego nazwiska. Przez kilka dni był żenującą gwiazdą telewizji. Do
        czasu, aż po kraju zaczął krążyć dowcip o gradacji inteligencji: Inteligent,
        półinteligent, ćwierćinteligent i as wywiadu.
    • racja70 korekta dotycząca R.Kuklińskiego 03.05.06, 11:18
      moje dotychczasowe podejście do sprawy było jednostronne i zostało
      zweryfikowane podczas telewizyjnej transmisji z otwarcia izby pamięci. Chyba
      brak widocznych skutków - niezakłócone wprowadzenie stanu wojny z własnym
      narodem - przysłonił mi skutki niewidoczne, ważne nie tylko dla Polski ale
      całego świata. Muszę przecież dopuścić, że USA dały Moskwie jakiś sygnał, aby
      nie próbowała interwencji (i tego nie musiał wiedzieć nawet Jaruzelski). Także
      bez wątpienia, materiały od Kuklińskiego spowodowały dla paktu warszawskiego
      konieczność kolosalnych wydatków i dobiły ZSRR. Za to DZIĘKUJĘ.
      Nasze (i jego) szczęście, że nie było ogniska zapalnego, że czerwoni sami padli
      na kolana. Teraz większym problemem Moskwy są Białoruś i CHINY.
      Pytaniem bez odpowiedzi (nie pomogą pamiętniki Kuklińskiego, pisane na
      obczyźnie) zostaje pytanie o datę i inspirację, która z odadnego przodownika
      wyszkolenia zrobiła zasłużonego ... szpiega.
      • rydzyk-fizyk Re: korekta dotycząca R.Kuklińskiego 03.05.06, 11:25
        czy on to zrobil z pobudek czysto patriotycznych? bo mi sie cos widzi, ze
        zrobil to dla niemalej kasiory, a idee patriotyczne to se miedzy bajki wlozyl
        • zgryzik1 Re: korekta dotycząca R.Kuklińskiego 03.05.06, 11:48
          tego się nie dowiemy - w każdym razie na kilka lat przed ucieczką szpanował
          żaglówką (ryzykowne - wtedy patrzono na ręce , a raczej do kieszeni)
          • 9119511tu Re: korekta dotycząca R.Kuklińskiego 03.05.06, 13:24
            Za taką kasę to każdy pisiarz by nasrał na jarka i zapisał się do Ikonowicza.
            • zgryzik1 Ikonowicz 04.05.06, 01:19
              zapisanie do Ikonowicza nie jest szczytem upodlenia ani głupoty. Swego czasu,
              gdy sejm debatował nad uhonorowaniem organizacji WiN, to nie kto inny, ale
              właśnie Ikonowicz mówił najmądrzej i prawie pięknie
    • kaczka7112 Polacy amerykanskiego szpiega w Posce celebruja 04.05.06, 05:26
      bo nie Zyd. Skarzyl na was, ale nie jak Szczuka, polskie gnidy!
    • porannakawa Czy jest mozliwosc zwolnienia mnie z przysiegi 04.05.06, 05:47
      ktora skladalem kilkadziesiat lat temu?
      Przysiegalem nie szczedzic krwi i zycia w obronie socjalistycznej Ojczyzny i
      stac ramie w ramie z bratnia armia radziecka na strazy pokoju.
      Przysiege te skladalem w Gorzowie w JW 2870 podchorazym bedac.
      Panie Prezydencie wszystkich Polakow - jest to mozliwe jakis dekrecik cy cus?
      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Czy jest mozliwosc zwolnienia mnie z przysieg 04.05.06, 06:21

        stac ramie w ramie z bratnia armia radziecka na strazy pokoju.
        ============================================================

        tylko ta czesc cie nadal obowiazuje...
    • zapijaczonyryj Pis gra tylko na wspomnienaiach i igrzyskach 04.05.06, 06:39
      ba to łatwiejsze od rządzenia. Rządzenie zostawia innym.(Gilowska, religa} No i
      oczywiście lepper
Inne wątki na temat:
Pełna wersja