lux_et_veritas
02.05.06, 13:16
"W wielu krajach Europy Zachodniej problem [odpolitycznienia] został już
dawno rozwiązany, bo środowiska podobne Radiu Maryja zostały skutecznie
wykluczone z życia publicznego. Można się z tego cieszyć. Można też jednak
zauważyć, że ideał odpartyjnienia Kościoła prowadzi ostatecznie do jego
całkowitej marginalizacji. Ściśle rozumiany - czyli tak jak we Francji,
Belgii, Hiszpanii, Holandii - pozbawia Kościół jakiegokolwiek realnego wpływu
na prawodawstwo i sferę polityczną [...]. Nie potrafi mobilizować opinii
katolickiej do oporu przeciw radykalnym zmianom obyczajowym, choć może
cieszyć się pewną przychylnością większości liberalnych mediów. W efekcie owo
odpolitycznienie Kościoła - tak radykalne odebranie mu miejsca w sferze
publicznej - uderza w samo jego wewnętrzne życie. Nie potrafiąc przeciwstawić
się zmianom, Kościół traci oparcie w całym naturalnym systemie obyczajów,
tradycji, przesądów, z którego wyrasta cywilizacyjna siła chrześcijaństwa, i
powoli obumiera wewnętrznie. Wydaje mi się to znacznie większą groźbą dla
katolicyzmu niż polski problem upolitycznienia" (Paweł Lisicki, Kościół ma
prawo do różnorodności, "Dziennik", 28 IV 2006)