buffalo_bill
08.05.06, 17:50
Monika Olejnik: Czy chciałby pan, żeby Młodzież Wszechpolska miała wpływ
na edukację pana dzieci?
Ludwik Dorn: Nie, nie chciałbym.
Monika Olejnik: Dlaczego nie?
Ludwik Dorn: Ponieważ jeśli chodzi o kwestie natury ideowej, etycznej to
są tam wyrażane poglądy, których ja nie podzielam i nie chciałbym, by
w ramach tego światopoglądu, który prezentuje Młodzież Wszechpolska, moje
dzieci były chowane.
Monika Olejnik: Ale Roman Giertych został ministrem edukacji.
Ludwik Dorn: To jeszcze nie znaczy, że państwo i nauczyciele, którzy są
nie urzędnikami, ale pracownikami państwowymi, będą wychowywać dzieci
w ramach jednej z bardzo wielu tysięcy grup, nazwijmy to wychowawczo
– ideowo – politycznych.
wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4253
Skąd ta niechęć Ludwika Dorna? Czy może właściwiej - Lutka Dornbauma.
Czyżby światopogląd Romana Dmowskiego kłócił się z jego "judejczykowymi"
korzeniami?
A może Lutek ma inną wizję wychowania młodzieży? Bliższą temu jak sam
spędzał młode lata:
www.pracownia52.pl/www/photo/albums/userpics/10001/ludwik-dorn-LD-938-002.jpg
www.pracownia52.pl/www/photo/albums/userpics/10001/ludwikdorn002.jpg
www.pracownia52.pl/www/photo/albums/userpics/10001/ludwik-dorn-IV-004-mn.jpg
? ;-)